Dodaj do ulubionych

przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przyłączy

11.11.08, 09:29
Hej.
Albo mi się wydaje, albo wszystkie moje dotychczasowe
współtowarzyszki niedoli grzeszą ile popadni ;D. Ja sama nie jestem
bez winy i przyglądam się forum i patrze która piersza uderzy w stół
("dość") a nozyce się odezwią (czyli my smile
Ja po wrzesniowym urlopowaniu i folgowaniu na całego przybrałam 4
kg!!!!!!!!!!!!!!! załamka normalnie. Póki co powolutku wracam do
swojej wyjciowej wagi (czyli 3 kg juz spadło). Do poniedziałku
chciałabym jeszcze ten 1 kg zrzucic i powalczyc troszke na I, zeby
jeszcze troszke zrucic, bo przeciez sylwester za pasem!!! No i luz
na świeta tez trzeba zostawić ;p .
Narazie sobie jem tak róznie - napewno nie jest to I , raczej II
chociaz tez nie do konca smile chyba nalepsze okreslenie to 1000
kcal smile. Bo i wafelek się trafi i chlebek i ziemniaczki smile.
Tak czy siak potrzebuje wsparcia od poniedziałku, moze ktoś sie
przyłączy??
Gaapcia??
Obserwuj wątek
    • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 12.11.08, 08:18
      Witam, to ja jestem "za" dietkowaniem od 17ego....Pierwsza faza poszła mi
      doskonale we wrześniu, zgubiłam łącznie jakies 4 kilogramy...; druga trwała
      jakies 3 tyg -szybko z niej zrezygnowałam bo waga stanęła w miejscu..., a 3ciej
      w ogóle nie było raczej... chociaż uważam na to co jem ale pogrzeszyć też bardzo
      lubię.., Dlatego moja decyzja o powrocie do Iwszej fazy...Tym bardziej że 2
      kilogramy mi przybyło..niestety:/; Jestem zwarta i gotowa jakby co smile)))) pozdrawiam
      • kasia_g4 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 12.11.08, 21:23
        Dołączę do Was. Zgubiłam na SB łacznie 6kg. Przeszłam na II i waga
        stanęła. A ja zaczęłam grzeszyć. I chociaż jeszcze nie przytyłam, to
        muszę poskromić swój apetyt na węgle. Chętnie wrócę do I fazy.
    • tripcafe Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 12.11.08, 22:33
      Ja sie dolaczam! W sumie zaczelam dzisiaj, jestem bardzo zdeterminowana, bo wygladam jak mega pontonisko. Od marca czy kwietnia utylam... prawie 20! kg, wiec zanim tyle chociaz zgubie ( choc powinnam ze 25-30, zeby bylo idealnie) to minie mnostwo czasu, wiec zaczne chwilke wczesniej niz Wy! A ze SB i to forum ( hehe, Ania 838, my to sie chyba juz znamy od daaawna tongue_out) kiedys na mnie podzialalo, to mam nadzieje, ze tym razem tez tak bedzie.
      Pozdrawiam smile
      • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 13.11.08, 08:52
        Tripcafe smile ale super że jesteś yyyyyyyyyyy tzn nie to zebym się
        cieszyla ze znów musisz sie odchudzac ale w znajomym gronie zawsze
        raźniej smile
        Ja wczoraj wieczorkiem troszke pogrzeszyłam ;/ i waga troszke do
        góry ale dzisiaj to zbiję.....
        a wogóle to wszystkie Was witam i ciesze się ze nie jestem sama ;*
        NOm dziewczynki to do poniedziałku opróźniamy lodóweczki i szafeczki
        z grzesznego jedzonka i zaczynamy smile
        Duzo macie do zrzucenia??

        Milego dnia
        Ania
    • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 13.11.08, 10:02
      Witam wszystkich. Ja również zbieram siły do plażowania. J mam
      bardzo słabą silną wolę i strasznie się boję porażki. Jednak czuję,
      że mam doła i to będzie najlepszy sposób na tę dolegliwość. Na forum
      występuję po raz pierwszy ale z SB już miałam do czynienia niecałe 2
      lata temu, doszłam wtedy do II fazy i się poddałam gdy efekty się
      spowolniły. Schudłam wtedy ok 5 kg ale efekty widzieli znajomi
      widzący mnie na ulicy. Mam nadzieję że kontakt z Wami doda mi sił i
      będę wytrwała w moim postanowieniu. Zaczynam w poniedziałak -
      trzymajcie kciuki.
      • mamapodziomka Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 13.11.08, 14:21
        Dwa tygodnie fazy I juz za mna, ale urodziny corki i sw. Marcin daly mi sie
        troche we znaki i zamierzam z powrotem wrocic do I. Poniedzialek 17 bardzo mi
        pasuje, a do zgubienia mam jeszcze ponad 20 kg (nazbieralo sie w zeszlym roku
        kiedy stracilam prace).
        • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 14.11.08, 13:18
          jutro wybieram sie na zakupy po produkty do I fazysmile)), do zrzucenia
          mam jeszcze około 10 kilo..niestety...ale dam radę haha; pozdrawiam
          i do poniedziałkusmile
          • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 16.11.08, 09:00
            Zakupki zrobione?? Przygotowane na jutro psychicznie i fizycznie??
            Ja juz prawie wyjadlam wszystko co mogłoby mnie kusić. Wczoraj i
            dzisiaj na sniadanko zjadlam bułe z ziarnem - co by mnie nie kusiło
            przez II tygodnie (w sumie to piczywa akurat jadam bardzo mało).
            Bardziej boje sie o słodycze, piwo i winko ;/ - juz mi zapowiedzieli
            we wtorek wieczorej wyjcie z pracy na piwko..... nieźle sad odrazu
            pod górke.
            u mnie troszke przybyło w tym tygodniu crying
            Ogólenie dla tych bo mnie nie znają big_grin mam 161 cm i obecnie warze
            rano na czczo (bo tak sie zawsze warze) - 51 kg, ale zaznaczam
            odrazu, ze moja waga niestety odejmuje 2 kg (starszy typ). I wbrew
            pozorom to nie jest takie dobre!!!!!!!!!! Bo wchodze na wage patrze
            50 kg smile i mysle eeeeeee to juz jest dobrze - i znów sobie
            odpuszczam, przybieram 2 kg i znów odchudzanie i tak wkoło
            macieju!!!
            Ogólnie marze o 48 kg, czyli mam do zrzucenia 5 kg. Tylko nie wiem
            czy uda mi sie tego dokonac juz kiedykolwiek.... Marzeniem by była
            taka waga na sylwestra......
            Wczesniej sporo ćwiczyłam 4-5 razy w tygodniu, przede wszystkim
            chodziłam na spinning, teraz niestety od prawie 2 miesiecy nie robie
            nic, bo najpierw był 2-tygodniowy wyjazd na wakacje (gdzie przytyłam
            4kg!! - 3 juz zrzucone) a potem mnie strasznie kolanka bolały i
            chodziłam na zagiegi, które skonczyłam w ubiegły piątek. Narazie mam
            zakaz cwiczen, ale mysle ze delikatnie zaczne od grudnia, ale raczej
            spinning to to nie bedzie crying
            W kazdym razie jutro zaczynam i ciesze sie ze tyle nas tu smile - az 6
            naliczyłam o(",)O
            Aha bede wpisywac codziennie menu bo to mnie mobilizuje i nawet jak
            sie nazre smile to i tak wpisze, chocby to były hamburgery, pizza,
            piwsko czy cała czkolada smile
            Czekam na Was jutro
            Miłej i smacznej niedzieli ;*
    • sonia2007 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 16.11.08, 14:36
      Ja się przyłącze wink Po raz nie wiem, który to zaczynam........Obecnie jestem na
      fazie oczyszczania organizmu zieloną herbatą i grapefruitami wink
    • m_lena102 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 16.11.08, 15:59
      Zaczynam z wami! Ja od jutra zaczynam też intensywny program
      ćwiczeń.Zauważyłam ,że bez ćwiczeń wpadam w stan przygnębienia i
      tracę motywację do odchudzenia (a chciałabym tak do wiosny 15 kg
      schudnąć).
      • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 17.11.08, 08:22
        no to START smile, właśnie wstałam...śniadanko przede mną (jajecznica z szynką),
        bez kawy nie dam rady więc gotuję wodę na rozpuszczalną kawusię...buziaki
        • patrice7 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 17.11.08, 09:06
          Czesc dziewczyny.

          Tez zaczynam dzisiaj.
          Cel: -5-6 kg.
          Sniadanko: serek wiejsdki z pomidorem.
          Obiad Ryba z warzywami
          Kolacja: jajecznica z ogorkiem
    • ceres9 melduje sie na posterunku!!:P 17.11.08, 08:21
      co i jak dam znac z wieczora
      jak narazie serus 3% i kawa;]
      • zami46 Re: melduje sie na posterunku!!:P 17.11.08, 11:01
        No i nadszedł wyczekiwany dzień. Rano waga moja wskazała 70 kg, mam
        164 cm wzrostu i moim marzenien jest 10 kg ale jak 5 kg spadnie to
        też będzie dobrze bo już ineczej wtedy wyglądam i czuje się.
        Popołudniu idę na małe zakupy bo lodówkę mam puściutką. Właśnie
        zjadłam sniadanie:
        2 plasterki szynki drobiowej,
        2 jajka,
        1/2 pomidorka,
        kawusia czarna bez cukru.

        Jak wy możecie jeść ten serek wiejski ja go nienawidzę?
        Życzę wytrwałości!!!
        • tripcafe Re: melduje sie na posterunku!!:P 17.11.08, 13:49
          Bry wszystkim, tez sie melduje z moimi 25 kg do zrzucenia sad. Startuje z ... 89 kg sad, wiem, masakra, zeby sie do takiego stanu doprowadzic...
          Sniadanie zjadlam pozno, 2 jajka ( oba z podwojnym zoltkiem, na szczescie wink) z odrobina majonezu, pare lisci salaty ( postanowilam sie do niej przekonac, choc tak bez zadnego sosiku nie lubie) 4 male plasterki poledwicy, ogor kiszony i gar zielonej herbaty. Polknelam tez 2 tabletki blonnika. Co pozniej, jeszcze nie wiem. Na obiad chyba golabek, na kolacje sie zobaczy. Wieczorkiem planuje 1/2h biegania, pozniej pewnie rozciaganie i takie tam.
          A serka wiejskiego tez nie lubie, moge zjesc jedynie ten ze szczypiorkiem i najlepiej jeszcze wkrojonym do niego pomidorkiem.
          Pozdrawiamsmile
          • ania838 Re: melduje sie na posterunku!!:P 17.11.08, 16:14
            Jestem i ja smile
            O matko!! Jak to nie lubicie serka wiejskiego!!!!!!!!!!! Przecież
            nie ma nic pyszniejszego ;D mniam, mniam. Ale o gustach sie
            oczywiscie nie dyskutuje. Ja kiedys tez go nie jadałam,bo jakos mi
            nigdy w sklepie pod reka nie był wink. Ale jak przeszłam na dietke
            jakies 2 lata temu to spróbowłam i od tej chwili jem go prawie
            codziennie - dzien bez wiesniaka to dzien stracony wink. Potrafie go
            nawet 3 razy dziennie jeść smile
            U mnie dzisiaj tak:
            7 - połowa kostki chudego sera białego (cały miał 26 dag)
            11 - serek wiejski 3% ;D + 3 rzodkiewki
            16 - druga połowa sera białego
            19 - hymmmmmm cos by trzeba było zjesc ale nie mam koncepcji - moze
            gruby plaster udźca z indyka bo mamcia upiekła. A własnie mozan
            udziec?? Bo jak nie to nie tykam i jem serek wiejski smile
            Tripcafe - a z czego te gołąbki bo u mnie w domu to sie je robi z
            ryżu.

            Pozdrowionka
            • ania838 Re: melduje sie na posterunku!!:P 17.11.08, 16:20
              aha zapomniałam dodać ze wypiłam 2 filizanki kawy z mlekiem ;/ -
              kurde taka bez srednio mi smakuje ale jutro sie postram...
              • tripcafe Re: melduje sie na posterunku!!:P 17.11.08, 16:41
                Ania, u mnie golabki sa z samego mieska mielonego bez zadnego ryzu, moze najwyzej troche bulki, ale walic to. A tego indyka plaster jak zjesz to nic sie nie stanie, nie mozna caly czas na wiesniakach i bialym serze jechac. Ja na SB sie wybitnie miesozerna robie, choc normalnie jem je tylko czasem.
                A co powiecie o kabanosach? Ujda czy nie bardzo? I nie chodzi o jakas kosmiczna ilosc, tylko 2 male dziennie smile
                • martuska_27 Re: melduje sie na posterunku!!:P 17.11.08, 20:56
                  Tripcafe ja jadłam przez pierwsze trzy dni i myślę że nie ma z tym problemu
                  oczywiście myślę że max 2 w ciągu dnia. Teraz akurat kupuję chudą szynkę więc
                  zjadam dwa plasterki. Powodzenia. Trzymam kciuki smile
        • martuska_27 Re: melduje sie na posterunku!!:P 17.11.08, 21:11
          Zami46 dasz radę wierzę w Ciebie. Startujemy z tej samej wagi przy tym samym
          wzroście. Zrzucimy te cholerne 10 kilo smile Ja już po 6 dniach i już prawie 4 kilo
          mniej więc...pozdrawiam
    • minkipinki Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 17.11.08, 17:32
      I ja zaczęłam, po raz nie wiem który, ale dużo było tych razów. Do zrzucenia
      7kg, ale miło byłoby 10 (marzenie!). Dziś musiałam dojeść jabłuszko spoza diety
      (wczoraj nie zmieściłam), a poza tym dietkowo.
    • martuska_27 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 17.11.08, 21:09
      Hejka
      Można dołączyć to grupy wsparcia?? smile Ja w prawdzie rozpoczęłam dietkę już kila
      dni temu właściwie to mój szósty dzień. W ramach motywacji smile waga początkowa 69
      kg przy wzroście 165 cm. Dzisiejsza waga to 66,4 kg a wieczorkiem 65,8 big_grin No
      więc myślę że jest nieźle. Więc dziewczyny jestem z wami. smile
    • prom_do_szwecji Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 17.11.08, 21:44
      teoretycznie zaczęłam 10 dni temu. Tydzień było grzecznie, i dwa kilo na
      minusie. Pod koniec tygodnia zaszalałam z paroma piwami, jakaś kanapka się
      trafiła, orzeszki i czipsy. A wcześniej jakieś wino też sie trafiło, bo miałam
      gości. I waga stanęła sad
      czyli dziś znów zaczynam od początku, a już troszkę zmęczona jestem. I ten
      paskudny nastrój mnie nie opuszcza - i listopad i okres za chwile sad
      • ceres9 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 17.11.08, 22:27
        wypisuje gdziecznie co dzis skonsumowalam a wiec;p
        serek wiejski3%(jak juz pisalam wczesniej) swoja droga tez nie rozumiem jak bez
        wiesniakow obyc sie mozna;]
        kefir ze 300 ml to bylo
        piers z kury i warzywa z wody(kalafior brukselka i marchew-wiem wiem nie wolno
        ale nie bede wybierac z mieszanki bo mnie sie ne chce;p)
        150 gram fasolki czerwonej
        2 kosteczki czekolady gorzkiej
        duzo?nieduzo?
        ania ty tam nie grzesz z autopsji wiem ze jak sie nie odzywasz to wcinasz co
        popadnietongue_outtongue_out
        pisac mi tu zaraz o tej pizzy dzisiejszej!big_grin
        • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 07:36
          Ceres smile ja o tej godzinie to juz śpie i jesli sie nie odzywam to
          dlatego ;p
          Ale Ty mnie koleżanko juz za dobrze znasz.... crying niestety. Dobra
          obiecałam to sie przyznaje - było grzesznie!! Piłam wino i zezarłam
          parówke sad buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.
          Przysiegam ze dzisiaj juz bedzie porzadnie. Wczoraj tez było pieknie
          cały dzień gdyby tylko nie ta koncówka sad
          Dzisiaj o dziwo kg mnie!!! W szoku jestem wink

          plan na dzisiaj jest taki:
          7 - połowa kostki chudego białego sera
          11 - jogurt naturalny (został mi 1 duzy w lodówce a termin sie
          konczy) + połowa czerwonej papryki
          15 - zupa z kapusty (same warzywka)
          19 - serek wiejski
          I niech mnie reka boska proni zebym niczego nie tknęła smile
          O 20 mam wyjscie do knajpy ale bede piła herbatke smile I promise ;p

          Miłego dnia
          Ania

          Ps. Ale nas tu duzo wink
          • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 08:24
            Muszę przyznać że wczoraj byłam bardzo grzeczna - dumna jestem ale
            to może dlatego że nie miałam za bardzo czasu pomyśleć o jedzeniu
            ani nic pod ręką. Zjadłam wczoraj:
            jak już wcześniej pisałam na I śniadanie 2 jajka, 2 plasterki szynki
            i do tego 1/2 pomidorka do tego herbata bęz cukru potem kawa czarna
            bez cukru, II śniadanie to druga połowa pomidorka, połowa ogórka
            zielonego i znowu 2 plastry szynki, obiadu nie zjadłam bo nie miałam
            nic naszykowane jedynie zchrupałam drugą połowę ogórka, no i
            wieczorem poczółam mały głud - zjadłam kilka orzeszków.
            Wczoraj zrobiłam zakupy i między innymi kupiłam serek wiejski i
            dzisiaj sprubuje się do niego przekonać. Dzisiaj czeka mnie wyjście
            do znajomych ale już zapowiedziałam że jestem na diecie i z tej
            okazji będzie sałatka podana. Na wagę wejdę dopiero w poniedziałek i
            mam nadzieję zobaczyć efekty.
          • tripcafe Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 10:43
            Ania, ja np nie uznaje parowek za grzech, 2 lata temu, kiedy schudlam 10 kg jadlam je niemal co drugi dzien!
            • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 13:45
              ehh, u mnie pierwszy dzionek średnio na jeża.., wieczorkiem
              przekąsiłam parówkę - berlinkę (nie była az tak tłusta wcale big_grin), ok
              14tej 3 kosteczki gorzkiej czekolady bo juz nie mogłam
              wytrzymac..Teraz siedze w pracy i sie zastanawiam co tu na obiadek
              zamówic...hmmm, sałatka była wczoraj, wiec dzisiaj jakies miesko z
              surówką.., zważe sie tez w poniedziałeksmile
              ps.mnie mdli na widok wiejskich...
              pozdrawiam
              • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 13:48
                acha, za ta parówkę i czekolade pocwiczyłam sobie wczoraj na
                orbitreku po miesiecznej przerwie..bo wyrzuty sumienia miałam...
                • kasia_g4 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 17:28
                  Ja też wcinałam co jakiś czas parówkę czy kabanoska. Czekoladka
                  gorzka owszem ale nigdy dwa kawałki. Raczej dwa paski. Gdybym jadła
                  takie ilości jak niektóre dziewczyny pisały, chodziłabym głodna i
                  sfrustrowana. Generalnie nie żałowałam sobie jedzenia z listy
                  dozwolonych produktów, a mimo to schudłam w I fazie 6 kg. Pogubiłam
                  się tylko na II. Luźne ciuchy, lepszy widok w lustrze szybko
                  uderzyły do głowy i nawet nie wiem kiedy przeszłam na III. Póki co
                  nie przybrałam na wadze ale brakuje mi 3kg do zrzucenia. Zastosuję I
                  fazę z małymi grzeszkami z II, do tego aerobik 2x w tygodniu. Mam
                  172 cm. Waga 63kg mnie usatysfakcjonuje. Będę szczuplejsza, a mimo
                  to zachowam kobiece kształty. To tyle o mnie. Następne(i) do
                  spowiedzi.
                  <href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1358647.html">Kasia i
                  Madzia</a>
                  • prom_do_szwecji Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 18:47
                    spowiadam się
                    dzień poprawny -
                    śniadanie i obiad - sałata z tuńczykiem, pomidorem i papryką
                    podwieczorek - mały jogurt pitny naturalny
                    Kolacja:
                    póki co trójkącik sera topionego, dwa plasterki mozzarelli, pół makreli i za
                    chwile bedzie gotowy kalafior. Okropnie jestem dziś glodna. Sałata to chyba nie
                    najlepsze jedzenie na zime
                    • minkipinki Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 18:55
                      Dziś:
                      serek Danio
                      1 jabłko (już ostatnie, które mi zostało)
                      2 kanapki z papryki i 2 plasterków polędwicy
                      kurczak w sosie pomidorowym z fasolką ( trochę za dużo zjadłam, bo czuję się
                      ociężała)
                      Dziś już bez jedzenia, ale będzie jeszcze aerobik.
                      • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 19:35
                        Chciałam powiedzieć ze oprócz 2 kawałków nadziewanej czekolady było
                        dzisiaj I-fazowo wink
                        Nastapiła tylko mała zmiana plau zywieniowego:
                        7 - połowa kostki chudego sera białego
                        11 - połowa dużego jogurtu naturalnego + połowa czerwonej papryki
                        16 - 3 kawałeczki piersi z kurczaka + kwiatuszek kalafiora
                        19 - 2 plasterki udźca z indyka
                        Piknie smile
    • ceres9 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 21:12
      dzis bylo katastroficzniesad(((
      od jutra zaczne jeszcze raz jakoten 1 dzien obiecuje 3 tyg 1f ehh
      • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 18.11.08, 21:16
        Ceres grzesznico jedna ;P
        My to tak na zmianę - jak ja jeden dzien ok to Ty nie big_grin
        • gosiula9 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 19.11.08, 12:23
          No to w takim razie Ceres zacznijmy razem od dzisiaj. Część
          plażowiczek to znajome,a resztę witam serdecznie smile
          Jakieś 2 lata temu schudłam do wagi jakiej chciałam, ale tamtej zimy
          to szkoda gadać. No i od tamtej pory już moje trzecie podejście do
          SB. Co się rozkręciłam to wypadało jakieś święto lub impreza
          rodzinna a waga hulała. Jestem załamana sad Jak teraz nie pójdzie to
          się chyba załamię. Ale podobno do trzech razy sztuka, więc do dzieła.

          p.s. Nawet mój chłop się przyłączył. Tylko z Nim to pokopana sprawa,
          bo jest weganem i nie je mięsa i nabiału , więc muszę kombinować z
          warzywami i nie wiem jak to wyjdzie.
          • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 19.11.08, 12:48
            No moje drogie u mnie wczoraj było super dietowo ale to też znowu
            przez przypadek i brak czasu: rano zjadłam sałatkę z tuńczyka z
            jajkiem i porą z łyżka majonezu na drugie śniadanie spożyłam w
            ramach kolejnej próby SEREK WIEJSKI z pomidorem wkrojonym do tego -
            nie przekonało mnie to- póżniej dojadłam reszte sałatki a potem pół
            kabanoska drobiowego i w zasadzie to wszystko bo podczas wizyty u
            znajomej nie było sałatki jak mi obiecała tylko same grzeszne
            potrawy więc nie jadłam nic - jestem godna pochwały! Proszę jak coś
            żle robie to informujcie mnie.

            Ps. Aniu ten twaróg czymś doprawiasz lub wzbogacasz smakowo czy taki
            jałowy spożywasz??
            • ceres9 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 19.11.08, 15:53
              ania nad tym nie mozna sie smiac.nad tym trza plakacbig_grinD
              ja dzis rano 51,docelowo 47;]
              dzisiaj jeden malutki grzeszek-barszczyk istant winiary;/
              no aaale to i tak dobrze;]
              gosiula fajnie ze znow jestes
              damy rade;]
              • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 19.11.08, 16:05
                heheh big_grin trzeba, trzeba
                Ktoś mnie pytał (sorki jeszcze nie pamietam wszystkich) czy jem
                serek biały taki jałowy smile - Tak jadam taki jałowy bo lubie taki i
                jakos nie mam pomysłu na przyprawianie go, bo jedyne co mi sie
                kojarzy to dodanie cukru i śmietany smile
                A u mnie dziaiaj, do chwili obecnej tak:
                7 - serek wiejski
                10 - połowa duzego jogurtu naturalnego (już sie skonczyły)
                12 - 2 maleńkie pomidorki
                w miedzy czasie w pracy 2 kostki czekolady nadziewanej, niestety -
                ale tez juz sie skonczyła
                16 - (własnie skonczyłam) 2 grupsze plastry udźca z indyka (skoro
                Tripcafe napisała ze można - hehehe w razie czego moja droga będzie
                na ciebie) + kwiatuszek gotowanego kalafiora + ogorek kiszony
                I nie wiem co jeszcze bo o 17 przyjeźdża koleżanka i nie wiem jak to
                będzie. Mam nadzieje ze przyjedzie bez załacznika w postaci winka ;/
                • minkipinki Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 19.11.08, 19:10
                  U mnie dzisiaj mała katastrofa, do południa w porządku - po południu 4 kubki
                  barszczu białego, 2 kiełbaski białe z musztardą, potem 3 kieliszki wina. Dzisiaj
                  już nic ni9e jem, ale nie wiem, czy nie poprawię sobie humoru jeszcze jednym
                  kieliszkiem wina.
                  • prom_do_szwecji Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 19.11.08, 20:49
                    dziś byl jednak kiepski dzień do dietowania. Ja w miare poprawnie - rano
                    mozzarella z pomidorami, potem smażony kurczak z gotowana kapustą (trochę z
                    tłusto, ale tylko to było w miare zgodne z SB w stołówce, po pracy serek ze
                    słodzikiem i kakao. I chyba znów troche głodna jestem to zaraz cos chwyce na zab
                    • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 20.11.08, 07:07
                      Nie pisze co było wczoraj wieczorem, żeby nie straszyć,
                      ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh caly dzień pieknie a potem do
                      d...
                      Na szczescie waga nie wzrosła, czyli jest 50. Dzisiaj juz sie bede
                      pilnowała. Później napisze co zjadłam
                      Miłego dnia
                      • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 20.11.08, 10:30
                        no to wiekszość z nas wczoraj zgrzeszyła...ja nie byłam lepsza, tyle
                        ze ja z kolei rzuciłam sie wczoraj na słodkie (tak mam na 2 dni
                        przed okresem-masakra:/:/:/:/), dzis wielkie postanowienie
                        poprawy.., Jesli chodzi o wagę to nie wiem czy sie mi przytyło bo
                        bateria nawaliła w wadze, musze kupic dzis nową:p, pozdrawiam
                        • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 20.11.08, 13:05
                          Ja wczoraj na śniadanie zjadłam jajecznice z szynką i cebujka, na
                          obiad pierś z kurczaka w ziołach pesto i sałatę zieloną z sosem
                          vinegre a na kolecję była sałatka z pomidora, ogórka i kapusty
                          pekińskiej z serem feta, ale ser nie był odtłuszcony tylko taki
                          normalny. Potem jeszcze podjadłam dwa trójkąciki serka pleśniowego i
                          dwa plasterki sera twardego. Mam pytanie co my właściwie możemy pić
                          bo wyczytałam na forum że kawy nie, herbaty nie - nie mówiac już o
                          innych napojach - co tylko woda?? Z kawą mam problem bo musze wypić
                          chociaż jedną - ostatnio piję bez mleka.
                          Ktoś napisał że na śniadanie zjada serek danio - można?? jaki??
                        • tripcafe Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 20.11.08, 13:46
                          Wyglada na to, ze 19 listopada byl dla naszych diet niezbyt szczesliwym dniem hlehle... ja zezarlam kosmiczna ilosc pizzy z fura sera i calkowicie pokryta salami... jakas cola popijalam i fanty troche... wszystko przez braciaka, to on wyskoczyl ze zrobi na obiad wink
                          • minkipinki Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 20.11.08, 16:47
                            Dzisiejszy dzień nie lepszy. Wzorcowo do momentu robienia obiadu. Umyśliłam
                            sobie kurczaka w pesto. Do pesto kupiłam płatki migdałowe i część dałam do
                            potrawy, resztę oczywiście zjadłam, nie mogłam się powstrzymać. Ale już nic nie
                            jem, a na 20 na aerobik. Może spalę.
                            • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 20.11.08, 18:51
                              U mnie dzisiaj tez nie za ciekawie
                              7 - połowa kostki bialego sera (około 13 dag)
                              10.30 - serek wiejski
                              12.30 - serek wiejski light
                              16 - jogurt naturalny
                              W miedzy czasie 3 cukierki czekoladowe crying
                              A teraz sobie chrupe orzeszki ziemne ale solone i mysle ze około 50
                              dag zjadłam ;/
                              Ehhhhh moze jutro bedzie lepiej sad
                              • prom_do_szwecji Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 20.11.08, 19:59
                                ja dziś w miarę grzecznie
                                Rano: pięć plasterków kiełbasy ( w miarę chuda, a szynki nie daje
                                rady), trójkącik sera topionego i ćwiartka papryki
                                W południe: sałata z kurczakiem, pomidorem, z pięcioma ziarenkami
                                kukurydzy i oliwą
                                ok 16: serek wiejski light
                                wieczorem: 500 ml maślanki
                                I siedze w pracy do 24 to sie potem w domu nie najem
                                • gosiula9 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 12:49
                                  Moje wczorajsze menu:

                                  Dzień I
                                  śniadanie:jogurt naturalny
                                  obiad:pierś zwędzona + leczo z cukini i papryki
                                  przekąska:trochę pestek słonecznika (może trochę więcej niż trochę)+
                                  2 kostki czekolady 77%
                                  kolacja:jajko + sałatka z różnych sałat, pomidora,ogórka,papryki,7
                                  ziarenek kukrudzywink i sosu vinegret

                                  Menu dzisiejsze:
                                  Dzień II
                                  śniadanie:resztka wczorajszej sałatki i 2 jajka
                                  przekąska:jogurt naturalny i 3 kostki czekolady 77%(muszę coś zrobić
                                  z tączekoladą bo choler dopóki jest w szafce to strasznie kusi
                                  obiad :gulasz wołowy + kalafior
                                  kolacja: wykombinuję coś z bakłażana

                                  Prom do Szwecji czy my wogóle możemy jeść kukurydzę???
                                  • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 13:22
                                    U mnie dzisiaj:
                                    7 - 2 jajka na twardo + ogórek kiszony
                                    11 - serek wiejski 3 %
                                    Narazie głodna nie jestem i nie wiem co jeszcze zjem....
                                    Mam dzisiaj babskie spotkanie z przyjaciólkaie w pizzerii crying i chyba
                                    wiem z czym to sie wiąże.......
                                    Gosiula ja mam z gorzką czekoladą tak samo smile - jak wiem ze jest to
                                    codziennie 3 kostki, bo potrzebuje wink ale jak nie ma to nie ma i już
                                    W domu tatus smile nakupował mi tyle owoców, że szok i chodzi i sie na
                                    mnie wkurza ;/. Obecnie mam 4 pomarańcze, 2 jabłka i 1 kg
                                    mandarynek. On nie przyjmuje do wiadomosci ze nie jam przez 2
                                    tygodnie owoców. Chociaż wolałabym zjeść te owoce niż tą pizze która
                                    sie dzisiaj szykuje.
                                    A do du.. crying to ja tu zwołuje i nawołuje na 1 faze a sama po
                                    pizzeriach chodze sad
                                    W poniedziałek mam spotkanie z kolezankami z podstawówki - ehhhhhh
                                    mam ja ci los
                              • tripcafe Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 13:34
                                Myslalam, ze to ja jestem orzeszkomaniaczka ( uwielbiam najbardziej takie z miodem i w chipsowych skorupkach- crispersy felixa, solone tez moga byc) ale zeby pol kg na raz tongue_out Chyba ze mialo byc g a nie dag wink Ale ja sie nie czepiam, nie mam prawa, po tym jak wczoraj zezarlam pake chipsow i czekolade milke water melon ( mam fiola na jej punkcie, a ze to niby limited edition, to sie boje, ze niedlugo zniknie ze sklepow i co ja bidna wtedy zrobie?)
                                Kopnijcie mnie w dupsko za kare!

                                Dzis to nawet mi sie jesc nie chce przez te grzechy, dojadlam tylko resztke wiesniaka z pomidorek sprzed 2 dni, a jajka ktore ugotowalam czekaja na lepsze czasy. Na obiad planuje chilli con carne, bo to latwe i szybkie i wyjdzie tyle, ze starczy by rodzine nakarmic. I mam nadzieje, ze wieczorem pogoda bedzie lepsza niz przez ostatnie 2 dni i bede mogla wyjsc pobiegac.

                                Buziaki smile
                                • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 14:08
                                  Tripcafe smile widze ze uważnie śledzisz ;p
                                  Miałam takie małe opakowanie 10 dag i zjadłam mniej wiecej połowe,
                                  czyli 5 dag smile- az tak źle to ze mną nie jest zeby zjesc 50 dag na
                                  raz o(",)o. Ale widze, że Ty nie lepsza ode mnie jesteś....
                                  • tripcafe Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 14:41
                                    Przyznaje, ze jestem dosc uwazna czytelniczka, a jeszcze bardziej uwazna sluchaczka wink Lepsza nie, gorsza i bardziej zarloczna tak sad Ale nie dzis, dzis bedzie ok wink
                                    • gosiula9 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 15:52
                                      KOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOP!!!!!!!! dla Tripcafesmile
                                      I tak awansem dla Ani wink
                                      • gosiula9 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 22.11.08, 12:19
                                        Wczoraj była mała zmiana: na obiad były kotlety kalafiorowo jajeczne
                                        z sałatką z pekinki
                                        A na kolację był ten gulasz wołowy z tą sałatką z obiadu

                                        A menu dzisiejsze:
                                        Dzień III:
                                        śniadanie: kanapka z papryki, mięska wołowego i ogórka
                                        II śniadanie: serek naturalny +kawa z mlekiem odtłuszczonym
                                        obiad:ugotowana pierś z kurczaka z jakimiś warzywami
                                        dalej jeszcze nie wiem
      • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 16:40
        Ja wczoraj :
        reszta sałatki z feta na sniadanie,
        na obiad zrobiłam mięsko mielone z indyka i fasolka zielona -
        okropnie się najadłam
        i potem jak nigdy tak mnie napadło na czekoladę ( zwykle nie jem
        słodyczy) że zjadłam jeden cukierek czekoladowy.
        A dzisiaj sałatka z pomidora , ogórka i jajka, na obiad rybka z
        brokułami-dobre było, i nie wiem co dalej.
        Kobiety pytałam o kawe i herbate czy można?? Acha i serek danio??
        na wagę jeszcze nie wchodziłam ale po ubraniach widzę że troszkę
        ubyło!!!
        • ceres9 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 17:29
          nie pytajcie...tongue_out
          ale obiecuje ja sie poprawiebig_grin
          dzis jeszcze tylko wieczor z przyszlym M i przyjaciolmi i od jutra wzorowo
          ajpromisbig_grin
          • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 18:32
            hmm ja tez dziś nawe nawet,
            śniadanie:sałatka(pekińska, papryka żółta, pomidor, ogórek świeży-wszystko
            zamieszane jogurtem naturalnym z przyprawą do sałatek)
            obiad: devolaye 1szt mały (przeważnie z takich rzeczy panierkę zeskrobuję ale
            dzis mi się nie chciało :p )+zestaw surówek (w tym była marchewka ale tylko
            takie mają w stołówce, ogólnie jeśli chodzi o obiady to ja Wam zazdroszcze ze
            sobie same przyrzadzacie.., ja musze liczyc na bar,....
            kolacji jeszcze nie jadłam...kupiłam wiejski serek light i zamierzam zmieszac z
            papryką i pomidorem...ale mnie do niego jakos jeszcze nie ciągnie
            a i poł litra soku pomidorowego wypiłamsmile))

            ps. która pytała o kukurydzę? nie można. tak samo jak np. kawy...ale i tak piję
            rozpuszczalną bez mleka smile;
            buziaczki plażowiczki
            jutro ważenie....
        • tripcafe Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 18:30
          Co do kawy i herbaty, to w ksiazce w jadlospisach do 1 fazy na snaidanie jest napisane " kawa lub herbata bezkofeinowa z odtluszczonym mlekiem i substytutem cukru ". ja pije mnostwo herbaty, zielonej najczesciej, ostatnio zdarza mi sie tez earl grey.
          A ten Danio to jaki konkretnie? Te owocowe to chyba sporo cukru maja...
          • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 21.11.08, 18:35
            może te nowe Danio z warzywkami? big_grin, ja czytałam w necie jakąs instr. South
            Beach i tam było, że kawy nie można.., nie pamietam co o herbacie pisali...
    • minkipinki Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 22.11.08, 08:24
      Wczorajszy dzień wzorowy i efekt jest. Nie skusiłam się na ciasteczka, które
      sama kupiłam na wizytę znajomego, ale wypiłam kieliszek wina.
      • prom_do_szwecji Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 22.11.08, 16:54
        ja też grzesze, ale malutko. Wczoraj piątek uczciłam trzema łykami piwa, a sobotę - łyżeczką kremu z napoleonki. W porównaniu z zeszłym piatkiem, kiedy mechnęłam trzy piwa, to niewątpliwy sukces. Ale byłam u lekarza i chora jestem, to mi się ta napoleonka należała jak psu buda wink
        dziś już po jajecznicy jestem, serku z gorzką czekoladą. teraz na obiad piekę piersi z kurczaka i zrobie grilowane warzywa
        • minkipinki Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 23.11.08, 08:45
          Niestety, na te zakupione dla znajomego ciasteczka skusiłam się wczoraj, na 2
          piwka z sokiem (o zgrozo) też, ale zaskoczenie - waga nie skoczyła, tylko
          odrobiła poprzednie ubytki. Od dziś znów walczę.
      • maria-1961 Re: ja zaczęłam 22.11.2008 23.11.08, 12:41
        zaczęłam 21-go listopada i jescze poszłam na basen
        22-go miałam na wadze 94 teraz 92,5 SB jest rewelacyjna i nie jestem
        głodna to jest ważne ,trzeba tylko dobrze przeczytać ksiązkę .ja
        utyłam przez dwa lata 25 kg bo przestałam palić ale mam zamiar to
        odrobić trzeba tylko być troszkę dłużej na 1 fazie ,napiszcie coś
        pocieszającego
        • tripcafe Re: ja zaczęłam 22.11.2008 23.11.08, 18:01
          cos pocieszajacego? 2 lata temu w ciagu 2 m+cy na pierwszej fazie z grzechami oczywiscie schudlam 10 kg. uda sie i tobie! i mi tez zreszta.
          powodzenia
          • maria-1961 Re: ja zaczęłam 22.11.2008 24.11.08, 00:51
            dziękuję myślę ,że się uda ,będe jeszcze w kontakcie ,tylko te
            napady głodu ,zwłaszcz wieczorem ,po
          • maria-1961 Re: ja zaczęłam 22.11.2008 30.11.08, 15:59
            pocieszyłaś mnie ,dzię kuję jest 30.11.08 ja zaczęłam 22.11.08 i
            mam mniej 5 kg ,jestem szczęśliwa , ale bez żadnych grzeszków.
      • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 23.11.08, 18:33
        No no grzesznice widać że wekend bo mało która się odzywa, ja niby
        bez grzechów bo jem same dozwolone rzeczy ale za to w ogromnych
        ilościach. Te przepisy są całkiem całkiem na tym forum. Ciekawe co
        jutro moja waga mi powie! Moje menu przedstawiało się natępująco:
        piątek
        Śniad. jajecznica
        obiad pyszna rybka pieczona w piekarniku i do tego gotowane brokuły
        kolacka kabanos drobiowy

        sobota
        śniadanie omlet z warzywani (papryka , seler naciowy, cebulka)
        polałam keczapem
        obiad pyszna zapiekanka z cukini i męsa mielonego
        kolacja 2 szklanki maślanki

        niedziela
        śniad. białe kiełbaski wysmażone na patelni z chrzanem
        obiad wypiłam trochę rosołku a potem pure z kalafiora i pierś z
        kurczaka nadziewana serem feta - zjadłam dwa kawałki
        • gosiula9 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 23.11.08, 19:30
          Dzień IV
          śniadanie 2 chude kabanosy
          przekąska: czarna kawa i 2 kosteczki gorzkiej sad
          obiad:kapusta z grzybami(tak wigilijnie się zrobiło smile )
          kolacja:fasolka w sosie pomidorowym z kawalątkiem ryby
          • prom_do_szwecji Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 23.11.08, 21:46
            ja dziś przesadziłam tylko z gorzka czekoladą (zjadłam 6 kostek) poza tym ok.
            Na śniadanie: zupa pomidorowa z makaronem
            Obiad: pieczora pierś z kurczaka z musztardą i papryką
            Kolacja: serek z cynamonem i kakao
    • ceres9 od dzis z wami na 100%:> 24.11.08, 09:32
      zakupy poczyniose,rozgrzeszenie otrzymane(mam nadzieje,ania?big_grin) wiec do
      dziela.obiecuje obiecuje obiecuje byc grzecznasuspicious
      sniadanie serek3% i kawa z mlekiem zero
      • ania838 Re: od dzis z wami na 100%:> 24.11.08, 10:36
        A ja nie wiem co napisać ;/ , bo niby staram sie jeść "jedynkowo"
        ale ciagle mi sie cos przytrafia crying. I teraz też chciałabym napisać
        ze dzisiaj bedzie ok, ale mam spotkanie z kolezankami z podstawowki
        i pewnie czeka mnie piwko lub winko crying. Chociaż i tak uwazam ze
        lepsza jakakolwiek dieta i kontrola niz zadna. W sumie to wpisze
        jaki mam plan na dzisiaj:
        7 - jajko na twardo + 4 plasterki seraz żółtego (niestety nie
        odtłuszczony - jakis wedzony i z dziurami) + 4 plasterki pomidora
        11 - serek wiejski 3 %
        13 - pomarańcz (musze zjesc bo mi wkoncu zgniją w domu)
        15 - kawałek gotowanej piersi z indyka + kwaitek kalafiora
        i na tym koniec moich planów.....
        Chyba to jednak II faza....
        Mam ambitny plan powrotu na fitness od grudnia, bo mam kilku
        miesieczna przerwe przez ten problem z kolankami sad . Planuje tez
        zrobic bezalkoholowy grudzien i moze wtedy uda mi sie być na I. A
        póki co to chyba bedzie jednak II smile.

        Miłego dnia
        ;*
        • zami46 Re: od dzis z wami na 100%:> 24.11.08, 14:56
          Z samego ranka jak tylko wstałam to pobiegłam na wagę bo ciekawość
          mnie zżerała no i trochę jestem rozczarowana bo waga pokazała 67,5
          kg czyli 2,5 kg tylko mi spadło. Szczerze mówiac to liczyłam na
          więcej, no cóż drugi tydzień przedemna! Z tym ze ten tydzień będzie
          trudniejszy bo czekają mnie 2 imprezy z pysznym jedzonkiem i z
          alkoholem oczywiście. Ale już zapowiadam że pozostanę na I fazie
          jeszcze jeden tydzień dłużej może uda mi się zrzyucić jeszcze trochę.
          Dzisiaj było jajko i szyneczka na śniadanie
          na obiad zrobiłam zupe pieczarkową z serem,
          na kolację zrobię jakąś sałatke.
          • iwonas80 Re: od dzis z wami na 100%:> 25.11.08, 10:02
            ja też sobie przedłużam I wsza fazę..w niedziele i pon kompletnie
            nic nie jadłam (tylko woda mineralna) ponieważ miałam chyba grype
            żołądkową...dziś sie zważyłam i też się rozczarowałam (tylko 1,5 kg
            mniej:/) Ale jestem dobrej myślismile
            • gosiula9 Re: od dzis z wami na 100%:> 25.11.08, 20:13
              No co Ty Zami 2,5 kg po tygodniu to piękny wynik smile U mnie chyba tak
              różówo nie będzie sad

              Wczoraj katastrofa wink
              śniadanie: rolada z bitą śmietaną wiem nalezy mi się kop, nastawiam
              dupsko, a jest co kopać uwierzcie big_grin a może sad
              obiad fasolka w sosie pomidorowym
              kolacja: 2 kabanoski z ogórkiem

              • gosiula9 Re: od dzis z wami na 100%:> 25.11.08, 20:15
                Dzień VII

                śniadanie: sałatka z 2 jajek, łyzki usmażonych na oliwie pieczarek i
                połówki papryki, kawa
                obiad:kapusta z grzybami+ pierś kurza
                kolacja: 2 kabanosy
                • monikinda jestem i ja;) 2 dnia 25.11.08, 21:09
                  dzis pozarlam na sniadanie berlinki, w pracy paste z jajka na
                  twardo, papryki, sera i szynki, na kolacje omleta z cebula i
                  kabanosem. cola lajt, i pistacje.
                  zrobilam tez zupe krem z cebuli

                  2 cebule, biale czesci pora uduszone na tluszczu jaki kto ma,
                  zmiksowalam uduszone smrody na papke, dodalam wody, duszonych
                  pieczarek, serek topiony, jogurt. przyprawy sol pieprz, suszony
                  koperek i pietruszka
                • gosiula9 Re: od dzis z wami na 100%:> 26.11.08, 20:07
                  Dzień VIII
                  śniadanie:jogurt naturalny
                  II śniadanie:znowu sałatka z jajka i pieczarki
                  obiad:2 kabanosy + połówka papryki(tylko na to miałam czas)
                  kolacja :usmazone warzywka
      • gosiula9 Co tu tak ucichło??? 27.11.08, 11:55
        Moje menu na dziś
        Dzień IX
        sniadanie:makrela
        przekąska:kawa z mlekiem odtłuszczonym + 3 kostki gorzkiej czekolady
        obiad: leczo + piers kurza
        kolacja:serek naturalny
        Od wczoraj popijam cole-light, wiem że nie bardzo jest dozwolona,
        ale jakaśsłaba i niemrawa jestem, wieć się dopalam wink
        • zami46 Re: Co tu tak ucichło??? 27.11.08, 12:06
          Ja się ciagle chcę dietować ale wczoraj totalnie o tym zapomniałam
          trochę świadomie - była impreza - nagrzeszyłam ale żeby o tym
          zapomnieć nie będę rozpisywć szczegółów. Dzisiaj zaczęłam na
          śniadanie od kilku plasterków łososia wędzonego a co dalej będzie to
          nie wiem jeszcze. Chyba sałatka z pomidora i ogórka z fetą i do tego
          kotlecik z mięsa mielonego z indyka bo mam w zamrażalniku.
          • ania838 Re: Co tu tak ucichło??? 27.11.08, 13:02
            Hej.
            ja się rozpusciłam strasznie sad, w zasadzie nie dietuję, bo co to za
            dieta jak codziennie sie grzeszy lbo słodyczami, albo winkiem, albo
            chlebkiemsad a taki miałam ambitny plan.... Niestety w ten weekend
            oczywiście sa andrzejki wiec bedzie impreza.....
            Poniedziałek - 1 grudnia to ostatni gwizdek zeby zdążyć jeszcze
            cokolwiek zdziałac przed swietami.... Do poniedziałku pewnie jeszcze
            bedzie ze mna kiepsko ale w poniedziałek wracam - I promise....

            Ceres smile grzesznico jedna jak Ci idzie?? pewnie tak samo jak mnie ;p
            Tripcafe = jesz nadal chipsiki smile
            A tak wogóle to gratuluje tym co wytrwały

            Pozdrowionka
            • zami46 Re: Co tu tak ucichło??? 28.11.08, 15:32
              Ania nie ma co gratulować bo nie wiem czy chociaż jedna z nas
              dotrwała do końca. Ja po środowej imprezie mam 0,5 kg więcej a czeka
              mnie jeszcze ciężka sobota i niedziela. Od poniedziałku dalej walcze
              na MAX puki co staram sie nie szaleć.
              • iwonas80 Re: Co tu tak ucichło??? 28.11.08, 18:22
                ano właśnie., ja skapitulowałam, co prawda nie jadam pieczywa
                itd....ale za to owoce wygrały...zjadłam wczoraj 2 pomarańcze, a
                dziś planuję zamiast kolacji zjeś z kilo mandarynek (mąż dzisiaj
                kupił a ja się nie oprę, na pewno niebig_grin)
                A tak w ogóle to mija powoli 2gi tydzien dietowania, pochwalcie się
                ile udało się Wam zrzucic przez ten czas? ja tylko 1,5 kg ale się
                nie ma co dziwic hahah,przy wszystkich grzeszkach...to i tak nieźle
                pozdrawiam
                • zami46 Re: Co tu tak ucichło??? 29.11.08, 16:53
                  ja zrzyciłam 2,5 kg ale wróciło 0,5 kg jednak nie poddaję i trzeci
                  tydzień na I fazie będę ale bardzo skrupulatnie przestrzegać zasad
                  będę. ZOBACZYMY
                  • ania838 Re: Co tu tak ucichło??? 29.11.08, 17:00
                    Ja ostatnio odpuściłam totalnie. Dzisiaj jeszcze ide na imprezke,
                    wiec rzecz jasna ze bedzie i alkohol i jedzonko mocno nie dietowe.
                    Jutrzejszy dzin planuje jakis taki delikatny, a od poniedziałku I.
                    Postaram sie az do swiat.
                    Wlasnie szukałam sobie jakiejs bluzeczki spodni na dzisiejsze
                    wyjscie i sie załamałam crying. We wszystkim taka mam oponke ze szok!!!
                    Tak to juz sie dawno nie zapusciłam. KONIEC tego dobrego, bo za
                    miesiac bede musiała cała garderobe wymienić crying

                    Póki co zycze Wami i sobie udanego wieczoru andrzejkowego ;*
            • ceres9 Re: Co tu tak ucichło??? 30.11.08, 15:56
              huraaatongue_outania bo ja tez mysle ze 1 grudnia to ostatni dzwoneksuspicious
              tak wiec od jutra tak na serio serio?bo ja juz nie moge na siebie patrzec...:<
              wiesz ile ja mam w biodrach??omg nie powiem bo sie wstydze:<
              • ania838 Re: Co tu tak ucichło??? 30.11.08, 18:57
                Ceres ja tez nie moge na siebie patrzec i tez sie wstydze napisać
                ile mam w biodrach i brzuchu.... crying
                No nic ale nie ma co od jutra sie bierzemy , ja sie nawet jutro
                wybieram na spinning smile
                • ceres9 Re: Co tu tak ucichło??? 30.11.08, 21:32
                  ciesze sie naprawde ciesze ze jutro zaczynamybig_grinczas w koncu zawalczyc o to zeby
                  czuc sie dbrze we wlasnym ciele,co nie?;/
                  buzka wielka i pamietaj-teraz albo nigdy
                  albo jestsmy glupimi babami ktore nic nie potrafia zmienic i maja k====sko slaba
                  wole;/
              • monikinda Re: Co tu tak ucichło??? 01.12.08, 11:39
                po tygodniu -3,200
                na szczescie mam w tym tygodniu 2 zmiane w pracy, to bedzie mi
                łatwiej go wytrwać. W pracy tylko by słodycze jedli wink
            • maria-1961 Re: Co tu tak ucichło??? 30.11.08, 17:22
              dziękuję za gratulacje
    • ania838 I dzień za mną :) 01.12.08, 21:26
      Witam.
      Wróciłam na dobrą drogę i nawet jestem z siebie dzisiaj duma.
      Jedynym odstepstwem było kilka łyków Pepsi. A tak poza tym to
      dzisiaj tak sobie jadłam:
      7 - 1 jajko na twardo + 3 plasterki polędwicy sopockiej + 3
      plasterki pomidora + 3 plasterki ogórka kiszonego
      11 - jogurt naturalny
      13 - 2 maleńkie pomisorki
      14.30 - 2 plasterki polędwicy sopockiej
      15.30 - malenka piers z indyka + ogórek kiszony + kwiatek kalafiora
      21 - 3 plasterki poledwicy (strasznie mnie ssało ;D )
      Po 3 miesiecznej przerwie byłam również na rowerku wink
      Ceres a jak u Ciebie??
      Dziewczynki czy mozna parówki z indyka?? Zawsze mam z tymi parówkami
      dylemat, bo z jedenej strony wiem, że jest w nich troszke syfu a z
      drugiej bardzo je lubie no i takie z indyka czy cielece napewno są
      chudsze niz wiepszowe.
      A i jeszcze pytanie o serek capresi?? Jada któras taki?? Bardzo go
      lubie ale nie wiem ile ma wegli bo nie pisze na opakowaniu. Jedyna
      informacja to, to że na 15 % tłuszczu.

      eeehhhhhhhh duma mnie dzisiaj rozpiera ;D
    • ania838 II dzień Ani ;D 02.12.08, 13:18
      Ale cisza.......
      U mnie dzisiaj do tej pory wszystko dobrze smile zadnego podjadania,
      zadnych wegli i słodyczy jupiiiiiiiiiiiiiiiii
      Menu na dzisiaj
      6.30 - połowa serka capresi (około 14 dag) + połowa pomidora
      11 - serek wiejski 3%
      15 - 2 kawalki gotowanej piersi z indyka + ogórek kiszony + 2
      kwiatuszki kalafiora + 3 rodzaje papryki ( każdej po ćwiartce).
      Chyba nie zjem wszysrkiego bo spoto tego smile - mam dzisiaj po pracy
      angielski i do pracy sobie tyle zabrałam
      19 - 2 plasterki polędwicy sopockiej + ćwiartka papryki

      piknie ;p
      • zami46 Re: II dzień Ani ;D 02.12.08, 15:39
        Ja też kolejny dzień na diecie ale już mi brakuje pomysłu na
        jedzenie, dzisiaj jadłam na śniadanie sałatkę własnego pomysłu dobra
        wyszła, na II śniadanie kabanos drobiowy, obiad dopiero będzie bo w
        pracy jestem do 16,00 muszę coś wymyślić zjadliwego z piersi z
        kurczaka. Już czasem mam dosyć zwłaszcza że ciagle obiecuje sobie
        więcej ruchu ale ciągle czasu mi brakuje no i szczerze mówiąc to
        chęci też. Waga stio w miejscu
      • ceres9 Re: II dzień Ani ;D 02.12.08, 16:35
        ja dzis serek wiesniak udko z kury z pomidorem i ogorem konserwowym szklanka
        soku pomidorowego i bukeczka ciemna buuuusad i pewno bedzie japco jeszcze...
        no ale tez niezle czom?tak pierwszodrugofazowo;p
        j na mnie to i tak dobrze..
        • ania838 Re: II dzień Ani ;D 02.12.08, 19:08
          mała zmianka na kolecja było pół makreli wink
          Ceres!!! Koleżako!!! Miała być jedynka od poniedziałku ;/
    • ania838 halo halo :) 03.12.08, 16:57
      chyba wszystkie juz odpusciłyście sad a ja zostałam sama buuuuuuuuu.
      Zami tylko cos wpisuje.
      No nic ja trzymam sie w miare dzielnie choc dzisiaj trafiły sie 2
      kostki czekolady nadziewanej ;/. Jakies dzisiaj chyba niskie
      cisnienie to chodze taka ospała ze szok....
      Wogóle dzisiaj głodna nie jestem i nie wiem czy to za sprawa pogody
      czy tego ze sie poprostu najadam smile
      menu:
      6.30 - sałatka (jajko,4 plasterki poledwicy,2 plasterki sera żółtego
      Hochland, połowa pomidora, kawałek ogórka swierzego, ćwiartka
      papryki, kilka oliwek)
      11.30 - serek wiejski 3 %
      15.30 - około 10 dag kapusty kiszonej (mama kupiła na surówke to
      sobie podjadłam wink ) + 3 plasterki poledwicy sopockiej
      16.30 - plasterek sera żółtego.
      Wiecej planów nie posiadam smile
      Z tego zmęczenia nie poszłam dzisiaj na fitness..... no nic nadrobie
      w piątek wink
      • iwonas80 Re: halo halo :) 04.12.08, 08:31
        ja jeszcze tutaj zaglądam, żeby zobaczyc jak sobie
        radzicie..Normalnie Was podziwiam, bo ja faktycznie odpuściłam...tzn
        u mnie każdy dzień wygląda mniej więcej tak:
        8:00 kawusia rozpuszczalna
        od 10:00 do 14:00 popijam w pracy na przemian wod min i soczek
        pomidorowy
        15:00 zamawiam w pracy cos na obiad z pobliskiej "stołówki"-dużego
        wyboru nie mamuncertain (schaboszczak z surówka, sałatka "kebab" itp..)
        19:00 wracam do domciu z pracy i rzucam się na mandarynki..

        Także jak same widzicie-porażka...Jeszcze od czasu do czasu pozwalam
        sobie na gorzką czekoladę....
        wiem wiem, jadłospis beznadziejny, ale cóż...rano nie mam w ogóle
        apetytu, a w pracy z kolei jak juz mam ten apetyt to nie mam pola do
        popisu
        Waga :73.7 dzisiaj rano...Jak do Sylwka pokaże 70 to będę
        przeszczęśliwa
        buziaczki
        • ania838 Re: halo halo :) 04.12.08, 11:14
          Super Iwonko ze TY tez jesteś smile.
          Ja wczoraj wieczorem zjadłam jeszcze 2 cukirki czekoladowe i połowe
          parówki z indyka sad. Dzisiaj tez juz zjadłam 3 czekoladowe cukierki
          i zastanawiam sie cały czas czy to brak cukru i sennosc mnie do
          takich czynów pcha smile czy zblizajacy sie okres....
          Na mojej wadze waze około 52 kg ale odrazu mówie ze zaniza jakies 2
          kg ;/. Teraz chwilowo jestem na innym stanowisku w pracy gdzie w
          łaznience znajduje sie waga elektoniczna ;p i sie zwazyłam i wyszło
          54,5 w ubraniu oczywiscie a w domu waze sie bez i na czczo, wiec tak
          jak mówie moja zaniza. Tak czy siek od poniedziałku spadło mi około2
          kg smile chyba nie jest źle. Ja marze o 48 (na mojej wadze) do
          sylwestra ale to wiazało by sie z 4k g ;/ wiec watpie ale super jak
          spadnie jeszcze 2 kg wink
          menu:
          6.30 - parówka z indyka (na mój gust to strasznie chudziutka jest smile
          jakby same miesko było) + surówka z kiszonej kapusty (ale niestety z
          dodatkiem jabłka i marchewki)
          12 - serek wiejski
          15 - mozarella + pomidor
          19 - prawdopodobnie druga połowka wczorajszej parówki wink
          Troszeczke zaczełam odpuszczac, jutro juz nie jem słodyczy ani
          surówki z kapusty z jabłkiem crying
          • martasouth Re: halo halo :) 04.12.08, 14:21
            Witam serdecznie.
            Widzę, że trafiłam w odpowiedni "przedział", bo jestem właśnie w
            trakcie I fazy SB od 1/12.
            Mam 172 cm wzrostu i nigdy nie należałam do chudzielców, aczkolwiek
            miałam lepsze i gorsze czasy. W najlepszych momentach było 67 kg, a
            w najgorszych chyba 89 jeśli mnie pamięć nie myli. Ogólnie rzecz
            ujmując na dietach (jakichkolwiek) jestem mniej więcej od 10-12 lat
            (mam 25 w tej chwili). Była i Kopenhaska, i 1000 kcal i wszytskie
            inne na jakie udało mi się natrafić np w kolorowych gazetach (to
            dzięki takim osobom jak ja gazety z dodatkami o dietach sprzedawały
            się w 100% nakładzie smile ). Najlepsze wyniki osiągnęłam na diecie
            niełączenia (wtedy włąśnie było te fantastyczne 67 kg 7 lat temu).
            Sama nie wiem dlaczego nie potrafiłam powtórzyć tego wyczynu.
            Zazwyczaj było tak, że jak już przytyłam i zdawałam sobie z tego
            sprawę to powtarzałam sobie "musze schudnąć", ale na tym się
            kończyło. Zazwyczaj działo tak się zimą - później przychodziła
            wiosna i perpektywa odsłonięcia ciała działała na mnie mobilizująco,
            ale tak na maksa to średnio co dwa lata. Bardzo łądnie schudłam w
            2005 roku, później w 2007. W 2008 nawet perspektywa własnego ślubu
            (w sierpniu był) nic mi nie dała. Tzn moze cos minimalnie zeszło,
            ale bez rewelacji - może to wina tego, ze sukienke kupiłam akuratną
            i nie chciałam się bawić w poprawkismile Przez ostatni rok moja waga
            stała mniej wiecej na stałym poziomie wahając się miedzy 78-80 i
            było mi z tym dobrze (podobno nie widac po mnie az takiej wagi).
            Jednak po ślubie niby jadłąm normalnie, ale z mężem dogadzalismy
            sobie i suma sumarum 27/11 zaryzykowałam i stanęłam na wagę - cóz
            ujrzałam? Magiczne 84 kg. A poza tym juz od jakiegos czasu czułam
            nieznośne uczucie wpijających się spodni w brzuch, albo opietych
            nogawek dżinsów, że nie wspomnę o traumie jaką przeżywam idąc na
            zakupy po nowe spodnie.
            Dieta SB nie jest dla mnie jakąś nowościa - poniewaz jestem w tym
            temacie obryta, to od dawna o niej słyszałam. Sama nie wiem,
            dlaczego nigdy jej nie zastosowałam. Osttanio znou obiła mi się o
            uszy i stwierdziłam, ze musze mocniej o niej poczytać. W internecie
            znalazłam informacje, opinie itp i stweirdziłam, ze akurat piuerwszy
            dzień nowego miesiaca to dobry moment.
            W poniedziałek można powiedzieć, że byłam na niej w 50%, gdyż
            decyzja o niej dojrzewała we wmnie w ciągu dnia powoli, na tyle, że
            zdązyłam jeszcze zjeśc w pracy "zupkę chińską" i wieczorem w domu
            napić się soku owocowego, gdyz jeszcze dokłądnie nie wiedziałam, co
            mozna jesc i pic a czego nie. Jednak jeszcze dokąłdniej poczytałam w
            necie co i jak i już we tworek było lepiej, a jeszcze dodatkowo we
            wtorek po pracy poszłam do księgarni i kupiłam ksiązke dr Agatsona o
            SB, którą wczoraj skończyłam czytać.
            Jak na razie jestem bardzo zadowolona z I fazy, gdzyz uwielbiam
            różnego rodziaju sałatki i chude mieso a zwłaszcza pierś z kurczaka,
            a nie przepadam za owocami (tzn mam rózne okresy, kiedy jem tylko
            warzywa, a innym razem tylko owoce, teraz na szczescie jest okres
            warzywny). Ziemniaki wzgdlędnie lubię, ale za to uwielbiam makarony
            we wszelkiej postaci (kuchnia włoska się kłania). Jak na razie
            jednak nie jest źle i się obywam bez nich.
            Poza tym uwielbiam piwo, ale winem tez się lubie raczyc, wiec
            przerzuce się na wino po prostu. Teraz własnie mam dylemat, bo w
            sobote czyli w środku fazy I znajomi nas zaprosili na parapetówke.
            Trudno, moze świat się nie zawali jak troche wina łyknę.

            "Lekko" się rozpisałam, ale jako nowa chciałam nakreslić swoją
            sytuacjęsmile

            Mój wczorajszy jadłospis:
            7.00 - szkalnka soku pomidorowego
            10.30 - twarozek chudy i żodkiewka
            13.00 - sałatka (liście szpinaku, oliwki, szczypiorek, jajko na
            twardo, pomidor, oliwa z oliwek, zioła)
            15.30 - to samo (narobiłam sobie do pracy)

            I tu niestety wiem, ze źle zrobiłam, ale tak się objadłam tą
            sałatką, ze jak wróciłam do domu, to juz do wieczora nie byłam
            głodna i nie chciałam nic jesc.
            To by było na razie tyle. Postaram sie na bieżąco w tym temacie.
            Jutro piatek - w piątki się ważę. Napiszę co i jak.
            • ania838 Re: halo halo :) 05.12.08, 08:45
              Hej Martusia.
              Super, że dołączyłaś do nas big_grin. Jak czytam Twoje przejscia z
              odchudzaniem i szukaniem co rusz to nowej, kupowaniem gazet to tak
              jakbym o sobie czytała. Odchudzam sie około 8-9 lat i tez mam 25
              lat. Mam 161 cm i najwiecej ile wazyłam (tyle pamietam bo nie miałam
              wtedy wagi i nie wazylam sie codziennie) to było 68 kg!! Jak miałam
              17 lat zaczełam sie odchudzac dieta kapusciana i w niecały rok
              zrzuciłam ponad 20 kg!! Rodzice zaczeli reagowac bo uwazali ze juz
              ze mna źle i juz sie kapusta nie odchudzałam, ale kombinowałam jak
              mogłam i najniższa wage jaka osiagnełam było 44 kg. Obecnie od jakis
              2-3 lat waze około 50-53 kg w porywach do 55. Marze zeby na
              sylwestra wazyc 48 ale chyba mi sie nie uda ale mam nadzieje ze
              chociaz 50 osiagne.
              Wczorajszy dzien wyrzucam z pamieci!!!! Wypiłam wino i zjadlam 3
              wafelki!!!!! masakra....ehhhhhhhhhhh
              Dzisiaj stanełam na wage i niby waga nie wzrosla ale mam niezbyt
              dokladna wage, wiec mogło byc około 0,5 kg wiecej.
              Od dzisiaj sie poprawiam i juz zadnych takich akcjach jak wczoraj do
              nowego roku!!!
              • martasouth Re: halo halo :) 05.12.08, 09:10
                No ja wczoraj też miałam pewne grzeszek z winem. Poszliśmy do
                znajomych na dwie godziny i chcieli nas uraczyć piwem. Ja
                powiedziałam, że absolutnie nie, ale na czerwone wino wytrawne się
                skusiłam uncertain. Trudno. Ale poza tym wczorajszy jadłospis:
                7.00 - jajecznica z 2-óch jajek i ćwiartki papryki + sok pomidorowy
                10.30 - mazzarella (chyba przyszalałam, bo zjadłam 17 takich
                malutkich mini kuleczek - ok. 100 g wychodzi)
                13.00 - sałatka (kapusta pekińska, oliwki, papryka, szczypiorek,
                pomidor, zioła)
                15.30 - jak wyżej
                Znowu tak jak przedwczoraj objadłam się tej sałatki na koniec pracy
                i w domu jakoś nie miałam już ochoty na nic. Za to upiekłam te
                babeczki quiche z przepisu Agatsona i jedną babeczkę zjadłam ok.
                19.00. (Raczej można to nazwać mini-mini babeczką, bo mam wyjątkowo
                małe foremki. Następnym razem raczej zrobię jedną dużą babę, bo
                później mycie tych foremek - ok. 20 mi wyszło - to porażka). No i ok
                21 kieliszek czerwonego wina.

                No i dziś się ważyłam (zawsze w piątki się ważę, bo w poniedziałki
                waga zazwyczaj niemiło mnie zaskakuje po weekendowych szaleństwach).
                Waga pokazała 81,9. Czyli od zeszłego czwartku (akurat padło na
                czwartek) zeszło 2,2 kg. Zważyszwszy na to, że w poprzedni weekend
                szalałam z jedzeniem, a na diecie SB jestem dopiero od poniedziałku,
                a tak na prawde od wtorku (zupka chińska w poniedziałek), to
                wychodzi na to, że w 3 dni zeszło to 2,2 więc jest git jak da mnie.
                W ten weekend mam zamiar się trzymać diety, ale wiem na 100%, że
                dziś będę piła wino i jutro, więc ciekawe, czy to się jakoś odbije
                na wadze.

                A propos ile chciałabym ważyć - nie mam wielkich wymagań. Na
                pierwszy rzut byłabym zachwycona, gdybym ważyła wg tego wzoru wzrost-
                100 cm, czyli 72 kg. A później super sprawą byłoby np. ok 65 kg, ale
                i tak będę zadowolona, jak zobaczę 6 z przodu na wadze.
                • subobo Re: halo halo :) 05.12.08, 13:47
                  hej!
                  ja też rozpoczęłam 1 grudnia I fazę

                  To mój drugi raz - poprzednio schudłam równe 7 kilogramów i spoczęłam na laurach
                  po pierwszej fazie - to było w czerwcu... i co? i znów mam do zrzucenia i to
                  więęęcej.
                  Dlatego mój plan to po 14 grudnia trzymanie się II fazy.
                  Nie zrezygnuję już, chociażby dlatego, że takie jedzenie naprawdę mi odpowiada,
                  efekty niesamowite - mobilizują by wytrwać, nie czuję się głodna, po czterech
                  dniach minął apetyt na czekoladę - jest mi obojętna i to jest tak jakby piękne! wink

                  trzymam za nas kciuki smile
                  • zami46 Re: halo halo :) 05.12.08, 15:50
                    Ja ciągle się trzymam chociaż na wadze ubywa bardzo powoli,
                    zwłaszcza że praktycznie nie odchylam się od zasad SB. Dzisiaj od
                    kilku osób usłyszałam że już wyraźnie widać, że waga mi spadła - to
                    było bardzo miłe bo w sumie to dopiero 3 kg a dietuje już prawie
                    trzy tygodnie. Najbardziej mnie martwi że zmniejszył mi się i tak
                    mały biust a na którego punkcie mam kompleksy - no cóż coś za coś.
                    Czuję, że potrafię sobie już dużo odmówić jezeli chodzi o jedzenie.
                    Tak się zastanawiam ile można być na I fazie bo ja to mogłabym nawet
                    do świąt tak dietować ale nie wiem czy świąteczne pyszności nie
                    spowodują drastyczny przyrost wagi a bardzo bym tego nie chciała,
                    może trzeba by wprowadzić coś z II fazy - jak myślicie?
                    ja dziś zjadłam:
                    1/2 makreli
                    kawa
                    serek danio warzywny
                    i nie wiem co bedzie dalej.
                    Trzymajcie się kobiety!
                    • ania838 Re: halo halo :) 05.12.08, 17:55
                      Ja sie dzisiaj czuje troszke ociezale crying
                      Zjadłam dzisiaj:
                      7.30 - połowa serka capressi + połowa pomidora
                      10.30 - serek wiejski
                      w miedzy czasie w pracy 2 kukułki crying
                      14.30 - filet z pangi smazony na oliwie + surówka z kiszonej
                      kapusty, cebuli, marchewki i jabłka (raczej sałatka nie I fazowa ;/ )
                      aha zanim sie ryba usmazyła 2 plasteki poledwicy sopockiej i kawałek
                      papryki - ssało mnie smile
                      a przed chwilka cukierek czekoladowy - cholera mama kupiła juz na
                      choinke i mnie kusza........
                      Niby nie duzo ale jakos mi ciezko - jutro musze lżej zjesc.
                      Ide rano na 2 godziny na siłownie z kolega z pracy. Zobaczymy co z
                      takich cwiczen wyjdzie ;/. Jest tam bieznia, rower, atlas wiec
                      troszke pocwicze. Miałam cwiczyc a skonczyło sie na tym ze tylko w
                      poniedziałek poszłam na spinning crying.
                      Kurde coraz blizej swieta, coraz blizej swieta a mnie nie ubywa....
                      Widziałam ostatnio boska sukienke w sklepie i obiecała sobie ze na
                      swieta ja sobie kupie wink - niezała motywacja do odchudzania wink.
                      Sukienka jest obcisła wiec czeka mnie troszke pracy.
                      • martasouth Re: halo halo :) 06.12.08, 14:09
                        Mój wczorajszy jadłospis:
                        7.00 - 4 babeczki quiche (malutkie wyszły) i herbata
                        10.00 - 3 plastry sera Hochland light i pomidor
                        13.00 - sałatka (pekińska, oliwki, papryka, pomidor, zioła)
                        15.30 - biały ser chudy z ziołami
                        17.30 - wreszcie wykończyłam powyższą sałatkę + 3 śledzie
                        ok. 21 - pół butelki czerwonego wytrawnego wina, kieliszek wódki i kilka
                        plastrów chudej wędliny

                        Najgorsza ta ostatnia pozycja, ale trudno. A dziś kolejne spotkanie ze
                        znajomymi. Mam nadzieję, że tam nie nagrzeszę.
                        • ania838 Re: halo halo :) 06.12.08, 14:41
                          Ja dorzucam do wczorajszego menu troszke orzeszków ziemnych i
                          troszke sałatki, niestety z uszkami. Stała taka malenka miseczka od
                          tamtego tygodnia i skusiałam sie wczoraj o 22 ;/ a dzisiaj rano
                          dokonczyłam bo zostały 3 uszka dosłownie sad
                          dzisiaj do tej pory:
                          8 - koncówka sałatki + 200g chudego białego sera
                          12 - 2 plasterki poledwicy sopockiej + po 2 plasterki pomidora i
                          ogórka + kilka oliwek
                          14.30 - serek wiejski
                          aha i jeden choinkowy cukierek - jak mama przyjdzie z pracy to kaze
                          jej schowac i nie mówic gdzie sa smile
                          18 - coś smile - znalazłam wczoraj przepis na jajka faszerowane serem
                          feta to moze sobie zrobie 2 takie
                          a i pewnie sie szykuja orzeszki bo jak chłopak przyjdzie to pewnie
                          bedziemy film z orzeszkami ogladac smile
                          Musze cos tresciwszego jesc około 18-19 bo dopada mnie taki głód o
                          22 ze musze cokolwiek zjesc. Robie własnie błąd bo albo nie jem nic
                          od obiadu czyli 15-16 albo jakis plasterek wedliny. A wczoraj
                          skusiłam sie w ten posób na ta sałatke która wcale nie była
                          dietetyczna!!
                          Aha i chciałam sie pochwalic ze wybrałam sie jedna dzisiaj na 1,5
                          godziny na siłownie wink - alez mnie duma rozpiera ;p. Pojeździłam
                          troszke na rowerku, troszke pobiegałam na siłowni i porobiłam
                          troszke innych ćwiczeć.
                          Martusia pilnuj sie na imprezce wink. Ja jak wypije to nie panuje nad
                          soba i pozeram wszystko co mam pod reka od słodyczy poczynajac a
                          skonczywszy na białym chlebie ;/ . Mam nadzieje ze Ty jestes
                          twardsaz smile
                          Buźka ;*
              • iwonas80 Re: halo halo :) 30.12.08, 10:30
                Witam cieplusio po Świętachsmile, jak tam samopoczucia? u mnie dno
                totalne......rozpoczynam 1wsza faze 5tego stycznia....ładnie mi szło
                do 2giego święta, ogólnie na dzień dzisijszy mogę napisac ze
                przybyło mnie 2 kilogramyuncertain, która chętna na plażowanko od 5
                stycznia?big_grin
            • iwonas80 Re: halo halo :) 14.12.08, 22:26
              no to teraz wszystkie w sen zimowy zapadły..smile))) buziaki, napiszcie
              co tam u Wassmile jak dietowanie?
    • ania838 Niedziela 07.12.08, 11:45
      Witam.
      Wczoraj na kolacje była kielbaska z indyka a potem oczywiscie
      troszkd orzeszków i bananki w czekoladzie, chyba 4 lub 5 sztuk.
      Kurza noga smile mikołaj mi przyniósł ;p czy ja zawsze ,musze dostawac
      w prezencie albo słodycze albo winko!! Dzisiaj juz tez zjadłam chyba
      3 bananki ;/.
      Zrobiłam dzisiaj na sniadanie jajka faszerowane fata smile (wczoraj mi
      sie wkoncu nie chciało). Musze przyznac ze sa rewelacyjne smile
      pyszotka. Zjadłam o godzinie 8 2,5 jajka i do tej pory jestem
      strasznie najedzona - polecam!! Na obiad chyba bedzie gotowana piers
      z indyka z brokułami.
      Martusia jak po imprezce??
      Ceres - ja juz wiem jak Ciebie nie ma, nic sie nie odzywasz to
      siedzisz i grzeszysz ;P. A miałas tak jak ja od 1 grudnia wziąźć sie
      za siebie. U mnie tylko jeden dzien - czwartek - mega grzeszny smile.
      Tylko ze waga cos nie spada ale to pewnie przez słodyczy. Aha i
      troszke coli sobie wczoraj podpiłam.
      • zami46 Re: Niedziela 07.12.08, 13:12
        U mnie wczoraj było na sniadanie jajka 2 i szynki 2 plastry a na
        obiad zapiekanka z miesa mielonego z cukinią, wieczorem zjadłam 2
        porcje zapiekanki. Jak te babeczki są takie dobre to proszę o
        przepis. Dzisiaj waga pokazała 66,5 kg. dzisiaj na sniadanie była
        kiełbasa grzana z chrzanem - zjadłam 2 kawałki.
        • martasouth Re: Niedziela 08.12.08, 08:46
          W sobotę:
          9.00 - 4 babeczki
          11.30 - 2 babeczki (wykończyłam)
          14.30 - pierś gotowana na parze + brokuły na parze + pomidor i
          rzodkiewka
          później przez cały wieczór - kilka(naście?) plastrów chudej wędliny,
          przegryzanej papryką i ogórkiem, 1,5 kabanosa i 2 butelki wina
          (jedno wytrawne czerwone, drugie już chyba półsłodkie niestety)


          Wczoraj w niedzielę:
          ok. 10.30 - trochę chudego twarogu z rzodkiewką i szczypiorkiem
          13.00 - dwa śledzie
          15.30 - 3 cienkie plastry schabu gotowane na parze i duszone w soku
          pomidorowym + brokuły na parze + papryka i rzodkiewka
          ok. 19.00 - trochę sałatki, którą robiłam na dzisiaj do pracy
          (pekińska, oliwki, feta, papryka, papryczka chili, cukinia, zioła,
          oliwa)


          Jak mówiłam wcześniej ważę się tylko w piątki, ale nie mogłam się
          oprzeć i dziś też stanęłam na wagę. 81,3 kg. Jak na te szaleństwa
          weekendowe to i tak nieźle.

          Zami chodzi Ci o te babeczki quiche, czy o jajka Ani?
          Też myslałam o zapiekance z cukinii, ale trochę się boję o to mięso
          mielone. Chyba zrobię dziś, ale z filetami jakiejś ryby.
    • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 08.12.08, 10:43
      A miało być tak pieknie wczoraj.... a tu trafiło sie wyjscie z
      kolezankami na pieczywko czosnkowe.
      Dzisiaj robie sobie oczyszczanie organizmu. Pije sok pomidorowy,
      wode i herbatki. Moze jak wroce do domu to sie napije maslanki
      Chyba musze troszke zołądek opróźnic
      • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 08.12.08, 12:15
        oj i nie dało rady bez jedzonka. Zdrowy rozsadek tez przemówił.
        Własnie przed chwilka zjadłam mozzarelle z pomidorkiem. Nie mogłam
        sie skoncentrować w pracy a jeszcze później ide na rowerek wiec
        padlabym. Ale mimo wszystko postaram sie dzisiaj zjesc troszke mniej.
        A wczoraj pierwszy raz spotkalam w sklepie mozzarelle light 8,5 %
        firmy zott. 3 sobie odrazu kupiłam smile. Jeszcze jej nie jadłam bo w
        pracy miałam zwykłą.
        • martasouth Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 08.12.08, 12:40
          Ja właśnie nigdzie nie moge dostać mozzarelli light. W zeszłym
          tygodniu zjadłam, ale to była zwykła, więc niestety już nie kupię.
          I nigdzie nie mogę dostać sera żółtego chudego w kawałku. Tylko
          Hochlanda w plastrach light.
          • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 08.12.08, 13:31
            Marta ja ją dopiero pierwszy raz spotkałam w sklepie wiec sądze ze
            to nowosc. Poczekaj pewnie niebawem i u Ciebie w sklepach sie
            pojawi. Ja widziałam raz zółty ser 17 % tylko nie pamietam nazwy.
            Czasem ktos na forum o nim pisze.
            • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 08.12.08, 14:53
              Marta chodzi mi o babeczki które ostatnio zrobiłaś bo słysząc
              babeczka ciepło mi się robi - te śniadania już mi się znudziły -
              ciągle jakieś sałatki coś bym zmieniła. Ja też mam problem ze
              znalezieniem sera twardego, który by sie nadawał ale że mało
              spożywam sera to kupuje taki jaki jest w sklepie nie patrząc wogule
              na zawartość tłuszczu. A jeśli chodzi o zapiekankę to ja kupuję
              mięso śwoerzo zmielone z łopatki wydaje mi się że jest dużo chudsze
              niż takie paczkowane.
              • martasouth Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 08.12.08, 19:58
                Najpierw dzisiejszy jadłospis:
                8.00 - 4 plastry Hochlanda liht + pomidor + szklanka soku pomidorowego
                10.00 - mała cukinia na surowo
                11.30 - 4 plastry Hochlanda lihgt
                13.00 - sałatka (standardowo - pekińska, papryka, szczypiorek, oliwki, zioła,
                feta, oliwa)
                i teraz przed chwilą zapiekanka z filetów rybnych, cukinii, papryki i posypane
                serem żółtym. Szczerze powiedziawszy wyszło bez rewelacji. Tak na prawdę byłoby
                to dobre, gdyby nie było tam cukinii. Jakoś dziwnie to smakowało. I strasznie
                wody puściło. Wyszło jak zupa. Następnym razem wezmę wszystkie inne warzywa,
                tylko nie cukinię. A może była za stara. Bo ta co jadłam w pracy była mała i
                słodka i dobra, a ta w zapiekance ogromna (pokroiłam w kostkę) i miała już duże
                pestki.

                Nie rozumiem do końca kaloryczności serów żółtych. Byłam dziś w sklepie i był
                starty ser żółty nazwany "light". Miał ok. 34% tłuszczu. A zwykły edam w kostce
                miał 26%.

                Zami, te babeczki to przepis z książki Agatstona:

                300 g mrożonego szpinaku włóż na 2,5 minuty do mikrofalówki. 12 foremek do
                babeczek wysmaruj tłuszczem. Wymieszaj w misce 3 jajka, 3/4 szklanki startego
                sera żółtego light, 1/4 szklanki pokrojonej w kostkę zielonej papryki, 1/4
                szklanki pokrojonej w kostkę cebuli i 3 krople ostrego sosu paprykowego.
                Rozdziel masę do foremek. Piecz w temp. 180°C ok. 20 minut.

                Ja miałam chyba mniejsze foremki, bo wyszło mi 18 babeczek, ale jak następnym
                razem będę robić, a będę, bo dobre wyszły, to zrobię jedną dużą babę, bo myć
                później te foremki malutkie z przyklejonego szpinaku, to dziękuję bardzo.
    • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 09.12.08, 08:09
      no teraz to naprawdę ucichło..:p, codziennie tu zaglądam, żeby
      sprawdzic jak Wam idzie plażowanie, ale od 4 dni znaku życia nie
      dajecie,, co się dzieje? czyżby Sw. Mikołaj był powodem końca I
      fazy? smile
      ja się utrzymuję nadal na II giej raczej fazie (zawsze wieczorkiem
      dosładzam organizm mandarynkami), W poprzedni tydzień zszedł mi 1
      kilogram;
      buziaczki dla Was, odezwijcie się czasem
      • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 09.12.08, 09:50
        Iwonko smile przeciez piszemy codziennie, no przynajmniej ja, zami i
        Marta smile
        U mnie po wczorajszym dniu waga troszke w dół smile. Byłam wczoraj na
        body space i planuje w tym tygoniu jeszcze raz body space i
        siłownie smile.
        Moje menu na dzisiaj:
        6.30 - 2 jajka faszerowane serem feta smile
        11 - serek wiejski
        15 - mozzarella light + pomidor + mała papryka pomarańczowa
        19 - 4 plasterki polędwicy sopockiej + 4 plasterki pomidora + 4
        plasterki ogórka
        • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 09.12.08, 20:53
          do mojego menu dorzucam jeszcze: dodatkowe 3 plasterki poledwicy
          wieczorem, 2 cukierki alpenlibe, 2 kostki czekolady nadziweanej,
          mikołaj z czeklolady - cholera czy ja musze te słodycze jesc!!!
          Jestem przed okresem i najchetniej cała czekolade bym pozarła ;/.
          Ale ogólnie chyba nie jest z moja dietka najgorzej smile
          Kurcze chyba jutro bede musiała zjesc jakis owoc ;/ Mam w domu
          jabłko i pomarancze, leza juz ponad tydzien i chyba niebawem bede
          musiała je wyrzucic jak nie zjem
          • martasouth Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 09.12.08, 21:42
            No to ja dziś zjadłam:
            8.00 - 6 plastrów serka topionego light
            11.00 - ryba i sałatka
            15.00 - ryba i sałatka
            19.00 - ryba i sałatka smile)) (na szczęście już się ryba skończyła - z wczorajszej
            zapiekanki została, tylko odrzuciłam niedobrą cukinię)
          • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 10.12.08, 08:48
            moje wczorajsze menu to:
            9.00 jajka z chrzanem
            12.00 kawa z mlekiem odtłuszczonym
            16.00 kurczak z mieszanka chinska (mrożonka)

            w sumie nie dużo zjadłam a głodna już nie byłam wieczorem i nie wiem
            dlaczego ale waga stoi w miejscu, już mnie to zaczyna denerwować
            mogłoby chociaż 0,5 kg.
            Ja też mam owoce w domu i ciagle odkładam zjedzenie ich a w sumie to
            przydałoby się bo brakuje mi witamin - paznokcie mi się rozdwajają.

            Marta do babeczek użyłaś szpinaku rozdrobnionego??
            • martasouth Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 10.12.08, 08:52
              Zami-tak, mrożonego rozdrobnionego. Wsadziłam do mikrofali na
              funkcję rozmrażania i był później papkowaty.

              A ja (żeby nie zapeszyć) dziś rano chyba wreszcie ewidentnie
              poczułam różnicę w ubraniach jak się ubierałam.
              • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 11.12.08, 09:15
                Marta gratuluje i życzę ci żebyś codziennie widziała efekty diety,
                ja też to przeżyłam i bardzo dobrze mi z tym. U mnie dzisiaj
                wyproszone 0,5 kg mniej było na wadze i też sie cieszę.
                Wczoraj trochę nie dietowo bo zjadłam na obiad barszcz ukraiński ale
                potem już tylko kilka-naście orzeszków pistacjowych. A dzisiaj jak
                na razie sałatka z sałaty, ogórka, papryki i pomidora z pysznym
                sosem Vinegre własnej roboty a właściwie mojego mężusia.
                • martasouth Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 11.12.08, 10:10
                  Wczoraj było:
                  7.00 - jajecznica z dwóch jajek + połowa pomidora + plaster szynki
                  indyczej
                  10.00 - 4 plastry sera topionego light + pomidor
                  13.00 - połowa piersi z kurczaka gotowana na parze (odgrzana w pracy
                  w mikrofalówce) + brokuły
                  15.30 - j.w.
                  19.30 - dwa trójkąty sera topionego light + plaster pomidora

                  Tak się zastanawiam, że ciężko mi będzie zrezygnować z I fazy widząc
                  takie efeky i przejść na II fazę. Boję się, że mimo, że wprowadzę np
                  owoce czy pełnoziarniste pieczywo, to przytyję zamiast chudnąć te
                  założone 0,5-1 kg tygodniowo. A Wy ile czasu macie zamiar być na I
                  fazie? Tak jak jest zalecane 2 tygodnie, czy przedłużacie?
                  • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 11.12.08, 11:48
                    Hej dziewczynki kiss
                    Ale jestescie dzielne wink ja oczywiscie troszke juz odpuściłam przez
                    ostatnie 2 dni i juz +1 kg buuuuuuuuuuu. Alez ja jestem
                    durna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wczoraj to juz przeszłam sama
                    siebie!!!! Oprócz I fazowego jedzenia zjadlam - grzeska, 100g
                    orzeszków solonych, około 7-8 cukierków czekoladowych, delicje i
                    wypiłam 2 piwa!!!!
                    Przegiłam i efekt jest od razu.....
                    Dzisiaj juz wróciłam na I.
                    Ja trzymam jednyke do swiat i od jutra juz porzadnie bo dzisiaj zjem
                    jeszcze pomarańcze.
                    Dobrze ze jutro i w sobote wybieram sie na body space to troszke
                    zrzuce smile
                    • martasouth Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 11.12.08, 21:58
                      Jak zwykle co zjadłam:
                      7.00 - dwa jajka na twardo i sok pomidorowy
                      10.30 - dwa jajka na twardo i pół cukinii małej
                      13.00 - dwa jajka na twardo (jajek na razie starczy, przynajmniej na twardo)
                      15.30 - pół cukinii, papryka i ser feta
                      19.30 - podsmażany kurczak (na oliwie) z warzywami
                      • zami46 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 12.12.08, 07:24
                        Marta Ja jestem na I Fazie już 4 tygodnie i mam zamiar tak do świąt
                        no może z mołymi odpustami bo czeka mnie imprez trochę ale będę się
                        pilnować. Po za tym chce wprowadzić wreszcie owoce i tak dzisaj zjem
                        3 mandarynki już kupiłam. Wczoraj to miałam taką ochotę się nażreć
                        jakiś pyszności ale opanowałam to z wyjątkiem tego że wydrapałam
                        wręcz wylizałam garnek w którym wcześniej zrobiłam budyń. W Święta
                        chyba nie dam rady dietować ale zaraz po świetach wróce do
                        dietowania - przyżekam - taki jest mój znakomity plan.
                        Dzisiaj zjem:
                        tuńczyk w oleju,
                        3 mandarynki,
                        kawa z mleczkiem light
                        jajko sadzone z maślanką
                        a potem może wyczaruje jeszcze jakąś sałatke.
                        Trzymajcie się piękne kobiety byle do świąt!!!
                        • iwonas80 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 15.12.08, 08:22
                          hahahha, sama z siebie oczywiście się śmieję-byłam taka niemądra że
                          wchodziłam zawsze na 1wsza stronkę, a nie pomyślałam ze reszta odp
                          się może nie zmieścic heheheheh :p, ale za to jaka lektura big_grin;
                          troszkę się tego nazbierało od 4 tego hehehhehehehheheheh

                          Dobra, a teraz ciut mniej śmiesznie: ja obecnie jestem na II fazie
                          (na śniadanko kromeczka razowego ze słonecznikiem, potem do 14 tej
                          popijam sok pomidorowy na zmianę z woda mineralną, ok 14-15 obiadek -
                          zawsze jakies mięsko z surówką, kolacja ok 19 ta-owocki
                          A waga stoi w miejscu i już nie chce drgnąć w dół nawet o pół kilouncertain

                          hehehehehheh jaaaaka wtopa, nie mogę normalnie hehehehehehhehehe
                          • ania838 Re: przymierzam się do I od 17.11 - ktoś się przy 15.12.08, 09:19
                            smile no to nieźle Iwonko big_grin
                            U mnie waga stoi w miejscu bo niby jedam I fazowo ale podjadam
                            ciogle jakies czekoladki ;/ dzisiaj np. juz ukradłam 2 cukierki,
                            któr maja być na choinke i 1 rafaello crying no nie moge sie ostatnio
                            oprzeć.....
                            W ubiegłym tygodniu byłam raz na body space, bo ciagle mi cos
                            wypadało.... Dzisiaj i jutro mma zamiar iść, ale nie wiem czy sie
                            wyrobie . Skonczy sie to tak ze zostane z taka oponka jak miałam crying
                            buuuuuuuuuuuuuuu
                            Dzisiaj oprócz słodkości zjadłam 2 jajka z feta a do pracy zabrałam
                            serek wiejski i mozzarelle light z pomidorem - wiec zjem albo serek
                            albo mozzarelle. A wieczora napisze jak mi poszło i czy wybrałam sie
                            wkoncu na to body ;*
                            Miłego dnia
    • ania838 :) 16.12.08, 08:56
      Cześć dziewczynki smile
      I jak Wam idzie dietowanie?? U mnie kiepsko ale tylko z tego wzgledu
      ze znów wczoraj zjadłam sporo słodyczy. W sumie nazbierało sie tego
      az tyle: 2 cukierki choinkowe, rafaello, 3 landrynki, 2 kostki
      nadziewanej czekolady i u kolezanki kawalwek szarlotki (taki 2x2) i
      1 ciastko. sad masakra......Nie zdazyłam wczoraj isc na body space sad
      wróciłam po 22 no i lipa - mam nadzieje ze dzisiaj mi sie uda
      • martasouth Re: :) 16.12.08, 10:26
        Hej,
        Ja niestety trochę poległam. W piątek miałam wigilię firmową (w
        sumie wyjątkowo się nie obżarłam, ale nie były to w 100% produkty I
        fazy). A w weekend poszłam za ciosem i stwierdziłam, że jak szaleć
        to szaleć i zrobiłam sobie popcorn z mikrofali, do tego jakieś
        Prince Polo i nawet wczoraj niby było już ok, ale na wieczów zjadłam
        4 Prince Polo (takie małe po 20 g). Mam nadzieję, że dziś już będzie
        w porządku. Rano jadłam:
        7.00 - 3 plastry chudej szynki, 3 plastry sera light, pół papryki
        10.00 - sałatka (jak zwykle: pekińska, papryka, oliwki, oliwa, pierś
        gotowana na parze, zioła).
        tej sałatki mam duży pojemnik, więc pewnie starczy na posiłek 0 13 i
        ok 15. Mam jeszcze sok pomidorowy.
        • zami46 Re: :) 16.12.08, 15:32
          A mnie waga skacze jak szalona to kg w górę to znowu kg w dół jak
          tak może być to boję się że któregoś dnia poprostu przybędzie mi te
          3-4 kg które tak długo i z takim poświęceniem zrzucałam. Ja mam
          jutro ciężki dzień bo czeka mnie spotkanie wigilijne a w piątek
          następne no i w sumie to chyba można powiedzieć że zacznie się
          świąteczne obżarstwono. Cóż to było oczywiste od samego początku
          mojego deitowania ale co zrzuciłam to moje a jak mi po świętach
          przybędzie to znowu zrzuce - innego rozwiazania nie widzę. W każdym
          bądz razie będę cały czas myśleć o tym jak długo walczyłam z moim
          tłuszczykiem na brzuszku to może nie będę szaleć z tymi świątecznymi
          pysznościami. Chyba zaraz popadne w depresje jak dalej tu będę pisać
          i pogłębiać te myśli - może lepiej niemyśleć o tym co będzie.

          Wczoraj zjadłam:
          kawałek tej babki ze szpinaku
          kawa z mlekiem odtłuszczonym
          kebab ale bułkę wyrzuciłam
          kawa z mlekiem
          szklanka kefiru

          dzisiaj
          2 jajka i pół pomodorka w sosie jogurtowo majonesowym
          serek danio warzywny
          pomarańcza
          na obiadokolację będzie roladka wiepszowa z sałatką z sałaty lodowej
    • ania838 coraz bliżej święta 18.12.08, 09:52
      I jak dziewczynki Wam idzie?? Mnie nijak wink w zasadzie jem wszystko,
      ale na szczescie nie tyle. Dzisiaj byla na sniadanko buła grahamka i
      rafaello a do tego równiez dzisiaj wigilia w pracy. Tak wiec nie
      musze pisać co dalej.....
      Jutro postaram sie juz dietować.
      Marta, Iwonka, Zami jak u Was??
      • martasouth Re: coraz bliżej święta 18.12.08, 12:33
        Hej,
        U mnie bryndza. Praktycznie od poprzedniego piątku (wigilia w pracy)
        posypała się dieta. Tzn nie jest tragicznie, ale bez rewelacji. Na
        pewno nie trzymam się SB w 100%, powiedzmy, że w 75%. Teraz ogólnie
        mam okres, więc wcinam trochę słodkości. Coś czuję, że tak na prawdę
        po Świętach znowu zacznę cos robić - może I faza od początku. Tak
        chyba będzie najlepiej.
        • zami46 Re: coraz bliżej święta 18.12.08, 15:57
          Ja też na pewno po świętach wróce do I fazy. Narazie staram się nie
          szaleć ale wiem że jak nadejdzi 24.12.08 to się zacznie - dobrze że
          jest dieta SB i skożystam po świętach!!!!!
          • iwonas80 Re: coraz bliżej święta 18.12.08, 21:22
            Hej dziewczyny:], a u mnie waga w dalszym ciągu w miejscu czy;i ani
            w dółuncertain ani w górę z czego się cieszę zważywszy na fakt ze na
            sniadanko wcinam juz pieczywkosmile
            Ale tak w ogóle to zaczęłyśmy wszystkie 17ego listopada, więc
            wczoraj minał miesiac, a ile można byc na I wszej fazie heheheh,
            Ja sobie tłumaczę to w ten sposób: teraz 2go fazowo z domieszką 3
            ciej fazy ( :p ), postaram się tak trzymac do stycznia, a od
            poczatku roku zabiorę się znow za siebie
            dzisiaj zjadłam:sniadanie kromka ciemnego pieczywa z srem zóltym,
            kawusia czarna i do kawki kostka gorzkiej czekolady
            2 sniadanie w pracy: 1pierniczek w czekoladzie (taki niewielki)
            do 16 tej popijałam sok pomidorowy, obiad:zamowiłam małego kebaba w
            bułce-bułke zjadłam smile)-taka pachnaca i chrupiaca była..mnamus;
            kolacja:dzis nic to za tego kebaba
            buziaki
    • ania838 :) 21.12.08, 16:47
      No teraz to juz do nowego roku to chyba zywego ducha sie nie ujrzy ;D
      Ja dzisiaj ubierałam choinke = 4 cukierki zjedzone wink
      Wczoraj kroiłam mieso, kiełbase i boczek na bigos wiec tez sobie
      podjadłam smile i tak mi chyba na tym podjadaniu zejdzie do świąt.
      A jak u Was??
      Buziaczki
      • iwonas80 Re: :) 21.12.08, 22:25
        ja tez podjadam ile wlezie:], ale waga póki co, na szczęście, stoi w
        miejscu...; pozdrawiam