Nasze motywacje...

10.08.06, 20:27
Dziewczyny - ja mam motywację zdrowotną do schudnięcia - im mniej mam na
sobie tłuszczu, tym mniej mam kłopotów z hormonami. A jak wiecie, te potrafią
życie uprzykrzyć.
Ale nie zawsze to mi wystarcza - bo wiecie, że o zdrowie to nie wszystkim
chce się dbac... i ja wcale nie jestem lepsza niż inni. Ale mam tajemniczą
broń - czyli motywację "naoczną". Co znaczy to dziwne słowo? To, że naocznie
się przekonuję, że chudnę.
Mam takie spodnie - dokładnie 2 pary - dżinsy i bojówki, w które mieściłam
się 2 lata temu i wygladałam wystrzałowo. I tak co pare dni sie w nie
wciskam. Najpierw się nie dopinały, potem się dopinały, jak wciągnełam
powietrze na maksa... teraz się dopinają, ale nad pasem wiszą wałki tłuszczu
jeszcze - więc czekam kiedy wreszcie będą leżeć jak należy.
A czym Wy się motywujecie?
M.
    • tahin Re: Nasze motywacje... 10.08.06, 22:16
      Mnie też spodnie smile I chociaż kiedy zaczynałam SB nie dopinała się więcej niż
      jedna para, to i tak motywują mnie tylko te jedne, jedyne smile
      • 1dycha Re: Nasze motywacje... 11.08.06, 21:12
        Też mnie motywowały spodnie, ale aktualnie już wszystkie ze mnie spadają, więc
        waga też stoismile
        Chyba pójdę do sklepu i kupię sobie nowe za ciasnesmile
        • ceres9 Re: Nasze motywacje... 12.08.06, 12:51
          ja tez mam motywacne "naoczna"
          jak widze moje uda to pprostu sie zalamujesad(( ale chyba juz zauwazam
          poprawe.Jutro sie pomierze to Wam napisze ile ubylo lub tez (o zgrozo!)nie;X
        • katarzyna225 Re: Nasze motywacje... 12.08.06, 14:47
          Mnie motywuje to ze wszystkie ubrania sa ciasne, i w zadnych nie czuje sie swobodnie.Czuje ze schudlam i czuje sie o wiele bardziej zmotywowan do dalszej diety,Tylko jak tu nie jesc jak w domu same slodyczesad
          • masato Re: Nasze motywacje... 12.08.06, 16:47
            Kasia, ja to rozwiązałam jednym sposobem - nie kupowałam. Narzekali na to i moj
            syn i mąż, ale cóż... w pierszej fazie nie dałam im szans. Teraz mogą sobie
            jeść obok mnie i już mnie to nie rusza. Dziś synkowi kupilam dwie paczki
            ciastek... jest chudy, to sobie moze smile)
            Fakt... kazałam mu się z tym zabierac sprzed oczu, zeby nie kusiło... smile))
            M.
            • renika7 Re: Nasze motywacje... 14.08.06, 11:15
              Hmm ja mam trochę inne motywacje , 1. uwielbiam pływać a w stroju nie czuję sie
              zbyt dobrze jak bym schudła było by o 100 razy lepiej , 2. Chciała bym schudnąć
              dla siebie żebym dobrze sie czuła we własnym ciele (dowartościowanie big_grin ) , 3.
              Mam „mocne” uda i trochę w okolicach bioder zebrało się tłuszczu - jak
              zmniejszył by sie obwód byłoby super 4. Półmetek – chciała bym kupić sobie
              sukienkę żeby sie w niej dobrze bawić i wyglądać wink 5. Teraz robią same
              obcisłe bluzeczki hehe to był mój cel aby mnie tak nie obciskały i trochę sie
              udało dzisiaj włożyłam i wow one dobrze na mnie leżą może jednak coś sie
              ruszyło hehe ale i tak sie nie zważę i nie chce sie za bardzo tym cieszyć .
              Dobra ale sie rozpisałam pewnie was zanudziłam moje drogie plażowiczki
              • renika7 Re: Nasze motywacje... 14.08.06, 11:36
                Dzięki wam przypomniałam sobie dlaczego sie odchudzam big_grin bardzo wam za to
                dziękuje teraz jestem jeszcze bardziej zmotywowana bo przypomniałam sobie pare
                innych rzeczy m.in ze chce iść od września na kurs tańca ;P do tego tez sie
                przyda schudnąć a poza tym inny sport ... gdzie tez fajnie dobrze wyglądać – a
                przecież sport to zdrowie i pomoże utrzymać mi uzyskana wagę big_grin
                • kot9930 Re: Nasze motywacje... 14.08.06, 15:49
                  Ja także chciałabym się dobrze czuć we własnym ciele, a teraz tak nie jest.
                  Chcę schudnąć, tak żeby spodnie które teraz mam były na mnie luźne a nie
                  obcisłe. Wtedy mam nadzieję poprawi się mój humor i spojżenie na siebie!!
    • jasmine_tea Re: Nasze motywacje... 14.08.06, 15:52
      Mnie motywuje 'ciążowy' wygląd mojego brzucha sad
      Tak już dłużej być nie może, ciągle mi przybywa...
      Chcę być piękna, chcę kochać siebie, i chcę, żeby mój narzeczony był ze mnie
      dumny smile
      • 1dycha Re: Nasze motywacje... 14.08.06, 16:53
        A mi się zmieniło i teraz główna motywacja to paniczny strach przed tym że
        przytyję..
        Kto uważnie czyta forum ten wie skąd ten strachsmile))
        • ceres9 Re: Nasze motywacje... 14.08.06, 22:46
          a mnie mniej o 2 cm w udach^___^:];];];];];];];]]i 4 w pasiebig_grinDD i wcale sie
          nie chwale ale czuje sie CU-DO-WNIE;]
          • renika7 Re: Nasze motywacje... 15.08.06, 10:16
            A po jakim czasie ?
    • o2agusia Re: Nasze motywacje... 15.08.06, 11:13
      Ja z kolei mam dosyć bycia "atrakcją" spotkań, imprez itp., gdzie główny temat
      to to, jak mi się przytyło, a jaka byłam drobna itp... Będą sobie musieli
      znaleźć inną "ofiarę"!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja