3 dzień minął, jest dobrze

06.02.08, 21:17
Witam wszystkich plażowiczów i przedstawiam się- jak w tytule, od 3
dni jestem na diecie, nawet od 3 i pol bo przeszlam na diete w
niedziele po poludniuwink
Nie zalezy mi na wielkim schudnieciu tylko na powrocie do wagi
sprzed ciazy, co nie udawalo mi sie od kilku dobrych miesiecy,
postanowilam wiec osiagnac swoj cel w ciagu dwoch tygodni a przy
okazji zmienic nawyki zywieniowe, ktore przy pogarszajacym sie z
wiekiem metabolizmie maja coraz gorszy wplyw na moja figure...
na razie jestem zadowolona z efektow i to nie tyle ze spadku wagi co
z poczucia lekkosci, ktorego tak mi ostatnio brakowalo!
Pierwsze dwa dni byly ciezkie, krecilo mi sie w glowie i bylam
bardzo senna ale dzis, odpukac, bylo juz o wiele lepiej i dlatego
postanowilam wreszcie oficjalnie sie z Wami przywitac bo moze jednak
wytrwamwink
Najwiekszy problem mam ze sniadaniami, bardzo lubiłam bułeczki a
teraz te nieszczesne jajka, juz mi niedobrze na mysl o jutrzejszym
sniadaniu...
Moze raczej zjem serek z papryka i pomidorem albo rozmroze babeczki
szpinakowe, ktore przezornie juz w pierszym dniu zrobilam, hehe.
Trzymam kciuki za nasza silna wole i pyszne przepisy, ktore dadza
nam radosc nie mniejsza niz widok wagi pod stopami!
Pełna wersja