czy jest ktoś z "weteranek" ? :))

21.06.07, 11:11
muszę spłaszczyć brzuch przezd wakacjami i chcę zacząć od poniedziałku, ale
za tydzień mam wesele, więc tak się waham nieco - ale może zacznę, w weekend
pofolguję i od pon z powrotem wskoczę w I fazę. brzuch trochę zmaleje
(weselna sukienka lepiej się ułoży), a potem zniknie... hehhee
    • ceres9 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 21.06.07, 14:37
      ja sie chyba do weteranek moge zaliczyctongue_outtylko nie wiem czy to dobrze czy zle
      he,he
      • 1dycha Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 21.06.07, 21:26
        czy kwiecień 2006 to już weteranka?
        czy dopiero recydywa smile
    • czarnaksc Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 23.06.07, 20:46
      ja jestem juz 4 miesiac na diecie tylko ze to juz 3 faza . schudlam 15 kg ,
      teraz waga stoi w miejscu, jem lody nawet 5 dziennie . i nic nie tyje , ale
      poaztym trzymam sie fazy 3. non stop i nie rzucam sie na jedzenie
    • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 24.06.07, 19:58
      Ja to dopiero jestem weteranka hehe pierwszy raz wskoczylam na plazę w we wrześniu 2004 roku, rany ale to szybko zleciało!!
      Też muszę co nieco zgubić, w sierpniu idę na wesele i chciałabym fajnie wyglądać. Za bardzo sobie pofolgowałam, poza tym tabletki zrobiły swoje. Teraz odstawiłam i powinno pójść o wiele łatwiej. Życzę powodzenia i trzymam kciuki
      • piaget11 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 25.06.07, 11:50
        no to witajcie smile) ja zaczęłam dziś serkiem lekkim z rzodkiewką, pogryzłąm parę
        orzeszków i właśnie piję zieloną. mam nadzieję, że wytrwam smile
        laurko, ja zaczynałąm w sierpniu 2004, więc podobnie jak Ty smile)
        • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 25.06.07, 12:57
          Właśnie wiedziałam że cię kojarzę smile
          Ja rozpoczęłam dzień od mleka ze zmielonym siemieniem lnianym i z cynamonem, morze zielonej herbatki, i to niestety tyle na śniadanie, jutro się poprawię.
          Na obiad pieczony bakłażan, pierś kurczaka w ziołach, pomidor+ogórek kiszony+cebulka. Potem planuję jeszcze zupkę z groszku zielonego mrozonego, uwielbiam ją smile i mam gdzieś nawet jeśli miałby być niedozwolony heheh wiem że mi nie szkodzi wink. przekąska - pistacje.
          W międzyczasie czerwona herbata. Na tym planuję dzisiaj zakończyć.
          Aha nie powiedziałam, to 1 dzień 1 fazy, ciekawe czy tym razem ją zakończe, tylko za 1 razem mi tak dobrze poszło niestety...
          • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 25.06.07, 15:36
            czuje się jak na spowiedzi pisząc tu co jadłam smile
            Macie może jakieś sprawdzone sposoby na ból głowy (oczywiście oprócz tabletki)?
            to z powodu niedocukrzenia, nawet się zastanawiam czy nie zjeść malutkiej łyżeczki miodu, ale twarda jestem nie zjem. Jak sobie z tym radzicie?
            • piaget11 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 27.06.07, 13:29
              a może spróbuj łyżeczkę masła oczechowego? jest dozwolone
              u mnie miała być I faza, ale ponieważ biorę leki na obniżenie cukru, boję się,
              że mogę wpaść w hiprglikemię i wieczorkiem jem kromkę razowca, poza tym trzymam
              się. wczoraj miałam kupę roboty, więc nie miałam czasu zjeść, więc wzorowo -
              serek na śniadanie, przekąską były orzeszki, na obiad bakłążan nadziewany
              mięsem z warzywami, na kolację kromka razowca z jajkiem i warzywkami. dziś też
              jest ok: serek, sałatka z łososiem, na obiad będzie bakłażan z wczorajszego
              dnia, a na kolację pewnie znó razowiec, może z serem...? smile mam 1,5 kg mniej,
              ale ten ostatni kg przyplątał się w zeszłym tygodniu więc się nie liczy - czyli
              3 dzień i 0,5 mniej smile też fajnie smile) a jak u Ciebie?
            • piaget11 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 27.06.07, 13:30
              albo kostkę gorzkiej
              • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 27.06.07, 17:44
                Tak zrobiłam, kostka gorzkiej, a jak nie ma to miód tak na końcu łyżeczki do mleka i siemienia lnianego.

                A trzymam się dobrze, tylko chyba mam lekki kryzys bo strasznie mnie do słodkiego ciągnie. Wypiłam w/w miksturę i jest ok smile

                Wczoraj:
                Len+woda+cytryna+odrobina miodu (zrezygnowałam całkowicie ze słodzika)
                ś: tarta z cukini (bez spodu oczywiście wink )
                2ś: pistacje
                o: placuszki z cukini sałatka z kiszonego ogórka i pomidorz z cebulką, jogurt nat.
                p: pistacje
                k: supka z groszku
                Dziś:
                Len+woda+cytryna+odrobina miodu
                ś: leczo
                2ś: pistacje kawa z mlekiem
                o: pizza z leczo, pomidorem, papryką, cebulką, oliwkami i żółtym serem
                p:mleko zsiadłe (nie podeszło mi więc pół szklanki a w zamian mleko+siemie+kostka gorzkiej - mniam
                oczywiście morze zielonej i czerwonej herbaty

                3 dzień za mną, mam nadzieje że jutro kryzys minie...
                • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 27.06.07, 17:45
                  Pizza oczywiście na serowym blacie wink
                • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 27.06.07, 17:47
                  jessssiu chyba niedocukrzenie przepraszam za byki!!

                  nie supka tylko zupka
                  i pomidora miało być
                  • tolazopola Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 27.06.07, 19:32
                    No, laurka, taka doświadczona plażowiczka nie powinna robić takich byków wink
                    Pozdrawiam.
                  • piaget11 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 27.06.07, 19:47
                    laurka, daj przepis na tę zupkę z groszku smile
                    mnie dziś po południu ssie, ugotowałam sobie kapustę młodą ale nie mam koperku
                    i nie cche mi się doprawiać, bo to nie to. jutro zjem smile mam ochotę na leczo
                    ale warzywka dziś w sklepie były brzydkie i nie kupiłam, może jutro
                    • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 27.06.07, 20:22
                      Tola a ty gdzie się tyle czau podziewałaś? smile

                      Przepis na zupkę z groszku
                      pół opakowania groszku mrożonego
                      cebula
                      ser pleśniowy kilka plastrów (mi najbardziej z lazurem smakuje) lub serki topione
                      0,75 bulionu
                      jogurt naturalny

                      na oliwce szklimy cebulę, dolewamy bulion, wsypujemy groszek. Gotujemy jakieś 15 min. Potem idzie ser, ma się rozpuścić. Miksujemy, doprawiamy (ja doprawiam pieprzem ziołowym i kminkiem, ale można czym kto lubi) na talerzu zabielamy jogurtem

                      No to smacznej jutrzejszej kapustki smile
                      Ja jutro może pomidorową zrobię.
                      • piaget11 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 28.06.07, 12:39
                        dzięki za przepis, na pewno wypróbuję smile
                        mnie przypiliło i ok. 21 pojechałam po warzywka do marketu i zrobiłam leczo na
                        dziś smile) aaaa i polecam serek capri (jak ktoś nie zna) z sierpca chyba, jest
                        taki pyszny, ze można jeść sam bez niczego smile
                        • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 28.06.07, 18:49
                          Polecam, mi bardzo smakuje smile
                          no to spowiedź:
                          tradycyjnie siemię woda cytryna i miód
                          ś: omlet z kiełbaską i żółtym serem
                          O: pomidorowa, cukinia i dip z jogurtu i sosu czosnkowego(wiem że bee)
                          p: sernik na zimno
                          p: bób
                          kolacja jeszcze nie wiem, napewno nie nabiał za dużo by było, a upiekłam pyszny spód do pizzy serowy ale to na śniadanie.
                          Jak tobie idzie?
                          • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 28.06.07, 19:56
                            Na kolację zjadłam cebulę z bakłażanem i pomidorem, zaczytałam się i przypaliłam hehe ale dało się jeszcze uratować

                            poczytaj sobie jak chcesz smile
                            samozdrowie.interia.pl/zdrowie/profilaktyka/news?inf=100019133
                      • tolazopola Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 08:52
                        Jestem cały czas smile Podczytuję forum i przypominam sobie jak fajnie było, jak
                        zaczynałam BSD z kwietniu 2005. taka ekipa jak wtedy juz się pewnie nie trafi...
                        • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 09:18
                          Ehh Tola, fajnie było... A ty co? dietujesz czy narazie podczytujesz i zbierasz się w sobie? A może już nie masz z czego chudnąć? smile
                          • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 09:26
                            zapomniałam się pochwalić; 2kg poszły sobie mam nadzieję w niepamięć smile
                            • sihaja82 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 09:42
                              Laurka, powiesz jak robisz ten spod do pizzy serowy? smile))
                              • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 09:47
                                A pewnie że powiem big_grin Wyczytałam przepis na innym forum, kopiuje:
                                Spód do pizzy

                                PRZEPIS NA CIASTO SB, którego możecie używać jako: spodu do pizzy, zamiast chleba do kanapek, a nawet zrobić z niego makaron do spaghetti czy kluski do rosołu. Kostkę sera białego(350 g) oczywiście o% tł. - lepiej żeby był taki twardy, suchy, nie śmietanowy ucieram wałkiem z 3 surowymi żółtkami; w miseczce obok ubijam na sztywno pianę z 3 białek z solą. Potem ser i białka delikatnie mieszam i wykładam na zwykłą blachę do ciasta - właściwie rozsmarowuję, bo powinna wyjść cienka wartswa. Blacha musi być wyłożona papierem do pieczenia - nie folią aluminiową i na pewno nie natłuszczona. Ciasto piekę ok 25 min.

                                (przepis z oliwki)

                                Ja osobiście lubię jak jest bardzo zrumienione

                                • sihaja82 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 10:12
                                  wow, brzmi super pysznie smile akurat mam kostke takiego sera bialego w domu i nie
                                  wiedzialam za bardzo co zrobic. na pizze bedzie jak znalazl. serdecznie
                                  dziekuje za przepis smile
                                  • tolazopola Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 10:14
                                    W jakiej temperaturze się to piecze? Żeby murzyn nie wyszedł wink
                                    • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 14:31
                                      180 st do 200, trzeba sprawdzać
                                • piaget11 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 14:42
                                  mniam, pysznie to brzmi
                                  • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 15:58
                                    Mi smakuje dopiero jak porządnie spiekę, bo to nie ma oczywiście takiej samej konsystencji jak prawdziwe ciasto, ale jako substytut się nadaje smile Jest takie troszkę gąbczaste wink
                          • tolazopola Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 10:02
                            W zasadzie rzec moge, że jestem na III fazie czyli staram sie utrzymać wagę, do
                            której doszłam. Jak sobie pozwolę na więcej, to na dzień, dwa a jak się uda to
                            i dłużej ograniczam węgle. Ale nie wracam np. na dwa tygodnie na jedynke, bo
                            wiem, że po pierwsze nic mi z tego nie wyjdzie, a poza tym efekt będzie żaden
                            bo dobrze wiesz, że z każdym kolejnym podejściem organizm reaguje bardziej
                            opornie.
                            A Ty jak się masz? Dużo się nazbierało, że znowu wpadłaś na I fazę?
                            • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 14:35
                              Ja wróciłam na jedynkę, bo strasznie mi się uzbierało po hormonach, i trzymanie się nawet 2 fazy nie skutkowało, niestety moja miłość do słodyczy tez swoje zrobiła. Teraz się zaparłam, bo za 2 miesiące idę na wesele, poza tym za jakiś rok moje. Ile się nazbierało, niestety wróciłam do punktu wyjścia, czyli jakieś 6-7kg.
                              Cieszę się że tobie się udało i trzymasz się dzielnie smile
                              • piaget11 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 14:50
                                dziewczyy, ja zrzuciłąm 5-6 kg za pierwszym razem i wpadłąm w taki stan, że już
                                nie trzymając diety, nadal chudłam - pewnie organizm się oczyścił. tak sobie
                                myślę, bo u mnie na początku zawsze słabo i dzie, musi się rozkręcić i wtedy
                                dopiero waga leci w dół. i zamiast się tego trzymać, to nagle ogarnął mnie
                                jakiś głupi strach, że zaraz wszystkie ciuchy będą do wymiany, bo wszystko
                                stawało się za luźne i zaczęłam normalnie (zbyt normalnie + słodycze) i kg
                                zaczęły powracać... żadna kolejna próba się nie powiodła i wróciłam do punktu
                                wyjścia. nie mogę być teraz na ścisłej I bo biorę leki na obniżenie cukru ale
                                marzy mi się znowu te 5 kg mniej. 1 już za mną (w sumie 2, ale ten drugi
                                był "świeży" więc go nie chcę liczyć) więc jeszcze 4. mam nadzieję, że tym
                                razem będę mądrzejsza. tym bardziej, ze namówiłam siostrę na SB i już 2-3
                                miesiące jest na II i nadal chudnie, więc głupio by było się poddać smile)
                                • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 29.06.07, 15:56
                                  Ja też tylko za pierwszysm razem tak ładnie chudłam, potem nie potrafiłam już tego powtórzyć. mam nadzieję że tym razem się uda bo mam ogromną motywację.
                                  Tylko jedno mi strasznie przeszkadza te okropne bóle głowy, nie jestem sobie z nimi w stanie poradzić i musze łykać tabletki, koszmar, nawet odrobina słodkiego nie pomaga. trudno muszę czekać aż przejdzie.
                                  • tolazopola Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 30.06.07, 19:11
                                    Za pierwszym razem poszłam jak burza; bez żadnego wysiłku schudłam 15 kilo. Do
                                    dzisiaj nie umiem w to uwierzyć. Potem przyszła zima, kłopoty z hormonami,
                                    cyklem itp. i połowa wróciła. Czułam sie fatalnie, psychicznie i fizycznie.
                                    Miałam takie napady wilczego apetytu, głównie na słodkie, że poważnie zaczęłam
                                    się o siebie obawiać. Ale potem pani doktor zapisała mi yasmin i jest super. Mam
                                    o trzy kilo więcej niż kiedykolwiek miałam najmniej ale z tą wagą czuję się
                                    doskonale. Nie walczę rozpaczliwie żeby jeszcze schudnąć bo to prawie niemożliwe
                                    wink ale mimo czasami dużych odstępstw od DBS udaje mi się trzymać ten sam rozmiar.
                                    Czego i Wam życzę smile
                                    • piaget11 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 05.07.07, 13:21
                                      tola,
                                      no właśnie, mi też głównie chodzi o rozmiar bo kg nie są miarodajne (Ja np.
                                      świetnie się czuję już przy 60-62 kg mimo 163 cm wzrostu - po prost taką mam
                                      budowę, a wiem że dla niektórych taka waga to porażka)
                                      dlatego staram się jeść racjonalnie i ćwiczę, bo nie cierpię tych galaretek,
                                      które mam w niektórych miejscach wink kg niech sobie będą (mięśnie więcej ważą od
                                      tłuszczu) ale cm niech giną , hehhee smile
                                      • piaget11 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 09.07.07, 13:13
                                        i jak Wam idzie, kochane?
                                        • laurka22 Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 09.07.07, 14:06
                                          Ja już na drugiej fazie od wczoraj smile dzień wcześniej niż planowałam. Poszło kolejne pół kilograma, tak że cieszę się bardzo. Nie mam zapału do pisania menu, ale staram się nie grzeszyc, no może lodem od czasu do czasu. A co u ciebie?
                                          • zawsze_do_przodu Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 23.07.07, 00:00
                                            Hmmmm ja na SB będę "kolejny raz" niestety bądź stety...wcześniej nie dałam
                                            rady, tzn czerwiec aż do teraz, musiałam się najeść owoców, no musiałam no i
                                            się najadłam - i teraz przechodzę, bo miałam ostatnio tragiczny czas, strasznie
                                            dużo jadłam i przytyło mi się jakieś 4 kg, nawet nie chce mi się wchodzić na
                                            wagę...Zauważyłam, że zimą mi się łatwiej chudnie, nie wiem z czego to
                                            wynika....Choć często zima mnie dołuje, więc staram sobie jakoś poprawić humor,
                                            więc mało jem i chudne, SB też mi lepiej wychodzi zimą....
                                            Tak też - jutro 23.07 zaczynam jedynkę.... (bo ja taka typowa jedynka jestem- a
                                            nie zdrowe podejście do życia, jedynka,potem dwójka i trójka....) sad
                                            Do pracy biorę kefir, sałata pekińska z oliwą i trochę startego odtłuszczonego
                                            sera żółtego...po pracy będzie zupa z groszku zielonego z imbirem i cebulą...i
                                            odrobiną joguru smile

                                            Najwięcej na SB schudłam prawie 8 kilo przez 1 miesiąc (ale były wtedy i tak
                                            jakieś grzechy).
                                            Pozdrawiam wszystkie smile
                                            • 1dycha Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 23.07.07, 09:29
                                              zawsze do przodu, ale dawno cię nie było! dołączaj dołączaj, nie czekaj smile)
                                              • zawsze_do_przodu Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 23.07.07, 11:06
                                                ach....dziś zjadłam kawałek babki...ale będę się trzymać....mam kefir i sałatkę
                                                do pracy....obiecuję, będę się trzymać....
                                                • zawsze_do_przodu Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 23.07.07, 14:13
                                                  Jejku kiepski ten pierwszy dzień. Wypiłam kubas kawy z mlekiem 0,5 %, zjadłam
                                                  sałatkę z lodowej (grzeszny kawalątek babki), został mi w pracy kefir 0% 400 g.
                                                  Głodna jestem i nie mogę się doczekać zupki z groszku zielonego z imbirem.
                                                  • zawsze_do_przodu Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 24.07.07, 09:17
                                                    Wczoraj miałam olbrzymi kryzys, a to był dopiero pierwszy dzień. Jednak po
                                                    moich ostatnich wariacjach jedzeniowych - czyli jedzeniu wszystkiego na co
                                                    miałam ochotę...to nie dziwi mnie reakcja mojego organizmu....Tak też leżałam
                                                    na łóżku i wołałam do mojego faceta - "czekolady....ja potrzebuję
                                                    czekolady"....śmiał się jak nie wiem, bo on tego w ogóle nie rozumie....nie
                                                    lubi słodyczy....ale za to rozczula się nad flaczkami i golonką więc każdy ma
                                                    swoje paranoje wink
                                                    Menu pon:
                                                    - śniadanie kawa z chudym mlekiem
                                                    - niestety kawałek babki (ble ble ble )
                                                    - sałata lodowa z przyprawami i oliwą plus odrobina startego żółtego sera
                                                    - kefir 0%, 400 g
                                                    - po pracy sałata lodowa z pomidorem, ogórkiem i piersią kurczaka z oliwą
                                                    - zupa z sielonego groszku z imbirem, curry i jogurtem nat
                                                    - zielona fasolka z wody

                                                    Dziś:
                                                    - kawa z mlekiem
                                                    - potem będzie resztka sałatki z wczorajszego obiadu
                                                    - jogurt nat 1,5 %
                                                    - na obiad trochę zupy z groszku (bo jak to ja nagotowałam jak dla włoskiej
                                                    rodziny, pół gara)

                                                    -

                                                  • 1dycha Re: czy jest ktoś z "weteranek" ? :)) 24.07.07, 18:16
                                                    zawsze_do_przodu, jesteśmy w "kolejnym podejściu" smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja