Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 czy 2?

15.03.06, 21:26
Czesc, wlasnie koncze diete kopenhaska. Zastanawiam sie teraz nad dieta
poludniowych plaz, ale nie wiem czy powinnam zaczac od pierwszej czy drugiej
fazy???? Przez 13 jadlam bardzo niewiele, mikroskopijne ilosci weglowodanow.
Nie wiem czy jesli zaczne south beach od pierwszej, nie zaszkodze przypadkiem
swojemu orgaznimowi, ktory i tak troche wycierpila. Prosze o rade.....
    • anamnezis Re: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 cz 15.03.06, 23:51
      Moim zdaniem po kopenhaskiej masz teraz zerowy metabolizm.
      Więc po 1 może się zdarzyć, że nawet na 1 fazie nie będziesz chudła a po drugie na pewno masz niedobór pewnych witamin i składników.
      Hmm ja bym chyba zrobiła trochę 2 fazy. Przez ten czas jadłabym trochę owoców i warzyw, trochę złożonych węglowodanów (wit. z grupy B), no i oczywiście dużo białka, bo też masz pewnie niedobór tego.
      Później ewentualnie bym wskoczyła na 1 fazę na 2 tyg.
      Ale nie wiem, bo nie wiem ile ważysz i nie chcę Ci zaszkodzić suspicious
      Mówię tylko jak ja bym zrobiła.
      Pozdrawiam
      • spragnienie Re: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 cz 19.03.06, 00:06
        Dziekuje za radewink.
        NA diecie kopenhaskiej schudlam 7 kilo. Wciaz mam jeszcze duzo do zrzucenia,
        duzoooo. Nie chce powrocic do wczesniejszej wagi, nie musze chudnac kolejnych 5
        kilo. Zaczynam pozadnie sie gimnastykowac, do tej pory nie mialam na to sil.
        Ide w poniedzialek do lekarza na badania...
    • marina.wp.pl Re: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 cz 19.03.06, 19:08
      WITAM.Ja jestem po diecie Kopenhaskiej , zaczełam pierwsza faze i niestety nie
      chudnę jestem z tego powodu zalamana.
      • spragnienie Re: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 cz 20.03.06, 13:28
        jejciu;-(. Ja nie dopuszczam do siebie takiej mysli. Silownia, cwiczenia
        codziennie, duzo chodzenia... Diete plaz traktuje z przymruzeniem oka, tzn jem
        tylko dozwolone skladniki, na sanidanie jajka, cos tam przegryzam, maly obiad i
        mala kolacja. Zobaczymy, bo to dopiero moj drugi dzienwink. Jestem dobrej mysli.
        podobno kopehaska zmienia metabolizm na gorszyyyyyy, ale slyszalam rozne
        opinie. JA probuje sobie wmowic, ze caly czas chudne i ze bede niezla laskawink.
        Sila sugestii czasem przynosi efekty. Nie poddawaj sie!!! JA nie zamierzam!
        Pozdrowienia - Asia
        • aga_gusia1 Re: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 cz 20.03.06, 14:01
          Jak ty wytrzymałaś na diecie kopenhaskiej?! Zdradz mi ten sekret bo ja nie daje
          rady
          • spragnienie Re: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 cz 20.03.06, 16:12
            Poszlo bardzo latwowink. Po raz pierwszy w zyciu towarzyszyla mi konsekwencja
            przy odchudzaniu, ani raz nie zbladzilamwink. Wszystko wedlug przepisu...
            Nie planowalam tej diety, znajoma zaczela ja stosowac, wiec postanowilam takze
            sie przylaczyc. (Uwielabiam jesc, kocham slodycze, frytki, piwko wprost
            ubostwiam). Ona zrezygnowala w piatym dniu, ja ciagnelam. Czulam sie bardzo
            zle, zmeczona, senna, glowa bolala potwornie, ale efekty w pierwszym tygodniu
            byly boskie - 6 kilowink. W drugim doszedl raptem jeden kilogram, ale i tak
            swietnie!!!
            Ta dieta dala mi powera. Ostry kop, po ra zpierwszy w zyciu jestem
            konsekwentna. Owieram czekolade i dziele miedzy studentow, pieke ciasta,
            ktorych nawet nie tkne!!! To istny masochizmwink.
            MOJ SEKRET??? JESTEM ZA GRUBA, ZLE SIE CZUJE SAMA ZE SOBA. DRUGA SPRAWA, KTORA
            BEZ WATPIENIA MI POMOGLA TO BRAK ZMYSLU WECHU, ktory stracilam rok temu. Choc
            do jednej rzeczy przydalo sie to wszystkowink.
            • piaget11 Re: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 cz 21.03.06, 09:49
              nie wiem jak można katować się kopenhaską, ale wiem, dlaczego stosując po niej
              SB nie chudniecie, a wręcz tyjecie...
              powód jest b. prosty: już dawno obalono mit, że jest to dieta ułożóna przez
              lekarzy i że przyspiesza metabolizm... Niestety kopenhaska opiera sie głównie
              na wyeliminowaniu tłuszczu i cukru, zaś kompensuje się je białkiem. Cała
              tajemnica diety to kalorie - na k. spożywa się ich tylko ok. 600 dziennie, stąd
              efekty.
              Jednak po zakończeniu diety, która niestety - jak każda dieta ubogokaloryczna -
              spowalnia metabolizm, choćbyś zaczęła stosować racjonalną dietę 1000 kcal -
              przytyjesz... Po 13 chudych dniach organizm dostaje sygnał, że została
              zachwiana jego gospodarka i zaczyna magazynować zapasy w postaci kilogramów,
              więc ile nie zjeść powyżej 600 kcal, zamieniane jest to od razu w tłuszczyk.
              Takie są fakty. I dziwię się, że dieta ma już tyle lat, tyle razy o niej
              mówiono i nadal są chętni do jej stosowania...
              • spragnienie Re: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 cz 21.03.06, 13:37
                Ja po trzech dniach south beach o kolejny kilogram mniej. Normalnie sie
                oprozniam, dobrze czuje. jem malo, licze kalorie i stosuje zasady plazowania;-
                ). No i wkoncu sama sobie komponuje posilki, to jest boskie!!!!! Znam osoby,
                ktorym kopenhaska zaszkodzila i takie, ktore dzieki niej nauczyly sie
                samodyscypliny i schuidly ladne pare, parenascie kilo.
                • sokliw1 Re: Po diecie Kopenhaskiej,ktora faza lepsza,1 cz 23.03.06, 18:07
                  Witam!
                  Chcialabym sie dowiedziec na czym polega dokladnie ta dieta south beach.Ja 1,5
                  roku temu stosowalam kopenhaska i schudlam 5,5 kg.Poszlo jakos dziwnie
                  gladko,nie czulam gloldu,nie bylam oslabiona ,nie mialam zadnego
                  kryzysu,dodatkowo jeszcze chodzila systematycznie na aerobik.Ale niestety teraz
                  znow waze tyle co przed ta dietka.Nie przejmuje sie tym za bardzo,bo to na
                  wlasne zyczenie!Przez ostatnie miesiace wcale sie nie oszczedzalam,jadlam to na
                  co mialam ochote i w dowolnych ilosciach.Wiec zasluzylam sobie!Najwazniejsze,ze
                  nie waze wiecej niz wazylam,tylko poprostu wrocilam do swojej wagi.
                  Jednak z nadejsciem wiosny chcialabym pozbyc sie kilku kilogramow,dlatego
                  zainteresowala mnie ta dieta south beach o ktorej przyznam nie slyszalam.
                  Napiszcie prosze o co w niej dokladnie chodzi.
                  Dzieki z gory i pozdrawiam!!!
Pełna wersja