od 06.03 - faza II

03.03.06, 10:56
w poniedzialek zaczynam faze 2 i zastanawiam sie czy jest tu moze ktos kto tez
niedawno zaczal lub ma zamiar w ciagu kilku najblizszych dni przejsc do tej
fazy. ja strasznie boje sie ze zaczne wlaczac za duzo wegli, albo ze zjem np.
kilka kawalkow chleba na raz... piszczie jak Wy przechodzilyscie na faze 2, co
wlaczalyscie jako pierwsze i na jakie posilki byly wegle? lepiej do sniadania,
czy obiadu? z gory dzieki za pomocsmile
    • anima Re: od 06.03 - faza II 03.03.06, 14:51
      mdbee napisała:

      > w poniedzialek zaczynam faze 2 i zastanawiam sie czy jest tu moze ktos kto tez
      > niedawno zaczal lub ma zamiar w ciagu kilku najblizszych dni przejsc do tej
      > fazy. ja strasznie boje sie ze zaczne wlaczac za duzo wegli, albo ze zjem np.
      > kilka kawalkow chleba na raz... piszczie jak Wy przechodzilyscie na faze 2, co
      > wlaczalyscie jako pierwsze i na jakie posilki byly wegle? lepiej do sniadania,
      > czy obiadu? z gory dzieki za pomocsmile

      dolaczam sie do pytania, ja zaczynam II faze jutro.
      • suziliu Re: od 06.03 - faza II 03.03.06, 15:07
        Mogę tylko poradzić z mojego doświadczenia (na diecie od poczatku stycznia),
        aby węglowodany dołączać bardzo stopniowo , tylko po jednym dziennie - np.
        jakiś owoc lub kromkę pełnoziarnistego chleba (1). I tylko raz dziennie,
        najlepiej na kolację , lub po obiedzie. Zgodnie z tym co przeczytałam -
        zjedzenie węgowodanu powoduje zwiększenie "ochoty" na kolejne porcje. Także
        bezpieczniej węgowodany jeść po południu smile

        Przyznaje jednak że teoretyzcnie to wiem, ale stosowanie przychodzi ciężko smile
        • mdbee Re: od 06.03 - faza II 03.03.06, 18:08
          dziekuje suziliu za odpowiedzsmile postaram sie na poczatku jesc wegle raz na dzien
          - mam nadzieje ze sie to udasmile
          czekam jeszcze na dalsze rady... piszcie jak Wy przechodzicie 2 faze.
          • sabatowa Re: od 06.03 - faza II 14.03.06, 15:14
            Ja na DSB jestem od dwóch miesięcy (wczoraj minęło 8 tygodni), a na drugiej
            fazie od półtora miesiąca. W tej chwili chudnę około 1 kilograma tygodniowo,
            chyba, że bardzo przeginam z węglami - wtedy moja waga parę dni stoi w miejscu,
            ale się tym nie przejmuję, a potrafię dziennie zjeść nawet 3 owoce, 2 kromki
            chlebka i jeszcze dużą porcję owsianki na śniadanie...
            Chociaż od jakiegoś czasu chleb jest u mnie w jadłospisie rzadko, bo mam po nim
            niesamowite wzdęcia (w końcu chleb z pełnego ziarna dużo trudniej strawić), ale
            zamiast tego objadam się pełnoziarnistą "Vasą" (pyyychasmile. Smaruję ją dosyć
            grubo "Florą" (warto, bo "Flora" zawiera kwasy tłuszczowe omega 3 i 6, a nie
            musimy kupować piekielnie drogiej "Flory Pro Activ", tylko wystarczy nam zwykła
            "Flora", która kosztuje ok. 5 zł za 400g) i jest wspaniała - na jeden raz jem z
            reguły 4 kromki (płatki, prostokąty - czy jak kto woli).
            Nabyłam też ostatnio dżem malinowy, który zamiast cukru ma w składzie fruktozę -
            też gorąco polecam.

            Ale co do przejścia na druga fazę - strasznie się tego bałam. "Tego", czyli
            przytycia lub zatrzymania wagi, ale nic takiego się nie stało. Fakt faktem, że
            na początku tej drugiej fazy nie jadłam chleba, ale potem spokojnie zaczęłam go
            jeść - pierwszym chlebem na tej diecie był chlebek upieczony własnoręcznie
            przeze mnie wg. przepisu z książki dr Agatstona.
            Owoce włączyłam, ale spokojnie - po jednym dziennie.
            Waga się nie zatrzymała, dalej leciała w dół, tylko już wolniej. Ze względu na
            to, że miałam dużą nadwagę (chyba dlategosmile, waga leciała szybko - w pierwszej
            fazie 6,5 kg mniej, a teraz w sumie zleciało ze mnie już 11 kg.

            I już wiem, że South Beach będzie moim sposobem odżywiania przez resztę życia smile
            • mdbee Re: od 06.03 - faza II 14.03.06, 18:18
              ja jestem na 2 fazie od tego 06.03 no i waga ciagle syoi w miejscusad wegli
              wlaczylam malo, ale wlaczam, bo nie chce byc do konca zycia na 1 fazie. waze sie
              raz na tydzien - mam zamiar w poniedzialek i wtedy zobacze czy cos sie zmienilo.
              chcialabym zeby chociaz troszke spadlo. waze 58 kg przy wzroscie 166, wiec nie
              jest zle i moze tez dlatego wolno mi idzie, ale nie mam zamiaru rezygnowac.
              nawet jak waga dalej nie bedzie spadac to i tak bede sie trzymac sb i tak mam
              zamiar juz na zawsze!! poza tym mysle ze teraz juz sie cos ruszy, bo wsuwam
              siemie lniane i mam nadzieje ze to rozwiaze moj "problem". wiec pozostaje na dsbsmile
              • bebee3 Re: od 06.03 - faza II 14.03.06, 21:23
                sabatowa gratulacje ogromniaste za wytrwalosc (2 miesiace to sporo), no i ze
                masz zamiar juz tak zycsmile Mam prosbe... moglabys podac ten przepis na chlebek
                (nie mam ksiazki), a sama mam zamiar za jakis czas przejsc na II faze. Nie ufam
                tym razowym kupowanym w zwyklych piekarniach, bo one sa tylko barwione
                karmelem,a tak naprawde sa ze zwyklej maki...

                mdbee napisz koniecznie jak juz sie zwazysz w pon czy cos ruszylo!!!
    • mdbee Re: od 06.03 - faza II 16.03.06, 15:54
      no i weszlam rano na wage i... dalej 58!!sad nic nie spada juz od 10 dni...
      czekam cierpliwie dalej. moze w koncu moj organizm zrozumie o co mi chodzi i
      zacznie cialko sie trosze zmniejszac...
      • bebee3 Re: od 06.03 - faza II 16.03.06, 21:24
        Osz kurcze... no ale z tego co czytalam to wytrwalosc sie oplaca i skutkuje
        dalszym spadkiem wagismile Ja w I fazie jestem od 18 dni i schudlam niecale 2kg uncertain
        To chyba nieduzo w porownaniu z innymi... I strasznie sie boje II fazy, no ale
        przeciez nie moge w nieskonczonosc ciagnac pierwszej!
        mdbee pisz konieznie jak Ci idzie na II fazie! Pewnie wkrotce sie do Ciebie
        przylaczesmile No i jak Ci sie waga ruszy to koniecznie napisz!!!
        • mdbee Re: od 06.03 - faza II 16.03.06, 21:56
          bebee3 - dzis byl u mnie dosc ciekawy dzien, bo tak jak pisalam, rano przed
          sniadaniem bylo dalej to cholerne 58, ale potem poszlam na aerobik (dzis po raz
          pierwszy) no i jak po nim wrocilam do siebie, to pomyslalam ze zobacze co teraz
          pokaze waga... no i pokazala 55!!! ogromna roznica... zawsze mialam po jakims
          wysilku ok 0,5 kg mniej niz przed a tu teraz az 3 kg!! pewnie to tylko woda...
          ale i tak jeszcze jutro rano mam zamiar sie zwazyc no i zobaczymy... moze juz
          cos sie tak naprawde ruszysmile
          i nie boj sie przejsc na 2 faze - w kancu trzeba, bo nie mozna stale na 1.
          trzymaj sie, napisze jutro co i jak ze mnasmile papa
          • bebee3 Re: od 06.03 - faza II 17.03.06, 21:07
            mdbee >>> surprised 3 kg? Tos sie musiala wypocic ;P A ja chyba odkrylam dlaczego
            stala u mnie waga! Otoz czesto koncze pozno wyklady i jak wracam do domu to
            czasem jem kolacje nawet o 21. Od 3 dni biore poprostu serek i jakies warzywko
            na wyklady i szamie tuz przed wykladem:0 Po 2 dniach widac juz bylo efekty!
            dzis po raz pierwszy od pol roku ujrzalam na swojej waze 58! Tzn 58,9, ale
            przekroczylam to glupie 59 <jupi> !!!
            Masz racje. I fazy nie mozna ciagnac w nieskonczonosc, ale ponoc mozna do 4
            tygodni ;p U mnie leci 3 tydzien i w poniedzialek zdecyduje, czy ciagnac
            jeszcze jeden tydzien, czy zaczaj wlaczac moje ukochane jabluszka (LIGOLE sa
            najlepsze! Polecam wszystkimsmile)
            Kurcze to extra, ze Ci sie waga ruszyla!!! Zapewne cos Ci z tych 3 kg wroci
            (organizm musi przeciez uzupelnic wode), ale na pewno nie wszystko! Supcio big_grin
            A jaki masz wzrost? U mnie 162cm przy aktualnej wadze 58,9smile Przed matura
            (ktora zdawalam w tamty roku) wazylam 55 i do tego daze. A jak juz to osiagne
            to zobaczymy...
            mdbee pisz pisz. - jak tam Ci idzie z aerobikiem i z waga oczywisciesmile Ja
            chodze na samoobrone (1h/tydz) i mam jeszcze WF na studiach (1,5h/tydz) - moze
            nieduzo tego, ale chociaz cossmile Jak sie zrobi cieplo mam zamiar zaczac
            biegac smile Zobaczymy czy cos wypali...
            Pozdrowienia i buziaki kiss
            • mdbee Re: od 06.03 - faza II 17.03.06, 21:26
              hej bebee3smile fajnie mi sie z Toba piszesmile wiec tak: dzis rano weszlam znow na
              wage (nie bylo sily zebym sie powstrzymalawink no i zobaczylam... 58,5!!! wrocilo
              cale wypocone 3 kilo i jeszcze 0,5!!! wiec sama widzisz, ze zaczelam dzien od
              mega dolasad nawet chcialam przez sekunde rzucic diete i wsunac cala czekolade
              albo cos innego super kalorycznego, ale zaraz potem zdalam sobie sprawe, Ze
              nawet na nic takiego nie mam ochoty smile wiec dalej jestem na dsb, a tym wzrostem
              staram sie nie przejmowac - w koncu zacznie spadac. po wysilku to ponoc
              normalne... zobaczymy co bedzie dalej... poki co, odzywianie u mnie bez zmian:
              od pon do czw - faza 1, a w weekendy - 2. w poniedzialek znow sie zwaze i
              zobaczymy - moze cos drgnie (oby tylko w dol!!!). mam nadzieje ze jutro nie
              wejde na wage - musze sie powstrzymac, ale to Ci jutro napisze. aha! no i dzis
              tez bylam na aerobiku - mam straszne zakwasy i czuje sie wypompowana, ale mysle
              ze wartosmile
              a wzrostu mam 166 i tez daze do wagi sprzed matury (52kg), choc u mnie to bylo
              prawie 4 lata temu. przez ten czas pracowalam na moje dodatkowe kilogramy,
              waleczki i cellulitis, wiec teraz nie oczekuje cudu i nawet nie marze o pozbyciu
              sie ich w kilka tygodni... mam tylko nadzieje ze do wakacji sie wyrobiesmile
              pozdrawiam Cie serdecznie i gratuluje sukcesu w zbijaniu wagi... no i
              jednoczesnie zazdroszczewink ale wierze ze mi tez sie udasmile
              • bebee3 Re: od 06.03 - faza II 18.03.06, 13:17
                hehe mnie tez sie jakos tak milo z Toba piszesmile Nie kumam dlaczego Ci
                przybyloto 0,5kg, no ale skoro mowisz, ze po wysilku tak jest to moze to
                dobrze? - ja sie na tym nie znam, bo nigdy nie cwiczylam tak na dluzsza mete
                kontrolujac przy tym wage. Jedno jest pewne: aerobik nie moze wyjsc Ci na zle!
                Aha zadnego rzucania diety z powodu marnego 0,5 kilo!!! Ale rozumiem Cie, to
                demobilizujace... Ja sama w I fazie po schudnieciu 1kg przytylam chyba ponad
                pol kilo (mimo ze trzymalam sie zasad) i mialam mieszane uczucia co do diety.
                Ale dziewczyny z forum mnie wspieraly i wytrwalamsmile I cale szczescie, ze nie
                rzucilam SB w cholere, bo teraz waga znowu sie ruszylasmile I Tobie tez poleci w
                dol - na pewno! uff... dobrze, ze nie rzucilas sie na ta czekoladesmile
                Niektore dziewczyny pisaly, ze po przejsciu na II faze nie chudly nawet 2 - 3
                tygodnie, ale w koncu szlo w dol!
                Podziwiam Cie za ten aerobiksmile Ja jestem troszku leniwa...
                Fajnie wymyslilas ta weekendowa drugofazowke... moze dzieki temu waga zacznie
                szybciej spadac? No ale najwazniejsza jest wiara, ze sie nam uda!
                U mnie rano na wadze bylo 58,5. Ale to dlatego, ze wczoraj nie mialam czasu
                zjesc - znowusad Dzisiaj mam juz czas i juz sie boje mojej juztrzejszej wagi. A
                propos, wiem, ze to bez sensu warzyc sie codziennie, ale jakos nie potrafie
                inaczej. Ale bede musiala sie nauczyc, na poczatku zaczne sie wazyc co dwa dni
                i zobaczymy jak na tym wyjde (bo boje sie ze jak nie bede wiedziec ile waze to
                nie bede kontorlowac swojej wagi) Kurcze, ale to chyba trudne wazyc sie co
                tydzien? Pozdrowionka i wytrwalosci oczywisciesmile
                • mdbee Re: od 06.03 - faza II 18.03.06, 20:30
                  dzis na zajeciach fitness dowiedzialam sie, ze po wysilku (jak wczesniej byla
                  przerwa) miesnie puchna i to stad ten wzrost wagi i uczucie, ze jestem
                  "wieksza". wiec nie rzucam dsb i trzymam sie dalejsmile a jak piszesz, ze nie
                  jestem w tym sama i,ze innym dziewczynom w 2 fazie tez sie zatrzymalo to juz w
                  ogole sie nie martwie tylko "ucze sie cierpliwosci" wink w koncu do wakacji
                  jeszcze jest czassmile
                  ja dzis nie weszlam na wage. w nocy prawie nie spalam i rano nawet nie mialam
                  ochoty sie wazyc. ale po zalatwieniu kilku nieprzyjemnych spraw poszlam do
                  klubu. niestety aerobiku juz nie bylo, a nawet jak to i tak bylam zbyt zmeczona
                  i poszlam tylko na rowerek na 35min, a potem spacer 30min do siebie - wiec cos
                  pocwiczylamsmile
                  wiesz, mysle, ze wazenie sie co tydzien to rzeczywiscie ciezka sprawa... kiedys
                  mi to wychodzilo bez problemu, ale teraz jak cwicze to ciagle chce sprawdzac czy
                  sa jakies rezultaty... jakby po 3 dniach mialo sie cos zmienic!! jutro pewnie
                  wejde na wage ranowink wiec wychodzi mi srednio co drugi dzienwink trzymaj kciuki -
                  moze juz cos mi sie ruszysmile
                  a jak u Ciebie dzisiaj? mam nadzieje, ze nie mialas za duzo czasu na jedzenie?wink
                  a nawet jesli, to wszystko wedlug dsb?smile no coz... dobranoc - musze sie w koncu
                  wyspac!!
                  • bebee3 Re: od 06.03 - faza II 19.03.06, 12:42
                    hmm... to poczekaj, jak Ci opuchlizna z miesni zejdzie, to dopiero Ci waga
                    zleci big_grin
                    Mobilizujesz mnie do ruchusmile hmm... ile placisz za ten aerobik, czy rowerek?
                    Moze tez sie skusze... Ja sobie wczoraj zrobilam dluuugasny spacerek z tata - z
                    jakies 1,5 h, wiec co jak co, ale chociaz troche sie poruszalam. Poza tym
                    codziennie rano robie 25 brzuszkow - nie wiecej, bo nie chcialo by mi sie
                    codziennie robic stowy ;P A ponoc najwazniejsza jest systematycznosc, a nie
                    ilosc.
                    Wczoraj to polegalm totalnie jesli chodzi o SB - 3 tygodnie I fazy to chyba za
                    duzo dla mojego organizmu - tesknie za weglowodanami. Kurcze, ale jak zjadlam
                    troche tych niedozwolonych wegli, to od razu polecialam do kibelka wink
                    W zwiazku z wczorajszymi grzechami dzisiaj 0,6kg wiecej. Ale nie martwie sie bo
                    dzisiaj znowu I faza i mysle, ze jutro juz bedzie dobrze. Zobacze jak sie bede
                    czula i mysle ze w tygodniu przejde na II, a juz najpozniej to w nastepny
                    poniedzialek.
                    Pozdrowionka i buziakikiss
                    • mdbee Re: od 06.03 - faza II 19.03.06, 21:12
                      no i weszlam rano na wage - dalej powyzej 58, choc juz mniej niz 58,5wink zakwasy
                      nadal mam ogromne (rano po wstaniu nie jestem w stanie chodzic - musze najpierw
                      lekki masaz zrobic). place 100zl za miesiac i moge chodzic do klubu kiedy chce i
                      na jakie zajecia chce (a wybor jest ogromny!!)
                      co do brzuszkow to tez slyszalam ze chodzi tu o systematycznosc, wiec nawet nie
                      zaczynam, bo i tak mi nie wyjdzie. robie tylko tyle co w klubie podczas
                      aerobiku, a jak na mnie to i tak duzo.
                      ja dzis mialam wieczorem ochote na jakies jedzonko - sama nie wiedzialam na co i
                      tak chodzilam i szukalam w szafkach tego czegos i nic nie znalazlam, wiec
                      zjadlam warzywka i troche serka light topionego. nie jem w ogole zakazanych
                      produktow, bo ich nie kupuje. jak juz musze cos zjesc to albo jem chuda wedline
                      albo wlasnie serki.
                      jutro nie wchodze na wage!! teraz moze dopiero jakos w czwartek wejde -
                      przynajmniej sie postaramwink zastanawiam sie czy jutro wracac do fazy 2 (po
                      weekendzie), czy ciagnac 1 (zeby waga ruszyla) no i nie wiem... bo z jednej
                      strony to chce jeszcze schudnac, a z drugiej nie chce byc ciagle na 1 fazie. ale
                      mysle ze ten tydzien pociagne 1 i jak waga znow troche spadnie to na troche
                      przejde do 2 itd... zobaczymy co z ta moja waga...
                      Ty tez nie badz za dlugo na 1 fazie!! zameczysz sie i znudzi Ci sie. wlacz
                      chociaz minimalna ilosc wegli, np 1 lub 2 razy w tygodniu zjedz owsianke na
                      sniadanie, albo zamiast tego jakis owoc na drugie sniadanie. powoli, ale zeby
                      byly wegle.
                      klade sie juz spac, a rano na 9 na aerobik, potem zajecia, a potem nauka - w
                      czwartek mam ciezkie kolo, a czasu coraz mniej...
                      buzka i dobranocsmile
                      • bebee3 Re: od 06.03 - faza II 19.03.06, 23:08
                        Kurcze, ja mieszkam z tata i bartem, a oni niestety jedza te kuszace swinstwa z
                        cukrem i biala maka. I niestety wszystko mam pod reka w domuuncertain
                        Jak mialas I faze 2 tgodnie i teraz tygodniowa przerwe w II fazie, to mozesz
                        wrocic jeszcze na 2 tygodnie do I smile Moze to cos da... ale mysle, ze jak masz
                        sie meczyc na I fazie, to lepiej jedz dalej druga - waga tak czy siak zacznie
                        spadac... no i jak jeszcze do tego bedziesz cwiczycsmile
                        Ja tez wlasnie myslalam, zeby chociaz dwa razy w tygodniu zjesc jakies jablko
                        czy cus, bo mojemu organizmowi chyba doskwiera brak wegli... I chyba trzeba
                        bedzie tak zrobicsmile Tylko strasznie sie boje, ze mi sie waga zatrzymasad
                        Kurcze, naprawde podziwiam Cie za ten aerobik... 9 rano!
                • alisa83 Re: od 06.03 - faza II 25.03.06, 14:38
                  hej dziewczyny.ja juz jestem na 2 fazie a na diecie od 6 lutego.bardzo fajnie
                  sie czuje na tej diecie i chudnesmile.tez postanowilam ze juz na zawsze zmienie moj
                  styl odzywiania sie..i pozostane z dsb na dlugie lata.jest rewelacyjna.chcialam
                  sie tylko zapytac czy mozna jesc jogurty owocowe,dzis wlasnie zjadlam pol kubka
                  0% tluszczu i bez cukru,jest nawet calkiem smacznysmilealbo jeszcze dzis zjadlam
                  kawalki kurczaka smazonego na oliwie z warzywami na patelnie(chinska
                  mieszanka)do tego przyprawa 5 smakow i troche sosu sojowego..jak myslicie?
    • mdbee 17.03 - powrot do 1 fazy (nie tylko na weekend) 20.03.06, 08:13
      hej bebee3. wrocilam na 1 faze. wczesniej bylam3,5tyg na 1 i potem 2 tyg na 2
      (tzn oprocz weekendow) no i teraz do poniedzialku ciagne 1. a na wage wejde
      dopiero w sobote (taki mam plan) jak bede w domu - tam jest dokladniejsza wagasmile
      zaraz pedze na aerobik, a potem na zajecia. a na 1 fazie to ja sie nie mecze -
      to dla mnie najfajniejszy etap tej diety, bo wiem dokladnie co i jaksmile nie
      brakuje mi niczego, mimo, ze na 1 fazie nie jem jogurtow, ani serkow (czyli faza
      1 wedlug starych zasad), ake moze tym razem czasem zjem jakis jagurt naturalny -
      sie zobaczysmile
      bebee3 - co do tego, ze waga sie zatrzyma... no coz jestem najlepszym
      przykladem, ze tak sie zdaza, ale nie ma sie tym co przejmowac. zjesz troche
      wegli, a potem wrocisz do 1 fazy i powinno byc ok. zreszta nawet nie wiadomo,
      czy u Ciebie tez sie zatrzyma, wiec nie boj siesmile jak juz pisalam, tlumacze to
      sobie w ten sposob,ze im wolniej chudne, tym dluzszy bedzie efektwink a teraz te 2
      tygodnie to byl okres "normowania wagi" - tzn moj organizm musial zapamietac, ze
      juz nie wazy 62,5 i ze juz nigdy do takiej wagi nie moze dobic!!wink a teraz znow
      go pomecze o kolejne kilogramysmile nie ma to jak pozytywne nastawieniesmile
      pozdrawiam serdecznie i szykuje sie do wyjscia. za 20 min wyruszam na
      cwiczeniasmilepapa
      • mdbee Re: 17.03 - powrot do 1 fazy (nie tylko na weeken 23.03.06, 08:02
        1 faza dalej trwa (juz siodmy dzien), ale nie wchodze na wage. jestem przed
        okresem i nie chce sie zdolowac, bo waga pewnie lekko wzrosla, albo dalej stoi w
        miejscu. w kazdym razie zmierzylam obwod swoich ud i musze sie pochwalic, ze w
        ciagu ostatniego tygodnia zmalaly o ok 1 cm!!smile wiec ogolnie to jest super!!smile
        nie wiem czy zwaze sie w sobote tak jak planowalam. dzis po poludniu pojde
        pocwiczyc bo przez dwa dni nie bylam, bo bylam chora i mialam za duzo nauki.
        dalej przeziebienie mnie troche trzyma, ale zyjewink nie wiem ile jeszcze bede na
        1 fazie - moze do poniedzialku?? sie zobaczysmile
Pełna wersja