biljana
18.01.08, 20:37
Cieszę się bardzo, że trafiłam na to forum. Razem zawsze łatwiej

Jestem w I fazie od 27 stycznia. Powoli wprowadzam nowe produkty, ale baaardzo
powoli. Np. czasem jem nabiał, zaczne tez owsianke czy otreby.
Zaczelam te diete ze wzgledu na zagrozenie cukrzyca (insulinoodpornosc).
Chodzi mi mniej o schudniecie, a bardziej o wyeliminowanie tej nieszczesnej
insulinoodpornosci

Ale mniej kilogramow tez sie przyda

))
Czy ktos z was tez jest na south beach z tego samego powodu? Jak sobie
radzicie z brakiem słodyczy? Bo mnie czasem nosi jak narkomana na glodzie

W kazdym razie od 27 grudnia schudłam prawie 5 kg.
Trzymajcie kciuki!!!