wiem ze jest to najlepsza dieta z ktora sie do tej pory spotkalam ale jakos
do tej pory nie mialam sily wytrwac

(
nie bylam w stanie zyc bez buraczkow marchewki i chleba razowego...
tym razem sie zawzięlam... musi sie udac...
przeczytalam ksiazke o DSB dwa razy dokladnie
zebralam mnostwo przepisow z produktow dozwolonych
i nie pozostalo mi nic innego jak w koncu sie za nia zabrac...