Dodaj do ulubionych

Menu 1 faza - moje wypociny, proszę bardzo :-)

04.05.07, 15:58
Menu dla 1 fazy: dwa tygodnie

Piątek:
-śniadanie: jajko na miękko + pomidor +pół serka wiejskiego (lub cały)
- przekąska: jogurt naturalny z kakao
- lunch: makrela wędzona + ogórek kiszony + cebulka
- kolacja: pierś z kurczaka + sałatka z selera z cytryną + szpinak
gotowany
- przegryzka: orzechy
Sobota:
- śniadanie: jajecznica z dwóch lub trzech jaj na cebulce i odrobinie
oleju + pomidor
- przekąska: jogurt naturalny bez cukru z odrobiną kakao (Decomoreno
np.)
- lunch: pół makreli wędzonej +ogórki kiszone 3 sztuki +cebulka –
wymieszać
- kolacja: pierś z kurczaka pojedyncza podsmażona w kostkę pokrojona
+pomidor + pieczarki+ przyprawy
- do pogryzania: orzechy włoskie 15 sztuk lub słonecznik
Niedziela:
- śniadanie: serek wiejski +3 plasterki szynki z indyka chudej (lub
makrela wędzona)+ ogórek + pomidor
- przekąska: jogurt naturalny ze słodzikiem i odrobina kakao
- lunch: zawijaniec z liści sałaty, plasterka szynki z indyka, ogórka,
sera żółtego light (np. Hochland)
- obiad/kolacja: ryba – + te same warzywa co wczoraj + fasola czerwona
pół puszki
- orzechy fistaszki 15 sztuk nie solone – świeżo obrane
Poniedziałek:
- śniadanie: omlet z jajek +pieczarki +szynka 1 plasterek
- przekąska: maślanka naturalna 0-1 % tł
- lunch: tuńczyk z puszki w sosie własnym + serek wiejski + ogórek
zielony (1/3 ogórka)
- kolacja: zupa z soczewicy ( gotujesz pietruszkę, seler, odrobinę
marchewki (tak 1/3 marchewki) z solą i pieprzem. Jak się zrobi wywar,
wyjmujesz warzywa i dodajesz soczewicę czerwoną i pomidory z puszki i
gotujesz tak z 15 minut. Miksujesz, doprawiasz do smaku i pychotka!!!! Masz
na dwa dni kolację.
- Przegryzka: słonecznik nie łuskany
Wtorek:
- śniadanie: serek wiejski +3 plasterki szynki z indyka + pomidor
+papryka czerwona kawałek
- przekąska: jogurt naturalny bez cukru z odrobiną kakao
- lunch: jajko na twardo + zawijaniec z sałaty, sera żółtego light,
ogórka (1/3)
- kolacja: zupa z soczewicy + pół puszki fasoli czerwonej
- przegryzka: orzechy
Środa:
- śniadanie: jajecznica z 2-3 jaj +pomidor + kawałek papryki czerwonej
- przekąska: kefir odtłuszczony + orzechy
- lunch: serek wiejski + tuńczyk z puszki w sosie własnym+ ogórek
- kolacja: pierś z kurczaka + sałatka z kapusty pekińskiej, pomidora,
sera fety lihgt, oliwy z oliwek i przypraw
- przegryzka: fistaszki
Czwartek:
- śniadanie: jajko na miękko + pomidor +pół serka wiejskiego (lub cały)
- przekąska: jogurt naturalny z kakao
- lunch: makrela wędzona + ogórek kiszony + cebulka
- kolacja: pierś z kurczaka + sałatka z selera z cytryną + szpinak
gotowany
- przegryzka: orzechy

No i następny tydzień tak samo. Możesz sobie zamieniać jak Ci wygodnie dania.
Pamiętaj, żeby jeść dużo białka (piersi, ryby), nie będziesz głodna, i nie
będziesz miała ochoty na słodycze. Pij dużo wody niegazowanej. Kawę można,
ale tak 2 dziennie z mlekiem chudym. Można stosować słodzik. Cały nabiał musi
być chudy, jak najchudszy.
Zamiast serka wiejskiego możesz jeść chudy ser biały. Zamiast przegryzek
(orzechów) liście sałaty, ogórki, pomidory. Teraz pomidory są drogie: ja
kupuje pomidory w puszce i taka puszka wystarcza mi na dwa dni. Z warzyw
możesz jeść:
· karczochy, szparagi, brokuły, kapusta, kalafior, seler, jarmuż,
ogórki, oberżyna, cukinia, sałata, grzyby (wszystkie gatunki), szpinak,
kiełki lucerny, papryka, cebula, pomidory.
· Rośliny strączkowe: różne rodzaje fasoli (również szparagowa), groch,
soczewica, soja.
To wszystko możesz dodawać, zamieniać. Inny obiad/kolacja to np:
- kalafior lub brokuł + jajko sadzone + maślanka

Przepraszam, że tak nieładnie to wizualnie napisane, ale kopiowałam z Worda i
tak wyszło... Mam nadzieję, ze komuś się przyda. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
      • renard1 Re: Menu 1 faza - moje wypociny, proszę bardzo :- 04.05.07, 23:45
        Cieszę się, ze Wam się przyda! A poszło mi z wagą tak jak chciałam: 8 kg w
        sumie, ale ja miałam mało do zrzucenia. Początkowa waga 62-63 teraz 55 przy
        wzroście 164. Teraz jestem w 3 fazie, ale ostatnie dwa dni obżarstwo totalne,
        więc przez następne dni muszę trocvhe odpokutować!Trzymajcie się!
        • lisiamama Re: Menu 1 faza - moje wypociny, proszę bardzo :- 05.05.07, 23:23
          ja mam podobna wage okolo 63 kilo ale od porodu wygladam gorzej i gorzej. synek
          jest juz na tyle duzy - ma ponad rok- ze powinnam wygladac bosko wink a tu taka
          kaszana
          starsznie mnie ciagnie na slodycze
          1 czerwca wracam do pracy i chcialabym wcisnac sie w stare kiecki
          ale po 2 dniach diety tak mi brakuje owocow i nabialu ze sie lamie
          niestety, lamie sie na slodyczach
          a te 8 kilo po jakim czasie zrzucials, piszesz ze jestes w fazie 3 a wiec juz
          troche dietujesz wink
          buziaki
          • renard1 Re: Menu 1 faza - moje wypociny, proszę bardzo :- 06.05.07, 12:23
            MOje małe ma 2 lata i dopiero teraz udało mi się dojść do siebie hihi.
            Ja dietuję od hmmmmmmm.... nie pamiętam: marzec chyba. Albo koniec lutego.
            Co do nabiału to jak najbardziej jest wskazany, tylko chudy i bez cukru. Na
            rozpoczęcie diety trzeba znaleźc odpowiedni czas. Musi przyjśc ta chwila, ze
            bedziesz w stanie pomimo kuszących rzeczy dookoła przetrwać. Nic na siłę. Do
            mnie przyszła właśnie wtedy, a ze juz sie wciągnęłam, to dalej trwa. Gdybym
            jeszcze miała czas na ćwieczenia (i ochotę, ale tutaj też musi przyjść ta
            determinacja) to byłoby cudownie. ALe zaraz znowu zachodze w ciążę, więc
            niedługo będę tak wyglądać, choć obiecuję sobie, ze tym razem tyle nie
            przytyję. Znam tez dobry sposób na odzyskanie wagi (dieta SB), wiec nie powinno
            byc poóźniej problemu. Pozdrawiam!
            • lisiamama Re: Menu 1 faza - moje wypociny, proszę bardzo :- 06.05.07, 22:33
              dzisiaj caly dzien wytrzymalam na SB, a salaty zjadlam na obiad mnostwo. nawet
              nie czulam glodu. zobacze moze uda mi sie zaprzec. chociaz jedna rzecz mnie
              zastanawia, jak to jest ze po fazie 1 nie wraca sie do starej wagi, przeciez
              stopniowo wlacza sie zakazane, tuczace produkty.
              ps. spojrzalam na Wasza galerie- Twoja mala b. fajna a ty Chuuudziutka smile
              buziaki
              • renard1 Re: Menu 1 faza - moje wypociny, proszę bardzo :- 07.05.07, 09:27
                smile Dzięki!
                A z tym powrotem, a właściwie niepowrotem do starej wagi jest tak, że w 1 fazie
                prezmiana materii zostaje jakby zregenerowana przez niejedzenie węglowodanów i
                cukrów. Po włączaniu powolutku węglowodanów (ale z pełnego ziarna, razowych
                produktów) w drugiej fazie zaczyna pracować tak jak powinna, spala wszystko i
                pracuje bardzo szybko paląc niepotzrebe tłuszcze. I u mnie jest na to dowód, bo
                ja w 1 fazie mało schudłam, ale w drugiej jak ruszyło to przestać nie chciało
                hihi. Gdybym tylko od czasu do czasu temu nieprzeszkadzała! Ale i tak małe
                grzeszki przy takiej pracy prezmniany materii pozostaja niezauważone. Dlatego
                ta dieta jest taka dobra, że regulujesz swój organizm, oczyszczasz go i
                pozwalasz pracować tak, jak powinien. I dlatego tez przestrzeganie zasad w 1
                fazie jest takie ważne. I im częściej, regularnie sie je, tym lepiej. I na
                pewno nie wolno ograniczać w 2 fazie węglowodanów, bo nic z tego nie wyjdzie.
                One dają siłę do spalania tłuszczów. Pozdrawiam!
          • trisk1 Re: Menu 1 faza - moje wypociny, proszę bardzo :- 11.05.07, 12:46
            Oj nie martw sie ja tez słabo chudne. 3kg po 3 tyg fazy 1, drugiej sie boje...
            ale dzielnie robie. Zobaczymy. Nie mam wyjścia jeszcze musze 15 kilo schudnąc...
            Natomiast ja zawsze miałam problemy zarówno z tyciem jak i chudnięciem. Nigdy
            nie tyłam niezaleznie co i ile jadłam. Az tu doktor mi zapisał Bardzo złe
            tabletki antykoncepcyjne... No i 18 kilo w 3 miechy poszło.... Dramat.
            No to teraz z tym zrzucaniem musze sie męczyc. No, ale nawet kopenhaska mnie nie
            ruszyła z miejsca... a tutaj 3 kilo, tak wiec jest nadzieja.
            • beciatwin Re: Menu 1 faza - moje wypociny, proszę bardzo :- 11.05.07, 13:01
              Ja właśnie kończę I fazę i mam -3,5 a też do zrzucenia chociaż 15kg a moje
              marzenie to 20 kg - podobnie jak Ty 15 kg zawdzięczam hormonkom ale miałam
              wybór albo operacja albo silne dawki hormonów - na szczęście się udało i to z
              nawiązką poniewaz przy "okazji" wyleczenia dostałam bonus Ha ,ha bliźniaki
              które niedługo skończą 2 latka - dopóki karmiłam nie myślałam o dietach ale juz
              czas coś z tym zrobić.Pozdrawiam.B.
      • bejbe24 Re: Menu 1 faza - moje wypociny, proszę bardzo :- 23.05.07, 08:28
        jogurt mozna w pierwszej fazie ale ok 200ml dziennie maks, do 2%...
        poza tym tak was podczytuje po cichutku i zaczynam sie zastanawiac co mam
        zrobic, na SB bylam juz konkretne i takie prawdziwe(bez grzeszkow) 2 razy,
        ostatni 2 miesiace temu(1 i 2 faza a 3 trzeciej juz nie bylo) no i dzis
        zaczelam po raz kolejny (no bo przeciez kazdy dzien jest dobry na rozpoczecie
        diety( nie tylko poniedzialeksmilei obawiam sie ze stosujac taka diete tyle razy
        przestanie dzialac
        mam jakies 7 kilo do zrzucenia, czy jest ktos w podobnej sytuacji???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka