wytrzymuje tylko do wieczora!

29.08.07, 21:30
cześć
3 dzień na F1-cały dzień sie trzymam, po czym wieczorem nastepuje porażka.
albo ktoś obok je chlebek, albo ciasteczko podsunie. i wymiękam.
tak chciałam się pożalić. jak tu sie zdycyplinować
POMÓŻCIE CHUDZIELCE smile))
lisiamama
    • ada80 i ja też nie daje rady:( 29.08.07, 22:31
      wieczorami, w ciągu dnia mogę nawet nic nie jeść a po 17 makabrasad
      ale od piątku koniec z podjadaniem. Teraz jestem chora i b. mało jem nawet
      wieczorami (liczę ze troszkę mi sie żołądek skurczysmile), pewnie jutro też będę
      sie kiepsko czuła, ale nie zamierzam zaprzepaścić tych kilku dni mojej choroby i
      niejedzenia, wiec od piątku basta! I żeby chociaż dwa pełne tyg. wytrzymać na F1....
      Lisiamamo,- jak sięgasz po jedzonko niedozwolone to powtarzaj sobie : jeśli to
      zjem jestem dalej od celu....... a jak nie zjem to bliżej.smile
      Mi to przeważnie pomagasmile
      Życzę dużo silnej woli.
      • 1dycha Re: i ja też nie daje rady:( 30.08.07, 16:48
        jak wszyscy dookoła podjadają - to zrób sobie coś esbeckiego, żeby ci
        nie było smutno. dania kultowe - serek z kakao i słodzikiem albo
        galaretka bez cukru; albo jedno i drugie.
        • monikinda Re: i ja też nie daje rady:( 30.08.07, 17:16
          cóżwink w moim 1 podejsciu jedynym udanym ratowało mnie przed napadem głodu
          zjedzenie plastra z szynką z sosem czosnkowym własnej sb produkcji, nie ma jak
          smak czosnku ktory czuje się do ranawink
          • lisiamama Re: i ja też nie daje rady:( 30.08.07, 21:18
            jak już w końcu nabędę tej silnej woli i przejde Formułe1 (F1) to na pewno to
            obwieszczę.
            przydałby się zlot SB albo jakas mantra co?
            jutro kolejne podejscie
            za miesiac mam wesele -nie swoje thanks god- i mam 3 mega chude kiecki. to moj
            papierek lakmusowy. pozdrawiam WAs i dzieki!
Pełna wersja