klara1101
31.05.07, 09:00
Witam dziewczynki
w końcu waga poszła w dół, nie mogłam od paru tygodni przekroczyć magicznych
54 kilo, a tu dziś prosze 53,8 niby mało ale zawsze. Zauważyłam że nie można
zbyt długo być na I, bo waga rzeczywiscie staje. wczoraj zjadlam troche
grzanek tostowych i przekroczylam ilosc pistacji i moze to pomoglo...
Planowalam przejsc na II dopiero weekendzie, ale chyba to błędne koło. Dodam
że na I byłam bardzo długo oczywiscie z grzeszkami...Około 2 miesięcy, a
zatem jeśli zbyt długo jesteście na I i nic wtedy chyba rzeczywiście trzeba
włączyć trochę węgli. Dziś spróbuję truskawki. Oczywiście nadal nie będę
jadła ziemniaków, makaronu, ryżu i chleba białego i słodyczy, ale chyba ja za
mało i zbyt monotonnie jadłam i organizm zastrajkował. Acha i jeszcze jedno
co zaobserwowałam a mianowicie odstawiłam czerwoną herbatę i zastąpiłam ją
zieloną i roibos. Przy czerwonej miałam zaparcia i żarcie gromadziło się we
mnie. Powodzonka.