estherrr
15.04.08, 21:47
Cieszę się że Was znalazłam. Wspieram męża jak mogę staram się
bardzo, ale widzę że on mimo wielkiego zapału na początku, teraz po
1 tyg opada z sił, a to dlatego, że nie widzi poprawy. Waga stoi w
miejscu.....tylko dlaczego. Jedyny jego grzeszek to czasem za dużo
orzeszków no i zdaża mu się pominąc przekąski. Co wy na to?