raszelika 15.07.07, 03:50 zbieram się w sobie na kolejny poniedziałek...podczytuje w przerwach fotum, ale już się pugubiłam, kto na jakiej fazie może ktoś chciałby zrobić ze mną RE-start? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
madlenn22 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 15.07.07, 08:38 Hej! to ja chętnie się przyłączę i zrobię wieeeeeelki powrót córy marnotrawnej,hehe Dziś tymczasem planuje ostatnie pogrygi dietetycznego saleństwa weekendowego. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
1dycha Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 15.07.07, 10:57 wow! no witamy koleżankę! jak zdrówko? Odpowiedz Link
eveline09 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 15.07.07, 11:25 Ja chętnie się przyłącze. Wspólnie wypowiedzmy ostateczną wojnę tłuszykowi i węglom! Odpowiedz Link
agamiku Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 15.07.07, 12:36 dawno mnie tu nie było i powiem szczerez że juz mam dosc tej ciaglej walki z kg.Postanowiłam jednak sie do Was przyłączyc-może w końcu mi sie uda?????to zaczynamy jutro!!!oby nam sie udało!!!!pozdrawiam Odpowiedz Link
asia_55 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 15.07.07, 14:13 hej dziewczyny! Ja sie chętnie przyłącze musimy sie wspierac Odpowiedz Link
vermetto Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 15.07.07, 14:48 Ja zaczynam... Właśnie przymierzyłam ubrania sprzed paru lat (( To będzie moje drugie podejście do diety - stosowałam ją już jesienią zeszłego roku i efekty były rewelacyjne. Do dziś jednak mnie zastanawia, dlaczego w ciągu kilku miesięcy waga znów wróciła do punktu wyjścia??? Nie prowadziłam szalonego życia kulinarnego, alkohol w normie, słodycze rzadko... Troszkę się boję, że po kolejnej udanej próbie będzie to samo... Odpowiedz Link
eveline09 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 15.07.07, 15:55 A ja się obawiam, że wymęcze te dwa tygodnie bez jakiegokolwiek efektu. Jest to możliwe? Odpowiedz Link
raszelika Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 01:53 No to jest nas troszke Tchnelyscie we mnie nadzieję, że może coś z tego wyjdzie....choć ja już wiem, ze w czwartek i piatek czekają mnie jakies "eventy" (jak to ladnie okresla Dyszka i pewnie choc bede sie starala wyluskac cos SB-eckiego do jedzenia to jednak alkohol tez do gardla skapnie...ale wino to przeciez dla zdrowia, prawda? Do Dyszki...w kwestii pytania o zdrowie - wyglasam moja droga jak okaz zdorwia i dobrobytu, brzuszek nie lada, biodra tez niczego sobie, nie mowiac o niejakiej "dupas" niestety nie moge powiedziec, ze sama skora i kosci. Gorzej z psychiką..bo naprawde zle sie ze soba czuje...zwlaszcza z tym faktem, ze odkad jestem na SB...i probuje schudnac, wciaz nie kupilam sobie normalnych spodni...bo i zakupy nie sa dla mnie przyjemnoscią...gdzie te czasy, kiedy w pierwszym lepszym sklepie wszystko jakos lezalo? ( No nic...od jutra startujemy...mam nadizeje, ze nie bede jesc sniadania na obiad, bo tak ostatnio mi sie zdarza... Do spisania wieczorkiem...jadlospisow! Odpowiedz Link
dziabongi_dwa Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 08:11 Witajcie Kobitki SBeczki (hmmm chyba dziwnie to brzmi bo beczuszkami nie jesteśmy ), zagląm tu od paru dni by się czegoś dowiedzieć na temat dietki przepisów. Wczoraj troszkę sobie pozwoliłam (urodziny dziadka) ale od dziś pełna nadziei na zrzucenie paru kilogramów. Nie wiem jak to będzie - cierpię na niedoczynność tarczycy i od pewnego czasu mimo iż nie szalalam ze slodyczmi i chipsami to przybyło mi trochę za dużo kilogramów, nawet fitness dwa razy w tygodniu niewiele pomógł. Dziś na sniadanko: szyneczka drobiowa, serek topiony troszke papryczki zawinięte w sałatę - moj przyszly mąż (6.10.2007)dziwnie na to patrzył ale nawet się nie usmiał - teraz łyżeczka kawy rozpuszczalnej z mlekiem 0.5 % to bedzie jedyne ustępstwo (bez kawy nie dam rady) a do pracy przyniosłam sobie serki topione fit. a w domku czeka kurczaczek i słataka (niestety w częściach pierwszych) muszę sobie brać więcej rzeczy do pracki do spałaszowania. A wy dziewczyny co dziś jecie? 3mam kciuki za siebie i za Was Odpowiedz Link
mama_marunia Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 14:33 Ja na szczęście nigdy nie miałam tak, że wchodziłam do sklepu, zakładałam i wychodziłam - na mnie zawsze wszystko było za krótkie....Ech - niełatwo dostać ładne jeansy (na przykład) w rozmiarze 30/36 Odpowiedz Link
madlenn22 DZIEŃ 1 16.07.07, 10:35 Hej dziewczyny,wrzucajcie swoje jadłospisy.U mnie dziś wygląda to następująco: s:jajecznica z 2 jaj z cukinią p:zawijas z sałaty i polędwicy sopockiej o:grillowana cukinia plus troszkę fety(opcjonalnie kawałek cielęciny pieczonej) k:tuńczyk wsw plus pekinka,pomidorek,etc. będzie też rower ok 30 km Ja również trzymam za Was i za siebie kciuki! Muuuuusi się udaćPozdrowionka! Odpowiedz Link
dziabongi_dwa Re: DZIEŃ 1 16.07.07, 11:28 ja może na steperku pochodzę albo do Pań z księgowości to 3 piętra wyżej Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ 1 16.07.07, 12:26 a ja jedna ksniadanie na obiad... niedawno wstalam...mam wampirski tryb zycia zaraz robie omleta, kawkę (dziabongi_dwa...mozna kawę pic, do 2 dziennie - cytuję wielkiego AA no i zabierma sie do pracy...wiec jadlospis wrzuce wieczorem, to zalezy co zjem, bo jeszcze tego nie zaplanowalam, ale w zamrazalniku powiniem sie znalezc losos albo pstrag zachomikowame na SB-ecke czasy zwazylam się i waga pokazala:67.5 zmierzylabym się tez, ale chwilowo nie mam czym Powodzenia dziewczyny! Odpowiedz Link
dziabongi_dwa Re: DZIEŃ 1 16.07.07, 12:57 co do kawy - moj kubek ma pół litra wiec chyba jeden to i tak dużo i w ogóle to pijam ricore Dzieki i pozdrawiam Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ 1 16.07.07, 21:13 moj dzisiejszy jadlospis: sniadanie: czarna kawa + omlet z dwoch jaj, plaster szynki, plaster sera Lazur przkaska: pol serka wiejskiego przeklaska2: pomidor przeklaska3: reszta serka wiejskiego obiad - posilek glowny g.18;00: grillowane 100 gram łososia + kilka plastrow baklazana, pol pomidorka kawa z mlekiem tym razem (2% tluszczu, ale skoro serki mają po 3%???malo bylo tego niby- kolacja:pol serka wiejskeigo ze szczypiorkiem pije duzo wody mineralnej i herbaty zielonej..zaniast podjadania... na razie dziala...bo jeszcze przede mna kilka godizn pracy...zakret totalny na wlasne zyczenie Przepraszam zatem, ze nie bede sie jeszcze przez 3 dni udzielac wylewnie, mimo ze jestem autorką tego watku Potem juz bede komponowac jadlospisy i komentowac wszystko jak leci Powodzenia i trzymam za was kciuki! Odpowiedz Link
lumidee23 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 13:03 pokorna lumidee tez wraca po 3 tygodniach grzeszenia ;p ogolnie spadlo 7 kg ale waga stoi to dla mnie dobry znak ;p bo jem co popadnie i jest ok ni tyje wrecz chudne tylko wolno ale znow wracam na 1 bo to jest bez sensu to moje jedzenie ja musze miec rygor ;p hehehe wiec dzisiaj powiedzmy ze zaczelam 1 faze wprawdzie mala brzoskwinke na sniadanko ale juz obiadek SB i kolacyjka tez bedzie sb jade w czwartek nad morze zobnbaczymy jak tam bedzie mi szlo z jedyneczka;p najwyzej bedzie dwojeczka ;p a jak wroce jedyneczka 8 wrzesnia mam kolejne wesele ale tam juz pasuje wygladac lux buziaki Odpowiedz Link
eveline09 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 13:19 Ja jestem od dzisiaj na jedynce. Już wygrałam z rogalikami, lodami...Jakoś w ogóle nie mam apetytu, nawet do chleba mnie nie ciągnie. Ale wszamałam pieczoną pierś z kurczka na obiad, rano 2 pomidory i jajko na twardo, a potem dorzucę sałatkę oczywiście z pomidorami, bo jestem od nich uzlezniona. Jeju a jak nie schudnę? Ta myśl nie daję mi spokoju.Wystarczy mi w zupełności 5 kg.. Odpowiedz Link
eveline09 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 13:35 A jak myślicie- czy w piątek( to będzie 5 dzień) mogę się zważyć? Mogę liczyc na jakieś efekty? To będzie horror jeżeli stanę na wadze a tam ciągle tyle samo, a nawet więcej! Na ogół to jestem nastawiona optymistyczniej do życia, lecz jakoś trudno mi uwierzyć, że moge schudnąć bez burczenia w brzuchu. ALe przecież są żywe dowody na tym forum Odpowiedz Link
lumidee23 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 13:54 u mnie bylo tak ze wiecej zaczelam chudnac w 2,3 tyg 1 fazy ale jezeli masz wage elektroniczna to rano po wszystkich potrzebach fizjologicznych itp na czczo mozesz sie zwazyc powinno byc ok..ale jak np cwiczysz i masz zakwasy to one zbieraja wode wiec roznie to bywa z waga powinno byc super ja mam jeszcze 8 na bank a chcialabym 10 kg ale zawsze to lepiej niz 17 ktory mialam na poczatku do zrzucenia a teraz juz tylko 10 nie cierpie tej wagi grrrrr zawsze taka sczupla a tu glupia tarczyca hop... i nagle 17 kg wiecej dam rade ;d musze nie wiem po co grzeszylam przez te 3 tyg jade w czwartek nad morze moglam warzyc 6 kg mniej ale ok musze dac rade Odpowiedz Link
lumidee23 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 14:02 zaluje bardzo zaczelo sie od piwa bo zdanej sesji i pizzy i juz poszlo potem wesele przyjaciolki weekend u tesciowej ;p iz zlecialo;p Odpowiedz Link
1dycha do raszeliki 16.07.07, 14:15 che che - to też moja główna motywacja łatwiej kupować spodnie Odpowiedz Link
raszelika Re: do raszeliki 16.07.07, 21:35 no wlasnie...ja tak od przeszlo roku zmotywowana obrastam w trapezowate spodniczki 1dycha napisała: > che che - to też moja główna motywacja łatwiej kupować spodnie Odpowiedz Link
1dycha Re: do raszeliki 16.07.07, 22:31 raszelika, w-i-ę-c-e-j-w-a-r-z-y-w. też mi nie wychodzi, ale powymądrzać się nei zaszkodzi Odpowiedz Link
eveline09 Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 19:16 Ja na szczęście nie mam teściowej, która by mi dogadzała Nie martw się, pewnie uda Ci się to zrzucić. Ja obawiam się, że ta dieta mnie nie weżmie.Ale nie tracę wiary Odpowiedz Link
dotsi Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 15:07 huuura, nie będe sama Ja czytałam , czytałam i w końcu się zdecydowałam!! pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
aubadia Re: Kto na 1dynce, ktoś zaczyna od poniedziałku? 16.07.07, 18:55 Hej Dziewczyny!!! Zgłaszam mega CHEĆ na 2 tygodniową 1. Dzień 1 - serek wiejski, dużo sałaty lodowej z ogórkiem, pomidorami i kurczakiem, serek wiejski, 1/2 jabłka ups... Mam nadzieję, że wszystkie przetrwamy na plaży P.S. Silna wola i wsparcie. Odpowiedz Link
madlenn22 DZIEŃ2 17.07.07, 14:07 Hej dziewczyny! Jak Wam idzie?Jakieś grzeszki??? s: jajecznica z 2 jaj,z fasolką szparagową(nie miałam żadnych innych warzyw nadających się do jajecznicy...;/) 2s:twarożek 0% tł.plus odrobina kakao o: tuńczyk wsw plus pekinka,ogórek,rzodkiewka k: jeszcze nie wiem po śniadaniu rower ok.30km-przy tej temperaturze powietrza(30st.) i zero węgli miałam megaszybkie tempo...starej babci.heh;/ no nic,zobaczym,jak to będzie wyglądać dalej Pozdrowionka! Odpowiedz Link
veterinario Re: DZIEŃ2 17.07.07, 16:55 Ja też zaczęłam od poniedziałku Ś: jajecznica z 2 jajek O: 1 gołąbek K: serek ze szczypiorem Do tego 3 litry herbaty zielonej, litr pu-erh Jadłospis ubogi bo do sklepu daleko Odpowiedz Link
agamiku Re: DZIEŃ2 17.07.07, 21:57 u mnie jstandardowo sprawa wyglad tak : w pracy trzymam sie niezle ale w domu sa pokusy nie do zniesienia.mam nadzieje ze jutro przejde 3 dzien bez grzeszków.Poza tym cwicze i w czwartek ide na aerobic.własnie mysle co by tu jutro zjesc-macie jakies pomysły? Odpowiedz Link
veterinario Re: DZIEŃ2 17.07.07, 22:44 Domyślam sie że szukasz dania na obiad bo z tym chyba jest najwiekszy problem. Z dań obiadowych uwielbiam kulki z indyka obtaczane w sezamie i do tego najczęściej ze 2 pomidory i inne warzywa. Kulki robi się z mielonego mięsa, na 500 g daje 1 jajko, trochę soli i pieprzu formuję kulki wielkości 2 orzechów włoskich i obtaczam w sezamie następnie obsmażam tylko do zrumienienia i kulki wstawiam do rozgrzanego piekarnika na jakies 25 minut. Dobre są również na zimno. Z innych obiadów może leczo z pomidorów, cebuli, kabaczka/cukinii Gotuję sobie też kawałki piersi z kurczaka/indyka w pieczarkach. Na śniadania najczęściej zjadam jajecznicę ewentualnie serek wiejski ze szczypiorkiem lub "kanapki": sałata stanowi atrapę chleba układam na liściu plasterki pomidora ogórka i jakis plaster wędliny i całość zwijam Może ryba wędzona? Mam nadzieję że trochę pomogłam Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ2 17.07.07, 23:16 moj jadlospis to czyszczenie lodowki,ktorej zawartosc "wyjatkowo" nie-SB-ecka... w dodatku o tej porze warzywko to tylko w Tesco a ja pozbylam sie chwilowo trwale samochodu...jednym slowem - tlumacze sie, dlaczego warzyw brak sniasanie o 14:omlet z 2 jaj, szynki plaster, pol pomidora, kawa z mlekiem 16: serek wiejski z ogorkiem swiezym (ostatnie warzywo...prawie) 18: kawalek sera mozzarela, plaster szynki gryz pomidora (w ramach porgramu: w- i-e-c-e-j w-a-r-z-y-w , kawa 22: koniec pomidora + kawalek fety i jogurt z kakao i slodzikiem... wiem, porazka, ale jesc sie nie chce i nawet nie mam kiedy i co tez nie mam... poprawie się waga :66,9 a chwile potem 67,4 nie rozumiem... Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ2 18.07.07, 14:14 dpoisuje jeszcze na poczet wczorajszego dnia...jeszcze jeden jogurt z kakao o 1 w nocy...i godzine pozniej cytrynę w plastrach ze slodzikiem...doprawdy kulinarne szalenstwo no coz....glodna byalm...a prace skonvczylam o 5tej...wiec na 2 h przed snem, wszystko w normie jestem juz po sniadaniu a waga pokazala 66.6 czyli - 1 A jak Wam leci dziewczyny? waga i ogolnie??? Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ3 18.07.07, 21:49 14:00 omlet z dwóch jaj z mozzarella, plasterek szynki, kawka z mlekiem 18;00 losos wędzony (100gr), pomidor i podsmazony szpinak z mrozonki (skonczyly sie warzywka, zaczelam szperac w zamrazalniku i takie cudo! doprawiony czosnkiem solą i kardamonem..bo galki muszkatołowej brak - ciekawe co na to milosniczki watku: 1000 dan ze szpinakiem? Polecam lososia wedzonego ze szpinakiem cieplym...naprawde smakowalo 20:00 3 plastry szynki i mozzarella mala cala (o zgrozo!) Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ3 18.07.07, 21:52 raszelika napisała: > 14:00 omlet z dwóch jaj z mozzarella, plasterek szynki, kawka z mlekiem > 18;00 losos wędzony (100gr), pomidor i podsmazony szpinak z mrozonki (skonczyly > > sie warzywka, zaczelam szperac w zamrazalniku i takie cudo! doprawiony > czosnkiem solą i kardamonem..bo galki muszkatołowej brak - ciekawe co na to > milosniczki watku: 1000 dan ze szpinakiem? Polecam lososia wedzonego ze > szpinakiem cieplym...naprawde smakowalo > 20:00 3 plastry szynki i mozzarella mala cala (o zgrozo!) za szybko się wyslalo: teraz zjadlam ogorka swiezego i parzę zieloną herbatę...milosny usmiech z dzieciecymi wspomnieniami i cudownym dniem...i bede to pila przez noc jstem pelna, nie chodze glodna, ale mam ocohte na jakies smaki..znacie to uczucie???Mysle, ze tak wlasnie zachowują sie Ci, co rzucaja palenie Over > > Odpowiedz Link
1dycha Re: DZIEŃ3 18.07.07, 22:58 raszelika napisała: > > za szybko się wyslalo: teraz zjadlam ogorka swiezego > i parzę zieloną herbatę...milosny usmiech z dzieciecymi wspomnieniami i > cudownym dniem...i bede to pila przez noc wow! jak zielono! uważaj, bo zrobisz się cała zielona i przejdziesz na stronę tych kosmitów, co dokarmiają w nocy ) > > jstem pelna, nie chodze glodna, ale mam ocohte na jakies smaki..znacie to > uczucie???Mysle, ze tak wlasnie zachowują sie Ci, co rzucaja palenie ci co palą też tak mają ) Odpowiedz Link
raszelika Re: do madelnn22 18.07.07, 21:56 Madlenn22 co z Toba? Gdzie jadlospis? Nie mial kto dzis usystematyzowac watku mam nadzieje, ze wpiszesz cos, chocby wstecz, bo inaczej zaczne podejrzewac, ze oszukujesz i dzis wypadlas z plazy Odpowiedz Link
madlenn22 Re: do madelnn22 18.07.07, 23:12 Hej,hej!JestemCały dzień byłam zalatana.Dopiero teraz siadłam do kompa.U mnie dziś było następująco: s:serek wiejski 3% z pomidorkiem i rzodkiewkami p:kawałek fety zawinięty w liść sałaty z paskami papryki o:cyc kurzy plus brokuły k:makrela Poza tym dodam,że jestem "nieszczęśliwa" na tej diecie i mam ochotę rzucić się na byle słodką bułkę...tą kryzysową myślą kończę mój dzisiejszy dzień aaa, waga nie spada;/ Odpowiedz Link
madlenn22 Re: do madelnn22 18.07.07, 23:16 Może jutro będzie lepiej...Muuuuusi! A jak reszta brygady? Czyżbyście laski zwiały? Eeeee... Raszelika, chyba tylko my dwie masakrujemy się tą jedynką...ehhh Odpowiedz Link
madlenn22 DZIEŃ3 19.07.07, 15:48 Dziś rano kryzys.Waga nic nie spada.Może się zepsuła. Ustrojstwo cholerne! Jade z tym koksem dalej,ale jak nic nie drgnie,to rzucam w p***u ;P s:serek wiejski 3% p:migdały sztuk 10 o:leczo k:tunczyk wsw plus ogórasy,szypiorek, Odpowiedz Link
eveline09 Re: DZIEŃ3 19.07.07, 21:56 Ja też mam załamkę, ale jeszcze nie zgrzeszyłam. Jutro staję na wagę... Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ4 20.07.07, 14:15 nadrabiam zaleglosci z wczoraj... wczoraj rano sie nie zwazylam, ale przed wyjsciem na impreze wazylam 66.8 sniadanie: omlet z serem lazur, kawa z mlekiem przekaska: szklanka soku pomidorowego - w ramach "akcji warzywa" przekaska - mozzarela (pol przekaska - 2 pol mozarelli, szynka eventy...litry wody mineralnej i salatka :pomidory, ogorki, feta...kawalek kielbaski z grilla generalnie bez grzchow, choc wciaz nieregularnie a dzis czyli 5 tego dnia waga pokazala: 65,8 czyli -1,8 Dla pocieszenia tych, ktorym nic nie drgnie...slyszlalam, ze niekotrym spada waga wlasnie w drugim tygodniu... a w moim przypadku, w pierwszym zawsze tracilam 2 kilo...potem nic nie chcialo drgnac, a potem wracalo do punktu wyjscia wiec sie nie podniecam....ba! stresuje, ze znow moze byc jojo i wtedy juz nie plazuje! Odpowiedz Link
1dycha Re: DZIEŃ4 20.07.07, 15:03 raszeliko jestem pod wrażeniem twojej dzielności i fajnie ci, że chudniesz jedząc same mozarelki, ja też bym tak chciała! buziole Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ5 20.07.07, 21:20 sniadanie: szklanka soku pomidorowego, plaster Lazura, szynki przekaska:plaster lazura (wiem, wiem, ze malo warzyw salatka-obiad: ogorek, pomidor i kawalek lazura kefir luxusowy 45o gram na kolację a teraz doimukam walizkę i zmykam do wroclawia...pewnie nie bede nadawac z festiwalu, ale obiecuje nie podjadac w kinie Trzymajcie sie dzielnie... waga oczyqiscie za dnia podskoczyla...ale wierze ze to tak nornmalnie jest... Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ6 22.07.07, 02:44 sniadanie:jajecznica+3plastry wedliny, pomidorka cwierc, herbata lunch:losos z grilla , szpinak i baklazany pod beszamelem, sok pomidorowy 3 kawy z mlekiem w ciagu dnia bardzo pozna kolacja : panga w sosie cytrynowo-cos tam i salata z winegretem z warzywkami zero procentow...trzymam sie dzielnie, a jak Wam dizewczyny idzie? cos cicho tu Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ6 22.07.07, 20:08 9:00 sniadanie: 2 plastry szynki, 3 lyzki seraq wiejskiego, pomidorka i ogorka plastry, kawa z mlekiem w ramach przekaszania czegos: pol paczki pistacji 50gr obiad (za szybko, liczac od przekaski, ale nadarzyla sie okazja: carpaccio z parmezanem, salata zielona z poledwiczkami i jakims grillowany serem zoltym (wygladal tlusto i niezdrowo, sale jeszcze lepiej smakowal oliwy i nie wiem czego w salacie bylo mnostwo...ale oc tam.... przekaska-kolacja: resztka pistacji czyli 50 g (oczyiwscie w lupinkach) plasterek lazura to w ramach - zjadlabym jeszcze cos dobrego waga wieczorem pokazala 66.6 po calym dniu, to o kilogram mniej niz w zeszly poniedzialek rano. Mam nadzieje, ze jutro rano zobacze mniej???bylo juz 65, 8 ale ot przed eventami Odpowiedz Link
1dycha Re: DZIEŃ6 22.07.07, 21:40 raszelika, jesteś tu sama? może chodx do nas na kolejne podejście?? nie chudniemy dużo, ale przynajmniej nam wesoło )) Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ7i8 23.07.07, 13:45 oczwiscie jadlospis z dnia 6 to byl dzien 7. Dnia 8ego waga pokazala 66,1 czyli - 1,5 od zeszlego poniedzialku Dyszko, rzeczywiscie chyba zostalam tu samaWas i twoje postawy w szczegolnosci podczytuje od samego poczatku wiec rzeczywiscie sie tam przeniose, ale tu bede wklejac jadlospis...jak do swojego bloga Bede miec przejrzysty przeglad swojwgo menu, jkabym chciala zlokalizowac "blockery w chudnieciu" Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ7i8 23.07.07, 18:49 serek wiejski 3% z kakao i slodzikiem, kawa czarna 2 zawijasy z salaty rzymskiej, majonez i tunczyk (pol puszki...z szykną sa lepsze, nie polecam tunczykowych ogorek caly z serkiem lososiowym TUREK serek wiejski salatka (salata lodowa, pomidor, ogorek, feta, oliwki, bazylia, winegret) i grillowana piers z kurczaka do 100gram i to bedize tyle na dzis chyba... w chwilach zachcianek racze sie plastrami cytryny ze slodizkiem...zdrowe, niekaloryczne tylko ten slodzik malo zdrowy Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ9 24.07.07, 22:22 sniadanie: mozarella, kulki, mialo byc kilka poszlo cale opagowanie 150gr - duzo!!kawka z mlekiem pol ogorka z serkiem lososiowym troszke kostek fety salatka grecka z ogormna iloscia fety mozarella (1 duza kulka) niezby cieakwie, za duzo bialka, malo warzyw.... Odpowiedz Link
madziuus Re: DZIEŃ9 25.07.07, 09:17 hehe ja wlasnie wrocilam na to forum bo chcialam sprobowac znowu tej diety i musze sie jakoś na nią nakręcić bop moje ostatnie proby powrotu nie przynosily efektow to forum jakos dodaje mi motywacji, a wiec czytam ;d pozdrawiam Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ9 26.07.07, 00:57 Witaj Madziuus Najwiecej motywacji jest chyba w watku "kolejne podejscie" Ja tutaj zostalam sama i pcham ten watek...wpisujac jadlospis ale tu nie jest tak rozrywkowo POWODZENIA! madziuus napisała: > hehe ja wlasnie wrocilam na to forum bo chcialam sprobowac znowu tej diety i > musze sie jakoś na nią nakręcić bop moje ostatnie proby powrotu nie przynosily > efektow to forum jakos dodaje mi motywacji, a wiec czytam ;d pozdrawiam Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ10 26.07.07, 01:02 sniadanie za pozno: omlet z lazurem 2 zawijasy z salaty z majonezem, papryką i filetem z indyka 2 plastry sera zoltego, odtluszczonego, chyba Boryna? jest taki? a potem kakao ze slodzikiem i zaczelo sie ogolnie sypac.... poczytalam o kefirach z owocami u Balbiny i rzucial msie na jogurt owocowy bacomy.... a potem to juZ chyba na zlosc sobie, sprzatnelam wszystkie lody z zamrazalnika...ktore od 10 dni sobie spokojniew marznely... moze trzeba bylo kupic te gorzką wczoraj...mniej bym nagrzeszyla... miala byc piers z kurczaka grillowana....ale jkaos mi przeszla ochota jutro powinnam sie porpawic, wolalabym zapmoniec o dzisiejszych wyczynach...cos zajadam, ale nie wiem co stres to nie jest...zakrawa na depreche, ech! Odpowiedz Link
madziuus Re: DZIEŃ10 26.07.07, 09:22 ja wczoraj co prawda jadłam esbecko ale w takich ilosciach ze szok ;/ raczej sobie z tym nie poradze Odpowiedz Link
1dycha Re: DZIEŃ10 26.07.07, 09:40 madziuus, miło cię widzieć ponownie! jak u ciebie humor i waga? raszelika, ja to w ogóle nie wiem czy nie wprowadzić jakiegoś innego systemu wpisywania - ostatnio odtworzenie mojego jadłospisu z 2tyg zabrało mi 2 godziny.., a było warto, bo zobaczyłam, że wcale nie jestem taka bezgrzeszna sprawdziłaś poczte? Odpowiedz Link
madziuus Re: DZIEŃ10 26.07.07, 13:32 humor kiepsko waga kiepsko zdrowie kiepsko ogolnie to jest strasznie zle Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ10 26.07.07, 14:38 1dycha napisała: Sprawdzilam poczteDziwki wielkie za przejrzyste oblicze Odpowiedzialam... W kwestii wpisywania menu. Rzeczywiscie na "kolejnym podejsciu" zrobilo sie bardzo poroduktywnie - po 50 postow dziennie i oczywiscie wszystkie czytam, ale zeby kontrolowac swoje menu, wole wpisywac je tutaj...jest przejrzysciej..Moze wpisuj tez tutaj jadlospisy? Dzis juz dzien 11 dla mnie, ale wpisze wiecozrem co zjadlam... Waga pokazala bardzo duzo, jakby wrocilo wszystko..nie sadze, zeby zaltwilo to jedno pudelko lodow, niawet nie wazylo tyle nie wiem co o tym myslec, bo raczej porwadzilam sie wzorowo... obserwuje u siebie to samo co podczas wczsniejszego plazowania...chudne w pierwszym tygodniu a potem puchne..nic to...ciagne dalej, choc stracilam werwe > raszelika, ja to w ogóle nie wiem czy nie wprowadzić jakiegoś innego systemu wp > isywania - ostatnio > odtworzenie mojego jadłospisu z 2tyg zabrało mi 2 godziny.., a było warto, bo z > obaczyłam, że wcale nie > jestem taka bezgrzeszna sprawdziłaś poczte? Odpowiedz Link
gaapa Re: DZIEŃ10 26.07.07, 15:33 Maadzius co z Toba?zaniepokoilas mnie tym co napisalas o objawach bulimicznych...pamietasz,juz kiedys ci pisallam zebys by;la ostrozna bo jakos tak w anoreksji mi to popadalo...co sie dzieje? Odpowiedz Link
1dycha Re: DZIEŃ10 27.07.07, 08:27 madziuus, też się o ciebie martwię... ale cieszę się, że jesz.. i to esbecko.. może poczytaj sobie o diecie Zone? ta dieta w założeniu ma poprawiać humor (a wagę przy okazji)? to będzie zawsze jakaś nowość Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ11 27.07.07, 21:07 omlet z lazurem zawijasy z salaty (3 sztuki) - majonez, papryka czerwona, szynka z indyka 50gram wedzonego lososia szpinak i piers z kurczaka 50 gram lososia kubel lodow!!!!bo waga podskoczyla, wiec po co mi ta dieta??? 3 kostki serka krowka smieszka, po lodach - genialne! Ps. wydaje mi sie, ze kapie tym majonezem w saltkach i po salacie a jakos nie ma 1/3 sloika? Jak to się stalo???pytam się... Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ12 27.07.07, 21:21 Dziewczyny, wazenie sie codziennie nie robi dobrze dla ducha, dla ciala..i dla diety najadlam sie lodow a dzis znow spadlo...oczywiscie mam wrazenie, ze gdyby nie lody spadek bylby wiekszy..a wiec dzis znow jestem na minusie - 2 od poczatku diety i minus -1,5 w porownaniu z wczorajszym rankiem...jest mi zdecydowanie lzej! menu: omlet z serem zoltym i szpinakiem o 14:30 kawa biala kawa biala kostka smieszki nie moge sobie przypomniec czy cos jeszcze zjadlam...i chyba nie zjadlam (bo lody sie skonczyly), wiec ide cos koniecznie w siebie wrzucic, bo zaczynam byc glodna... jutro wyjezdzam...mam nadizeje prowadzic sie SB-ecko Odpowiedz Link
raszelika Re: DZIEŃ12 28.07.07, 00:29 dodaję: salatkę: salata, tunczyk, majonez feta i pomidor serek lososiowy lyzka Odpowiedz Link
raszelika Re:Dzień13 29.07.07, 22:07 moj weekendowy misz-masz...jesli uda mi sięto wszystko odtworzyc omlet się przypalił, wiec zjadlam 1 frankfurterkę, bo nie bylo czasu na cos lepszego i jogurt owocowy light!!!!bo tylko tak sie ostal i w dodatku 2 dni po terminie po drodze cZekolada gorzka...prawie tabliczka kolacja: wedlina, rybka wedzona, salata zielona (byly w niej suszone morele...za pozno sie zorientowalam), 2 lyzki serka wiejskiego... kawa z mlekiem Odpowiedz Link
raszelika Re:Dzień14 29.07.07, 22:18 sniadanie: odrobina jajecznicy na szynce, wedlina, 2 lyzki serka, warzywa kawa z mlekiem obiad: fasolka szparagowa,brokuly i kalafioey na parze, salata zielona z paryką i winegretem, piers z kurczaka na parze z jakims sosem serowym... dodalam owoce na deser!: 3 sliwki, 2 madarynki popoludniowa przekaska: sok pomidorowy, salatka caprese wieczorem: za duzo pistacji (norma to 30...wiec cnhyba dalam podwojną dawke...2 kostki gorzkiej jeszcze pozniej: troche borowki amerykanskiej i kisc winogron jak widze wasze jadlospisy, to jedzie bardzo malutko a ja juz nie moglam bez owocow..., ale owoce, orzechy i czekolada to juz przesada, nie sadzicie! ech, ech...tylko TE dni, co sie zblizaja mnie usprawiedliwiają... od jutra jestem dalej na jedynce + owoce, wole omlety niz owsiankę...no i moze zaeksperynmentuje wodne lody z owocow, domowej roboty Odpowiedz Link
raszelika Re:Dzień14 29.07.07, 22:20 oczywiscie, mialo byc, ze jecie malutko...jzu mi sie jezyk plącze i palce też...sorki za literówki i do jutra! Odpowiedz Link
raszelika Re: II FAZA: dzien_1 31.07.07, 01:26 dzis mi chyba nie wyszlo... zaczelam od kostki gorzkiej i kilku winogorn( nie dosc, ze nie powinno sie owocow wg AA na sniadanie, to w dodatku indeks tez niski nie jest...) poprawilam garscią pistacji i poilam kawą... potem saltka z rucoli z oliwą i pomidorkami i kaparami i lazurem... znow garsc orzechow - winogrona -gorzkiwj kostka herbata odrobina lososia i avocado (robilam przystawkę dla meza) odrobina smazonej poledwiczki (dlasza czesc kolacji dla m jak mąz, ja nie bylam glodna...) o polnocy rzucilam sie na salte z rucoli...i znow pistacje... nie wiem co to za faza...ale chcialabym schudnac jeszcze... Odpowiedz Link