bc185
29.10.06, 19:24
Naczytałam się tyle na tym forum, że też postanowiłam trochę
poplażować.Fajnie jest poczytać i wzajemnie potrzymać się na duchu.
Zaczęłam wczoraj mąż się ze mnie śmieje, że to kolejna dieta, o której będę
gadać i nic nie robić. Ale tym razem się nie dam. Powiedziałam sobie, że
skoro mój mąż nałogowy palacz mógł rzucić palenie i nadal nie pali od lipca
to ja nie schudnę?
wczoraj zjadłam: omlet z 3 jaj upieczony bez dodatku tłuszczu, 1/2 kostki
twarogu półtłustego, 1/2 główki kalafiora na obiad. wypiłam 3/4 litra soku
pomidorowego swojej roboty i chyba z 7 kubków czerwonej herbaty i zielonej.
Wydaje mi się, że to za dużo.
Dzisiaj : 2 jajka sadzone i 1 pomodor, kostka twarogu, na obiad pekińska z
ogórkiem kiszonym i majonez + 1/4 piersi pieczonej bez tłuszczu, no i jak
zwykle czerwona herbata cały dzień już nawet nie liczę ile razy.
Tak więc trzymam z wami i pozdrawiam.