Co Wy na to.....piątek 13

13.07.07, 09:59
Dziś jest fajny dzień - piątek 13-tego, więc jak coś się nie powiedzie będzie
na co zwalićwink Każdy grzeszek zostanie rozgrzeszony - przecież nie można
walczyć z przeznaczeniem...wink

pozdrowionka i jak najmniej pecha
    • elmeka Re: Co Wy na to.....piątek 13 13.07.07, 13:45
      W tarocie 13 jest szczesliwawink i w sumie moj piatek 13stego tez jest szczesliwy
      bo zadzwonili do mnie z pracy ze w niedziele wyjezdzambig_grin a czekalam na ten
      telefon dluugo;D
      W zwiazku ze wyjezdam za granice to bedzie mi ciezko na poczatku dostosowac sie
      do diety SB bo musze zapoznac sie z produktami jakie tam sa ale mam silna
      motywacje by przyjechac do polski jako fajna laska <lol> nawet cwiczenia sobie
      wydrukowalam i mam zamiar tam je robicsmile motywacja jest.... ale psuje mi
      wszystko to gdzie bede pracowac.... bede pakowac ciastka a ja jestem "slodka
      dziurka" <lol> no ale pocwicze moja silna wole;] mam nadzieje ze mi sie udasmile
      Powodzenia dziewczyny smile muuua kiss
    • balbina_alexandra Re: Co Wy na to.....piątek 13 13.07.07, 16:02
      Przesądna nie jestem, raczej wprost przeciwnie, chętnie wybrałabym się dziś do
      kina na jakiś krwawy horrorek. Póki co przeklinam własną głupotę - mam dziś
      wolny dzień poleciałam na bazarek po świeże warzywka - mam cukinię i bakłażanek,
      dziś robię ratatouille smile - nabyłam kilka siat warzyw, a przy okazji świeże
      młodziutkie zielone papierówki! Truskawki i jabłka to moje ukochane owoce,
      efektem kupilam 4 które zeżarłam już pod drodze do domu big_grin Tylko że mój biedny
      odwęglony żołądek doznał wstrząsu i okrutnie mnie teraz skręca, i mam wrażenie
      że w brzuchu zalągł mi się jakiś miniaturowy pijany kierowca, który tam szaleje
      na jakimś samochodziku sad
      • gaapa Re: Co Wy na to.....piątek 13 13.07.07, 17:33
        a mnie neka mysl o orzeszkach...co do owocow,kiedys jadlam strasznie duzo
        jablek,z kilogram dziennie nawet.teraz juz nie dalalbym rady tyle wszamac,ale
        nadal je lubie.tylko takie wtarde,chrupiace i soczyste.truskwaki tez uwielbiam
        ale nisetety nie jadlam naprawde dobrych w tym roku....
Pełna wersja