najgorsze są weekendy :(

21.01.07, 21:48
No właśnie, normalnie w tygodniu to jakoś idzie, większość dnia spędzam w
pracy lub poza domem, więc jem to co mam przy sobie. Natomiast weekendy są
koszmarne, nie mogę przestać podjadać. Są to raczej produkty dozwolone, ale za
to w ogromnych ilościach i bez przerwy. Jest mi z tym okropnie źle.
Czy macie podobnie?
    • pannaem89 Re: najgorsze są weekendy :( 21.01.07, 22:22
      Hmm szczerze mówiąc ja tak nie mam,ale jest to zapewne spowodowane tym, że w
      mojej kuchni mało jest produktów'dozwolonych'. Jako, ze ja nie lubie gotowac to
      na SB żywie się praktycznie gotowymi produktami typu :ser+tuńczyk itp... Siłą
      rzeczy nie mam co podjadać smile Może Ty nie kupuj na zapas produktów dozwolonych,
      które można w każdej chwili zjeść i zajmij się czymś w ciągu dnia zeby o nich
      nie myśleć... Pozdrawiam i zyczę wytrwałości. Jutro już poniedziałek wink
    • mamaloli nin rozumiem cię w 100% procentach 22.01.07, 09:27
      to pierwszy tydzień i pierwszy weekend za mną - bardzo się wymęczyłam w ciagu
      tych dwóch dni, oj było ciężko, ale najważniejsze, że nic niedozwolonego nie
      tknęłam
      • madziuus Re: nin rozumiem cię w 100% procentach 22.01.07, 17:02
        a u mnie odwrotnie, w weekendy o wiele latwiej niz na tygodniu uncertain mimo ze
        jestem w domu o wiele dluzej..
    • tort_czekoladowy Re: najgorsze są weekendy :( 11.03.07, 22:27
      ja mam podobnie ! w ciagu tygodnia moge jakos przetrwac, zajmuja mnie szkoły,
      uczenie sie itd... a w weekend kiedy siedze w domu zawsze przechodza mi przez
      głowe mysli typu "a moze zjem te pieguski, albo pojde do cukierni i kupie
      najlepszy ciastko jakie tam maja, albo tort czekoladowy" albo objadam sie
      dozwolonymi produktami ze az mnie brzuch boli, powieksza sie z przejedzenia...
      nie wiem co zrobic ja mam troche jeszcze gorzej bo mieszkam z rodzicami i
      siostra a oni kupuja mnostwo słodyczy i jedza normalnie, trudno jest to
      wytrzymac, naprawde... lezy np paczka otwartych sliwek w czekoladzie na stole,
      albo gotuja sobie obiad albo sniadanie i jeszcze dra sie ze nie chce jesc razem
      z nimi... eh
      wytrwajmy to dla nas samych dla nikogo wiecej ! smile
      • sihaja82 Re: najgorsze są weekendy :( 12.03.07, 07:56
        ja tak nie mam, zawsze sie czyms zajme i potem zapominam zjesc.
        ale niestety zawsze w weekend znajdzie sie jakas impreza i alko sad i to moj
        jedyny grzeszek smile
        • enigma88 Re: najgorsze są weekendy :( 24.03.07, 13:48
          wiem, u mnie to samo,nie jestem w szkole do popołudnia i nie mam w domu co robić
          i cały czas mam ochotę coś podjadać, macie jakieś pomysły na coś nieszkodliwego
          do podjadania w 1 fazie? gumy do żucia odpadają i tak już za dużo ich żuję ;P
          • madziuus Re: najgorsze są weekendy :( 24.03.07, 16:06
            hmm moze ziarka słonecznika do łuskania? to chociaz czas wypełnia..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja