Dodaj do ulubionych

jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc?;]

02.11.07, 17:53
a wiec postanowione,zakupy ju dzisiaj zrobilam i od jutra
zaczynam.nie moze tak dalej byc!
mam ambitny plan bez zadnego grzechu wytrzymac 3 tygodnie.zapraszam
do wspierania sie i trzymajcie kciuki
Obserwuj wątek
    • ania838 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 02.11.07, 18:27
      JA JA JA JA JA JA smile
      tez chce wskoczyc na I, ale od jutra chyba mi sie nie uda, bo jestem
      umówiona juz na wieczór z 2 kolezankami najpierw z jedna o 17 a z
      nastepna o 19 i zapewne na H2O nie pójdziemy wink hihihihihi
      Ceres ale obiecuje juz jutro tak lekko dietkowo, nie wiem jak bedzie
      z niedziela ale od poniedziałku to jak z bata strzelił wink
      Tylko ja mam mały problem, ponieważ 13 listopada wyjeżdżam do
      Holandii i tam bede jadla co mi dadzą wink. Ale napewno przez ponad
      tydzien bede na I. smile
      Ale fajnie ze mam kumpele do I wink a i Gaapcia obiecała wsparcie na
      1,5 smile
      nio to zaczynamy. Trzeba boczki zrzucic
      • magda101 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 02.11.07, 19:51
        czesc
        a ja zaczynam od poniedzialku. Mam mocne postanowienie, zrzucenia 10 kg. Nie
        chciałabym żeby tylko na postanowieniu się skończyło.
        może doping mi pomoże trzymać się zasad.
        pozdrawiam
        magda
        • gosiula9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 02.11.07, 20:13
          ja też, ja też smile)))))))))))))))))))))
    • iwona.bal Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 02.11.07, 20:50
      witaj ja się dołączam od jutra ale fajnie że nie wystartuje sama w
      tym roku odchudzałam sie już dietą cambridge i schudłam 20 kg potem
      przybrałam 4 i teraz chce je zrzucić z nawiązką chce spróbować sb bo
      jestem zmęczona głodówką na dc i mam ciągle ochotę na warzywka a te
      można jeść pościągałam sobie przepisy dzisiaj zrobiłam lekkie zkupy
      i od jutra do dzieła nie wiem jak się przestawie na kawe
      bezkofeinową i to w małych ilościach bo bez smaku kawy to mi trochę
      ciężko pozdrawiam i do miłego
      • aisha0002 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 02.11.07, 21:17
        hejka!
        ja jestem na SB od tyg. widać efekty mimo, że nie trzymałam się
        super ściśle (piwo ze znajomymi). Kawę zawsze pijam rozpuszczalną z
        mlekiem 0,5% tłuszczu. poprzednio w ciągu 2 miesięcy schudłam 10 kg.
        Wiem, że działa i stosujewink zycze powodzenia wszystkim
        • ceres9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 02.11.07, 21:53
          jaak fajnie;]]balam sie ze bede sama;]
          ania my to mamy ten sam cel-wymarzone 48 ehh...u mnie kiedys juz
          tyle bylo tylko wszystko spieprzylam,jak to jasmirk cudowne czasy...
          no ale nie ma co plakac i rozpamietywac trza sie wziac za siebie,nie
          ma rady.
          na obczyznie wiadomo glodna chodzic nie bedziesz musisz cos jesc hm
          a dlugo tam bedziesz?zaraz po powrocie spowrotem na jedynke marsz!tongue_out
          normalnie jakiegos powera dostalam..;]
          aiska 10 kg wow niezly wyczyn tylko pogratulowac;]
          gosiula cos mi sie zdaje ze ty juz bylas z nami na plazy?;]fajnie ze
          wrocilas
          do bojuuu tralalala;]
          • ceres9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 02.11.07, 21:57
            aha jadlospis na jutro ulozony mam taki:
            sniadanie wiesniak 3%z pomidorem
            2sniadanie kielki soczewicy i fasoli mung usmazone na oliwie
            obiad salatka z groszku(sama nie wiem co o tym groszku myslec,gdzies
            sie naczytalam ze duze ig sratatata,tak czy inaczej wybralam taki
            bez cukru w puszce) tunczyka jajeczka i ogorka kiszonego
            kolacja wiesniak 3% "suchy"zeby sobie zoladka na noc nie rozpychac..
            • marinka3 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 03.11.07, 10:08
              ja też dołanczam i trzymam za was i siebie kciuki.
            • sihaja82 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 03.11.07, 10:08
              ceres kochana mordeczko, to i ja zaczne z Toba, ale dopiero od poniedzialku, bo
              wtedy wracam tez na silownie i jakies zajecia fitness smile podam dokladnie
              wymiary, ile waze itp. mialam sie nie wazyc, zeby sie nie dolowac, ale mysle, ze
              w tym momencie moze mi pomoc tylko terapia wstrzasowa... to co, do konca
              listopada? ja bym zostala na diecie do konca roku najchetniej, no ale
              zobaczymy.. fajnie, ze jestes, duuuza buzka!
            • gosiula9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 05.11.07, 13:02
              tak, tak Ceres ja jestem z tej "starej gwardii" plażowej. To już
              moje trzecie porządne plażowanie (nie licząc "weekendowych wypadów
              nad morze"). Od soboty mam taką rozgrzewkę, jakieś grypisko mnie
              dopadło, ale od dziś już jadę z na serio.Pozdrawiam i trzymam kciuki
              za wszystkich, mam nadzieję, że Kachna vel Sihaja też dołączy smile))
              • gosiula9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 05.11.07, 13:07
                upsss...nie doczytałam, widzę Kasiu, że już jesteś. To SUPER ...
                jeszcze Dyszka i będzie komplecik. A właściwie plażoawała z nami
                jeszcze kiedyś Sonkaka, hmm... ciekawe co u niej???
    • ania80gr Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 03.11.07, 09:41
      ja te si€ doczam od dzi. Od 2 czy 3 dni probuje wrocic na jedynke,
      ale nie zaliczam sobie tych dni, bo codziennie byly male grzeszki.
      To kieliszek wina, a to kawalek wasy itp. Niby ogolnie dietowo, ale
      pierwsza faza to nie byla. W kazdym razie przez miesiac 5kg zrzucone
      i nie rosnie, ale tez ciezko ze spadaniem, wiec postanowilam wrocic
      na jedynke. Od dzis juz obiecuje posluszenstwo i ani jednego
      grzeszka!!!
      Zycze wam powodzenia i piszcie duzo, bo to pomaga wytrzyma. Musimy
      sie wzajemnie wspierac.
      Na sniadanko zjadlam salatkeÑ salata, pomidor, jajko, ogorek,
      szczypiorek i sos thousand islands wlasnej roboty (wersja super
      light).
      A czy jogurt 2% moge jesc_
    • kika261 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 03.11.07, 17:21
      to ja też sie dołącze ale od poniedziałku.pozdrawiam ale spora
      grupka sie zebrala chetnych fajniesmile
      • ceres9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 03.11.07, 17:45
        sihaja mordo Ty moja;p;p;pbig_grindobrze Cie widziec;]]]]
        no to jak sie dolujemy to razem...kupie baterie do wagi jutrotongue_outco do
        tej terapii wstrzasowej to masz racje eh;]
        tak tez myslalam zeby wytrzymac do konca list na jedynce z malym
        wyjatkiem na 24 gdyz iz polmetek mam
        a dzis kupilam sukienke!przesliczna jest,czarna,u gory dopasowana za
        to z szerokim dolem zeby mojej wielkiej d*** widac nie bylotongue_out
        kurde,damy rade 5 kg do konca tego m-ca?
        ania jogurt 2%chyba mozna skoro mozna wiesniaka 3%piatnicy..chyba ze
        nie mozna a ja o tym nic nie wiem0_o
        kika noo duzo nas ale fajnie ale fajnie;]]]
        • kochhana Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 03.11.07, 21:37
          hejka
          byłam bardzo dzielna, ale wieczeraj załapałam dołek. chciałam kupić
          sobie ciuszek, ale nie było nic ciekawego sad skończyło się na
          zapiekancesad to mój 8 dzień na 1 fazie. za karę będę na jedynce
          kolejny tydzień niż to było planowane...
          pozdrawiam
          • elia12 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 04.11.07, 11:03
            To ja sie witam i chętnie ale od poniedziałku sie dołącze smilesmile

            musze zrzucic okolo 25 kg od 2 miesiecy jestem na niskokalorycznej
            diecie + ruch w ostatnim miesiacu tylko 1kg schudłam i szukam czegos
            by wkoncu waga ruszyla z kopyta zanim sie calkiem zniechece a sb
            jakos sensownie mi wyglada tymbardzie ze juz dosc liczenia kalorii
            mam smilesmile

          • ebab Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 05.11.07, 05:47
            Witam smile ja od dziś zaczynam będzie ciężko zapewne , bo pracuję 11
            godzin dziennie i jestem po tej pracy głodna jak wilk a tu piekarnia
            pod bokiem smile kiedyś ładnie schudłam na SB ale zupełnie mi
            powylatywały przepisy z głowy ... muszę poszukać . na razie kupię
            sobie do pracy serek i jogurt na turalny i postaram się nie rzucać
            na jedzenie po powrocie smile
    • ania838 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 04.11.07, 14:26
      ja dzisiaj juz powoli przechodze na dietkę, jeszcze dzisiaj mi sie
      trafiły Talarki z Lajkonika, ale generalnie juz dietowo. Troszke mam
      kaca bo wczoraj byłam wieczoem na piwku i dzisiaj sama nie wiem
      czego mi sie chce ale od jutra juz pełna mobilizacja smile
      Do jutra
      • gaapa Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 04.11.07, 20:21
        heja!tu jestesciesmile
        a ja moje drogie,wczoraj dietowo ok,a dzis niestety wrocilam wieczorem glodna z
        pracy i jadlam pizzesada we srode wyjzedzam na kilka dni i obawiam sie,ze tez
        bede jesc byle co i byle gdzie,wiecie jak to jest sluzbowosadoch,marzy mi sie
        blogie lenistwo w zaciszu domowym...
        ale nie jest zle,kupilam sobie wczoraj spodnie orsay 34,ale oni maja jakas
        zanizona rozmairowke.no i te moje nogisad niestety wciaz dramat jak dla mniesad
        buziaki!!!
        • zielony_motylek Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 05.11.07, 08:24
          witam i ja od dzis wracam do diety chodz powiem szczerze że pieczywa
          to ja wogóle nie jem z ziemniakami problemów żadnych tylko niestety
          byly urodzinki ,imprezki itd więc od dziś do boju bo widzę że to
          działa...dziewczyny przez 3 tygodnie to wam ten twarożek uszami
          wyjdzie...jesli ktos ma czas z rana to proponuje rano jajecznice lub
          omlet trzyma mnie do poznego popoludnia na obiad gotuje najczesciej
          sobie cos na 2-3 dni wtedy sie przykladam:o))) jest to albo papryka
          duszona z cebulka,pieczarki fasolka szparagowa,pomidory bez skory
          eobie poprostu takie jakby leczo z piersia z kurczaka a co tam jest
          to juz wasza intencja byle dozwolone i wcale mi se nie nudzi a na
          kolacje np makrela wedzona,inna rybka lub ten nieszczesny
          twarozeksmile)) podmwam link do przypraw bez glutamianu sodu to dosc
          wazne pozatym mozna tam znalesc cuda sama uzywam i jestem bardzo
          zadowolona sa lepsze i tansze od kamisa np
          www.przyprawynmr.pl/index.php polecam ziola malgosi i
          czubryce czerwona i zielona czerwona do wszytskich dan które sa z
          pomidorami,ale sie rozpisalam no to dzieła kawa juz wypita za chwile
          jajeczniczka z cebulka plasterkiem szynki smile)) trzymam kciuki za
          siebie i za Was :o)))
    • awa09 Dołączam 5 listopada :) 05.11.07, 09:23
      Witam plażowiczki big_grin dołączam dziś do Was - to moja kolejne
      podejście do tej diety.. mam nadzieję, ze tym razem nie wymieknę po
      3 dniach.. uncertain
      trzymam za Was kciuki smile pozdrawiam
      • elia12 Re: Dołączam 5 listopada :) 05.11.07, 10:57
        No ja dzis dzielnie pocwiczylam 20 min pobiegalam 40 jeszcze 15 min
        z tamilee na cialko
        no i jaja zjadlam ja jeszcze duuuzo czytam bo nie do konca wiem co i
        jak na tej diecie schowalam wage zwaze sie za tydzien bo tak to mi
        zapal moze spasc smilesmile

        • aisha0002 Re: Dołączam 5 listopada :) 05.11.07, 12:36
          witam kochaniutkie!!
          najlepsza rada: schowajcie głęboko wagę i wyjmijcie miarę krawiecka.
          dopiero tam zobaczycie swoje efekty!! jak się ważyłam nic mi nie
          ubyło, ale jak się zmierzyła to skakałam z radości!!
          to mój 11 dzień, ale w niedz była nieszczęsna pizza. od jutra będę
          chodzić na aerobik. 3majcie się!!
          • nikita1978 Re: Dołączam 5 listopada :) 05.11.07, 13:54
            hejka! to i ja dołączam już chyba z 5 raz! za pierwszym razem scydlam kolo 3-4
            kog i długo to zrzucałam i sie zniechecilamcrying teraz juz mniej więcej wiem oc i
            jak jeść tylko przepisow nie ma w glowiecrying wiem ze poprzednio za dużo nabiału
            jadlam...

            dziewczyny podajcie jakieś przepisy nawet znalezione..ale takie gdzie mozna sie
            najesc...

            aha musze schudnac 10 kg!!! do konca roku..
            • ania80gr Re: Dołączam 5 listopada :) 05.11.07, 17:32
              i jak idzie dziewczyny?
              Moj dzisiajszy jadlospis:
              1. salatka z jajka, ogorka, pomid, salaty, szczypiorek + lekki
              dressing
              2. kawalek kapusty bialej surowej, bez dodatkow
              3. jogurt 2% + podobna salatka jak rano ale z tunczykiem zjedzona na
              pol z moim chlopem (on do tego wciagnal frytki i jajka sadzone, ale
              ja sie nie skusilam smile
              4. przed chwila znow kawalek kapusty, a wieczorem moze jakis
              pomidorek + ogorek + kawalek fety.

              na jutro juz wrzucilam ciecierzyce do wody. Zrobie ja z pomidorami z
              puszki, cebulka, pietruszka, czosnek itp.
              • zielony_motylek Re: jadlospis 05.11.07, 17:58
                witajcie ja staram sie jesc jak najmniej nabiału rano jajecznica
                kawa bez mleka a na obiadek zrobilam takie wymyslone leczosmile)kolacja
                jogurt lub twarozek z kakao i slodzikiem smile) jutro makrela a na
                pojutrze mam jzu leczo zrobione dzis pozdrawiam
                • ania838 Re: jadlospis 05.11.07, 18:07
                  Hej :0
                  U mnie nie obyło sie dzisiaj jeszcze całkowicie bez grzeszków, tzn.
                  zjadłam Danio (miałam jedno w domu, bo mi mamcia kupila i
                  stwierdziłam ze lepiej jak na poczatku pozbede sie takich rzeczy z
                  lodówki) + czekoladka Merci (cholera!!!)
                  A całe menu wyglądało tak:
                  6 - 2 parówki cielece + ogórek kiszony + 2 plasterki sera wedzonego
                  (upsss zapomniałam ze on sie tez do grzechów zalicza - na szczescie
                  juz sie skonczył)
                  10 - danio
                  13 - jogurt naturalny 1 %
                  16.30 - Mozarella z pomidorem
                  hymmmmmmm no to chyba tyle na dzisiaj. Prace koncze o 19 bo mam
                  dzisiaj dyzur i potem na 20 ide na rowerki, wiec zanim wróce do
                  domku to nie zdaze juz cos zjesc, a po rowerkach bedzie juz późno.
                  Chyba ze bede głodna to napije sie szklanke soczku pomidorowego smile
                  Aha i jeszcze grzesze kawa z mlekiem smile - kurde 1 dzien a u mnie
                  grzech za grzechem smile poprawie sie od jutra smile
                  • magda101 Re: jadlospis 05.11.07, 21:33
                    czesc
                    dziś umieram z głodu, bo to moj pierwszy dzień, a wczoraj miałam istne
                    jedzeniowe szaleństwo. Więc dzisiaj cierpię.
                    gaaapa a z czego Ty chcesz schudnąć, skoro wchodzisz w rozmiar 34. przeciez Ty
                    jesteś szczuplutka
                    pzdr
                    magda
                    • aisha0002 Re: jadlospis 05.11.07, 22:06
                      hejka!!
                      zjadłam dzisiaj:
                      -śniad. jajecznica
                      -2 śniad. serek ze szczypiorkiem
                      - obiad - mięso i kapusta modra
                      - kolacja - kawa + kabanos
                      to na razie koniec. jęsli nadal będę miała na coś ochotę wypije
                      soczek pomidorowy
                      • elia12 Re: jadlospis 05.11.07, 22:16
                        Troche mało mam produktow do tej diety ale jakos sie przekulalam
                        zjadłam 4 jaja 3 male pomidory ogorka i 3 konserwowe (mozna ?)
                        2 serki wiejskie jeden lajt drugi nie lajt sad
                        ugryzłam 2x kielbase ale chuda smilesmile
                        20 min cwiczen z fitpilka
                        40min biegania
                        15min tamilee web na ciało
                        • ceres9 Re: jadlospis 06.11.07, 07:09
                          hej miski!:]
                          u mnie bezgrzeszkowo wczoraj sie obylo mam nadzieje ze dzis tez nie
                          nagrzesze hmm chociaz nie,1 grzech byl,grzesze mianowicie kawa z
                          mlekiem(ale 0%!);/nie moge sie po prostu obejsc bez 2-3 filizanek
                          dziennie.
                          nie bierzcie ze mnie przykladu kawa jest bleetongue_out
                          s:jajecznica z pomidorem
                          2s:papryka,pomidor,ogorek kiszony
                          o:kapucha kiszona(znalazlam taka bez marchewki co u nas,w Lub,
                          graniczy z cudem ale udalo sie zrobilam nawet zapas;])i kawaleczek
                          (malutki)piersi z kury
                          k:chudy twarod z jajkiem kielkami fasoli mung i pomidorem
                          to by bylo na tyle
                          jestem normalnie z siebie dumna;];];]
                          trzymajcie sie dzielnie
                          • elia12 Re: jadlospis 06.11.07, 08:38
                            A ja po miesiecznym zastoju mam dzis
                            1 KG MNIEJ JUUUUPIIIIIIIIIIII
                            Oby tak dalej i byle mi sie to jojem nie odbiło !!!
                            • zielony_motylek Re: dzień drugi.. 06.11.07, 08:57
                              cześć miski...wczoraj jeden grzeszek...landrynki ze 3 ,ale to i tak
                              super ze nie czekolada razy x3 smile)) dziewczyny czy parowki cielece
                              sa dozwolone? a groszek bo z tego co wiem to raczej nie!! i jeszce
                              co do chudniecia z rozmiaru 34 to może należy sie zastanowić czy nie
                              tu juz podłoża psychicznego(oczywiscie nie jest moim celem urazanie
                              nikogo tylko może przeanalizowanie czy to juz nie przesada) a dzies
                              juz jajecznica zjedzona i teraz wodasmile) pozdrawiam
                              • kika261 Re: dzień drugi.. 06.11.07, 10:02
                                witam wszystkie Panie!!
                                wczoraj obyło sie bez grzchów.rano była jajecznica z cebulką i
                                papryką na obiad bigos a na wieczor serek wiejski z jajkiem papryka
                                ogorkiem i cebulką.a w między czasie morze herbaty zielonej i
                                herbaty zwykłej oczywiście bez cukru.brat mi wczoraj kupil snikersa
                                ale schowałam go głęboko do szufladysmilea dziśiaj rano serek wiejski
                                taki jak wczoraj tylko dodałam do niego troche ryby w pomidorach, na
                                obiad został jeszcze bigos z wczoraj a na kolacje coś musze
                                wymyślećsmiledzisiaj może pojde na aerobik bo w domu nie bardzo mi sie
                                chce ćwiczyć:/pozdrawiamsmiletrzymaj cie sie, a właściwie trzymajmy
                                siesmile
                                • gosiula9 Re: dzień drugi.. 06.11.07, 14:05
                                  śniadanie: jajecznica na oliwie z 2 jaj i 2 plasterki chudej szynki
                                  II śniadanie: kawa z mlekiem 0.5% i 3 4 plasterki szynki z indyka
                                  obiad: kurzy cyc z kalafiorem
                                  kolacja: serek naturalny z jakimś warzywem
                                  • gosiula9 Re: dzień drugi.. 06.11.07, 14:12
                                    aha a wczoraj było tak:
                                    sniadanie:serek i kawąłek kiełbaski
                                    II śniadanie: czekolada gorzka z orzechami(niestety)
                                    obiad: flaczki (nie wiem czy wolno ale tylko to miałam pod ręką, ale
                                    ile było roboty z wygrzebywaniem kawałków marchewki)
                                    kolacja: kawałek kalarepy, 2 rzodiweki i kawałek sera pleśniowego
                                    light
    • awa09 w grupie siła :) 06.11.07, 14:26
      Fajnie ze jest nas tak dużo smile od razu jakoś lepiej i lżej się dietę
      trzyma gdy się pomyśli ze inni też własnie walczą z pokusami smile
      trzymam za Wszystkich kciuki!
      • panna_turkus Re: w grupie siła :) 06.11.07, 16:29
        to ja też
        (wtorek, 4 dzień SB)

        dwa plastry sera białego chudego, pomidor, dwa jajka
        talerz zupy serowo-cebulowej
        serek wiejski, sałatka z kaupsty pekińskiej, groszku, tuńczyka,
        papryki, ogórka konserwowego
        • zielony_motylek Re: w grupie siła :) 06.11.07, 17:05
          oj zdecydowanie tak ..kiedy tzreba napisac swoje grzeszki smile) a na
          kolacje bedzie dzis twarozek homo z cacao i 2 kroplmi slodzikusmile) i
          tak trzymac dziewczynysmile)
          • ania80gr no i grzech! 06.11.07, 17:34
            przyznaje sie, ze dzis zgrzeszylam. Bylam u kolezanki na kawie i
            kolejno proponowala mi: likierek, sok z granata, pewien slodki owoc,
            ktory uwielbiam, ale nazwy po polsku nie znam, no i na wszystko
            odmawialam az w koncu sie obrazila i na sile wcisnela mi ciastko,
            ktore zrobila. Nie mogllam odmowic, bo juz i tak gada ze przesadzam
            z tym odchudzaniem i opowiada mojemu chlopowi, ze sie o mnie martwi,
            a ja potem mam wykladysad No wiec to ciastko bylo calkiem lekkie, na
            herbatniku jakas pianka, ale i tak wiem ze kompletnie nie sb! w
            kazdym razie to chyba dobry znak, ze wcale nie mialam na to ochoty,
            tylko zjadlam bo wypadalo, ale i tak wielki grzech! juz nigdy wiecej!
            • gaapa Re: no i grzech! 06.11.07, 18:34
              a ile chcecie schudnac dziewczyny?napiszcie cos o sobie,pierwszy raz na sb?
              co do rozmiaru 34 to wcale nie jest tak.jestem drobnej budowy,mam 161 cm i waze
              jakies 51-52.orsay ma po prostu zawyzona rozmiarowke.jestem szczupla na
              gorze,mam typowa budowe gruszki,ale wciaz grube (jak na moja sylwetke
              nogi).wierzcie mi,ze to taki sam problem jak dla niektorych kilka kg do zrzucenia...
              • gaapa Re: no i grzech! 06.11.07, 18:37
                a co do parowek cielecych,to uwazam i sama to sprawdzilam,ze jesli ich nie
                polaczysz z weglami nic sie nie stanie.ale oczywiscie najlepiej ich w ogol nie
                jesc,na pewno maja skrobie i inne paskudne rzeczy (choc ja akurat cielece bardzo
                lubiesmile
                mysle ze generalnie zjedzenie jakiegos tlustego miesa np karkowki z grilla,bez
                weglowych dodatkow nie jest niczym zlym...nie zaszkodzi diecie,oczywisci eod
                czasu do czasu.
                zle sa natomiast wszystkie gotowe wedliny,niestety,najlepiej piec samemu...
                • ceres9 Re: no i grzech! 06.11.07, 20:02
                  dolaczam do grzeszniczek:X dzisiaj bylo pol paczki paluszkow na
                  filmie fuuuuj:<<< obiecuje poprawe nigdy wiecej nigdy nigdy nigdy
                  ale wiecie co wczoraj strasznie mi sie chcialo na wieczor czekolady
                  ale jak zobaczylam ile nas jest i przeczytalam posty ile osob trzyma
                  kciuki "za ostatnie 5"to mi sie odechcialotongue_out
                  dzieki
                  buzka
    • panna_turkus Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 06.11.07, 19:50
      jestem na SB drugi raz. pierwszym razem nie dałam rady i po tygodniu na I fazie
      od razu przeszłam na II a potem całkiem ją olałam. teraz mam więcej motywacji,
      żeby zmienić nawyki żywieniowe. jestem niemal uzależniona od węglowodanów
      zwłaszcza pod postaciami cebularzy, drożdżówek i włoskich makaronów i pizzy. jem
      stanowczo za mało zielonych warzyw... i wolę zjeść batona niż obiad. sad
      jestem normalnej budowy ciała, ale chciałabym zrzucić ze 3 kilo głównie z dolnej
      części ciała, bo mam nieproporcjonalną sylwetkę... no i zmobilizować się do ćwiczeń.

      dziś udało mi się nie ulec makowczykowi i górze ciastek serwowanych na imprezie
      w pracy. jestem z siebie dumna.
      • magda101 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 06.11.07, 20:54
        ja dzisiaj
        sniadanie jajecznica z 2 jajek i pomidory 2
        II sniadanie sok pomidorowy
        obiad tunczyk z pomidorami i ogorkami
        przekąska serek bialy
        kolacja rolmops.

        jestem ciągle głodna, ale to pewnie też dlatego, że przed dietą objadałam się
        pieczywem, makaronami iii mnostwem słodyczy

        mam nadzieję, że zrzucę te swoje 10 kilo za dużo
        pozdrawiam
        magda
        • zielony_motylek dzien trzeci:)) 07.11.07, 08:31
          witajcie w trzecim dniu dzis jajecznica (ciekawe kiedy mi sie
          znudzi) :o)) a ze dzis dzien obiadu w restaracji to cos tam wymysle
          tak sobie mysle ..wczoraj zjadlam 2 paluszki(słownie 2) i sie
          zastanwiam po co?? przeciez nic nam to nie daje czyzby to tylko
          nawyk?? a pozatym tak jak piszą koleżanki za duzo przesadyzmu nie
          jest wskazane obycie sie bez chleba wcale mi nie przeszkadza tak jak
          ziemniakow czy makaronu nawet o owocach juz nie mysle czy jogurcie
          pozimkowym ktory tak lubie ..to takie moje ranne przemyslenia lece
          na sniadanko :o)))
    • ceres9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 07.11.07, 10:50
      dzien dobry;]]
      wiesz motylku ja po tej paczce paluszkow tez zadawalam sobie pytanie
      po co mi to...chwila przyjemnosci a potem wyrzuty przez pol dnia
      blee a co do tej przyjemnosci to musze stwierdzic ze taaka sobie
      byla,ale fakt,nawyki robia swoje,jak ogladam film to musze mielic
      jezorem grrrrr nastepnym razem nakroje se ogorkow albo czegos
      podobnego;]
      • kika261 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 07.11.07, 11:16
        witam.wczoraj był chyba dzień paluszkówsmilemiałam gościa i na stole
        były paluszki i ciastka i co jakis czas mnie ten paluszek nawet nie
        kusił tylko taki odruchy mialam zeby zjeść, ale naszczęscie nie
        sięgnęlam po ciastka!!a dzisiaj była juz jajecznica z 2 jajek z
        kiełbaska i ogórkiem, na obiad zaplanowałam rybe pange duszoną z
        warzywami i surowke a na kolacje mam jeszcze serek wiejskismilemiłego
        dnia
        • gosiula9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 07.11.07, 12:25
          A ja będę się cieszyła jak zrzuce 5 kg ( a 7 kg to będę wniebowzięta)
          a moje menu na dziś :
          sniadanie: pół cycka kurzego i 3 różyczki kalafiora
          II śniadanie: jogurt naturalny + kawa z mlekiem 0.5%
          obiad:pseudo mielone z koperkiem + surówka z pekinki
          kolacja: chyba wiejski z rzodkiewką
          • gosiula9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 07.11.07, 12:27
            A propos paluszków. Mój synek wsuwa je namiętnie na moich oczach,
            nawet nie pytajcie jaka to dla mnie pokusa...
            • sihaja82 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 07.11.07, 14:56
              witam wszystkie plazowiczki! Ja zaczelam od poniedzialku i na razie jest ok!
              Chociaz nie powiem, zeby nie bylo pokus smile Trzeba dzielnie sie trzymac!!! Ja tak
              samo jak gosiula chcialabym z 5kg, a jak bedzie 7 to juz w ogole sukces pelna
              geba. Wrocilam juz na silownie, ale dopiero sie rozgrzewam, bede tez chodzila na
              basen. Na razie panicznie boje sie wejsc na wage sad No nic, jak poczuje, ze cos
              ruszy, to wtedy wleze wink
              Dzis zjadlam:
              - jajecznice z pieczarkami
              - salatke z tunczykiem
              planuje leczo i moze na wieczor wiesniaka, jak mnie glod najdzie.
              buuuzka kochane i trzymajmy sie dzielnie!
              • gosiula9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 08.11.07, 09:45
                Ach witaj Kasiu smile)))))))))))))))))Masz już net, czy
                nadal "samowolka balkonowa". Powiem Ci, że jak byliśmy na wakcjach
                to też szukałam miejsca gdzieby tu podkraść trochę netu....Taki nałóg
                • gosiula9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 08.11.07, 09:46
                  gdzie by - spacja sie nie wcisneła
    • panna_turkus środa minie tydzień zginie 07.11.07, 14:59
      ja dziś zapracowana i zalatana więc nie bardzo mam czas jeść
      cokolwiek. w lodówce pustki ale udało się rano zjeść:
      dwa pomidorki, jajko i 3 pieczarki (usmażone z bazylią)
      a kilka minut temu: sałatka grecka (kapusta pekińska, feta, pomidor,
      oliwki) i serek wiejski
      wracam do domu po 19... może jeszcze coś wrzucę wink
      pozdrowienia
      • ania80gr Re: środa minie tydzień zginie 07.11.07, 19:17
        hej dziewczyny smile dzis na szczescie nie popelnialam grzechow
        wielkichsmile rano resztka cieicerzycy, potem jogurt 2% i 2 x leczo. I
        już kończymy dzisiejszy dzieńsmile
      • panna_turkus Re: środa minie tydzień zginie 08.11.07, 07:28
        + dwa serdelki cielęce i sałatka z kapusty pekińskiej z papryką
    • iwona.bal Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 07.11.07, 20:24
      witajcie ja dzisiaj piąty dzień na plaży jeszcze się nie ważyłam ale
      czuje się coraz bardziej lekko na dietke udało mi się namówić męża
      więc mam sojusznika w domu, na razie bez wpadek mam strasznie dużo
      pracy i nie mam czasu myśleć o grzeszkach jedzeniowych tylko
      wymyślam co tu wrzucic na ruszt dnia następnego i jak zapchac męża
      żeby nie podjadał pokątnie trymajcie się cieplutko bo za oknami to
      raczej nieplażowo
      • panna_turkus czwartek 08.11.07, 07:46
        dwa plastry sera białego 0%, pół pomidora, mały serdelek
        wieczorem: pierś kury z gotowanym kalafiorem
        • zielony_motylek Re: czwartek 08.11.07, 08:52
          cześc dziewczyny.... 2 jajka na twardo z twarozkiem light 3% z
          ziolami sałata lodowa plus 2 platsrki sera brie 13% z lidla:o))
          szklanka wody za chwile kawa bez mleka obiad hmm dzos chyba znowu
          mieszanka warzyw a la leczo tylko sładniki sie zmieniasmile)) a kolacja
          rybka po greckusmile)
          • ania80gr Re: czwartek 08.11.07, 09:24
            ale fajnie ze tyle was tu i piszecie czestosmile))
            przez to robi sie latwiej i przyjemniej smile)
            • ania80gr Re: czwartek 08.11.07, 09:30
              a ja wcale nie mam latwo, bo jeszcze gotuje dla mojego chlopasad ale
              na szczescie on jest malo wybredny i zje co mu sie poda byleby nie
              bylo skaplikowane. Nad golabkami mecze sie 2 godziny to zjada na
              sile, a najbardziej sie cieszy jak mu usmaze 2 jajka sadzone+ frytki
              +salatka, wiec az takich specjalnych pokus nie mam. Poza tym on tez
              nie chce jesc za duzo, bo "dba o linie"smile wiec je normalne sniadanie
              (w pracy sam)i obiad (zawoze mu do pracy, bo pracuje dlugo), a
              wieczorem tylko owoce. Ahhh... te owoce mnie kusza strasznie, ale
              trzymam siesmile
              • kika261 Re: czwartek 08.11.07, 11:06
                witamsmile
                a ja wczoraj miałam kryzysowy dzień, chyba nastąpił gwałtowny spadek
                cukru.strasznie mnie głowa bolała i nawet zaczęło mi sie kręcic w
                głowie.zrobiłam sobie herbate i posłodzilam pół łyzeczki cukru.i
                troszke przeszło.ale ogólnie zle sie czuje.ale jak pierwszy raz
                byłam na tej diecie też tak mialam.musze wytrzymać!!a dziś zjadłam
                jajecznice z 3 jajek i planuje na obiad mięsko jakieś udusić z
                surówką a na kolacje serek.dziś ide na aerobik, więc bedzie troche
                ruchusmilepozdrówka i milego dzionkabig_grin
                • gosiula9 Re: czwartek 08.11.07, 12:23
                  Ja też tak mam. Zawsze po 3,4 dniach. Właśnie czekam na ten
                  kryzysik...
                  • magda101 Re: czwartek 08.11.07, 13:11
                    czesc WAm,
                    a ja wcale lekko nie mam z mopimi domownikami. Dwulatek zajada pzrez cały dzień
                    różne pyszności, a wieczorem mąż. Więc katuję się widokiem dwóch pożeraczy
                    słodkości, owoców, pieczywa itd. itp
                    wczoraj miałam totalngo doła i fatalne samopoczucie;
                    trzymajcie się
                    magda
                  • awa09 Re: czwartek 08.11.07, 13:12
                    ja tez dziś 4 dzień i też w oczekiwaniu na kryzys wink u mnie własnie
                    4 dzień jest najgorszy chyba... no i w weekendy mam problem - wtedy
                    dużo pokus, często odwiedziny u rodzinki gdzie zawsze jest ciacho..
                    ale tym razem sie nie damsmile
                    na razie czuję się super i zobaczyłam dziś rano 1,5 kg mniej niz na
                    początku - bardzo to mnie zmotywowało! big_grin
                    pozdrawiam wszystkie Plazowiczki!!
                    • ceres9 Re: czwartek 08.11.07, 13:50
                      ja bez cukru daje sobie ogolnie rade;]najbardziej kryzysowym dniem
                      dla mnie jest dzien 3
                      ale tym razem dalam rade;];];]
                      Magda,jak Twoj 2latek ma naimie?;]
                    • zielony_motylek Re: czwartek 08.11.07, 13:58
                      więc może jak rodzinka będzie wpychac ciacho to ty wyjmij swoją
                      czekolade wawela bez cukru gorzka :o))) jest dozwolone 75gr dziennie
                      ja tak wlasnie robie jak mnie wieczorem dopada to sobie długoooo
                      memłam hihihihih 2 kosteczki czekoladki i przechodzi pozatym
                      zauwazylam że 1 chleb juz może nie istnieć o ziemniakach nie wspomne
                      po 2 owoce przechodze koło nich jak gdyby nigdy nic (normalnie az z
                      podziwu wyjsc nie moge;o)))no i waga pomalutku pomalutku idzie wdół
                      a to juz sporo pozatym mam doswidczenie w chudnieciu i wiem że
                      nabranie dobrych nawykow zywieniowych jest poprostu nawazniejsze i
                      chyba o to w tej diecie chodzi (dla wyjasnienia 8 lat temu schudlam
                      40 kg na herbalife) i przez okres 3 lat wogole nie jadlam np
                      slodyczy...
                      • gosiula9 moje menu 08.11.07, 20:16
                        sniadanie:2 pseudo mielone
                        II śniadanie: serek naturalny z kawą z chudym mlekiem
                        obiad: znowu prawie mielone z surówką z pekinki, ogórka, pomidora i
                        rzodkiewki
                        kolacja: empada ze szpinakiem+ kawalątek piersi obtoczonej w jajku

                        Jeśli chodzi o ten kryzys, to nie chodziło mi o pokusy żywieniowe,
                        tylko o spadek cukru, a co za tym idzie bardzo złe samopoczucie (
                        zawroty głowy, drętwienie kończyn, kołatanie serca i ogólne
                        osłabienie itd)
                      • panna_turkus Re: czwartek 08.11.07, 20:19
                        zamiast kury z kalafiorem zjadłam w knajpie sałatkę (sałata, ogórek, pomidor) z
                        jajkiem sadzonym i serem na grzankach (ser zeskrobałam i zjadłam. pieczywo
                        zostawiłam nieruszone wink) wieczorem doszła jeszcze łyżka bigosu z chudym mięsem.
                        dzień udany. nie ruszyłam góry pysznych, kruchych ciasteczek w pracy. i bananów!
                        • magda101 Re: czwartek 08.11.07, 21:01
                          a ja dzis czuje się super, głód minął. wczorajszy, czyli 3 dzień był dla mnie
                          kryzysowy
                          do ceres - moj synek ma na imię Kuba
                          magda
                          • ceres9 Re: czwartek 09.11.07, 00:57
                            kubus;]ladnie;]]
                            motylek 40 kg W O W od jakiej wagi startowalas i ile teraz wazysz?
    • panna_turkus piątek (weekendu poczatek) 09.11.07, 07:49
      hej dziewczyny,
      właśnie się obmierzyłam i spadło mi po cm z uda i łydki smile
      plan na dziś: śniadanie - dwa plastry sera białego 0% i pół puszki tuńczyka,
      obiad - pierś kury w sosie musztardowym z kalafiorem
      kolację jadam rzadko. dziś nie planuję. wczoraj dwie osoby skomplementowały moją
      figurę, co dało mi większego powera do trzymania się diety. a co u was?
      • magda101 Re: piątek (weekendu poczatek) 09.11.07, 12:43
        cześć dziewczyny
        dzis się zważyłam i nie chce mi się, wierzyć, ale mam 2,5 kg mniej. Nie wiem,
        jak to wygląda w centymetrach.

        motylek - jak Ty to zrobiłaś, że zrzuciłaś aż 40 kg, no i teraz iloe ważysz.
        bo ja na poczaku diety 66 a chciałabym 55...oj zapuściłam się przez to siedzenie
        w domu.
        buziaki
        magda
        • sihaja82 Re: piątek (weekendu poczatek) 09.11.07, 15:44
          witam kolezanki!

          A ja tradycyjnie juz boje sie wejsc na wage, chociaz na razie nie zgrzszylam i
          moze nieco mnie spadlo. Tak sie zbieram i zbieram i zebrac nie moge. Milego i
          bezgrzesznego weekendu!
          • gosiula9 Re: piątek (weekendu poczatek) 09.11.07, 18:31
            Wzajemnie smile
            Moje dzisiejsze menu jakies dziwne:
            śniadanie: pół miseczki zupy gulaszowej
            II sniadanie: kawa z mlekiem 0.5% + empada z makiem (to chyba nie
            jest dozwolone)
            obiad: 3 paróweczki cielęce na zimno + 1/4 kiełbaski
            kolacja: 1/4 miseczki zupy gulaszowej, 3 kostki gorzkiej czekolady

            Jestem z siebie dumna że nie piję pepsi light, zawsze nie mogłam się
            jej oprezć , a teraz proszę tyle dni i nic. Spadam robić gołąbki bez
            ryżu.

            Pozdrawiam
            • kika261 Re: piątek (weekendu poczatek) 09.11.07, 19:10
              witam.
              u mnie dzis totalna klapasmilerano jeszcze jako tako bo zjadłam
              jajecznice z 2 jajek i ogórka a póżniej juz porażka.najpierw poszlam
              do koleżanki i zrobila mi herbate i posłodziła 2 lyżeczki i
              oczwiście wypilam ją.ale ogolnie za slodka była.później z druga
              koleżanka poszłam do knajpy na kawe.zamówiłyśmy capucino i
              szarlotke z jakims musem owocowym.a jak wróciłam do domu zjadlam
              bulke z kielbaska i ogórkem taka bylam głodna.a teraz wyrzuty
              sumienia mam.dziś kolezanka mi powiedziala że schudłam, żebym tylko
              nie zaprzepaścila tego.od jutra trzeba sie pilnowaćsmilepozdrawiam.Wy
              wszystkie takie grzeczne bez grzeszkow a ja jak zaczne to skończyć
              nie mogesad
            • elia12 Re: piątek (weekendu poczatek) 09.11.07, 19:14
              Ja po 4 dniach mam 2 kilo mniej smilesmilesmile
              w sumie zrzucilam juz 9kilo przede mna 25 kilosow jeszcze
              • zielony_motylek Re dieta dietka ale... 09.11.07, 21:17
                Tak sobie czasami pozwalam na głebsze przemyslenia...jeżeli kazda z
                nas miała czy ma jakies tam swoje grzeszki to i tak odzwyczajamy sie
                od pewnych przyzwyczajen Ja np... nie jem tyle slodyczy ile kiedys
                pchlanialam (zastepowaly mi kazdy posilek) po 5 dniach zjadłam
                marcinka i wcale nie mam zadnych wyrzutów bo wiem że i tak to już 8
                cud świata jesli chodzi o mnie nie jem chleba zadnych innych swinstw
                i jest ok nawet jesli bedzie to w wolniejszym tempie to i tak efekty
                będą dla naszych organizmów widoczne ,więc nawet jesli idzie weekend
                to nie róbym sobie zadnych krytycznych uwag że pozwoliłysmy sobie na
                kawałek ciasta czy czegos podobnego.. nastepnego dnia to odrobimy
                pozdrawiam wszytskich serdecznie.....
                • panna_turkus Re: Re dieta dietka ale... 09.11.07, 21:57
                  u mnie dziś skończyło się na dodatkowych dwóch serdelkach, dwóch plastrach sera
                  białego i tuńczyku - wszystko żeby nie rzucić się na czekoladowe pierniczki z
                  nadzieniem truskawkowym smile)))))))))))))))
    • panna_turkus sobota 10.11.07, 07:48
      * 2 jajka i duży pomidor
      * pierś kury z groszkiem (z mrożonki)
      do pochrupania: surowa marchewka, biały ser 0%
      miłego weekendu
      • ania80gr Re: sobota 10.11.07, 10:08
        oh, wczoraj nie za bardzo mi poszlosad na obiad osmiornica gotowana i
        zjadlam do tego troche ryzu ze szpinakiem, w zasadzie malutko, tak
        na sprobowanie, ale to jednak grzech. No i potem pojechalam do
        kolezanki, a ta mnie poczestowala owocami. Zjadlam troche winogron i
        2 mandarynki. Wieczorem salatka z pomid, ogorka itp, ale poprawilam
        malym jablkiemsmile Cos mnie wczoraj te owoce przesladowaly!!! Ale w
        sumie i tak nie jest zle. wiecie co? wydaje mi sie ze najwazniejsze
        to sie nie poddawac. Wszystkim nam zdarzaja sie i mniejsze i wieksze
        grzechy, ale wazne jest jak na nie reagujemy. Często stwierdziwszy
        ze w jakis sposob odstapilysmy od diety mamy wyrzuty i zalamujemy
        sie, a wtedy rzucamy diete i zaczynamy jesc co chcemy, a to tylko
        pogarsza sytuacje. Ja staram sie juz myslec inaczej. Jak zdarzy sie
        jakis grzech nie zalamuje sie i stwierdzam, ze jutro bedzie lepiej i
        staram sie trzymac jak moge. Wazne, zeby sie nie spieszyc i nie
        myslec za bardzo o koncu diety, bo jesli caly czas myslimy, ze
        jeszcze 2, 3 czy 5 tyg i bede mogla jesc co chce, za bardzo chcemy
        tego niedobrego jedzenia i predzej czy pozniej albo rzucimy diete i
        zaczniemy tyc, albo dotrwamy do osiagniecia wymarzonej wagi, ale
        potem rzucimy sie na jedzenie i znow przytyjemy. Trzeba więc poczuc
        się dobrze w tej diecie. Ja juz sie czuje niezle. Codziennie jem cos
        innego, jedzenie jest pyszne, nie chodze glodna, wiec po co cos
        zmieniac? zdarzaja sie odstepstwa, ale nie za czesto i nie karce sie
        za bardzo za to, tylko dalej brnę do celu smile
        • kika261 Re: sobota 10.11.07, 10:46
          oczywiscie że każdemu zdarzaja sie grzeszki mniejsze lub
          większe.tylko ja wczoraj troszke za dużo zjadłam tego słodkiego, ale
          co tam.najważniejsze ze rezultaty sąsmiledziś stanęłam na wage i 3 kg
          mniej.jupi!!!acha i musze wam powiedzieć ze jak pierwszy raz byłam
          na diecie to też nie przestrzegałam jej tak bardzo rygorystycznie bo
          czaem zdarzały sie wpadki.ale mi sie zdaje ze najważniejsze to nie
          jeść ziemniaków chleba i słodyczy i już jakieś efekty bedąsmile
          dziś juz jestem po jajecznicy z 3 jajek z cebulką i kielbaską, na
          obiad mięsko z kurczaka z surówką a na kolacje zamierzam zrobić
          sałatke z pekińską i kurczakiem.aha dziewczyny a jak tam wasze
          sprawy ze tak napisze toaletowesmilebo u mnie kiepskosadw tym tygodniu
          bylam może ze 2 razysad
          • panna_turkus Re: sobota 10.11.07, 12:33
            rzadkie wizyty w toalecie to efekt diety wysokobiałkowej. staraj się jeść więcej
            surowych warzyw i duuuuuuuuużo pij. zaczynaj dzień od wypicia na czczo szklanki
            ciepłej wody. powinno być lepiej. chociaż "dłuższe posiedzenie" raz na 3-4 dni
            to przy south beach norma.

            wink
            • ceres9 Re: sobota 10.11.07, 14:10
              to ja chyba jestem wyjatek potwierdzajacy regule;]jem mnostwo bialka
              a kibelek odwiedzam spokojnie raz na dzien;]] u mnie sb tak podkreca
              metabolizm ze ho ho^_^
              z tymi grzeszkami to macie racje,kazdemu sie zdazaja ale grunt zeby
              nie popasc w bledne kolo.
              raz na jakis czas mozna sobie pozwolic,wazne zeby potem potrafic to
              zrekompensowac
              s-jajecznica z 2 jajek i ogorek
              o-piers z kurczaka i brukselka
              k-salatka warzywna
              na przekaske pewnie serek wiesniak 3%
              buzka
              • gosiula9 Re: sobota 10.11.07, 16:27
                No i pewnie, ja jutro idę na imieniny do mamy więc pewnie bez
                jakiegoś grzeszku się nie obędziesad A dzisiejsze menu to:
                śniadanie:3 gołąbki oczywiscie bez ryzu
                II sniadanie:serek naturalny z pokruszoną kostką gorzkiej czekolady
                90%
                obiad:pewnie znowu gołąbki
                kolacja:jakieś warzywa, myślę, ze kalarepa z kawałkiem wędliny

                To do miłego smile
                • gosiula9 Re: sobota 10.11.07, 16:28
                  A do tego II śniadanka była jeszcze czarna kawa
                • panna_turkus Re: sobota 10.11.07, 17:26
                  i znów zapycham się warzywami smile podczas gdy mąż wsuwa pierniczki ;-P
                  jutro czeka mnie rodzinny obiad i góóóóóóry ciasta... uncertain
                  dam znać jak mi poszło. trzymajcie kciuki!
    • sesara Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 10.11.07, 19:22
      witam!! postanowilam sie dolaczyc do was od dzis. dzis mija mi 1 dzien
      pozdrawiam i trzymam kciuki
      • panna_turkus niedziela 11.11.07, 07:10
        fajnie, że jest nas dużo i wszystkie dajemy radę... małe grzeszki (ale naprawdę
        małe) się nie liczą wink u mnie od tygodnia zero słodyczy, chleba, makaronów,
        ziemniaków, ryżu, pizzy, owoców i soków owocowych smile
        dostrzegam już pierwsze sukcesy: troszkę wysmuklone nogi i węższa talia, mimo że
        jadłam serdelki, trochę boczku (sałatka w knajpie) i smażonego kotleta z piersi
        kurczaka (z panierką). zostaje na I fazie aż do satysfakcjonującego spadku
        tłuszczyku z ud (jeszcze jakieś 2 cm z obwodu).
        a dziś planuję - rano, 9.00 wieśniak, jajko na twardo, około 15.00 na imieninach
        ojca tylko same dozwolone produkty (mięso, wędlina, jajka, warzywa) plus lampka
        czerwonego wina - w nagrodę. miłej niedzieli.
        • gaapa Re: niedziela 11.11.07, 11:25
          Panno turkus!a jak to zrobilas ze schudlas z ud?smilePodziwiam,ja kurcze,znow
          troszke schudlam z talii i bioder,a uda nadal nic!sad
          Powiedz jakie masz mniej wiecej gabaryty,ile masz wzrostu i ile wazysz,ok?
          • kika261 Re: niedziela 11.11.07, 12:12
            no własnie.ja też zauważyłam mimo grzeszkow spadek jak zwykle z
            brzucha i piersi też już troszke maleją.a poniżej pasa nic nie
            zauważam.atam jest najgorzejtongue_out typowa budowa gruszki zawsze jak
            chudne to na górzesmileno ale dobre i to.pewnie trzeba ćwiczyc dolne
            partie ciała.zaczęlam teraz chodzić na aerobik może to pomoże.miłej
            niedzielismile
          • panna_turkus Re: niedziela 11.11.07, 12:30
            pod względem parametrów jestem w normie. przybrałam ostatnio trochę ciała w
            udach (reszta jest ok wink) ze względu na to że mam tendencję do
            nieproporcjonalnego tycia i chudnięcia (tyje na dole a chudnę głównie z góry ;-(
            zdecydowałam się wrócić na dietę niskowęglową wtedy góra mi się nie zmienia a
            chudnę z tyłka i nóg.
            jakieś 6 lat temu w ciągu 2 lat etapami schudłam ok. 11 kilo, a potem jeszcze
            trochę do poziomu straszenia ludzi obojczykami. teraz się zupełnie nie ważę
            (noszę rozmiar 36). zależy mi na uzyskaniu zdrowej, proporcjonalnej sylwetki.
            • gaapa Re: niedziela 11.11.07, 13:29
              hm,ja wlasnie tez tak mam,tzn chudne z gornej polowy ciala,ktora zreszta moglaby
              byc odrobine okraglejsza,natomiast trudno jest mi wysmuklic nogi...nie
              zauwazylam tez zwiazku miedzy dieta niskoweglanowa a chudnieciem z dolnej czesci
              ciala,niestety...ale pocieszajace,ze mimo wszystko da sie jakos zrzucic i z
              ud...choc z doswiadczenia wiem,ze jest to bardzo trudne.no i cwiczenia
              oczywiscie odgrywaja ogromna role.
              • gosiula9 Re: niedziela 13.11.07, 18:53
                Jesli chodzi o mnu to szkoda gadać. Na imieninach było trochę
                grzeszków. Zjadłam łyzkę rosołu, wprawdzie makaronu było tyci, tyci
                ale zawsze. Potem był kurczak z porem i serem, to chyba dozwolone,
                potem sałatka z pekinki i kurczaka gyros (ale z majonezem ). A na
                koniec przyklepałam sernikiem smile
                POtem już nic nie jadłam. No cóż i tak bywa.
    • panna_turkus poniedziałek 12.11.07, 11:58
      jajecznica z 3 jajek,
      sałata, schab
      • panna_turkus Re: poniedziałek 12.11.07, 14:10
        + wieśniak

        halo dziewczyny! gdzie jesteście?
        • sihaja82 Re: poniedziałek 12.11.07, 15:23
          ja dzisiaj:
          serek wiejski
          salatka (tunczyk, czerwona fasola, rzodkiewka, ogoras)
          placki serowe (jak zrobie)

          mam tak samo jak Wy z tym chudnieciem z gory a nie z dolu. niestety,
          w moim przypadku tylko regularne cwiczenia daja jakis efekt, takze
          zmuszam sie do rowerka zeby jako tako wygladac.

          nadal sie nie wazylam sad boje sie, hi hi hi smile))
          • zielony_motylek Re: poniedziałek 12.11.07, 17:41
            witajcie a jatradycyjnie jajeczniczka smile))) chyba odjadam 3 lata
            niejedzenia jajecznicy hihhih 2 platy sledzia po kaszubsku polowa
            zcerwonej papryki z serkiem light z ziolami wieczorem nie wiem co
            cos wymysle smile))
            • magda101 Re: poniedziałek 12.11.07, 22:04
              czesc dziewczyny
              ja dzis jajecznica, makrela i warzuywa, 2 plastry zoltego sera i kawalek
              wolowiny z warzywami.
              zimno się zrobiło i jest mi coraz zimniej i coraz "głodniej". najchętniej jakieś
              pieczywko bym zjadła
              po tygodniu diety mam 2,7 kg mniej.
              magda
    • panna_turkus wtorek 13.11.07, 07:40
      ja dziś pokutuję. wczoraj było przepisowo, ale stanowczo za dużo (poza planem
      doszły jeszcze śledzie w pomidorach z papryką i szynka pieczona). dziś:
      * kawa z mlekiem, wieśniak z tuńczykiem
      * jajko sadzone, fasolka szparagowa, pomidor
      przegryzka: kilka orzechów nerkowca
      trzymajcie się dzielnie i ciepło!
      • ceres9 Re: wtorek 13.11.07, 08:56
        hej dziewczynki;]
        ostatnio mam kupe nauki wiec zero czasu na myslenie o
        jedzeniutongue_outtrzymam sie ladnie i przepisowo;]widze ze wy tez jestem
        normalnie z nas D U M N A
        na wage wejde dopiero w przyszlym tyg,zeby sie nie zniechecic...
        buka
        wieczorem napisze co i jak jadlam,dopiero sie obudzilam i nawet nie
        mam koncepcji na sniadanie;]]
        • sihaja82 Re: wtorek 13.11.07, 09:56
          ceres, a juz myslalam, ze zmieklas, hi hi hi tongue_outPP
          to co, moze 'razem' zwazymy sie w poniedzialek??? smile
          u mnie wczoraj tak jak napisalam, na wieczor przed snem doszedl
          jeszcze koktajl bialkowy.
          a dzisiaj:
          - serek wiejski
          - kilka fistaszkow
          - panga z fasolą zielona
          - koktajl

          oby waga szla w dol!

          buzka
          • kika261 Re: wtorek 13.11.07, 10:38
            u mnie też nawet nawet!!wczoraj była sałatka z piersi kurczaka i
            pekińskiej jadłam ją 2 razy i na obiad kawalek piersi z indyka z
            surówką z czerwonej kapustysmilea dziś już po jajecznicy z 2 jajek z
            kiełbaską, na obiad panga z jakąś surowką a na wieczor serek zjem bo
            sie jeszcze zepsuje tyle stoi juz w tej lodówcesmilepozdrawiamkiss
            • gosiula9 Re: wtorek 13.11.07, 19:36
              poniedziałek:
              sniadanie:serek naturalny
              obiad:empada z tofu
              kolacja:indyk smażony na oliwie z fasolką

              No i piłam pepsi light

              Wtorek
              śniadanie:jajecznica z 2 jaj z fasolką
              II śniadanie: serek naturalny i puszczalska kawa czarna
              obiad:wędzony dorsz z fasolką w sosie pomidorowym
              kolacja: kapuśniako-gulasz (inwencja twórcza mojego lubego :] )

              Do jutra smile))))))))))))
              • ania80gr Re: wtorek 13.11.07, 19:51
                sałatka krabowa (2 paluszki krabowe, 1 jajko, 2 łyżeczki sosu
                majonezowo -jogurt. szczypiorek, ogorek, koperek, papryka i co tam
                mi sie jeszcze nawinelo)
                fasola w sosie pomid (tylko koncentrat+przyprawy) +troszke salatki z
                pomid. i ogorkow
                + ze 2 łyżeczki jogurtu 2 %
                • panna_turkus Re: wtorek 13.11.07, 21:08
                  + 100g orzeszków solonych smile wiem, źle, że solone, ale umierałam z głodu.
                  reszta wzorowo.
                  • ceres9 Re: wtorek 14.11.07, 07:33
                    sihaja jaaa?neverbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    • magda101 środa 14.11.07, 12:33
                      czesc dziewczyny
                      no i kolejny dzień diety mija.
                      dzis tradycyjnie jajka
                      a na obiad to jeszcze nie wiem
                      kolacja bedzie pewnie ryba

                      mam do was pytanie. jak długo macie zamiar być na 1 fazie - 2 czy 3 tygodnie?
                      pzdr
                      magda
                      • panna_turkus Re: środa 14.11.07, 19:18
                        dziś jadłam mało. na śniadanie trochę orzechów, na obiad sałatkę z warzyw z
                        kurczakiem (knajpa), kolacja pół wieśniaka.
                        • gosiula9 Re: środa 14.11.07, 19:54
                          sniadanie: 2 łyzki pieczrek + 2 jajka
                          II śniadanie: kawalątek wędzonego dorsza
                          obiad: ten gulasz, który miałam zjeśc wczoraj na kolację, a zjadłam
                          teraz na obiad
                          podwieczorek: 2 kosteczki gorzkiej czekolady riiter 70%
                          kolacja:tilapia z pomidorem

                          To na tyle. Coś tak się służbowow zrobiło. Shihaja gdzie jesteś???
                          • magda101 Re: środa 14.11.07, 20:34
                            tak sobie myślę, ze skoro piszemy sobie o naszym dietkowaniu, to powinnysmy się
                            chociaż trochę poznać.
                            To zaczynam, mam 30 lat, dwuletniego synka. No i chciałabym z wagi 67 zejść do
                            55-57; do wagi z czasów studenckich. mam nadzieję, że mi się to uda.
                            magda
                            • gosiula9 Re: środa 15.11.07, 13:40
                              Też mam 30 lat, tyle, ze mój synek ma 6 lat (własnie poszedł do
                              zerówki). Moja wymarzona waga, ta z czasów studiów, to 52, ale
                              będzie dobrze jak będzie 54. Startowałam z wagi 59. Właściwie w
                              tamto lato po SB właśnie osiągnęłam tę wagę, ale przez zimę trochę
                              sobie pofolgowałam no i są efekty sad
                              Mam nadzieję, że będzie dobrze smile
                              p.s. co studiowałaś Magda i gdzie?
                              • ceres9 Re: środa 15.11.07, 15:33
                                ja studiuje weterynarie w lublinie(4 rok) a jestem z torunia;]
                                • panna_turkus czwartek obdartek 15.11.07, 16:30
                                  a ja mieszkam i pracuję w lublinie smile
                                  ploty plotami ale...
                                  piszcie grzecznie jak mija kolejny dzień diety.
                                  (nie chce mi się wierzyć, że jestem dziś w 11 (!) dniu diety)
                                  • gosiula9 Re: czwartek obdartek 15.11.07, 19:09
                                    czwartek:
                                    śniadanie: wędzona panga z pomidorem
                                    II sniadanie: jogurt
                                    obiad: gulasz z kapustą
                                    podwieczorek:2 kosteczki czekolady
    • panna_turkus czwartek 15.11.07, 06:21
      hej dziewczyny,
      ostatnio jestem tak ,że nie mam czasu się rozpisywać. w dodatku czekają mnie
      badania kontrolne i trochę się martwię czy nie będę miała za słabych wyników
      przez dietę. zapobiegawczo łykam witaminy.
      dziś śniadanie: kawa, witaminy, dwa jajka, łyżka serka figura 3%
      obiad: warzywa, jajko
      wyżej padło pytanie o długość I fazy - dwa czy trzy tygodnie. ja pociągnę ile
      dam radę wink pewnie trzy. na moją dietę najbardziej narzeka mój mąż, bo będąc
      knajpie zazwyczaj wymienialiśmy się zawartością talerzy (pół na pół) a ostatnio
      przypadają mu tylko tosty z sałatek. wink
      • panna_turkus Re: czwartek 15.11.07, 06:24
        miało być: "ostatnio jestem tak z a l a t a n a" smile
    • panna_turkus piątek 16.11.07, 09:21
      plan na dziś:
      - 2 jajka, pomidor,
      - tuńczyk, sałata, pomidor, zielony groszek
      - wieśniak
      (i koniecznie zero orzechów bo wczoraj zjadłam ze 100 wink)
      • kika261 Re: piątek 16.11.07, 12:01
        u mnie kompletna klapatongue_out szkoda gadać.od poniedziałaku powrót,
        niestety a było tak fajnie, porażka
        • panna_turkus Re: piątek 16.11.07, 16:39
          ja trzymam się dzielnie.
          czy zostałam tu sama???
          • ceres9 Re: piątek 16.11.07, 18:35
            no co ty;]ja jestem i tez dzielnie i pelna paratongue_out
            dzis bylo co nastepuje
            sniadanie serek wiesniak pomidorem
            obiad ryba pieczona i salatka warzywna
            kolacja pewno jajka;]
            nie zostawiajcie mnieee aaaaaa (rozpacz);];];]
            buzka
            • panna_turkus Re: piątek 16.11.07, 19:49
              smile ja jeszcze przez tydzień ciągnę I fazę. potem spróbuję powoli wejść na II
              (dieta jak dotąd + kromka ciemnego pieczywa, ewentualnie mały owoc, albo mały
              jogurt owocowy).
              mąż - sadysta kusi mnie faworkami, ale nic z tego!
              • gosiula9 Re: piątek 16.11.07, 22:42
                No co Wy dziewczyny, ja się dopiero rozkręcam wink Nawet jak się
                zdarzy gdzieś zgrzeszyć, to spowiedź na forum, rozgrzeszenie od
                plażowiczek i dalszy żywot bezgrzeszny smile))))))))))))))))
                A moje menu na dzisiaj:
                śniadanie: serek wieśniaka
                II śniadanie:czarna kawa + 2 trójkąciki serka topionego light
                obiad:kurczak z brokułami
                pozniej wypiłam jeszcze puszkę pepsi light
                MIŁEGO WEEKENDU moje Panie smile
                • ceres9 Re: piątek 17.11.07, 00:36
                  no...STOSUNKOWO milego weekendu;];];]
    • panna_turkus sobota 17.11.07, 08:26
      duuuża kawa, dwa serdelki drobiowe
      na obiad planuję trochę warzyw, z jajkiem (sałatka)
      a potem ewentualnie wieśniak
      • gaapa Re: sobota 17.11.07, 19:08
        panno turkus,normalnie dzielnie sie trzymasz!jak efekty?ale chyba nie masz tak w
        ogole duzo do zrzucenia?
        • gosiula9 Re: sobota 17.11.07, 20:26
          śniadanie:kurczak z kawałkiem ogórka
          II śniadanie:kawałek kiełbasy
          obiad: gulasz z kapustą
          podwieczorek:3 kostki czekolady gorzkiej

          i co 6 godzin cholinex bez cukru
          • zielony_motylek Re: sobota 17.11.07, 20:40
            witam i ja postanowiałam ciągnąc dalej 1 faze w sumie nie narzekam
            na to jedzenie bywam najedzona nigdy glodna a odzwyczajam sie od
            słodyczy (od chleba juz nie musze) chodz wprowadzam pewne innowacje
            dzis np kawałeczek ciasta i dumnia jestem z siebie że nie siegnełam
            po drugismile)trufle lezały tydzien i nie ruszyłam chodz domownicy
            ostetntacyjnie sie oblizywali ,wiec suma sumarum nie jest zlesmile)) a
            cm powoli spadają i o to chodzi bo co nagle to po diablesmile))) co
            niektore popadaja w skrajny przesadyzmsmile) tatum verde to juz chyba
            przesada dziewczyny ,aby sie strespowacsmile) pozdrawiam cieplutko ..
        • panna_turkus Re: sobota 17.11.07, 23:34
          nie wiem jak tam efekty w kg bo na szczęście nie mam wagi smile
          poza zapisanymi tu posiłkami wsuwam jeszcze przegryzki (orzechy i biały ser),
          więc jest tego więcej.
          kuper mam jakby mniejszy... ale w udach mogłoby być ciut mniej.
    • panna_turkus niedziela 18.11.07, 09:39
      mam dziś zajęcia poza domem, więc od razu plan na cały dzień:
      - dwie kanapki z żółtym serem i szynką (oczywiście zamiast chleba plastry sera
      białego 0% wink)
      - wieśniak, kilka orzechów, jakieś warzywa
      - bigos (mało)
    • ceres9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 19.11.07, 07:23
      witam mile panie;]jak tam po weekendzie?u mnie zdecydowanie LZEJ:p
      minus 2,5 kg jupiiii!big_grinbig_grinbig_grin
      szihaja jak u Ciebie?
      ja mam w planach dzisiaj co nastepuje
      sniadanie jajecznica
      obiad miesko z kury z brukselka
      kolacja resztki z obiadutongue_out
      w miedzyczasie 10 orzeszkow 2 kostki czekolady i 2 plasterki
      odtluszczonego sera zoltego
      nie za duzo?
      • sihaja82 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 19.11.07, 16:06
        ceres, gratuluje!! smile)) jestem z Ciebie dumna!
        u mnie bylo wczoraj troche grzeszkow, ale dzis juz ok.
        mam @, wiec znow wazenie odkladam na pare dni, hihi.
        to juz moj trzeci tydzien dietowania, spodnie troche luzniejsze, ale to jeszcze
        nie TO smile
        buzka
        • panna_turkus poniedziałek 19.11.07, 16:36
          śniadanie: wieśniak (3%)
          obiad: leczo z kiełbasą

          jutro się ważę (jadę do rodziców, u których jest waga) i zdradzę ile mi spadło.
          znów jestem zawalona robotą, więc nie mam czasu jeść.
          trzymajcie się smile
          • gosiula9 Re: poniedziałek 19.11.07, 17:15
            wchodzę po mału w dwójkę
            poniedziałek
            sniadanie:3 łyzki serka naturalnego
            obiad: wołowina z warzywami i z makaronem sojowym (nie miałam co
            wtrząchnąć w pracy, z dwojga złego wybrałam żarcie bardziej SB)
            kolacja: kurczaczek z curry + kalarepka
        • gosiula9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 19.11.07, 17:11
          ooooo Sihaja wróciłaś smile
          U mnie też spokojnie:
          śniadanie: 2 plaasterki sera żółtego, 2 plasterki szynki
          II śniadanie: 4 kostki czekolady gorzkiej 74%
          obiad: zupa grzybowa
          kolacja: 4 plasterki szynki

          Dwójka się zbliża smile)))))))))))))))))))))))
          • gosiula9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 19.11.07, 17:17
            coś mi się wpisy poprzestawiały
            • magda101 poniedzialek 19.11.07, 20:54
              czesc dziewczyny
              ja dzis zaliczam maly kryzys. glod daje mi się mocno we znaki, ale sie nie daje.
              Jak na razie nie grzeszyłam, więc i dziś się nie dam. A co mi!!!
              w sobotę ważenie i zaczynam II fazę.
              magda
              • gosiula9 Re: poniedzialek II faze czas zacząć... 20.11.07, 19:13
                śniadanie: jogurt morelowy light
                II sniadanie: 3 plastry sera zółtego
                obiad: wołowina z warzywami i makaronem sojowym
                kolacja: bigos

                puszka pepsi light
                • panna_turkus wtorek 20.11.07, 19:30
                  2 jajka, trochę sera białego
                  kotlet i buraczki (obiad u rodziny, nie do końca zgodny z I fazą)
                  na wadze 2,5 kilo mniej (entuzjazm umiarkowany)
                  • zielony_motylek Re: wtorek-panna Turkus 20.11.07, 22:00
                    witam jakis czas sie nie odzywalam jestem chora,ale dzielnie sobie
                    radzę panno Turkus to że na wadze jest mniej tylko 2,5 kg nie
                    oznacza że w cm nie jest wiecej bo ja odnoszę takie wrażenie niby
                    waga spada powoli,ale po odziezy widać co innego więc ogólnie jestem
                    zadowolona ciągne dalej dietke lajtową z 1 fazy z dodatkiem czasami
                    przyjemnosci więc nie zaluj sobie i nie dajmy sie zwariowac
                    pozdrawiam ..motylek
                    • panna_turkus sroda 21.11.07, 05:42
                      wiem, wiem motylku. jak już gdzieś pisałam - spadek w kg nie jest dla mnie tak
                      istotny. brak radości to raczej wynik notorycznego niewyspania i zawalenia
                      robotą. w ramach prezentu za 3 tydzien na pierwszej fazie kupilam sobie wczoraj
                      szałowy płaszczo-sweter wink.
                      a z planów na dziś.
                      rano: ser biały 0%, pomidor, 2 plastry szynki
                      po robocie: pierś kury po chińsku (bez ryżu).
                      wczoraj ze zmęczenia nawet nie miałam ochoty jeść. nie skusiłam sie nawet na
                      gniazdko chociaż mi podtykali pod nos wink
                      fajnie być na tej diecie.
                      • gosiula9 Re: sroda 21.11.07, 18:58
                        a u mnie dzisiaj tak:

                        śniadanie: 3 kotleciki ze zmielonej piersi kurzej, koperku i cebulki
                        II sniadanie: jogurt light
                        obiad:znowu kotleciki z bigosem

                        Ciągle pożeram potrawy z kapustą kiszoną, może organizm w związku z
                        moimi infekcjami domaga się wit.C

                        U mnie też o wiele luźniej w spodniach wink
    • ceres9 Re: jedynka od 3 listopada.ktos chce sie dolaczyc 21.11.07, 10:47
      a moje minus 2,5 kg przelozylo sie na minus 2 cm w obwodach!big_grinbig_grinbig_grin
      takiego powera mi to dalo ze ruszylam swoj ogromny tylek na aerobiktongue_out
      sihaja wlaz na wage!
      buziaki