Dodaj do ulubionych

nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁKU?

17.03.07, 03:48
nie wiem który to raz próbuje nauczyć się "odzywiać zdrowo"...Pomozcie,
ostatnio - albo nie jem nic, albo wszystko jak leci...wiosna idzie a ja
zamiast się kurczyć to "rozlazła jestem" smile Wsparcia szukam i kopniaka...do
ciwczen tezwink
Obserwuj wątek
    • raszelika Re: PS. 17.03.07, 03:52
      to ja niesmialo powiem - ze zaczne od poniedzialku "plazowac"...
      troche zrezygnowana na starcie jestem...bo znow sie boje - ze to bedize wieczna
      faza 1 przeplatana fazą grzeszną...
            • raszelika WIELKI START:) 19.03.07, 01:53
              Ciesze sie niezmiernie, że zaczyna nas kilkasmile Licze na wsparcie i życzę
              powodzenia...
              Pewnie spotkamy się w sieci wieczorem, spisując skrupulatnie swoje
              jadłospisy...taki przynajmniej jest mój planwink

              Pozdrawiam Wszystkie stare i nowe SB-eczki (SB-eków teżwink
              • raszelika PONIEDZIAŁEK_1F 20.03.07, 11:05
                wczoraj juz nie zdazylam spisac, co zjadlam:
                omlet z lazurem i orzechami
                kawa czarna
                3 zawijasy z salaty rzymskiej i szynki+majonez
                3-5 lasek selera naciowego, niekotre nadziewane fetą
                kawa z mlekiem 0,5 %
                pstrąg z sałatą, pomidorem i kaparami
                pomidor
                pół puszki tuńczyka z sałatą i majonezem
                plaster (spory) zółtego sera

                sera nie powinno byc, tyle, ale jade dzis na zakupy po sb-eckie rzeczywink
                no i 3-4 kubki zielonej herbaty

                To juz wszystko - jak na spowiedzi!wink
                • raszelika Re: WTOREK_1F 20.03.07, 23:05
                  omlet z jednego jajka z serem zoltym,
                  kawa z mlekiem
                  salata z majonezem i tunczykiem
                  2 laski selera z fetą
                  salatka:ogorek+pomidor+feta
                  miesko wieprzowe z grilla +ser

                  i byloby rewelacyjnie gdyby nie skusila mnie czekolada 85% - wstyd sie
                  przyznac, ale zatrzymalam sie na 6 kostkach...to prawie 3/4 tabliczki...i
                  schrupalam do tego orzechy laskowe...
                  ech....chodzą po glowie mysli - przedluzyc o 2 dni 1szą Fazę i nie kupowac
                  przez najblizszy czas - czekolady i orzechow...inaczej, tak sie konczy!!!
                  Smiac mi sie z siebie chce...ale poprawie sie, obiecujewink

                  dolacze tez do tych, co 6tke W. robią...ale jak przejda te gorsze dni...to
                  wtedy lepiej zaczynacwink

                  no to juz na dzis tyle..pije herbatke zieloną i skruszona, zawstydzona zaczne
                  jutro nowy dzien plazowy smile!
                  • raszelika Re:Znów poniedziałek... 02.04.07, 03:05
                    nowa nadzieja...
                    CZytam i czytam Wasze posty i widze, że rośniecie w siłę...choć coraz mniej Was
                    jestwink
                    Ja natomiast pękam w szwach...poddałam się - imprezy, wino i poszła pierwsza
                    faza...a potem wyjazd...i jakoś tak nie-dietetycznie...
                    Zaczełam ćwiczyć szóstkę Weidera...ale musiałam przestać...2 dni temu o mało
                    co nie skręciłam kolana na Kasprowym...więc teraz ledwo chodze...a o
                    podnoszeniu nogi przy ćwiczeniach nie ma mowy na razie...

                    niedobrze jest, leniwie i grubo (a narty, ktore zrywm byc mialy w gipsie by sie
                    skonczyly, ech, echsmile i jeszcze święta idą..., nie żebym musiała się najesc,
                    ale polska gościnność i rodzina dręcząca i kusząca zastawionym stołem...zresztą
                    co ja Wam będę pisac...same wiecie jak ot jest, prawda ???smile

                    Jutro poczytam o Waszych ubywajcych po 2 tygodniach centymetrach i mam
                    nadzieje, ze pójdzie mi to na ambicje...a nie w biodrawink - w ramach zajadania
                    smutkówsmile

                    Trzymajcie się "chudzinki" big_grin
      • julietkicks Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 19.03.07, 12:40
        na prawdę super,że tworzy się grupasmile ja wczoraj sardynki, 2 jaja na miękko,
        kawałki piersi z indyka +kalafior,z czosnkiem,oregano najpirw trochę upieczone
        potem na patelnię i na oliwkę +słodzik- (wiem,ze nie zdrowo słodzik podgrzewać
        ale mi smakuje takie ciut słodkie)
        a obrazek baaaardzo prawdziwy kiedyś jak z 50kg "zrobiło mi się" 62kg przy
        170cm kompleksy miałam nieziemskie,teraz w ogóle nie pojmuję,jak mogłam tak żle
        o sobie mysleć i tak się dołować.. te doły i kretyński pomysł pocieszania się
        jedzeniem doprowadziły mnie do na prawdę sporej wagi,ale po 1fazie 7kg powinno
        pójść preczsmilena dobry począteksmile
        • julietkicks Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 19.03.07, 22:53
          sad sama na plaży.. dziś wpadłam w trans sprzątania,nazbierało się przez 2
          tygodnie chorowania (jutro kończę antybiotyk)paskudna zaraza była,wyczyściłam
          nawet klawiaturę patyczkami do uszusmile) pożarłam resztkę wczorajszego
          indyka,znów 2 jaja na miękko,serek wiejski lekki,sałata + trochę piersi z
          kurczaka+1/2pomidora (wczoraj też było pierwsze pół..zapomniałam dopisać) no i
          stanowczo za dużo papierosków-prawie paczka,ale to przejdzie po 4ech dniach i
          jak zacznę ćwiczyć aj holpsmile ej laski piszcie jak tam u Wassmile
          • basik25 Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 20.03.07, 09:20

            a ja właśnie nie pale papierosów od 2 miesiecy i myslę, ze to też miało wpływ na tycie.
            przyjmuje,ze 1 kilogram traci się zdrowo w ciągu tygodnia, dlatego założyłam, ze po 15 tygodnia, powinnam dojść do mojej wagi, czyli 55. Nietrudno sie domyślic, ze waże, o zgrozo, 70 kilo. Dawno juz tyle nie wazyłam, chyba po urodzeniu dziecka. Ale koniec z tym.
            • raszelika Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 20.03.07, 15:09
              Trzymam kciukismile
              To dobrze, ze takie dlugpoterminowe plany, bo ja pewnie bede sie dlugo bujac na
              dwojce zeby dojsc do sowjej wagi - na SB chudne malo po 2 tygodniach...a potem -
              chyba wciaz nie opoanowalam dobrze wprowadzania wegli, wiec dobrze, ze
              bedziesz - bedziemy glowkowac razemsmile

              Ja chce zrzucic jakies 5 kilo - w sumie nie o wage chodzi a o centymetry, wiec
              jak bede dobrze czuc sie przy - 3, to bede zadowolona...
              To malo i duzo, bo wcale nie chca spadac latwo a miejsce rozpanoszenie wybraly
              sobie nieszczegolnie fajne!wink




              basik25 napisała:

              >
              > a ja właśnie nie pale papierosów od 2 miesiecy i myslę, ze to też miało wpływ
              n
              > a tycie.
              > przyjmuje,ze 1 kilogram traci się zdrowo w ciągu tygodnia, dlatego
              założyłam,
              > ze po 15 tygodnia, powinnam dojść do mojej wagi, czyli 55. Nietrudno sie
              domyśl
              > ic, ze waże, o zgrozo, 70 kilo. Dawno juz tyle nie wazyłam, chyba po
              urodzeniu
              > dziecka. Ale koniec z tym.
      • raszelika Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 20.03.07, 15:04
        Hej!
        Jasne ze powinnas dolaczycsmile Wlasnie do 3 kilo najtrudniej sie zmobilozowac, bo
        takie kilogramy najwolniej sie gubi. Nie wiem z ilu zrzucasz, ale zdecydowanie
        lepiej sie czuje ktos na diecie kto gubi w rownym tempie kilogramy niz gramywink
        No ale do dizela! w grupie razniej! polecam spisywanie jadlospisu - pomaga
        robic rachunek sumienia a czasem zastanowic sie dlaczego nie chudniemy...wink
    • malec 2dzien licząc od poniedziałku ;D 20.03.07, 19:39
      hey ja też zazcełam wink

      1.dzień:
      kawa...potem tylko do 16.00 jogurt naturalny bez cukru
      popołudnowieczór to kawałki kurczaka z pomidrem ze słoika z zapasów babcismilea na
      koniec serek chudy ł kostki)polany odrobinka jogurtu

      dzis2 dzień:
      rano kawa - w pracy jogurt- obiadokolacja: sałatka z kapusty,brokułów i coś tam
      jeszcze plus makrela ( czytałam ze ryby mozna)

      a jutro pewnie bedzie jajecznica


      niestety nie mam zbyt wiele czasu na gotowanie i jadam jak widac nieregularnie
      ale....3mam sie i nadrabiam tymi obiadokolacjami i kolacjami późnymi .....aha
      cwicze 6 wiedera wink

      POZDRAWIAM
      • julietkicks Re: 2dzien licząc od poniedziałku ;D 20.03.07, 20:14
        rozumiem Was,bo przez większość życia byłam szczupła,ale powiem to..też bym
        kurczę chciała mieć 3,5,czy 15kg i koniec,no ale cóż sama sobie biedy napytałam
        i muszę być teraz cierpliwa i wytrwała,a tak walnęłam,ze po 1fazie będzie 7kg
        mniej,bo raz już robiłam i nie ważyłam się wtedy ale ubyło mi wtedy właśnie 7cm
        z brzuszka i z bioder a z biustu trochę mniej,jeśli chodzi o dietę to dziś też
        byłam grzeczna/pierś z kurczaka,brokuły,serek wiejski lekki,hummus,trochę pepsi
        light,a generalnie to piję rooibos,czerwoną,zieloną waniliową/ i zamierzam
        dalej być grzeczna,za to dopadł mnie dołek,że tak dużo przede mnąsad((
        • malec Re: 2dzien licząc od poniedziałku ;D 20.03.07, 20:26
          hey będzie super - nie wiem ile waże ale...kiedys juz robiłam dietę ( chyba rok
          temu) a ponieważ mam teraz pracę i siedzę a po pracy też siedzę ( taki zawód)
          zauważyłam po jakimś czasie że mi ciasno w spodniach , a jak się zaczęłam
          oglądać to wyszło na to że trochę się "rozrosłam" i to w zadziwiająco szybkim
          tempie (pewnie tez moj tryb zycia i odzywiania sie)no ale nic ...teraz
          przynajmniej w pracy jak nie jogurt to serek moge zjesc i na chwile odrywam sie
          i nie jadam przed monitorem w pospiechu herbatnika czy bułki....teraz mam
          przerwe na lunch wink
          ale za Twoim przykładem zmierze się - gdyby udało mi sie zrzucic 7 cm - tak ,
          tak nie kilo tylko obwód to byłoby extra winkaha ćwiczę ale nieudolnie troche tą 6
          wiedera.....noale robię tez skłony i takie tam - bo z przykrościa stwierdziłąm
          ze kiedys wysportowana teraz po kilku rozciagnieciach mam na drugi dzien zakwasy
          ;D powodzweniasmile
          • julietkicks Re: 2dzien licząc od poniedziałku ;D 20.03.07, 21:53
            smileteż życzę Ci powodzenia maluszku? -nie wiem jak odmieniaćsmile i sukcesów,z
            resztą wszystkim plażowiczkom żeby znikały i kilogramy i obwody się kurczyły te
            co trzeba oczywiściewinktylko może być tak,że jak ktoś ma więcej do zrzutu to
            szybciej leci,takie słyszałam opinie,chociaż różnie pewnie to bywa,ważne żeby
            trwać! działać! nie przerywać! to tłuszcz pójdzie preczsmile-ale się ostro
            mobilizujęsmile
      • basik25 Re: 2dzien licząc od poniedziałku ;D 21.03.07, 06:33
        Dziś to mam dopiero zakwasy, wczoraj na skakance pół godzinki, ale czuje się super. Z tą skakanka chce dojść do godziny czasu, myśle, ze trening czyni mistrza.
        kupiłam balsam ujędraniający.
        Wczoraj też według planu i też udało mi sie wypić tylko jedną kawę.
        • basik25 Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 23.03.07, 07:31
          Piling wyszedł super, a ja dzis weszłam na wagę i wiem, ze to to woda to co zeszło, ale waga pokazała 67 kilo.
          Wczoraj tylko nie cwiczyłam, bo miałam sraszne zakwasy, ale dziś oczywiście godzinka obowiązkowo.
          Od jutra będę mieć steper z czego bardzo sie ciesze, bo kiedyś moja mama ćwicząc na nim codziennie godzinkę schudła w dwa miesiące ponad 10 kilo.
          Muszę sobie tylko jakąś muzyke przygotoważ do słuchania i od soboty steperek.
          • julietkicks Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 23.03.07, 11:26
            basik -jestem pełna podziwu!smilefajki rzucone,steper,skakanka-to już w ogólesmile ja
            się reanimuję po chorobie i ćwiczenia na razie to porządkiwink-ale takie
            fest+"podnoszenie ciężarów" w domu-od środy chcę wystawić mieszkanie na
            sprzedaż.. ale jak też się zabiorę za inny ruch to się pochwalęwinkbo dzis to
            podłogi,łazienka,może oknosmile)
          • margaretka-m Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 23.03.07, 11:32
            Witam wszystkie plazowiczki,
            Postanwilam ze to wlasnie dzis dowas dolacze z odchudzaniem.Moglam wczoraj ale
            zzarlam platki kukurydziane na mleku.
            Moja waga wyjsciowa 67 kg. Chcialabym zejsc do 60 kg, lato przed nami. Dwa
            tygodnie scislej diety to dlugo,mam nadzieje ze przy waszym wsparciu mi sie to
            uda.Pozdrawiam wszystkich.
    • basik25 Po tygodniu 27.03.07, 06:45
      Mierzyłam się tydzień temu i dziś i tak w brzuchu jest różnica jednego cm, w biodrach dwa w udzie jeden i w piersiach dwa.

      Wiem, ze najgorzej będzie z brzuchem, ale moze sobie jakoś poradze.
      Musze wyciągnać ćwiczenia na brzuch i ćwiczyć. Za tydzien kolejny raport.


      Waga z 69-70 do 66.
      • sihaja82 Re: Po tygodniu 27.03.07, 08:09
        Basik, niezle z ta waga smile A co do obwodow, to ja sie nie mierze, bo nigdy nie
        wiem czy trafie w to samo miejsce co poprzednio, po ciuchach sprawdzam smile
        Powodzenia w nastepnym tygodniu dietki, mi tez zostalo jakies 2-3 kg smile
          • julietkicks Re: Po 8dniach 27.03.07, 17:52
            basik mam podobnie po -2cm biust i najszersze msce tzw bryczesy, brzucho za to
            -6cmsmile ale ja to mam sporo więcej do zrzutu niz 10kg,cieszmy się efektami i
            dawajmy dalej czadusmileja muszę jeszcze ćwiczonka dorzucić pzdr
            • julietkicks Re: przedłużanie 1fazy+święta 29.03.07, 11:12
              będę na 1fazie jeszcze przynajmniej tydzień,święta też grzecznie i w ogóle
              dalej chudnąć zamierzam,w święta zamiast ciast itp,zrobię sbecką paschę;chudy
              twaróg (z lidla)+ orzeszki+słodzik+aromacik i jużsmile,babska część rodziny się
              pilnuje i doszły mnie słuchy,że będzie pieczony indyksmilezrobię jakąś sałatkę i
              będzie "odchudzająca wyżerka"smile
              • julietkicks siama 29.03.07, 22:13
                a co tam,sama se popiszewink dziś;sałata lodowa,papryka,nie cały pomidor+feta
                light,2jaja sadzone na oliwce,puszka tuńczyka+ogórek,sporo pepsi
                light,możliwe,że jeszcze cos wsunę..
      • basik25 Re: Po tygodniu 30.03.07, 21:05
        Troche się odpuściłam z tym pisaniem, ale nie z diety i cwiczen. Właśnie skończyłam skakac na skakance, ół godziny bez przerwy, czyli 2000 podskoków.
        Zawsze jestem strasznie zaganiana przed świętami, ale na szczęscie juz posprzatałam całe miszkanie, teraz moge malowac mojej córci różne postacie z Kubusie Puchatka, efekty pokaże , jak skończe, oczywiście.

        A dziś usłyszałam od koleżanki kompelement, ze wessało mnie i troche zmalałam, czyli dieta i cwiczenia robią swoje.
        • julietkicks już tak nie leci.. ale poleci:) 30.03.07, 22:22
          ja nie ćwiczyłam,zalatana,misiek mój przyjechał i pogrzeszyłam trochę tzn winko
          było,orzeszków za dużo i gorzka czekolada- oj sporo,tak 3,5 dnia sobie na te
          właśnie rzeczy pozwalałam,dziś się zmierzyłam i z biustu i bioder więcej nic
          nie poszło ale brzucho zmniejszyło się o kolejny centymetr,a talia w sumie 6,5
          reżim powrócił,znów to powiem.. niesamowita jesteś z ta skakankąsmilena pewno się
          wyrzeżbiszsmile i jeszcze komplementysmile fajniesmile u mnie brzuchol wszystko psuje
          oby znikał szybciutkosmile
        • basik25 Re: Po tygodniu 31.03.07, 08:26
          Dziś postanowiłam pocwiczyć z rana i powiem Wam, ze czuje sie rewelacyjnie, 1000 podskoków na skakance i 15 minut na pośladki.
          A wieczorkiem poćwicze jeszcze brzuch, bo to u mnie najgorzej wygląda.
    • gosiaczaczek Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 31.03.07, 13:19
      Raszelika pamietasz mnie jeszcze?smile Ja już przestałam liczyć który raz zaczynam.
      ale tym razem postaram się na poważnie, tym bardziej, że od dłuższego czasu
      zapomniałam co to dieta. Waga teżsmile Zaczynam od dzisiaj, co samo w sobie jest
      dużą zmianąbig_grin Gdybym zaczynała od jutra to już tradycyjnie dzisaj bym sobie taki
      pozegnanie zrobiła, że kolejny kilogram do zrzucenia. Trzymam kciuki za
      Ciebie...i liczę na wsparcie, ale na siebie przede wszystkimsmile
        • raszelika Re: Po dwóch tygodniach 02.04.07, 11:35
          Basik, nawet rewelacyjnie, myślę sobie....smile
          dodajesz otuchy i nadziei...bo ja, tak jak pisalam w nocy - znow jestem w
          punkcie wyjscia...a waga nie pokaze nic obiecujacego, tak czujesmile

          GRATULACJE!
          Bedziesz dlaej na jedynce czy od dziś dwójka?
          Zrzucasz dalej czy już pasujesz?
          Cokolwiek masz zamiar - powodzenia!smile
          • basik25 Re: Po dwóch tygodniach 02.04.07, 14:37
            na jedynce chce do niedzieli, a potem na dwójke, tylko te swięta, ale sobie
            mysle, że zjem to na co bede miec ochote, ale nie bede sie obzerac, bo niech
            chce zmarnować tego co do tej pory udało mi sie osiagnąć. No i oczywiscie mam
            zamiar nadal przez swieta skakac na skakance.
    • basik25 Po trzech tygodniach na SB- I Faza 08.04.07, 07:11
      Wielkanocne wymiary:
      20.03 27.03 02.04, 08.04

      waga 69-70 66 64,5 62
      brzuch 92 91 89 85
      biodra 103 100 99 98,5
      udo: 60 59 59 58,5

      wczoraj obowiązkowa skakanka 3000 podskoków i dziś tez chce na skakance poskakać, mimo wszystko. Ja na Święta zrobiłam dużo sałatek i tylko jedno ciasto, tak jak powiedziałam, wszystkiego spróbuje po trochu. A jeśli mnie skusi na więcej, to sobie bede przypominać ten pot wylany na skakance.

      Życzę wszystkim wesołych Świąt i mokrego dyngusa.
    • basik25 co tutaj tak pusto 17.04.07, 07:49
      ja jestem już na II fazie, ciagle spada mi na wadze, ale ostro cwiczę, codziennie 40-60 minut na skakance cwicze. Powiem Wam, ze skakanka jest najlepsza na zrzucanie kilogramów. Ja jestem obecnie 4,5 tygodnia na SB i tak od drugiegi tygodnia skacze na skanace. W tym momencie mam juz ogółem 7 zrzuconych kilogramów. Tydzień temu był kryzys, tzn, waga stanęła i po prostu pocwiczyłam przez ten tydzien 15 minut dłuzej na skakance. Najwiecej zleciało mi cm w brzuchu, zawsze mierzę tuz za pepkiem i z 92 na 84, z bioderek 2 cm i z uda 1,5, także jestem zadowolona. A jak tam reszta?
    • basik25 Re: po 5 tygodniach 29.04.07, 10:13
      Wracajac do diety mojej znowu kilogram w dół czyli po 5 tygodniach odchudzania i skakania i spalaniakalorii w różny sposób (malowanie)
      zjechałam z wagi 70 do 62, czyli 8 kilo poszło precz.

      W centymetrach z reszta też:
      brzuch 92 teraz 83
      biodra 103 teraz 98
      udo 60 teraz 56

      jestem przeszcześliwa, ale walcze dalej.
      • raszelika Re: po 5 tygodniach 30.04.07, 16:23
        BASIK Gratulacje!!!
        podziwiam Twoją determinację...skakanka i ciwczenia regularnie...
        wiem ze jak sie zacznie, to juz wchodzi w nawyk i jest latwiej
        ale zanim sie zacznie...moze minac duzo czasu i duzo kilogramow przybycwink

        Ja obecnie jestem w trakcie mobilizowania sil - tj. siwadoma, ze w takim
        rozmiarze jaki mam sie sobie nie podobam, omijania skepow z ciuchami, zeby sie
        nie fryustrowac, ze nie wchodze w swoj rozmiar a i numer wiekszy nie zawsze
        dobrze lezy...myslenia o walkach, ktore mi przeszkadzaja w zyciuwink i zagryzania
        tego czekoladą ale gorzką 85% tluszczu...no i zaczynanisa co poniedzialek lub
        co jakis czas, by zniweczyc plany smacznym winem...
        no i sport - skrecilam na nartach kolano wiec wciaz wyklucza to wszelkie
        skakania i rowerek...no moze z rowerkiem cos powalcze wkrotce...
        moglabym sie zmusic do 6tki na brzuszzki ale i w tym temacie nie chce mi sie...
        gdyby ktos dla mnie gotowal i iplnowal mojego brzuskzoania to moze i bym jakos
        wytrwala a tak...wola, silna wola, gdzies Ty!!!
        no i troche strsu u mnie bylo ostatnio - wlasciwie wcale nie jadlam a
        przytylam !!! sad(((

        Brakuje mi determinacji...zagladam tu czasem, ale juz sie nie zobowiazuje do
        diety, bo kolejne fiasko nie ma sensu!smile

        Ale ja CI BASIK tych centymetrow w dol zazdroszcze!
        • julietkicks Re: po 5 tygodniach 01.05.07, 11:43
          fajnie,że dalej działacie,zmęczyłam koszmarną kopenhaską,kiedyś dużo na niej
          schudłam,tym razem -3kg,pózniej małe jojo,teraz robię dietę z joy,trochę ją
          modyfikuję,poza tym niestety mało ruchu bo chora,waga prawie nie spada-
          przedokresowa jestem i coś mi się opóżnia,w sumie mam -8kg
    • 2111m Re: nieśmiało zapytam-KTOŚ ZACZYNA OD PONIEDZIAŁK 02.05.07, 18:20
      Ja chcę zacząć od następnego poniedziałku, już po majowych świętach.Chciałabym
      zrzucić z 5 kilogramow, ale czy się uda? To juz nie pierwszy raz...Jeszcze do
      tego mialam poronienie niecałe dwa miesiące temu i teraz przyjmuję Luteinę i
      mam wrażenie, że jak ją biorę to o niczym innym nie myślę tylko o jedzeniu.
      Trzymajcie się dziewczyny .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka