klara1101
23.06.07, 17:02
hej, po raz kolejny zaczynam diete mam do zrzutu jeszcze 3 kilo do
wymarzonych 50... Schudlam bardzo duzo, ale jakos trudno mi jest przekroczyc
magiczne 53. Byłam wczoraj na imprezie, grile, sałatki... Śniadanko też
jeszcze u znajomych, teraz podjadam ciasto, żeby od jutra zalożyć
przysłowiowy kaganiec na "ryj", kto dołączy?
Boże aż mnie brzuch boli od tego ciasta...