Dodaj do ulubionych

II faza - kto do mnie dołączy

17.09.06, 18:43
Witam.
Postanowiłam od dzisiaj przejść na II fazę. Chyba za bardzo zaczeło mi
owocków brakować. Jeśli któraś z Was też jest na II to zapraszam do dzielenia
sie swoimi doświadczeniami i jadłospisem. Lubię czytać i sugerować sie tym co
to zjadł. No to zaczynam:
6 - 2 kromki chlaba schulstad z serkiem Tartare Tosca
14.30 - zakwas
18.30 - sałatka owocowa (ależ była pyszna)
Zwarze sie jutro rano i wpisze swoją wage.
Pozdrawiam
Ania
Obserwuj wątek
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 18.09.06, 07:52
      No widzę, zę jak narazie nie ma chętnych na dzielenie sie ze mną wrażeniami crying
      Moja waga tak jakby troszkę w górę. Dzisiaj waga wskazała 50 kg, czyli do
      zrzucenia około 5 kg.Moje dzisiejsze menu:
      6- 2 kromki chleba schulsted z plasterkiem polędwicy z indyka, plaster sera
      Hochland light, 4 plasterki pomidoreka, 4 plasterki ogórka małosolnego
      7- 2 kostki czekolady gorzkiej
      10 - zakwas
      14 - pomidor
      18 - jeszcze nie wiem co, może serek wiejski
      • masato Re: II faza - kto do mnie dołączy 18.09.06, 08:03
        Aniu, ja jeszcze przez tydzien bede na pierwszej fazie, ale od przyszłego
        poniedziałku się do Ciebie przyłączę bardzo chętnie. Strasznie mało jesz,
        martwi mnie to - bo to najprostsza droga do jojo.
        Trzymam kciuki i będę tu zaglądać.
        Pozdrawiam
        Monika
        • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 18.09.06, 08:15
          Super, że do mnie dołączysz, będę na Ciebie czekała.
          Masato, powiem Ci ze mnie tyle wystarcza, czuje sie najedzona a czasami nawet
          przejedzona. Z efektem jojo walczę nieustannie, bo jeśli tylko sobie na coś
          więcej pozwolę to odrazu waga hyc do góry. Czasami sie zastanawiam, co jeszcze
          mogę ograniczyć żeby zacząć chudnąć, ale chyba już nie wiele mogę zmniejszyć.
          Chodzę teraz na rowerki stacjonarne i mam nadzieję, że one mi pomoga choć
          troszke, bo moje ciało jest bardzo wiotkie, że nie wspomne o oponce crying
          Przeszłam na II, bo brakowało mi najbardziej owoców a na I byłam już 3 tygodnie.
          • masato Re: II faza - kto do mnie dołączy 18.09.06, 13:00
            Aniu, jestem w dietach doświadczona, odchudzam się chyba z 10 lat, z róznymi
            efektami. Miałam tak kiedyś, że tyłam od powietrza. Nasze organizmy sa tak
            skonstruowane, że jeśli czują że mają problem z pożywieniem (czyli dostają go
            mało) - to magazynują co tylko zjesz. I wszystko przerabiają na cięzkie czasy,
            kiedy znowu będziemy się odchudzać. Nauczyłam się na SB częstego jedzenia
            ogromnych porcji. Jem 4-6 razy dziennie, i nie zadowala mnie 1 pomidor. W ogóle
            staram się nie jeść takich "monotonnych" rzeczy - czyli sam pomidor. Zawsze cos
            mu dokładam - na talerzu jest kolorowo i ma to więcej witamin, a ja napasam
            moje receptory głodu również widokiem obfitości na talerzu smile
            Radzę Ci uderzyć w warzywa - teraz jest taki wybór, że nie można nie schudnąć.
            Zmniejszając radykalnie porcje spowodujesz jedno - organizm się przyczai, a jak
            tylko pozwolisz sobie na coś więcej - to łupnie CIę wyższą wagą (chyba własnie
            teraz tak masz?).
            Trzymam kciuki bardzo mocno, pisz jak Ci idzie.
            Pozdrawiam
            Monika
            • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 18.09.06, 13:27
              Moniczko, ja też jestem od jakiś 6 lat na dietach. Tak naprawdę 6 lat temu
              prawie przez rok byłam na kapuścianej i schudłam wtedy około 20 kg. Później
              waga sie utrzymywała, były małe wahania około 2 kg. W chwli obecnej ważę o
              jakieś 5 kg wiecej od mojej najniższej wagi. Jednak przez ostatni rok przytyłam
              najwięcej bo około 3 kg. Jest to efektem pracy siedzącej. Generalnie wyglądam
              jakbym wiecej ważyła ponieważ nie mam prawie miesni, co jest efektem (tak jak
              pisałaś) ciągłych diet i ograniczania posiłków, co spowodowało że organizm
              czerpał pożywienie z mięsni. Nie ćwiczylam wogóle wiec ciało wygląda tak jak
              wygląda crying. Toteż od niecałego miesiaca chodze na rowerki 2-3 razy w tygodniu
              żeby ujędrnić troszkę ciało. Poza tym traci sie dużo tłuszczu podczas takiego
              treningu. Mam nadzieję, że za jakieś 2-3 miesiące będzie widoczny jakiś efekt.
              Błąd który popełniałam przez ostatnie kilke lat polegal na tym że liczyłam
              kalorie. A ponieważ uwielbiam słodycze, to wolałam zjeść wafelka niż warzywa
              pilnując przy tym żeby nie przekroczyć 1000 kcal. Dopiero jak zaczęłam sie
              interesować dietą sb (czyli od maja) zobaczyłam jak niepoważne było to jak sie
              odżywiałam. Teraz wogóle nie jadam ziemniaków, makaronów, białego pieczywa,
              itd. Nawet do ciast i ciasteczek mnie nie ciągnie. Owszem zdazyło sie kilka
              wpadek ale byl to głównie LIon wink. Teraz staram sie w razie potrzeby jeść
              gorzka czekoladę, którą lubie albo conry light.
              No mam nadzieje że wkońcu sie uda zrzucic troszkę, bo wkońcu nie ma tego tak
              dużo. Waze bowiem 50 kg przy wzroście 161 cm.
              Dzieki za wsparcie
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 19.09.06, 07:43
      Wczoraj na kolację był serek wiejski a po kolacji butelka wina czerwonego!!!
      Przesadziłam!!!!!!!!!!!!!!
      A dzisiaj:
      6 - 2 kromeczki chlebka schulstad z wędlinką serkiem i pomidorkiem
      10 - serek wiejski light
      14 - serek wiejski light
      około 17 - k kotleciki sojowe z sałatką z pomidorów
      Czy ktoś zna przepis na wstret do wina????? crying
      • aja84 Re: II faza - kto do mnie dołączy 19.09.06, 11:27
        No cześć moja droga. smile) dołączam do ciebie oczywiście. w sumie to my już od
        dawna razem ciągniemy smile))
        ja na tej dwójce (która bardzo przypomina jedynkę) jestem już ze dwa miesiące.
        nie jem jednak pieczywa ani ziemniaków itp. wcale, bo nie chcę.
        no i dalej chudnę. wczoraj się ważyłam i waga wskazywała o 0,4kg mniej!!!
        ale jestem zadowolona. w sumie całyczas chudnę. powolo bo powoli, ale zawsze!
        no i tak dzisiaj na śniadanie zjadłam owsiankę. teraz w pracy serek wiejski,
        zaraz zjem chyba brzoskwinię. w domu mam na obiad taką potrawę warzywną, nie
        wiem jak ją nazwać (same warzywa podduszone razem z przyprawami).

        Aniu, tym winkiem się nie przejmuj, ja też lubię czerwone winko. kiedyś tylko
        półwytrawne, tera jest za słodnie dla mnie i piję czasami wytrawne.

        to buziaki smile))
        • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 19.09.06, 11:39
          Założyłam nowy wątek, bo tamten już jakiś taki dlugi jest.
          A ja sobie kanapeczki robię na śniadanko bo już sie stęskniłam za czarnym
          chlebkiem. Teraz zjadlam jeszcze nie planowanego batonika corny ligth wink.
          Chyba sobie zrobie leczo dzisiaj, bo strasznie mi sie chce a jak nie to jutro.
          U mnie waga stanęła w miejscu, ale mam nadzieję że sie wkońcu ruszy w dół.
          Chodzę co 2 dzień na te rowerki i widze malutkie efekty. Teraz jeszcze w
          niedziele będę chodziła na basen, bo jest super promocja 2 osoby wchodza na
          jeden bilet. W szoku jestem ze tak sie wziełam za sport.
          Widze że fanklub serka wiejskiego działa dalej wink
          Ja dzisiaj w pracy mam 2
          Ja wczoraj piłam półwytrawne winko. Niby jest dozwolone w II ale nie cała
          butelka!!!! No nic dzisiaj pozostało żałować crying
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy - środa 20.09.06, 07:53
      Hej. Dzisiaj już 3 dzień na II i jest całkiem fajnie. Nie wiem jak waga, bo
      postanowiłam się nie ważyć cały tydzień. Zwaze sie w niedziele.
      A na dzisiaj tak zaplanowałam:
      6 - kostka serka białego z cynamonem i odrobiną cukru waniliowego
      10 - 2 malutkie jabłuszk wink
      14 - serek wiejski z cebulką i czosnkiem (jakiś nowy wynalazlam w sklepie,
      zobaczymy czy smaczny)
      16 - leczo
      O 18.30 mam rowerki, więc pewnie jak przyjdę to będzie łyżeczka lub 2 masła
      orzechowego
      • aja84 Re: II faza - kto do mnie dołączy - środa 20.09.06, 11:40
        Witam w środę. Ja wczoraj zjadłam na obiadokolację coś w stylu leczo i trochę
        orzeszków ziemnych light.
        dziś na śniadanie jak zwykle owsianka z kawą, potem mały jogurt owocowy light.
        mam też dwa serki wiejskie. na obiad chyba zjem kalafior i może coś jeszcze.
        aha, i mam jeszcze nektarynkę do pracy.
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy-czwartek 21.09.06, 07:46
      A miało być tak pięknie!!!!Zjadłam wczoraj to wszystko co napisalam poszłam na
      rowerki i ...... coś nas skusiło z koleżanką na grzane winko crying Wypiłyśmy 2*200
      ml i wpadłyśmy na genialny pomysł, zeby jechać na pizzę crying i tak też
      zrobiliśmy. Dołączyło do nas 2 kolegów i zjedliśmy na 3 2 średnie pizze o 22.
      Normalnie załamka. W związku z tym musze iść dzisiaj również na rowerki choć
      planowałam dopiero jutro. Spotykam sie jutro z kolegą którego nie widziałam 5
      lat i chciałabym jak najlepiej wyglądać. Zdaję sobie doskonale sprawę z tego że
      w ciągu 2 dni nie wiele można zdziałać, ale zrobię tyle ile można jeszcze w tej
      sytuacji zrobić. Oczywiście żadna głodówka nie wchodzi w grę.
      A oto menu:
      6 - 2 kromeczki chlebka schulstad z serkiem tartare
      10 - serek wiejski
      12 - malutkie jabłuszko (zostało mi w pracy z wczoraj)
      14 - serek wiejski
      16 - leczo (o ile jeszcze mama nie zjadła) albo 4 kotleciki sojowe z pomidorkami
      Aha. Dzisiaj umówiłam sie z kolega z poprzedniej pracy na Tiramisu,ale chyba
      musze to jednak odwołać crying, bo 2 potezne grzeszki w ciagu 2 dni to za dużo!!
      • martop10 Re: II faza - kto do mnie dołączy-czwartek 21.09.06, 09:11
        Witam ania838! Przepraszam, ze to pisze, mam nadzieje, ze sie nie pogniesz. Ale
        jezeli przy wzroscie 161 wazysz 50kg, to moim zdaniem raczej srednio masz
        powody do tego zeby sie odchudzac, a tym bardziej panikowac, kiedy zjesz serek,
        czy nawet cukierka!!!! Przeciez to jest idealna waga, a jesli wydaje Ci sie (a
        sadze ze Ci sie wydaje) ze gdzies jest za duzo, to lepszym rozwiazaniem moim
        skromnym zdaniem jest fintessklub i ksztaltowanie sylwetki. Dziewczyno z tym
        jadlospisem przy tej wadze nabawisz sie jakiejs anemii???Jeszcze raz
        przepraszam, nie chce sie wtracac, ale powinnac to przemyslec i przedyskutowac.
        Pozdrawiam
        • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy-czwartek 21.09.06, 09:54
          Witam Martop wink
          Oczywiście nie gniewam się na Ciebie za taką szczerą odpowiedź. wink Masz rację,
          że moja waga jest odpowiednia do mojego wzrostu. Nie chce dużo schudnąć, bo
          tylko około 3 kg. Mój problem polega na tym, ze mam bardzo wiotkie ciało i to
          powoduje, że wizualnie wyglądam, jakbym ważyła około 5 kg więcej. Już kilka
          osób nie wierzyło, że ważę tylko 50 kg, dawali mi około 55 kg i musiałam im
          udawadniać. Dlatego postanowiłam zrobić coś żeby ujędrnić ciało i od około
          miesiąca chodzę na rowerki (trening na stacjonarnych rowerkach przez godzinę)2-
          3 razy w tygodniu. Wydaje mi sie że już widać malutkie efekty. Teraz jeszcze w
          niedziele będę chodziła na basen, bo mam niedaleko a akurat jest fajna promocja.
          Ale sama przyznasz, że pizza o 22 to nie jest dobry pomysł ;P
          Dzięki za rady
          Pozdrawiam
          Ania
    • aja84 Re: II faza - kto do mnie dołączy 21.09.06, 10:27
      Witam w czwartek. To zaszalałaś Aniu z tą pizzą smile)
      Ja w sumie też uważam, że nie masz się z czego odchudzać. Ale uważam też, że ta
      dieta polega na zdrowym odżywianiu i na pewno Ci nie zaszkodzi. nie musisz
      chyba aż tak bardzo resrtykcyjnie jej przestrzegać. smile
      pozdrawiam

      A co do mnie, to wczoraj zjadłam kalafior z piersią z kurczaka i surówką z
      warzyw świeżych. dziś owsiankę, kawę wypiłam. do pracy mam serki wiejskie,
      jogurt i nektarynkę. trochę monotonne to moje jedzenie chyba jest.
      • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 21.09.06, 10:54
        Dziewczynki!!!!Ja naprawdę nie jestem chodzącym szkieletem!!!!
        Aja Ty jesteś ze mną już dość długo i wiesz, że praktycznie nie chudnę, że
        ciągle grzeszę no może nie codziennie, ale często. Tak jak napisała aja ta
        dietka to poprostu zdrowe odżywianie i tego sie trzymam. Świadomość, że jestem
        na sb powoduję, że nie sięgam po słodycze tak jak kiedyś, staram się jeść
        więcej warzyw i przede wszystkim zdrowo się odżywiać. Dzięki temu
        zmobilizoawałam sie i chodze na te rowerki. Uważam, ze trzeba odrazu reagować
        na skoki wagi, zeby nie trzeba było potem zrzucać 20 czy 30 kg. Zrzuciałam
        kiedyś 20 kg i wiem ile to wysiłku kosztuje. Dlatego taraz staram sie odrazu
        coś robić ponieważ mam tendencję do tycia.
        To że wpisuję sobie to co jem i czytam wasze wypowiedzi powoduje, że jestem
        bardziej zdyscyplinowana, wiec jesli mnie nie wyrzucacie z forum to sobie będę
        dalej pisać i wypowiadać wink
        • aja84 Re: II faza - kto do mnie dołączy 21.09.06, 12:09
          Zgadzam się z Tobą. Ja jak już uda mi się schudnąć tyle, ile chcę, to na pewno
          nie wrócę już do poprzedniego jedzenia. pozostanę przy SB, bo tak mi jest
          dobrze i dobrze się czuję. gdyby nie ta dietka, to pewnie nie potrafiłabym się
          tak zdyscyplinować.

          smile)
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy-piątek 22.09.06, 07:38
      Hej.
      Dzisiaj piątek, ostatni dzień w pracy a wieczorkiem spotkanie po latach z
      kolegą.Już mam strasa. Nie wiem co tu dzisiaj zjeść, żeby wieczorkiem brzuszek
      był w miarę płaski wink
      6 - 2 kromki chlebka schulstad z serkiem Tosca
      10 - winogrono (30 dag)
      14 - serek wiejski
      18 - nic albo plasterek jakiejs wedlinki albo serka
      Oczywiście dzisiaj również idę na rowerki. Tak mi sie spodobało, że mogłabym
      codziennie chodzić, ale niestety brak funduszy na takie szaleństwa crying choć w
      tym tygodniu to już 4 razy będę szła.
      W niedzielę ide na basen....ciekawe czy jeszcze umiem pływać?
      W weekend chyba nie będę się wpisaywać, ponieważ chwilowo nie mam internetu w
      domu, ale mam nadzieje ze nie nagrzesze bardzo.
      Jutro planuje iść na dyskotekę, więc pewnie wcześniej jakieś drineczki będą ;P
      oby nie zadużo crying
      • aja84 Re: II faza - kto do mnie dołączy-piątek 22.09.06, 08:05
        Cześć Aniu. ja jem o wiele więcej niż Ty. zjedz coś jeszcze, bo Ci się słabo
        zrobi na tych rowerkach. nie powinien Ci brzuszek wystawać. mi niestety wystaje
        zawsze jak piję wino. chyba zawsze po alkoholu tak mam.
        ja dziś na śniadanie zjadłam owsiankę i strasznie się najadłam. w pracy pewnie
        zjem jak zwykle serek wiejski i coś jeszcze.
        ja też nie będę pisać w weekend, bo nie będę miała dostępu do internetu.
        • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy-piątek 22.09.06, 08:34
          Myślę że nie zrobi mi się słabo, bo to mi zdecydowanie wystarsza, nie czuję sie
          głodna. Może tylko jak wrócę z rowerków to zjem jakiś serek wiejski. Mam w domu
          leczo ale po cebulce to dopiero jest brzuszek.
          Mnie równiez po alkoholu rośnie brzuszek, po winie jak po winie ale po piwie to
          jest mistrzostwo świata. To tez staram sie nie pić piwka, zresztą jakoś mi
          ostatnio nie smakuje. Jak idę na dyskotekę to najczęściej piję jakieś 2-3
          kieliszeczki wódki z cytrynką i spritem, bo po tym nie ma takiego brzucha. Po
          winie to prawie wogóle nie mam, ale na dyskotece nie da sie winka pić, niestety.
            • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy-piątek 22.09.06, 10:55
              Kurcze już nie pamiętam jak zupa smakuje wink
              Ostatnio jadłam jakąś na Ukrainie! A tak odkąd jestem na sb, to wogóle zup nie
              jadam, bo wszystkie moja mama gotuje na ziemniakach, marchewcei zabiela
              śmietaną. A może taką kalafiorową jakby ugotować bez marchewki i nie zabielać -
              no może troszeczkę jogurtem naturalnym. Co o tym myslisz?
                • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy-piątek 22.09.06, 14:28
                  Powoli będe się szykować do domku, więc chcialam życzyć sbeckiego weekendu. Jak
                  będę miała internet w domku to coś napisze a jak nie to będe się spowiadała w
                  poniedziałek z moich grzeszków wink
                  Dzisiaj np. zjadłam ciastko orzechowo-czekoladowe crying. Strasznie śpiącabyłam i
                  kolega stwierdził że to napewno brak cukru w organizmie, więc go posłuchałam i
                  się skusiłam. Przyznam że troszkę lepiej sie teraz czuję. No cóż będzieparę
                  kalorii więcej do zrzucenia.
                  Pozdrawiam cieplutko
                  papapapapa
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 25.09.06, 07:48
      O rany!!!!!!!!!!!!!Co to był za weekend!!!!! NIGDY WIĘCEJ takich!!!!!!!!
      Zaczęło się w piątek wieczorem!Nie dość że się opiłam z przyjaciółką (wódką) to
      jeszcze o 23.58 zadzwoniłyśmy po pizze i zjadłyśmy po średniej!!!!!Aż same rano
      nie wierzyłyśmy, że tyle potrafimy!!!
      W sobotę na sniadanie było musli (zjadłam racej z rozsądku niż z głodu), o 13
      serek wiejski a o 20 - kiść winogron (około 50 dag).
      Wczoraj: 8 - 2 kanapeczki z chlebka schulstad z węlinką, serkiem i pomidorkiem.
      12 - 2 kromeczki chleba wasa z serkiem Tosca i dźemem
      14 - leczo
      W między czasie bylam na basenie.
      Popołudniu poszłam na piwo i zeszło mi do 12 w nocy!!!!!Wypiłam aż 4 !!!!!!
      Zjadłam kawałek pizzy i kilka chpisów!!!!Dzisiaj czuje sie jak słoń mimo że na
      wadze kg mniej!!1
      Wstałam z wielkim dołem moralnym i postanowiłam że do końca października ani
      kropli!!!!Poczułam jakieś uzależnienie!!!!Szkoda mi sobie coś kupić a na
      alkohol nie szkoda?!!!!!Koniec!!!Postanawiam poprawe!!!!
      Dzisiaj:
      6 - 2 parównki drobiowe z 2 kromkami wasa z serem
      10 - serek wiejski
      14 - 2 malutkie jabłuszka
      16 - jakieś leczo z cukiniii (nie wiem dokładnie bo mama gotuje, jeśli będzie
      dobre to napisze jutro składniki)
      Pewnie jeszcze coś zjem, napisze wieczorkiem.
      • aja84 poniedziałek 25,09 25.09.06, 09:42
        dzień dobry w poniedziałek.
        ja na szczęście nie miałam większych wpadaek w weekend. co najwyżej to za dużo
        orzechów i owoców zjadłam. poza tym bez zmian. dziś na obiad idę chyba do
        babci. mam nadzieję, że będę mogła coś zjeść.
        miłego dnia życzę smile
        pozdrowienia dla Ani smile
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 26.09.06, 07:29
      Witam we wtorek wink
      Nie będę miała czasu później napisać toteż piszę odrazu rano.
      6 - 2 kromki Wasy z paprykarzem (nie wiem czy wolno paprykarz bo nikt mi nie
      odpisał ale i tak się skusiłam) i 3 kostki czekolady
      10- serek wiejski
      12 - jabłko
      14 - serek wiejski
      O 17.30 mam rowerki, więc przed już raczej nic nie zjem, może jak wróce to coś
      malutkiego
      Pozdrowienia Aja ;*
      • aja84 Re: II faza - kto do mnie dołączy 26.09.06, 12:03
        Cześć wszystkim smile
        ja może napiszę, co wczoraj zjadłam:
        godz. 6 - owsianka + kawa z mlekiem 0,5%
        godz. ok. 10 - gruszka, potem jabłko, kawa z mlekiem
        godz. 14 - serek wiejski
        godz. 15 - orzechy nerkowca
        godz. 17 - obiad (pierś z kurczaka, kalafior, sałatka)
        W międzyczasie herbata, woda.

        Aniu, ściągnęłam po Tobie to opisywanie, co jadłam, ale potem będę dobrze
        widziała, jakie błędy zrobiłam.
        Pozdrawiam

        ps Jutro napiszę, co zjadłam dzisiaj smile
      • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 26.09.06, 14:51
        Jakiś taki dziwny zastój się zrobił!!!! Nie wiem czy dziewczyny po lecie sobie
        odpuściły???????
        Ja właśnie dlatego wpisuję swój jadłospis, bo wtedy mam kontrolę nad sobą i
        staram się jesc mniej żeby sie później nie wstydzić. wink Poza tym zawsze może
        mnie ktoś skrytykować za złe jedzenie.
        • aja84 środa 27.09 27.09.06, 10:14
          witam w środę. wpiszę co zjadłam wczoraj:
          godz. 6 - owsianka
          godz. 10 - kilka śliwek i wonogrona
          potem jogurt w pracy i dwa serki wiejskie
          po pracy orzeszki ziemne (niestety solone i nie light)
          w domu fasolka szparagowa i dwie "kanapki" z sałaty lodowej, sera żółtego i
          ogórka z dodatkiem majonezu

          i tyle. trochę monotonna ta moja dieta się zrobiła, ale jak wracam do domu, to
          jestem taka zmęczona, że nie chce mi się gotować wymyślnych potraw.
          • ania838 Re: środa 27.09 27.09.06, 10:22
            Hej.
            No to ja wpisze moje dzisiejsze menu, bo jak sobie zaplanuję to mi łatwiej ;0
            5.30 - 2kromeczki Wasa z wędlinką serkiem, pomidorkiem i ogórkiem
            10 - serek wiejski (właśnie skończyłam)
            13 - banan
            16 - coś muszę sobie kupić bo będę wtedy na zakupach wink
            18 -leczo
            Aja moja dieta to jest dopiro monotonna winkale i tak ją lubię
            Kurcze, ale mnie dzisiaj kusi na ciasteczko crying
              • ania838 Re: środa 27.09 27.09.06, 15:34
                No i dałam sie ciasteczkom cryingbuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                Teraz mam wyrzuty!!!!!!!!!! Nie zjadłam zaplanowanego bananka, dałam go koledze
                z pracy. Teraz już po pracy jem leczo bo nie poszłam wkoncu na zakupy. Ide
                później. 2 km na piechotke, a potem bieganie. Trzeba zrzucic ciacho crying
                • tripcafe Re: środa 27.09 27.09.06, 17:11
                  cze dziewczyny
                  zastanawiam sie, czy jednak nie dolaczyc do Was i dietowac na II. Jedynka
                  kompletnie mi sie znudzila, 3 dzien trzymam sie calkowicie bez grzechow, ale...
                  jest ciezko.
                  Tez dzis biegam smile
                  Pozdrawiam
                  • ania838 Re: środa 27.09 27.09.06, 20:21
                    Hej Tripcafe ;*
                    Pewnie, że do nas dołączaj!!!!!Ja już też nie mogłam na I, bo mi owocków
                    brakowało. Teraz nwet nie wiem czy coś schudłam - chyba nie ale jest fajnie bo
                    narazie nie tyje.
                    Dzisiaj wkońcu nie poszłam bigać, bo byłam na zakupach z którymi "drałowałam" 2
                    km pod górkę a lekkie nie były i się zmęczyłam.
                    Może jutro pobiegam a jak nie to w piątek na pewno idę na rowerki
                    Pozdrawiam kiss
    • aja84 czwartek 28.09 28.09.06, 11:23
      cześć dziewczyny, fajnie, że jest nowa koleżanka smile
      ja wczoraj zjadłam:
      rano owsianka, kawa z mlekiem
      potem dwa serki wiejskie, jogurt mały, dwa jabłka i gruszkę (za dużo owoców
      chyba), potem wieczorem sałatkę z kurczakiem (niestety z sosem) i kieliszek
      wina czerwonego wytrawnego.
      dawno dosyć się nie ważyłam. trochę się boję smile
      • tripcafe Re: czwartek 28.09 28.09.06, 12:15
        heloł smile
        moja 2 faza bedzie pewnie polegala na tym, ze czasem zjem troche chlebka
        razowego. bo na inne, zakazane w 1 produkty w sumie nie mam specjalnej ochoty.
        nawet na owoce. tylko slodyczy mi sie chce czasem sad
        na sniadanie zjadlam jajo z majonezem, 2 plasterki wedzonego indyka i 2
        grzaneczki z razowca popaciane odrobina creme bonjour i przyprawami. mniam.
        pozniej zjem pewnie serek wiejski, ktory od kilku dni w lodowce czeka.
        a dalej, to nie wiem, jak zwykle.
        w sumie przez 8 i pol tygodnia grzesznej (ojjj, czasam bardzo) 1 schudlam ok 7-
        8 kg (nie pamietam za bardzo wagi poczatkowej)! chcialabym jeszcze z 5 zrzucic.
        teraz juz wiem, ze moze sie udac smile
        wieczorkiem chyba znow pojde pobiegac
        pozdraiwiam, milego dnia
        • aja84 Re: czwartek 28.09 28.09.06, 12:41
          oj, to długo na tej jedynce byłaś. ale i dużo schudłaś. ja schudłam 7kg, ale na
          jedynce byłam 3 tygodnie, a resztę na dwójce. tyle że dalej nie jem pieczywa
          itp. jeszcze bym chciała schudnąć ok. 5kg. mam nadzieję, że się uda. muszę
          ograniczyć owoce, bo ich za dużo jem. i zacząć jeść więcej warzyw.

          u mnie serek wiejski nie poleży zbyt długo w lodówce smile)
            • ania838 Re: czwartek 28.09 29.09.06, 07:56
              Witajcie dziewczynki!!!
              Przepraszam za moją wczorajsza nieobecność ale miałam tyle pracy, że nawet nie
              siedziałam u mnie w pokoju. A wieczorem jak wróciłam to poprostu podłam crying.
              Muszę się najpierw wyspowiadać co zjadłam wczoraj a później napiszę o
              dzisiejszym dniu.
              Wczoraj:
              6 - 2 kromki Wasy ( 1 z paprykażem, a druga z serkiem Tartare z łososiem i
              pomidorkiem)
              11 - serek wiejski
              13 - jabłko
              15 - 2 kromki Wasy z serkiem Tosca i dżemem niesłodzonym
              19.30 - winogrono około 35 dag (troszkę późno ale byłam okrutnie głodna ) crying
              Dzisiaj:
              6 - kostka białego sera z cynamonem i odrobiną mleka
              10 - serek wiejski
              14 - jabłko
              18 - jeszcze nie wiem co, może kotlety sojowe???
              Wieczorem napiszę co to wkońcu było
              o 16.30 ide na rowerki
              Miłego dnia życzę
              Pozdrawiam
              Ania
            • aja84 Re: czwartek 28.09 29.09.06, 08:08
              siemanko. nie przejmuj się tym, że na razie nie za dużo schudłaś. po dwóch
              tygodniach to nie jest zły wynik. może nie masz dużo do schudnięcia i dlatego
              to powoli spada. nie zniechęcaj się tylko. smile
    • aja84 piątek 29.09 29.09.06, 08:06
      Cześć dziewczyny.
      witam w piątek. napiszę, co wczoraj zjadłam:
      rano owsianka z kawą, potem w pracy kawa, dwa serki wiejskie, jogurt mały, dwa
      jabłka i gruszkę. potem po pracy zjadłam w Sfinksie wielką sałatę z kurczakiem
      z grilla (duże to było okropnie, a ja byłam okropnie głodna i zjadłam wszystko).
      po ty jedzeniu się zważyłam i było o ok. 0,5kg więcej niż ostatnio. myślicie,
      że jak się zważyłam po takim obiedzie, to mogła waga wskazywać więcej? dziś
      albo jutro się jeszcze raz zważę.
      • tripcafe Re: piątek 29.09 29.09.06, 11:13
        Czeee
        Jasne, ze po jedzeniu wazy sie wiecej. Najlepiej chyba wazyc sie rano, na
        czczo, ja tak zawsze robie smile
        Wlasnie sniadaniuje, 2 tosciki, jajo, indyk wedzony i ogoras kiszony. Wczoraj
        upieklam mieso i zdecydowanie za duzo go zjadlam, az mi sie potem zle biegalo.
        Zajrze do Was pozniej
        Milego smile
          • ania838 Re: piątek 29.09 29.09.06, 14:22
            Hej.
            Ale miałam dzisiaj meksyk w pracy.
            Ja niestety wkońcu też muszę zrezygnować z rowerków, bo niestety chwikową mam
            za dużo wydatków i nie wyrabiam z kaską a one kosztują 150 zł/miesiąc. Postaram
            się biegać i będę w niedziele chodziła na basen
            • tripcafe Re: piątek 29.09 29.09.06, 15:35
              a ja, mam nadzieje, we wtorek zaczynam taniec brzucha big_grin ciekawe czy mi sie
              spodoba i na ile mi kasy starczy
              a na obiad sobie pange usmaze, chyba zaraz nawet, bom glodna juz
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 29.09.06, 17:35
      Ehhhhhh
      Ja to dopiero jestem niezdyscyplinowana!!!! Muszę napisać jadłospis od nowa.
      6 - kostka sera białego z cynamonem
      11 - serek wiejski light
      W pracy namówili mnie na ptasie mleczko - sztuk 4 crying załamka
      17 - kiść winogron około 0,5 kg
      W sumie to mało tego wyszło. Tylko to Ptasie mleczko. Muszę się wziąść za
      siebie bo coś mnie zaczęło do słodyczy ciągnąć. A to jest zły objaw!!!!]
      Wieczorkiem przychodzi do mnie przyjaciółka i planujemy "obalić" winko.....
      Ehhhh te piątkowe wieczorki z "psiapsiółką" wink
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 30.09.06, 09:47
      Witam.
      Wczoraj jak pisałam było winko crying a przy winku troszkę orzeszków i 1 kanapeczka
      z chlebka Wasa.
      A dzisiaj:
      7.30 - 2 kanapeczki Wasy z wędlinką, serkiem i pomidorkiem
      9 - troszkę winogronek (chyba za wcześnie ale nie mogłam się powstrzymać)
      Nie wiem co jeszcze dzisiaj będę jadła wink. Jakbym szła do pracy to pewnie bym
      wiedziała a tak to nie wiem. Napiszę wieczorkiem, jak to się skończyło.
      Kurcze chodzi za mną budyń.....co myślicie???Mogę sobie zrobić?
        • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 30.09.06, 12:23
          Hihihihihi.....
          Dobra rada "jak Ci do juttra nie przejdzie..." chwilowo mi przeszło, a kisiel
          tez mam w domu i też za mną chodzi wink
          Puki co o 11 zjadłam leczo z cuknii.
          Wazyłam się dzisiaj i od Ukrainy (czyli sierpnia) zrzuciłam 3 kg i stoję w
          miejscu na 50 kg crying....ehhhhh waże się za tydzień, bo znowu zaczęłam się ważyć
          codziennie
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 01.10.06, 16:43
      Ehhhhh ja to jestem niepoprawna!!!!!!GRZESZNICA JEDNA!!!!!!!!!
      Wczoraj jak zjadłam o 11 leczo to do wieczora już nic nie zjadłam. Wypiłam
      później 2 piwa a przy piwku zachciało mi sie jeść i zjadłam 2 kromki wasy z
      serkiem i wędlinką.
      A tym piwkiem tak się opiłam, że niestety wszystko zwróciłąm crying
      Dzisiaj oczywiście wyrzuty i dół moralny.
      Dzisiejszy jadłospis:
      8 - 2 kanapki z chleba grahama z wedlinką
      11 - sałatka z tuńczyka i sera wędzonego
      W między czasie troszkę winogron
      15.30 - gotowana pierś z kurczaka z surówką z kapusty pekińskiej
      Nie wiem czy jeszcze dzisiaj coś będę jadła.
      Ja nie wiem dlaczego w weekendy tyle grzeszę!!!Marnuje dorobek całego
      tygodnia!!! Muszę wkońcu to zmienić!!!!
      TYle że w następny weekend jade do przyjaciółki na parapetówkę więc pewnie
      znowu będzie alkohol!!!!!!!!!No załamać sie można!!! CHyba musze znależć kogoś
      kto będzie nademną stał z batem wink
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 02.10.06, 08:52
      Witam po weekendzie.
      Ja teraz tak nagrzeszylam że hej. Wczoraj było jeszcze piwko i mała pizza.
      Od dzisiaj poprawa:
      6- sałatka z tuńczyka z serem wędzonym
      11 - serek wiejski
      14 - banan
      A potem jeszcze nie wiem, bo to będzie zależało od tego czy pójdę wkońcu na
      rowerki czy też nie.
      A jak u Was dziewczynki po weekendzie?
      • aja84 poniedziałek 02.10.06, 11:55
        Witam po weekendzie. Aniu, pytałaś o budyń. Gdzieś była mowa o budyniu, że
        można, taki bez cukru sobie zrobić. chyba w książce, ale nie jestem pewna.
        Ja w weekend w sumie chyba nie zgrzeszyłam na szczęście. w sobotę zjadłam na
        śniadanie naleśnik z płatków owsianych z twarogiem chudym (dodałam odrobinę
        cukru waniliowego sad ), potem zjadłam kotlet z kurczaka w panierce z jajka i
        orzechów włoskich z pomidorami, papryką. w międzyczasie była kawa, jakiś owoc
        na pewno. No i wieczorem winko czerwone wytrawne.
        Wczoraj na śniadanie owsianka, potem jabłko, gruszka, serek wiejski. Potem
        orzeszki pistacjowe, warzywa z patelni podduszone. kilka orzeszków arachidowych
        light oraz kakao. No i to tyle o ile dobrze pamiętam.
        pozdrawiam smile
        Jak ostatnio pisałam, że zważyłam się po jedzeniu i ważyłam więcej, to
        następnego dnia zważyłam się znowu i było 0,5kg mniej, to fajnie. smile nie można
        się ważyć od razu po jedzeniu. smile
        pa
        • tripcafe Re: poniedziałek 02.10.06, 19:19
          Hej dziewczyny smile
          U mnie weekend, a szczegolnie sobota tragedia, bo u cioci na imieninach lol
          bylam i ciasta 3 kawalki zjadlam i jakas salatke z kukurydza, a pozniej w domu,
          o 1 w nocy chalke z miodem! Niedziele w miare ok, z niedozwolonych produktow
          zjadlam tylko 2 michałki wieczorem ( ale za to kupe kilometrow na piechote
          zrobilam).
          Dzis z to znow koszmar, bo wsunelam chalwe malutka ( o matko, pyszna byla) i
          cale opakowanie orzeszkow Maxis Milki ( nie musze dodawac, ze w czekoladzie).
          Nie moge wytrzymac bez slodyczy sad Jak tak dalej pojdzie, to te 8 kg albo i
          wiecej wroci blyskawicznie sad
          Buziaki
          • ania838 Re: poniedziałek 03.10.06, 05:45
            No ale mnie w miniony weekend nikt nie pobije!!!! 1 kg przytyłam crying
            Wczoraj oczywiście jadłam co innego niż napisałąm. Ehhh chyba zaczne wpisywać
            menu wieczorek, bo niezdyscyplinowana jestem!! A było tak:
            6 - sałątka z tuńczyka
            11 - serek wiejski
            15.30 - 2 kanapki z chleba grahama z wędlinką i pomidorkiem
            18 - sałatka z tuńczyka
            W ciągu dnia zjadłam 2 zozole crying
            Dzisiaj wpisze wieczorkiem co zjadłam
            • aja84 wtorek 03.10.06, 11:59
              oj grzeszycie dziewczyny, grzeszycie smile
              ja grzeszę na razie z ilością zjadanych orzeszków, pestek słonecznika itp. nie
              mogę się powstrzymać. wczoraj się zważyłam i było 1kg mniej! w szoku byłam. smile
              wczoraj zjadłam: na śniadanie owsianka, potem jabłko, gruszka, potem dwa serki
              wiejskie i jogurt owocowy mały light, potem orzeszki nerkowca. potem zjadłam
              kanapki z sałaty, majonezu, pomidora, rzodkiewki. nie chciało mi się gotować
              wczoraj obiadu. na dziś nie mam pomysłu. pozdrawiam smile
              • ania838 Re: wtorek 03.10.06, 19:00
                No to myślę że mogę się spowiadać bo raczej już dzisiaj nic nie zjem.
                6 - mleko z musli
                13.30 - banan
                17.30 - 2 kanapeczki z chleba grahama, wędlinki, plasterka sera Hochland light
                i pomidorka
                Uppsssssssssssss chyba mało dzisiaj zjadłąm, ale to dlatego, ze miałam okropnie
                dużo pracy.
                Ahaś zjadłam 2 zozole crying, no leżą tak w pracy na wierzchu i mnie kuszą crying
                • tripcafe Re: wtorek 03.10.06, 19:21
                  hej
                  a ja dzis w sumie niewiele, ale bez grzechu sie nie obylo... sniadanko rybka z
                  puszki jakas i 2 kromki razowca opiekane, potem serek wiejski. a potem
                  spotkalam moje kochane baby, ktore przyniosly mi 3! ciastka (jakas babeczka, wz-
                  ka i cos z kremem). ciacha zjadlysmy na spole, wiec wypada po 1 na kazda. no,
                  ale urodziny mam, wiec moze mi w biodra/ brzuch/... nie pojdzie wink. ach i przed
                  chwila zjadlam kawalek indyka i jablko w ramach obiadu. tyle
                  pozdr
    • aja84 środa 04.10 04.10.06, 08:30
      Witam drogie panie w środę.
      wczoraj znowu przesadziłam z orzechami (nerkowca, pestki słonecznika, kilka
      orzechów włoskich). na śniadanie jak zwykle była owsianka i kawa z mlekiem,
      potem jabłko, gruszka, serek wiejski z ogórkiem. potem trochę winogron zjadłam
      i wieczorem miseczkę zupy pomidorowej bez makaronu i śmietany.
      pozdrawiam smile
      • ania838 Re: środa 04.10 04.10.06, 10:24
        Hej.
        Najpierw się pochwalę że waga spadła do 49 a może nawet do 48,5 wink.Nie widać
        dokładnie na mojej wadze.
        Dzisiejsze menu:
        6 - kostka sera białego z mlekiem i cynamonem
        10 - jabłko
        13 - jabłko
        16 - pulpet z mięsa mielonego ale bez sosu z brązowym ryżem
        I chyba na tym się dzisiaj skończy
    • ania838 II faza - czwartek 05.10.06, 07:54
      Witam we czwartek.
      Wczoraj było w zasadzie bez większych grzeszków zjadłam to co napisałam, tylko
      na wieczór była lampka (250 ml) wina czerwongo ale półsłodkiego, bo koleżance
      się pomyliło. Ogólnie to chyba ostatnio nie jest ze mną źle.
      A dzisiaj:
      6 - 3 kromki wasy (2 z wędlinką i pomidorkiem a 1 z serkiem Hochland light z
      pomidorkiem)
      10 - serek wiejski light
      13 - jabłko
      16 - kisiel na zimno
      I to chyba tyle bo wrócę do domu około 19.30, ponieważ odrazu po pracy od 16.15
      mam angielski.
      A jak Wy się trzymacie. Aja ja widzę że Ty to wzór jesteś wink
      • aja84 Re: II faza - czwartek 05.10.06, 09:02
        witam w czwartek.
        jaki tam wzór smile ostatnio jakoś mi ta waga spadać nie chce, a jem jak
        wcześniej. wczoraj wieczorem taki mnie głód złapał, że zjadłam dwa liście
        sałaty z serem holender rozpuszczonym i z keczupem. w ogóle to mnie korci
        ostatnio zjeść kanapki z chceba pełnoziarnistego. boję się jednak, że jak bez
        niego chudłam, to jak zacznę jeść, to przytyję. jak schudnę jeszcze ze 4 kg,
        to wprowadzę go do diety chyba. wczoraj zjadłam:
        rano owsianka i kawa
        potem kawa, gruszka
        potem serek wiejski light z ogórkiem
        potem jogurt mały owocowy light
        potem talerz zupy ogórkowej bez ziemnieków i śmietany.
        no i potem ta sałata z serem.
        wydaje mie się, że dosyć dużo zjadłam. no ale nie popadajmy w paranoję smile)
        pozdrawiam smile
        • tripcafe Re: II faza - czwartek 05.10.06, 18:30
          Widze, ze jestem tu najwieksza grzesznica wink
          Jem pooozno bardzo, czesto jakies grzanki z serem zoltym, salami. A dzis
          zjadlam ciasto pyszne z orzechami i polewa czekoladowa, bo akurat kofta
          indyjska sie w barze skonczyla sad Najsmieszniejsze jest to, ze waga mi nie
          idzie w gore! (Pewnie do czasu)
          Pozdr smile
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 06.10.06, 13:43
      O rany ale tu cisz przed weekendem!!!!
      Aja zniknęłaś od tego odchudzania??????????
      Tripcafe, gdzie jesteś???????????
      No dobrze moze coś później napiszecie
      A to moje menu dzisiejsze:
      6 - 3 kromeczki Wasy (2 z serkiem Tartare i jedna z serem Tosca)
      10 - serek wiejski
      W między czasie 2 toffiki, krówka i galaretka w czekoladzie, bo kolega ma
      imieniny i częstował - nie śmiałąm mu odmówić crying
      Miałam zjeść w pracy jeszcze jabłko, ale nie chce mi sie.
      Ale jak wrócę do domu to zjem grzeszny obiad crying
      Chcecie wiedzieć co to??????????
      Kopytka z sera białego wink
      Jak mama zapytała mnie rano czy zrobić kopytka to aż uśmiech miałąm na
      twarzy wink. To jedno z moich ulubionych dań i nie jadłam ich myślę że około
      roku, więc dzisiaj sobie pozwolę a co smile raz w roku to i księdzu wolno, heh wink
      No i w związku z tym pewnie więcej nic nie zjem. Zamierzam w ramach zadość
      uczynienia przejść około 10 km na piechotkę zamaiast jechać autobusem
      Weekand zapowiada się bardzo grzesznie!!!!!! Jadę na imprezkę "parapetówkę" na
      2 dni, więc alkoholu to pewnie troszkę wypiję. Planujemy z przyjaciółką pić
      winko wytrawne (ona też zawsze na diecie, to sie chociaż troszkę będzemy
      pilnować i wspierać),. Ale pewnie nie obędzie sie bez zakazanego jedzonka!!!
      Byle tylko nie przytyć .....crying
      • aja84 Re: II faza - kto do mnie dołączy 06.10.06, 14:51
        jeszcze nie zniknęłam smile))
        jakoś dużo pracy miałam dzisiaj. ale już jest trochę luźniej.
        wczoraj zjadłam:
        rano owsianka i kawa
        potem jabłko, serek wiejski z ogórkiem, jabłko, serek wiejski bez ogórka. potem
        zjadłam w kfc sałatkę (niestety z kurczakiem w panierce, ale miałam okropną
        ochotę). potem w domu dwie kanapki z sałaty i sera żółtego. no i tyle. no i
        kilka orzechów włoskich.
        nie mam pomysłu na dziś na obiad. może fasolkę szparagową zrobię.
        Aniu, ja też uwielbiam kopytka. ale mi ochoty narobiłaś! trzeba jakoś
        przetrzymać. sad
        nie ważyłam się już parę dni. może dziś... ciekawe czy coś się ruszyło. oby
        tylko nie do góry.
        w poniedziałek napiszę jak tam w weekend. odpoczywajcie sobie smile pa
        • tripcafe Re: II faza - kto do mnie dołączy 06.10.06, 21:56
          czee smile
          ja mialam parowkowy dzien lol. najpierw 2 na sniadanie, potem wieczorem 2
          malutkie hot dogi w Ikea. W miedzyczasie serek wiejski i 4 placuszki z
          jablkami, bo babcie odwiedzilam, a wiadomo jak to u babci...
          ach, i jutro tez pije big_grin
          buziaki
    • tripcafe Re: II faza - kto do mnie dołączy 08.10.06, 17:55
      Witam
      Jak łikendzik mija? Mi wyjatkowo niepoprawnie tongue_out. Wodka z tonikiem i cytryna,
      wsciekle psy, cukierasy, ciasteczka, ser zolty, tosty, chipsy, fajki...
      Uslyszalam, ze schudlam smile Ale ja mam ostatnio wrazenie, ze zaczynam tyc! Mam
      brzuch jak balon. Postanowilam zatem na kilka dni wrocic na 1, bo tylko na 1
      jestem w stanie sie jako tako pilnowac. Ehhh
      Mam nadzieje, ze u Was lepiej
      Pozdrawiam
    • aja84 poniedziałek 09.10 09.10.06, 10:11
      Witam drogie plażowiczki w poniedziałek smile
      u mnie bez grzeszków minął weekend. i muszę się pochwalić, że schudłam 1 kg. smile
      cieszę się bardzo. już mi zostało ok. 4 kg do zrzucenia i coraz bardziej
      wierzę, że uda mi się smile) razem zrzuciłam już ponad 8 kg smile
      pozdrawiam
      • ania838 Re: poniedziałek 09.10 09.10.06, 14:13
        Witam.
        Ja niestety tak jak przypuszczałam nagrzeszyłam i odbiło się to dodatkowym kg ;
        ( W życiu nie wypiłam w takim czasie tyle wina ile przez ten weekend, załamka.
        Jak sobie policzyłam to wyszło około 4 butelek 0.7 od piątku wieczorem do
        wczoraj crying. Nie piłam na szczęscie innego alkoholu ani wódki ani piwa. Z
        zakazanego jedzenia - pizza crying. W sumie reszta posilków była esbecka. Nie
        jadłam dużo wiec troszkę mnie dziwi ten skok, ale śmiem przypuszczać że to
        napewno przez pizze crying ehhhhh a już mi sie tak ładnie chudło a tu znowu +kg
        No nic od dzisiaj poprawa
        7 - musli z mlekiem i połową banana
        10 - mała kiść winogrona
        14 - 2 kromki Wasy z serem wędzonym (2 bardzo cieniutkie plasterki spod
        krajalnicy) do tego plasteki pomidorka i ogórka
        a wieczorem jeszcze nie wiem co... może jabłko
        Qrcze, wieczorej jestem umówiona z kolegą, który wyjeżdża na 3 miesiące i boje
        sie żebym znowu nie skusiła sie na winko crying
        Aja gratuluje ;* ale Ty jesteś dzielna i wytrwała. Naprawde Cię podziwiam
        • aja84 Re: poniedziałek 09.10 09.10.06, 14:35
          dzięki smile
          Aniu, może jedz troszkę więcej dozwolonych produktów (bo na razie strasznie
          mało jesz) i może wtedy już nie będziesz miała ochoty na niedozwolone
          jedzonko. smile nie wiem. ja jak się najem przed imprezą, to już potem aż tak
          bardzo mnie nie korci na chipsy, ciastka, pizzę, itp. odkąd jestem na SB, to na
          żadnej imprezie nie tknęłam nawet którejś z tych rzeczy. w sumie sama jestem
          pod wrażeniem, że tak wytrzymuję. już od kilku miesięcy nie miałam w ustach
          chipsów, ciastek, itp. Pierwszy raz w życiu tak mam. smile))
          na imprezach jak wszyscy się objadają wiadomo czym, to ja np. jadłam uprażone
          pestki słonecznika trochę posolone. pewnie też nie za bardzo można, ale zawsze
          dobre to do podgryzania. smile
          buziaki

          to co jadłam w sobotę:
          naleśnik z płatków owsianych z truskawkami, serek wiejski, dwa gołąbki z mięsa
          mielonego (bez bułki i ryżu) i kapusty, surówka. W międzyczasie jabłko, winko
          czerwone (3 lampki), sałątka z kurczakiem.
          w niedzielę:
          owsianka, jabłko, fasolka szparagowa, mały kotlet z kurczaka (niestety z
          panierką) (dopiero po fakcie się zorientowałam) z pomidorem i surówką. potem
          zjadłam jeszcze kanapki z sałaty, sera, majonezu, pestki słonecznika. kurcze,
          dużo jadłam wczoraj. jakoś szczególnie pod wieczór strasznie głodna byłam. no
          ale trudno, najważniejsze, że chudnę. smile)
          ale się rozpisałam, sorki.
          pa
    • aja84 wtorek 10.10.06, 09:16
      Witam we wtorek smile
      wczoraj cały dzień jadłam, nie wiem co mnie naszło. i w ogóle nie byłam
      przejedzona. najpierw na śniadanie zjadłam owsiankę i kawę wypiłam, potem drugą
      kawę w pracy, dwa serki wiejskie z ogórkiem, jogurt owocowy light, jabłko i
      gruszkę. potem zjadłam w kfc sałatkę z kurczakiem (niestety dodałam trochę
      sosu), a po jakimś czasie drugą małą sałatkę bez kurczaka. potem zjadłam
      orzeszki sojowe prażone bez tłuszczu (to chyba można). W każdym razie jakaś
      nienajedzona byłam wczoraj. sad mam nadzieję, że dziś tyle nie zjem. już na
      razie zjadłam owsiankę i wypiłam kawę i herbatę.
      pozdrawiam smile miłego dnia
      • ania838 Re: wtorek 10.10.06, 09:37
        Witam wink
        Aja Ty naprawdę potrafisz zjeść wink, tez bym chciała tyle zjeść i schudnąć crying
        6 - jajecznica (2 jajka, 2 plasterki szynki, pomidor, bazylia, zioła
        prowansalskie)
        10 - serek wiejski light
        13 - jabło
        15.30 - jabłko + madarynka
        17.30 - banan
        I to chyba będzie tyle. Może jak wróce do domu o 19 to może coś jeszcze zjem,
        ale to najwyżej wieczorem napiszę.
        Miłego dnia
        • aja84 Re: wtorek 10.10.06, 09:52
          no właśnie nie wiem czemu tyle jem. to chyba tak przed okresem mam smile
          pocieszam się, że te sałatki to są głównie warzywa, a tych nie trzeba
          ograniczać. postaram się dzisiaj mniej zjeść.
          • tripcafe Re: wtorek 10.10.06, 20:43
            cze dziewczyny
            nie wrocilam na, jak planwalam, bo juz nie mam do tego sily.
            od dwoch dni ladnie 2 przestrzegam smile
            dzis zjadlam puszeczke sledzi sternika, 2 tosty razowe i ogorka kiszonego na
            snaidanie (6.00), serek wiejski ze szczypiorkiem (11.30), jablko (14.30) i 2
            klopsiki z 2 toscikami kolo 20. postaram sie nic wiecej nie jesc dzis
            pozdrawiam smile
    • aja84 środa 11,10 11.10.06, 11:25
      cześć dziewczyny. ja jakoś ostatnio dużo jem. wczoraj zjadłam za dużo owoców.
      to co zjadłam:
      owsianka i kawa rano.
      potem dwa serki wiejskie z ogórkiem, jogurt mały light. w międzyczasie dwie
      gruszki i jabłko.
      no i potem w domu zjadłam kotlet z piersi kurczaka z fasolką szparagową i
      ogórkiem kiszonym. to tyle, trochę mniej niż przedwczoraj. smile
      mam nadzieję, że nie przytyję. smile
      pozdrawiam
      • ania838 Re: środa 11,10 11.10.06, 14:31
        Witam.
        Ale miałam dzisiaj dużo pracy, nawet nie mialam jak zajrzeć. Dopiero teraz
        znalazłam chwilkę
        6 - 2 kromki grahama z 1 plasterkiem szynki, 1 plasterkiem serek Hochland
        Light, a na to plasterki pomidora i ogórka
        11 - jogurt naturalny bez cukru
        Miałam jeszcze do pracy jabłko ale nie zdążyłam zjeść crying. Zjadłam w pracy 2
        cukierki Michaszki crying
        Na obiad o 16 planuje zjeść pierś z kurczaka z przyprawą gyros podsmażona na
        oliwie i do tego jakieś warzywka.
        I chyba to byłoby na tyle
          • tripcafe Re: środa 11,10 11.10.06, 19:52
            hej hej
            dzis dalej niezle sie trzymam
            6- sledzie sternika znow ( juz wszystkie ze sklepu wykupilam), ogorek i 2
            grzanki
            11.30- wiesniak ze szczypiorkiem
            hmmm
            18- czerwona fasola i 2 parowki i 2 plasterki sera zoltego
            19.50- 50g orzeszkow (solonych no coz)
            mam ochote na miooodek
            pozdrawiam
    • ania838 Re: II faza - kto do mnie dołączy 11.10.06, 20:44
      No i właśnie sobie grzeszę winkPiję piwko ;P
      Aja spróbój takiego kurczaczka wink ja jedną taką piersią z suróweczką tak
      pojadłam że hej. Dzisiaj kupiłam gyrosa z Kamisa i choć uważam, że Kamis ma
      najlepsze przyprawy to jednak gyros jest najlepszy z Kotany.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka