Kto na diecie od 5 czerwca.

29.06.08, 23:06
Chciałam napisać ze jestem na diecie od 5 czerwca i schudłam 6
kg.,może to jest nie wiele z porównywaniem innym osób,któe na forum
piszą ,że schudły w 3 tygodnie 10 kg.ale ja sie bardzo cieszę,że
chociaż tyle ale mam jeszcze 15 kg.do zrzucenia,mam nadzieje,że mi
sie uda.Napiszcie jak wam idzie i ile schudliście w tym okresie.No
mogę napisać,że kilka razy zgrzeszyłam i wypiłam lampkę wina czy pół
piwa,ale to zazwyczaj tylko w weekend i dwa razy zjadłam loda przez
ten okres diety.Ale to było silniejsze ode mnie,ale i tak siebie
podziwiam że tyle wytrzymuję,bo zazwyczaj to nie miałam takiej wiary
aby trwać dalej.Mam dwoje dzieci i gotując im obiady to gotuję też
sobie i siadamy razem ,oni ze swoim i ja ze swoim.Odkąd zaczełam
dietę SB nie miałam żadnego pieczywa w ustach,po prostu mnie nie
ciągnie.Napiszcie jak u was,a napewno bedzie to motywujące dla mnie
jak i dla innych.
POzdrawiam gorąco tych którzy walcza jak jasmile
    • klara1503 Re: Kto na diecie od 5 czerwca. 30.06.08, 10:51
      Ja schudłam ok 3 kg tylko w piątek było 4 kg a dzisiaj wygląda na to
      że przytyłam przez weekend 1 kg, co dla mnie jest niesprawiedliwe BO
      MAŁO JADŁAM!!!!
      jestem na diecie od 16 czerwca i cały czas w I fazie, bo
      zgrzeszyłam smile i postanowiłam rozpocząć od początku. Nie chodzą
      głodna jem 5 posiłków dziennie (rano sałatka, albo jakieś warzywo z
      wędliną, potem warzywo, obiad to zazwyczaj mięsko z surówką, znowu
      warzywo, sałatka) staram się jeść w odstępach 3 godzinnych, piję
      min. 2 litry dziennie, staram się ćwiczyć codziennie ze średnią
      intensywnością... Denerwuję się na siebie, że nie schudłam
      więcej!!!! Od początku diety nie miałam w ustach: pieczywa,
      makaronu, ziemniaków, ryżu, kaszy, owoców, kawy, sera żółtego, wiem
      że można jeść, ale nie wiem co to znaczy odtłuszczony, jak to
      sprawdzić, i ile węglowodanów czy tłuszczy może mieć smile Wczoraj
      zjadłam kawałek serka pleśniowego i też nie wiem czy można sad
      Bardzo dobrze się czuję zwłaszcza wtedy jak wchodzę na wagę i widzę
      jej spadek, ale weekendy są najgorsze, zawsze mam ogromne pokusy i
      nie zawsze sobie z tym radzę smile Do pełni szczęscia brakuje mi
      jeszcze 4 kg i mam nadzieję, że zdobędę ten stan smile
Pełna wersja