ola.leszczu Re: Wsparcie duchowe.....; 20.03.07, 16:27 Hej! Mam taki problem... Od 2 tygodni bezskutecznie zaczynam dietę SB i ciągle mi sie nie udaję. Do południa jeszcze jakoś wytrzymuje...ale po powrocie ze szkoły ciągle kręcę się w pobliżu kuchni i tylko myśle co by tu zjeść. Bardzo proszę o pomoc i o motywacje. P.S. Piszcie co robicie w chwilach zwątpienia, jeśli je w ogóle macie:p Odpowiedz Link
roseanne Re: Wsparcie duchowe.....; 21.03.07, 13:54 wspieram niniejszym a na napady glodu polecam puszke ciecierzycy, odsaczona, przelana woda pogryzac jak orzeszki, raczej wszystkiego na raz nie zjesz Odpowiedz Link
aubadia Re: Wsparcie duchowe.....; 21.03.07, 14:32 Hej OLA! Te wieczorne napady są nieuniknione - też przez to przechodzę. Do 16 jakoś leci, bo jestem w pracy...nie mam lodówki w zasięgu ręki, więc jest ok. No cóż moje metody są takie: 1) do pracy biorę ze sobą max 2 produkty (serek wiejski/jogurt nat.+ czasem jakieś orzeszki); 2) w razie napadu piję gorącą zieloną herbatkę lub wodę z cytryną; 3) po pracy micha sałatki (najczęściej: sałata lodowa+ogórek+pomidorki+ sos ziołowo-koperkowy) + grillowane 2 plastry kurczaka; 4) dobry motyw to wieczorne ćwiczenia na mięsnie brzucha - przynajmniej ja tak mam, że po nich nie czuję głodu Gdy czujesz głoda pij herbatkę zaatakuj jakieś warzywko) Głowa do góry, postaraj się określić czasowo plan posiłków i mniej lub bardziej go przestrzegaćWażne jest nastawienie Powodzonka!!! Odpowiedz Link
aubadia Re: Wsparcie duchowe.....; 21.03.07, 14:41 aha.......... zapomniałam o jeszcze jednym - czytaj FORUM - mi to bardzo pomaga dzięki eSBeczki Odpowiedz Link
ola.leszczu Re: Wsparcie duchowe.....; 23.03.07, 19:43 Dzięki za rady na pewno je wykorzystam na razie zrobiłam sobie przerwę w plażowaniu, bo zaczęłam znów trenować pływanie:p Ale obiecuję ,że znów powrócę do jedynki Pozdrawiam i życzę powodzenia w dążeniu do idealnej sylwetki!! Odpowiedz Link
julietkicks Re: Wsparcie duchowe.....; 29.03.07, 11:30 ja polecam zaglądać na forum,mierzyć za małe ciuszki,a na wieczór rybkę mieć wcześniej upieczoną,piersi w małych kawałkach +oregano imbir trochę słodzika zapychająca białkowa pycha po której jeść się nie chce i się chudnie Odpowiedz Link