2malgosia 05.04.08, 14:12 witam . znowu zaczynam jedynke bo nazbieralo mi sie troche grzeszkow no i sadelka na brzuchu.. jest ktos chetny zaczac ze mna i nawzajem sie wspierac? zapraszam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
justynagar Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 05.04.08, 16:34 wyglada na to ze ja tez zaczynam! no chyba ze sie uda od jutra czyli od niedzieli Odpowiedz Link
ceres9 Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 05.04.08, 16:39 ja tez sie pisze;] mozes ktos ze starej ekipy sie przylaczy hm?dawno Was nie widzialam... Odpowiedz Link
aisha0002 Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 06.04.08, 11:50 ja jakoś mam problemy, zacząć łatwo i postanowić, ale gorzej z realizacją tym razem postaram się być twarda i tego życzę tego pozostałym Odpowiedz Link
2malgosia Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 06.04.08, 19:04 witam to zaczynamy od jutra , moze jeszcze ktos dolaczy????? Odpowiedz Link
olunia148 Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 06.04.08, 19:39 Witam, ja również chętnie się do Was przyłącze. Zależy mi na zgubieniu kilku kilogramów, więc mam nadzieje że nam się uda pozdrawiam Odpowiedz Link
agamiku Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 07.04.08, 07:56 ja tez dołączam.w koncu trzeba sie za siebie wziasc.mam nadzieje ze uda mi sie wytrwac z Wami.motywacje mam niezła- wczoraj chcialam kupic sobie spodnie i niestety nic fajnego nie ma w rozmiarze 40.wiec tzreba przejsc na 38...no to do dzieła Odpowiedz Link
lubimtia Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 07.04.08, 08:24 Witam, Miałam zacząc do soboty,ale mama przygotowała pierogi i rosół więc jak można było nie zjeść... Zaczynam od dziś razem z wami...... Powodzenia nam życze... Start 62 kg. Cel 53 kg Odpowiedz Link
justynagar Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 07.04.08, 12:20 Witam! Tak jak zapowiedzialam tak robie...wracam dzis na dobra droge...Tak sobie nawet mysle ze nie mamy bardzo wiele czasu, bo jakies 3 miesiace ale co tam!! Licze ze sie nam uda i bedziemy sie cieszyc efektami Powodzenia Pozdrawiam Odpowiedz Link
lubimtia Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 07.04.08, 12:37 Wierze ,że damy rade...... Nie mamy wyjścia Odpowiedz Link
nives1 Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 07.04.08, 17:03 Ja tez dziś zaczęłam ) Jestem pełna dobrych chęci ale z cierpirnirm patrzę na ciasteczka którymi objadają sie koleżanki z biura ;D I chyba za mało jednak prowiantu wzięłam do pracy bo juz mnie głodzik chwyta Pozdrawiam ))))) Odpowiedz Link
lubimtia Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 07.04.08, 17:24 Ja juz jestem w domku. Zjadałam obiadek gotowana pierś,kalafior,brokuł zapiekane pod serem gouda- oczywiście fit. Jeden dzień już prawie mija.Lecz wieczór najgorszy. Jestem ciekawa jak się trzymacie? Odpowiedz Link
lubimtia Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 08.04.08, 11:51 Halooo.... I co z wami?? Mam nadzieje,że żyjecie jeszcze?? Ja mam dziś wielki test. Od rana jestem na targach .Tutaj tyle pyszności.... Jak się dziś nie złamie to przetrwam wszystko ...... Odpowiedz Link
justynagar Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 08.04.08, 12:57 Ja sie trzymam i sie nie dam! Wczoraj mialam telefon od znajomych abym przelozyla diete na dzis bo robimy pizze...ale poszlam tylko potowarzyszyc i nie jadlam...potem impezka Karaoke, piwko, wino...a ja przy wodzie i tez bylo fajnie Czulam sie nawet lepiej niz gdybym miala pic, jesc...bo juz mnie to strasznie przygnebialo i dolowalo, ze nie dbam o siebie, ze sie rozrastam...a teraz super... Dzis sobie zrobilam kartke co planuje zjesc....tak wiec lezy na biurku, skreslam...i wiecej mi nie wolno! Moze uda mi sie po pracy pobiegac, a jesli nie to jutro! Pozdrawiam Odpowiedz Link
agamiku Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 08.04.08, 23:33 u mnie standardowo- za każdym razem kiedy zaczynam podejście do tej diety( który to juz raz nie pamiętam) jest tak samo-póki jestem w pracy jest oki...przychodze do domu i sie zaczyna...ostanio mam tez sporo pracy, szkolenia i przygotowanie zajec ze słuchaczmi wiec jak zbliza sie 23.30 , a mnie ssie w żoładku i wiem ze przede mna perspektywa co najmniej godzinnej nauki to sie łamię i cos zaczynam podjadac.duzym sukcesem jest chociaz to ez na wierzchu leza ciasteczka i przechodze obk nich obojetnie.Licze ze jutro bedzie lepiej! Odpowiedz Link
justynagar Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 09.04.08, 00:20 Ja mam drugi dzien zaliczony ( co to jest do nadchodzacych miesiecy....)ale poczatki zawsze najtrudnieszje... Zjadlam wszystko co sobie spisalam na karte z rana...tylko ostatnie jedzenie dosyc pozno, ale i tak wyjdzie na jakies 3 godziny przed spaniem....zreszta na tak glodnego bym nie zasnela, a bilans byl niewielki Jutro planuje juz biegac... i poki co bede stosowac metode z karteczka, na ktorej bede spisywac to co w ciagu dnia wolno mi zjesc Pozdrawiam i powodzenia Odpowiedz Link
nives1 3 dzień 09.04.08, 10:39 półtorej godziny po śniadaniu jeszcze nie umieram z głodu :p zrobiłam sobie wczoraj pyszny obiadek (obiad o 18.30 :p) pierś kury pieczoną w folii w piekarniku z cebulką i przyprawami i fasolkę do tego - mniam )) no i zaliczyłam wczoraj półgodzinny szybki spacer - ale sie dotleniłam :p Odpowiedz Link
lubimtia Re: 3 dzień 09.04.08, 21:32 Mój trzeci dzień cieżko mi przeszedł..... Zjadłam gryza zapiekanki wrrrrrrrr - nie mogłam sie oprzeć ale jestem cały czas głodna wypiłam sok pomidorowy troche lepiej lecz żebym była najedzona Oby jutro było łatwiej... Odpowiedz Link
lubimtia Płatki śniadaniowe....... 09.04.08, 21:48 Wiecie co? Tak sobie czytam , że dziewczyny jedzą płatki?? A jakie płatki można jeść?? Pierwszy raz robie tą dietę więc dobrze jej nie znam. Odpowiedz Link
justynagar Re: Płatki śniadaniowe....... 09.04.08, 21:52 Witam Platki owsiane, naturalne - ale to dopiero w drugiej fazie. Lubimtia, na czym wiec opierasz swoja wiedze na temat diety? nie przeczytalas ksiazki? co zatem.....Z platkami to jedna z podstawowych zasad...no i fazowosc naszej diety! Ja jestem glodna tez....dlatego zastanawiam sie nad przekoszeniem jakies warzywka....ale trzeci dzien zaliczony Pozdrawiam Odpowiedz Link
lubimtia Re: Płatki śniadaniowe....... 09.04.08, 22:06 Książki nie przeczytałam ;-( Lecz opieram sie na opisie diety ze stron int. Więc pewnie będe miała jeszcze wiele pytań.... Mam nadzieje ze nie popełniam wpadek. A co do płatków to tak myslałam... Odpowiedz Link
lubimtia Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 11.04.08, 13:06 Halo jesteście jeszcze.... Jak sobie radzicie?? Ja mam małe kryzysy.... Odpowiedz Link
justynagar Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 12.04.08, 13:16 zlamalam sie 5 dnia wczoraj i to bardzo....am dolka przez to.... i jakos sredni nastroj na walke...no ale coz mi pozostaje, chyba nie ma na co czekac....a walczyc od razu dalej Odpowiedz Link
lubimtia Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 12.04.08, 13:37 Każda z nas ma kryzys ja miałam dwa dni. I powiem że zjadłam 3 wasy z dżemem light. A dziś rano kawałek czekolady.I wiesz co trudno moja I faza będzie trwała 3 tygodnie-za kare. Nigdy sie nie odchudzałam to jest moja pierwsz dieta więc i tak nieźle idzie. Złamałam zasade I fazy więc ten tydzien traktuje jako trening przed dietą. CO ZNACZĄ TRZY TYGODNIE NA TLE CAŁEGO ŻYCIA....... Odpowiedz Link
justynagar Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 12.04.08, 14:44 lubimtia: dzieki za Twój post troszke podniosl mnie na duchu, bo tak siedze w domu, mam pozostalosci zarcia w wczoraj...czytam ksiazke....nie chce mi sie wychodzic.... Dalas mi troszke sily do powalczenia Masz racje.... Odpowiedz Link
anhes Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 12.04.08, 23:21 oj justynko justynko < grozi palcem> prosze nie marudzić tylko brać się do roboty Odpowiedz Link
2malgosia Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 13.04.08, 20:40 witam. nie bylo mnie tu poniewaz nie mialam dostepu do neta. ale juz jestem , caly czas trzymam jedynke. jeszcze sie nie wazylam ale czuje ze mam mniej w pasie. nie popelnilam zadnych wykroczen. wszystko w normie. fajnie ze piszecie trzymajcie sie , jutro zajrze tu Odpowiedz Link
lubimtia Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 14.04.08, 08:24 Hej Ja niestety w weekend sie złamałam. Zaczynam od dzisiaj znowu wrrrrr Ale widze efekty w ciągu niecałego tygodnia schudłam 3 kg. Tym razem sie nie poddam..... A jak u was? Odpowiedz Link
justynagar Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 14.04.08, 09:44 Ja tez walcze dalej W piatek byla katastrofa, w sobote nie lepiej, w niedziele grzesznie ale nie jakies wielkie obzarstwo... No i wlasnie pije kawke i wierze ze sie uda !!!! U mnie chyba zlota metoda sa male kroczki...nie od razu jakas ostra I faza czy cos...pewnie dzieki temu wytrzymalam bezgrzesznie od nowego roku do konca lutego! Odpowiedz Link
lubimtia Kryza 15.04.08, 12:53 Hej Ja mam kryzys.Od dwóch dni jem czekolade.Cała dieta ok-lecz ta czekolada. Błagam pomóżcie mi co Ja mam zrobić.... Muszę schudnąć....a łamie się Co wieczór mówię że więcej od dnia nastepnego dieta. A tu załamka .Kiedy to przejdzie ehhhhh Odpowiedz Link
justynagar Re: zaczynam znowu od 7.kwietnia 16.04.08, 21:18 Co tu duzo pisac, ja tez mialam kryzys, ktory trwal dosyc dlugo...i nie byla to tylko jakas tam czekolada, tylko wszystko co mozliwe...tak wiec brzuch wywalilo jedynie ostatnio mam dobra przemiane materii i to mnie troszke ratowało.... W sumie to powinnam cos napisac jak wytrzymam chociaz kilka dni...w kazdym razie dzis sie trzymam dietki...i udalo mi sie nawet biegac.... Jestem z siebie zadowolona Byle tak dalej! Pozdrawiam Odpowiedz Link