dieta a góry

13.08.06, 12:07
no niestety, ale mnie to polaczenie wydaje sie nie mozliwe do zrealizowania.
wszystko dobrze, jak siedze w domu, moge jesc produkty bez wegli i zapijac
woda wink ale czasem wybieram sie w gorki i nie wyobrazam sobie miec sile z
pomidorkow i ogorkow. ratujcie!! ma ktoras jakis pomysl, jak to pogodzic?
zawsze kupowalam specjalne batoniki musli przy zwiekszonym wysilku fizycznym
i zapijalam jakims izotonikiem. obawiam sie, ze 3 dni mojej dietki moga pojsc
sie ******** a tego bym nie chciala..z gory dzieki
    • madziuus Re: dieta a góry 13.08.06, 15:00
      hmm ja wlasnie jak bylma w gorach to wcinałam owsiane ciasteczka musli... :]
      chociaz i tak sił nie miałam prawde mówiąc..big_grin ale jak Ty jestes na I fazie to
      moze poprostu jedz mięsa dużosuspicious to dodaje sił:] i pij mlekO
      • andzik83 Re: dieta a góry 13.08.06, 16:34
        no tak, tylko co zrobic z tym miesem, zeby nadawalo sie do spozycia, np po
        dwoch dniach w plecaku? chyba moze byc ciezko.. sad cholera
        • madziuus Re: dieta a góry 14.08.06, 12:47
          a nie mozna kupić na miejscususpicious?
          • andzik83 Re: dieta a góry 14.08.06, 15:25
            plecak, namiot, gory, raczej nie ma restauracji
            a na szlaku trzeba cosik jesc, zeby nie pasc i miec sile zasuwac pod goresmile

            Kto mi pomoze? bede bardzo wdzieczna
            • jasmine_tea Re: dieta a góry 14.08.06, 15:30
              tunczyk w sosie własnym- w puszce smile
              To już jest jakieś mięso wink
              i zabrać w góry możesz smile
              • madziuus Re: dieta a góry 14.08.06, 23:19
                to moze najedz sie duzo przed wyjsciem w gory poprostususpicious
                • 1dycha Re: dieta a góry 15.08.06, 10:47
                  Mi się wydaje, że jednak wyjście w góry na jedynce może być po prostu
                  niebezpieczne (oczywiście dla gór uncertain/.

                  Moim zdaniem powinnaś mieć w zapasie ratunkowy zestaw węgli z dwójki - tj. np.
                  kanapki z chleba pp. i gorzką - z założeniem, że jak nie zjesz to komuś oddasz.

                  Jak zemdlejesz na szlaku i cię będą ratować mielonką i czekoladą to zepsujesz
                  sobie i wyjazd i dietęsmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja