SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-)

09.09.08, 10:57
Tak sobie myślę, że jak będę tu opisywać swoje boje, sukcesy i
porażki dietowe, to jakoś łatwiej mi będzie. Może ktoś mnie
opierpapier albo pochwali?
To teraz troszkę o sobie, dlaczego plażuję...Dwa lata temu (rok po
porodzie) miałam już dość fatalnego samopoczucia i swojego wyglądu
(160 cm, 75 kg). Ktoś mi podpowiedział tą dietę i cud się stał, bo w
któtkim czasie poleciało 15 kg. Oczywiście przydałoby się jeszcze z
10 w dół ale już wtedy czułam się bosko! Trochę byłam zmęczona
dietowaniem, trochę odpuściłam. Potem przyszły pewne problemy,
stresy, tygodnie w szpitalu (przy dziecku) na bułach i efekt jest
taki, że prawie wszystko mi wróciło. Znów się czuję jak stary
baboch, nie mówiąc o tym, jak wyglądam i jaka jest moja kondycja.
No więc znów się biorę na poważnie za plażowanie.
Mały sukces już jest w postaci straconych 2 kg. Od wczoraj chodzę
też na VacuPower. Poprzednio, kiedy schudłam tak szybko, miałam
bardzo wiotkie, luźne ciało. Liczę, że te treningi nie tylko pomogą
mi schudnąć, ale też uniknę zwiotczenia ciała.
No więc stan na dziś to 71 kg. Będę się chyba meldować codziennie.
Liczę na Wasze wsparcie.
Ja sama, jako też już doświadczona plażowiczka służę radami.
Kupiłam sobie ostatnio termosik obiadowy i śmigam do pracy z ciepłym
jedzonkiem. Jakoś takie ciepłe jest bardziej sycące. W termosiku
króluje cukinia na wszelkie sposoby. Dziś z mięskiem i pomidorami.
To na obiadek. Drugie śniadanko już było:
tuńczyk+cebulka+korniszon+oliwa z oliwek. Zjadliwe, ale nie powala.
To na tyle wink
    • disabella Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 11.09.08, 11:58
      Hej smile Ja ta dietke robiłam w czerwcu ale wytrzymałam tylko 11 dni,
      bo zrzuciłam 4 kg, a później nagle przybrałam 2 i sie zdenerwowałam.
      Efekt jest taki, że lato się skończyło a ja przy wzroście 168 waże
      70kg i jestem załamana. Od dzisiaj zaczynam dietke od nowa, tym
      razem mam wsparcie w postaci mamy, którą też namówiłam (we dwie
      raźniej). Życzę Ci powowdzenia i mam nadzieję, ze bedziemy sie
      wzajemnie motywować do walki z tłuszczykiem ;P Pozdrawiam
    • minkipinki Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 11.09.08, 16:18
      Od dwóch tygodni usiłuję przejść na dietę i ciągle coś mi przeszkadza - a to
      grill, a to własna zachcianka. W poniedziałek zjadłam pudełko pralinek. Ostatnio
      po takim obżarstwie miałam taki wstręt do słodyczy, że przez miesiąc nie mogłam
      na nie patrzeć. A teraz nic, mam ochotę na następne. Na dziś też wszystko
      schrzaniłam. Nie zjadłam śniadania, a po powrocie do domu zjadłam 3 parówki z
      musztardą i 2 kaszanki z ketchupem (uwielbiam kaszankę). Może jak i ja będę się
      meldować, pójdzie trochę łatwiej. Trzymam kciuki, żeby wszystkim się udało.
      • szalicja Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 11.09.08, 16:46
        No ja na razie twardo lecę w dół. Ten Power cośtam naprawdę na mnie
        działa. Tylko trzy razy byłam i widzę, że udka mi się wygładziły i z
        portek też mniej się wylewa. Teraz średnio spada mi ok. 40 dkg
        dziennie. Stan na dziś to 70,4. Do końca tygodnia chcę zejść tak
        choć do 69,5. A w niedzielę chrzciny u szwagra. Wr.......
        • disabella Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 11.09.08, 20:50
          Własnie mija pierwszy dzien mojej diety i troszke mnie zasysa w
          żołądku :p no ale trzeba to przejść, bo efekty napewno będą tego
          warte. A tak na marginesie to napiszcie dziewczynki, czy wolno jesc
          parówki drobiowe w I fazie? Bo ja jeszcze nie wiem wszystkiego o tej
          diecie.
          3mam kciuki za Was i za siebie smile
          • minkipinki Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 12.09.08, 08:14
            Chyba nie można parówek, nawet te drobiowe nie wiadomo, z czego są zrobione, a
            drobiu tam pewnie na lekarstwo. Wczoraj potrzebowałam czegoś szybkiego, bo po
            południu jadłam pierwszy posiłek. Dziś zaczynam od śniadania.
            • disabella Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 12.09.08, 10:25
              No to dobrze, ze zapytałam, bo myślałam, że można :p Dziękuję za
              odpowiedź smile
              • szalicja Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 12.09.08, 11:29
                Parówki to odpadają. Ja raczej serwuję sobie, kiełbaskę drobiową,
                chudziutką, ale bardzo rzadko.
                Ale za to - UWAGA, UWAGA!!!
                Wczoraj poleciał mi 1 kg.
                Normalnie staję dziś na wadze i jest 69,4!!!
                • disabella Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 12.09.08, 12:32
                  No to gratuluję smile Ja postanowiłam ważyć się 2 razy w tygodniu, w
                  soboty i we środy, tak więc jutro stanę z drżeniem na wagę i zobaczę
                  czy mi coś po 2 dniach ubyło.
                  • iwonas80 Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 12.09.08, 13:25
                    cześć dziewczynysmile i ja do Was dołączę, plażowanie zaczęłam w
                    poniedziałek 8ego września i idzie mi przeswietnie, po 4 dniach
                    ubyły mi 2 kgbig_grin troszkę grzeszę typu surówka z marchwii do mięska na
                    obiadek, a dzis zamówiłam w pracy sałatke i okazało się ze mięsko w
                    sałatce opiekli mi serem żółtym o czym nie było mowy w menu i
                    zjadłam jak było...ale to mam nadzieję takie małe
                    grzeszki...Pozdrawiam
    • minkipinki Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 12.09.08, 19:30
      Do południa było świetnie, potem pięcioletni siostrzeniec poczęstował mnie
      prażynką. Paczkę zjadłam. Jest mi niedobrze - psychicznie. Durna baba ze mnie,
      spaślak obleśny, nie mogę na siebie patrzeć
      • disabella Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 12.09.08, 21:12
        Daj spokój, to nie koniec świata smileKażdy popełnia drobne grzeszki,
        jutro bedziesz trzymała się diety i wszystko bedzie ok smileI nie myśl
        tak o sobie sad Myślisz, ze ja laska jestem? wink Każda z nas ma swoje
        kilogramy, które chce zrzucić. Ja dopiero 2 dzien na diecie jestem i
        juz miałam kryzys, ale musimy być silne i nawzajem się
        mobilizować smile Także głowa do górysmile
        Pozdrawiam
        • mamaszymkaa do szalicji 12.09.08, 21:39
          ja od jakiegoś czasu próbuje przejsc na te duetke, ale jakos nie mam
          motywacji. Miałam zrzucic na wakacje, ale z urlopu nici, teraz juz
          myśle o świetach i sylwestrze ale i tak nie moge sie zebrac. Za to
          wczoraj byłam pierszy raz na fitnessie.



          Szalicja gdzie chodzisz na ten Vacum czy jakos tamsmile, i ile płacisz?
          • szalicja Re: do szalicji 13.09.08, 17:47
            mamaszymkaa napisała:

            > Szalicja gdzie chodzisz na ten Vacum czy jakos tamsmile, i ile płacisz?

            W wawce na Odkrytą. Koszt karnetu 450 w tym jest 10 treningów + 5 gratis. Z tego
            co się orientowałam, to jest dość drogo w stosunku do mniejszych miast. Widać za
            bycie warszawianką się płaci hehe
    • madziaczek83 Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 12.09.08, 23:01
      Witam kobitki.Zaczynam dietkę od jutra...Mogę do Was dołączyć?
      Pozdrawiam
    • minkipinki Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 13.09.08, 08:22
      Dobrze, że są poranki i wszystko można zacząć od nowa. Nie ważne, że po raz
      kolejny (nie wiadomo który). Teraz będzie inaczej, musi być.
      • disabella Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 13.09.08, 10:58
        Zgodnie z wczesniejszym postanowieniem o ważeniu się 2 razy w
        tygodniu, dzis po raz pierwszy od początku diety stanęłam na wadze i
        muszę przyznać, że jestem zadowolona, bo po 2 dniach dietowania mam
        równe 2 kg mniej.
        • dziubasekk Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 13.09.08, 11:20
          smile
          Ja nie wiem jak to działa...Ja dziś 5ty dzień i tylko 1,5 kg mniej.I tak się cieszęsmileMoże teraz już będzie z górkismile))
          • szalicja Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 13.09.08, 17:49
            Wiecie, jak ma się głoda, to można sobie zafundować kawalątek gorzkiej czekolady
            . Ona ma w indeksie poniżej 50, więc luzik wink
            Ma się coś słodkiego w buzi, ale to nie grzech, a jednocześnie jest poczucie, że
            zjadło się coś słodkiego. Bez konsekwencji wink
            • disabella Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 13.09.08, 18:15
              Możecie mi napisać, czy wolno pić herbatę z cytryną? Wydaje mi się,
              ze nie, chociaż bardzo lubię....
            • iwonas80 Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 14.09.08, 10:22
              szalicja napisała:

              > Wiecie, jak ma się głoda, to można sobie zafundować kawalątek gorzkiej czekolad
              > y
              > . Ona ma w indeksie poniżej 50, więc luzik wink
              > Ma się coś słodkiego w buzi, ale to nie grzech, a jednocześnie jest poczucie, ż
              > e
              > zjadło się coś słodkiego. Bez konsekwencji wink

              A propos czekolady....zakręciłam się...lepiej kupić gorzką czy light? osobiście
              bardziej smakuje mi gorzka, tylko co wątek widzę inne zdanie...więc już sama
              nnie wiem...prosze o podpowiedź
              • szalicja Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 19.09.08, 11:51
                Ja miałam na myśli gorzką. Lightowe czekolady pewnie słodzone są
                aspartanem. Tak mi się wydaje. Jaki jest ich index to nie wiem.
    • mamanatanielka Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 22.09.08, 09:33
      Dziewczyny, to i ja pozwolę sobie dołączyć się do waszego gronasmile
      Nawet nie wiem, który raz próbowałam ponownie wystartować, ale w końcu się udało! I tak jak u Minkipinki - ciągle jakieś imprezki rodzinne, żarełko ekstra i nici z dietki. Ale od czwartku jestem na dietce i już są powody do dumy:
      - 2 kg spadły i czuję się o niebo lepiej
      - wczoraj urodzinki kuzyna - kusiło, kusiło, ale wytrzymałam!
      A jak już zaczełam to nie popuszczę! Muszę wytrwać, bo warto.
      I już się rozglądam za ślicznym czerwonym płaszczykiem na zimę, roz.38 (hi,hi), żeby wyglądać na tle mojego brudnego, zimowego miasta jak plama szczęściasmile
      • szalicja Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 22.09.08, 10:49
        U mnie tak ok. 68. Była mała przerwa, dużo stresu z powodu dziecka.
        No, ale dziś znów powrót.
        Ja założę 38 może na wiosnę wink Teraz myślę raczej o 40 ;-D
    • minkipinki Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 22.09.08, 17:13
      Niestety, nie znalazłam bata na łakomstwo. Dziś zaczynam od nowa. Ciekawe, na
      jak długo.
    • iwonas80 Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 22.09.08, 17:43
      czytam sobie forum...i teraz zgłupiałam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=33159346&a=33159346
      chodzi mi o wypowiedz fachowca...
      Co myślicie?smile
      • mamanatanielka Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 22.09.08, 20:47
        Może i ma rację..., ale zauważmy, że I etap trwa bardzo krótko. W przedostatnim Shape (nie wiem czy dobrze napisałam) było dosyć sporo o dietach niskowęglowodanowych. Nikt się tam źle na ich temat nie wypowiadał. Jedyne ostrzeżenie było takie, że przy tego typu dietach należy ograniczyć ilość spożywanych tłuszczy, bo nie przynoszą one spodziewanych rezultatów, a czasami wręcz przeciwnie - mogą spowodować tycie. W naszej diecie jest przecież mało tłuszczu...

        Już o tym kiedyś pisałam, ale co tam - jeszcze raz. W tamtym roku schudłam 9 kg. Tak to przeraziło moją mamę, że aby ją uspokoić poszłam zrobić sobie badania. Wszystko wyszło ok a ja sama naprawdę czułam się rewelacyjnie.

        Więc nie ma się co martwić!

        Wiadomo różni są ludzie i różnie reagują na diety. Zresztą o każdej diecie można przeczytać coś złego. Mnie tam to nie zniechęca smile Nadal będę dietkowała smile

        Minkipinki!!!! Trzymam kciuki! Ja dałam radę ty też dasz.
    • mamanatanielka Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 23.09.08, 13:42
      Dziewczyny, jecie wedzone produkty? Główne chodzi mi o makrelkę i kurczaczki. Kupiłam przed chwolą w Lidlu wędzone udka i w trakcie ich spożywania naszła mnie taka myśl, że może wędzonego nie można. Chociaż wcześniej jadłam i schudłam. Kurcze sama nie wiem...

      Dzisiaj mam doła i chętnie bym to wszystko......
      Ale najbardziej zawiodła bym siebie....

      Minkipinki, dajesz radę???
      • minkipinki Re: SZukam "bata" na moje łakomstwo ;-) 23.09.08, 18:18
        Jakoś daję, na szczęście teraz mam dużo pracy. Muszę tylko myśleć o tym, żeby w
        pracy coś jeść. Do tej pory pierwszy posiłek jadłam między 14 - 16, ale wtedy,
        jak rzucałam się na jedzenie, to była masakra.
        • szalicja Wędzone mniam, mniam ;-) 24.09.08, 14:35
          Wędzona makrela tak. Wędzone udka - NIE. Przecież mamy jeść chude
          mięsko a udko ma jednak dużo więcej kalorii, niż piersiątko. Lepiej
          pierś. Można dodać do sałatki, będzie pycha.
          Ryby to chyba do woli, bo o ile pamiętam, to wszelkie ryby dozwolone.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja