nin4
21.01.07, 21:48
No właśnie, normalnie w tygodniu to jakoś idzie, większość dnia spędzam w
pracy lub poza domem, więc jem to co mam przy sobie. Natomiast weekendy są
koszmarne, nie mogę przestać podjadać. Są to raczej produkty dozwolone, ale za
to w ogromnych ilościach i bez przerwy. Jest mi z tym okropnie źle.
Czy macie podobnie?