małe oszustwa

16.09.06, 17:35
Witam też jestem nową i kompletnie niedoświadczoną plażowiczkąsmile Mam pytanie odnośnie węglowodanów - czy żadna z Was nigdy trochę nie oszukuje i nie podjada odrobinę owoców czy kawałka chleba?bo mi tak strasznie owocków brakuje...i jak to jest z ilościami produktów?Naprawdę można jeść do syta? Jak często jecie?
    • magmanna Re: małe oszustwa 16.09.06, 23:02
      ja jak pierwszy raz zrobilam 1 faze to nic nie podjadalam, dopiero pod koniec,
      11,12 dzien zjadlam czekolade gorzka 61% kakao - pol tabliczki! bo juz nie
      moglam wytrzymac ale chleba i owocow nie tknelam...i potem juz wytrzymalam do
      14 dnia i dalej juz nie dalam rady/.. teraz zaczelam pierwsza faze po raz 4
      chyba i znow sie nie udalo dotrwac... 4 dni i klapa... ale od jutra zaczynam od
      nowa! tyle ze robie 10 dni 1 fazy + cwiczenia a potem zaczynam sie poprostu
      zdrowo odzywiac i cwiczyc, to jest najlepsza droga do ladnej figury.
      jesc mozna do syta, i tak schudniesz, przynjamniej powinnas, ale ja uwazam ze
      dieta ta nie uczyjedzenia mniejszych ilosci i to nie jest jej plus.
      • masato Re: małe oszustwa 17.09.06, 08:21
        Na SB jestem od 22 lipca, raz zjadłam kilka śliwek, raz świadomie kokosankę.
        Natomiast do chleba mnie zupełnie nie ciągnie - nie jem go od czerwca i widzę,
        że to mi pomaga. Natomiast jesli grzeszyłam - to nieestety słodyczami. Jak
        napisałam o kokosance - ona była świadomie zjedzona, żeby przegnać ochote na
        słodkie. NAtomiast na wczasach, gdzie nie stosowałam SB ze względów wiadomych
        (wyżywienie na miejscu) - byłam w cukierni i kupiłam sobie jakies tam słodkie.
        Za to chleba nawet wtedy ani grama. Zupełnie mi go nie brakuje.
        • agullinda Re: małe oszustwa 18.09.06, 19:14
          i mimo to chudniecie? tzn domyślam się, że może nie aż tak spektakularnie, ale jednak?
    • ewik_75 Re: małe oszustwa 19.09.06, 09:41
      podjadam gorzka czekoladę....
      Praktycznie codziennie crying

      Ale ostatnio, kiedy byłam na I fazie i tez pdjadalam to mimo to schudlam i to
      jakies 4,5 kilo w 2 tygodnie..
    • gosiaczaczek Re: małe oszustwa 19.09.06, 20:56
      Ja po dwóch tygodniach I fazy zjadlam całą czekoladę...perfidnie słodką i z
      orzechamismile Co do chleba - ciągnie mnie do słonecznikowego, ale powiem szczerze,
      że najgorsze są pierwsze dni. Teraz robię sobie kilkudniowy "rozpust", żeby
      sprawdzić czy osiągnięta waga zostanie mniej więcej na stałesmile Na SB jestem od
      początku września i szczęsliwie udało mi się schudnąć 6-7 kg. Ale to były
      cięzkie tygodnie..dni...godziny xD Co do owoców - to był chyba najdotkliwszy
      ból...Ale wierzę, że dasz radęsmile JA unikałam większych grzeszków, bo niestety
      jak zacznę jeść tak nie skończesmile Ale trzymam za Ciebie ksiukismile
    • a1ma owszem ;) 21.09.06, 12:04
      Ja trochę oszukuję, świadomie. Bo bez tego boję się, że nie wytrzymałabym po
      prostu uncertain

      Podczas pierwszej fazy zjadłam raz ziemniaka, trochę majonezu w sałatce, ser
      nie zawsze jest chudy, orzechów nie liczę, po obiedzie jem często kosteczkę
      gorzekiej czekolady...

      Dzięki temu właściwie nie czuję, że jestem na diecie i wcale nie mam jej dość!
      A schudłam 3,5 kg w 10 dni big_grin
      • a1ma Re: owszem ;) 21.09.06, 12:05
        A najbardziej brakuje mi... alkoholu wink
        W pierwszym tygodniu miałam imprezę, wypiłam 2 kieliszki czerwonego wina.
Pełna wersja