mmartiene
27.03.08, 00:35
dziewczyny, zaczynam trzecie podejscie do SB, dwa poprzednie pomogly, dopoki nie zaczelam znow zrec wegli - potem juz bylo z gorki... moj problem polega na tym, ze pracuje od 7 do 19 poza domem i nie mam nigdy wiecej niz 15-30 minut zeby cos zjesc, moja torba wazy 8 kilo wiec ODPADA noszenie obiadkow w pudeleczku, nie mam czasu usiasc i zjesc omlet czy cos tam w knajpie, a ze wstaje o 6 to na sniadanie pije tylko kawe z mlekiem bez cukru - potem kolo 10 trafia mnie szlag, dostaje bolu glowy i zaczynam szukac czegos do zjedzenia, czym z reguly jest bulka, sucha lub jakas kupna kanapka, bo (powtorze do znudzenia) nie mam czasu na nic innego, co godzine jade w inne miejsce w miescie! Co mozna zjesc w miescie na szybcika oprocz serka grani? blagam pomocy bo juz 10 kilo mam na plusie i patrzec na siebie nie moge