A ja mam kryzys związany z I fazą

02.05.08, 22:52
naczytałam się, że tak super można zgubić kg, że działa i w ogóle...jestem na
1 fazie od poniedziałku i nic waga nie leci w dół. Jem mniej niż to jest
wskazane, bo nie mam na to czasu - jakieś małe śniadanko, lekki obiad i już. I
co z tego?? Dlaczego tak się dzieje, bo moja motywacja za to leci na łeb na szyję.
    • anhes Re: A ja mam kryzys związany z I fazą 04.05.08, 11:11
      jedz tak jak to jest wskazane smile

      nie trzymasz się zaleceń diety a chciałabyś by dieta działała smile to nie działa
      w ten sposób

      jeżeli jesz zbyt rzadko organizm wykorzystuje jedzenie na maxa, bo wie że
      nastepną porcję dostanie za długi czas. Wszystko magazynuje. Zaczniesz jeść
      częściej, po jakimś czasie (na początku możesz nawet nieco przytyć bo organizm
      przyzwyczajony do zbyt rzadkiego jedzenia, ciągle będzie starał się zapewnić jak
      największe zapasy), metabolizm wróci do normy, i zaczniesz chudnać.

      Dopoki będziesz jeść dwa razy dziennie to utrata wagi będzie powolna .

      Znam to z autopsji.
      • taormina Re: A ja mam kryzys związany z I fazą 06.05.08, 09:21
        Nie tylko o to chodzi. Każdy organizm jest inny.
        Pierwszy raz robiłam SB po ciąży, miałam dużo do zrzucenia, ale w
        pierwszej fazie straciłam najwyżej 1,5kg. Tez się podłamałam, ale
        szkoda mi było 2 tygodni pracy, więc ciągnęłam dietę dalej. Na II
        fazie w 5 tygodni straciłam 13 kg!

        Nie poddawaj się. Najlepsze dopiero przed Tobą!
        Ja znów od 3 maja jestem na I fazie, chcę zrzucić 7kg.

        Pozdrawiam! Trzymaj się!
Pełna wersja