Jutro (24.11.2008) wielki początek:)

24.11.08, 01:27
Witam wszystkie forumowiczkismileJuz od ponad roku interesuję sie dieta
SB ale jakoś nigdy nie mialam na tyle motywacji żeby w koncu
zacząc..a to swieta, a to wakacje, a to ciezka sesja....aż w koncu
trzeba sobie stanowczo powiedzieć: zaczynam i kropkasmile Niedawno
zaczęłam pracować wieczorami jako recepcjonistka w szkole tańca, a
tam wszyscy tacy smukli, wysportowani, giętcy....ehhhh...wiec
mozecie sie domyslac jak sie czuje z moimi 70-cioma kilogramami(
przy 170 cm wzrostu) w takim otoczeniu.....sad Dziewczyny!!Ktora tak
jak ja rozpoczyna teraz, dolaczajcie sie! Mam nadzieje ze sie
bedziemy wzajemnie wspierac bo pewnie nie bedzie latwosadsad a razem
zawsze razniejsmile wiec do dziełasmile
    • aisha0002 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 24.11.08, 09:16
      Witam, przyłączam się!!
      kiedyś dość sporo schudłam na tej diecie, potem zabrakło mi
      motywacji. będę cię wspierać, damy razem rade!!
      • ginka85 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 25.11.08, 01:20
        Super...dobrze bedzie sie zmagac z kilogramami z kims juz
        doswiadczonymsmilesmilesmile u mnie po pierwszym dniu nie najgorzej, nie
        bylam wcale jakos glodna. Na sniadanie byl omlet z 2 jajek, potem na
        obiad piers z indyka i warzywka a na pozna kolacje troszke pomidora
        z mozarella( w zasadzie to zjadlam ja godzine temu- wiem zbyt pozno
        ale tak sonczylam prace) ....no i duzooo wodysmile wiec oby tak dalejsmile
        zobaczymy jak pojdzie dalejsmile a jak u Ciebie?
    • ancocha123 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 25.11.08, 10:32
      czesc dziewczyny ja tez zaczełam ja od wczoraj. po tygodnowym
      szalenstwu i przytyciu 3 kg musialam cos zrobic. To juz moj 3 raz
      ale zawsze konczylam ok 4 dnia diety. mam nadzieje ze wytrwam teraz
      do konca. Zycze wam i sobie powodzonka.
      • anna_23 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 25.11.08, 16:13
        No to i ja się dołączęwink) Zaczęłam wczoraj i nie jest źle. Jak
        narazie to mam problem z tym, że w ogóle mi się jeść nie chce..No i
        ta nieszczęsna kawa (nie potrafię żyć bez niej)...Znacie może jakieś
        słodziki, które smaku nie zmieniają?Bo jak mam słodzić słodzikiem,
        który mam, to wolę wcale...
        • anna_23 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 25.11.08, 16:15
          No i jeszcze jedno? Jecie 5 posiłków czy 3?
          • nitka.69 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 25.11.08, 23:45
            Ja jem 4 smile kompromis smile
    • nitka.69 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 25.11.08, 23:44
      Hejooo smile Ja też zaczęłam w poniedziałek!! Ale super, ze jest nas
      więcej. Ja mam cel tak z 4 kg. Jak tyle mniej waga pokaze po
      2tygodniach to bedzie extra. A Wy? Jakie plany smile? Trzymam za
      wszystkich kciuki !! Pozdrawiam.
      • ginka85 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 26.11.08, 01:16
        Fajnie, że nas coraz wiecejsmileBedzie razniej i napewno damy radesmile co
        do posilkow to ja jem trzy dziennie. Okolo 10.00 sniadanie, 15.00
        obiad no i jak przyjde z pracy okolo 23 to kolacja( wiem ze to za
        pozno ale jakos nie moge zasnac z burczacym brzuchem)....a co do
        kawy to ja tez mam wielka slabosc...wczoraj sie powstrzymalam ale
        dzisiaj juz musialam wypic bezkofeinowa. Jesli chodzi o moj cel to
        ogolnie moja wymarzona waga to 59/58 kg. Czyli jakies 10/11 kg
        mniej. sama sie zastanawiam czy mi sie uda... Jak tam u was drugi
        dzien????
        • ancocha123 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 26.11.08, 11:43
          u mnie nie najgorzej. Chociaz wiem ze zjadlam za duzo, ale sie tym
          nie przejmuje bo jak weszlam na wage to 1 kg mniej. A ogulnie
          chcialabym schudnąc tak kolo 7 kg najmniej. A posilkow jem roznie
          czasami 3 czasami 6(jak wczoraj) ale to zalezy jak bardzo jestem
          glodna. Mam pytanie nie wiecie może czy można pić szklanke mleka z
          pol lyczeczki kakaa. Bo ja je piję zreszta to działa na mnie
          uspokajajaco. mam jeszcze jedno pytanie(przeprazam ze tak obscesowo)
          ale ile macie lat? Pozdrowionka.Trzymajcie sie!!!! smile
          • nitka.69 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 26.11.08, 17:03
            Cześć Dziewczynki.
            Z tego co ja ancocha123 slyszalam to kakao jak najbardziej. Tylko, ze z chudym mlekiem, to pewnie wiesz. A gotujecie sobie wg przepisu? Bo kurcze mnie sie nie chce... sad i efekt jest taki, ze zrobie zupe z mrozonek to wydlubuje marchewke, kupie salatke u "pana Kanapki" to wydlubuje ser żółty... Macie jakis link do fajnych i szybkich przepisow smile)? Kurcze tak mnie zanecilas tym kakaokiem, że też chyba sobie zrobie smile) A lat mam 25.
            Pozdrawiam wszystkich !!
          • 1_kala Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 26.11.08, 17:17
            Witajcie plażowiczkismile
            czy moge sie do was dołączyc , zaczynajac 1 faze diety sb jutro?
            Napisze troszke o mnie!!
            Do diety podchodze hmmmm chyba 100 raz, ale nie tylko do sb , rózne
            kopenhadzka , 1200 kcal , i wiele różnych , ale na żadnej nie
            wytrzymałam dłużej niż hmmmm 2 dni..Zakładam sobie notesiki , gdzie
            mam plan zapisywania tego co jem i od ok. 2 lat codziennie wyrywam
            jedna kartke, a dnia nastepnego zaczynam od nowasadsadI to jest
            strasznie przykre , chyba jestem niesamowicie słaba , zero silnej
            woli...Mam 179 cm i waż obecie 75 kgsadsadsada w klasie maturalnej<2
            lata temu >ważyłam około 63sadsadbyłam zgrabna , wtedy też bardzo
            dbałam o siebie..teraz nie mam siły na nic.nie potrafię na siebie
            patrzec a z 2 strony nie potrafie schudnac..ale mam nadzieje , zę z
            wasza pomoca sie uda..niedługo sylwester i chciałabym , zeby do tego
            czasu cokolwiek sie ruszyło.
            Pozdrawiam serdeczniesmile
            • anna_23 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 26.11.08, 20:35
              Ja mam 25 lat i dzisiaj troszkę załamkę...Tzn. byłam u lekarza i
              stwierdzili u mnie za dużo prolaktyny i najprawdopodobniej będę
              musiała na to leki brać. W necie się doczytałam, że po tych lekach
              się tyje, więc już mam oczywiście czarne myśli i w ogóle boję się,
              że nic nie schudnę....Ze mną jest tak, że potrafię sobie wiele
              rzeczy odmówić, ale szybko się zniechęcam, nie widząc rezultatów, a
              u mnie ta waga jakoś strasznie ciężko ubywa...
              • anna_23 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 26.11.08, 20:42
                Dziewczyny, a jak myślicie, można jeść fasolkę po bretońsku, tzn.
                chodzi mi o samą fasolę z koncentratem, no i cebulą???
              • nitka.69 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 26.11.08, 21:28
                Eee. Nie przejmowalabym sie na Twoim miejscu tak bardzo smile ja tez mam
                wysoka prolaktyne. Owszem nie jestem z niewiadomo jakich chudzielcow
                ale tez nie mam az tak na co narzekac. Przytylam bo jadlam duzo i leki
                nie mialy nic do tego smile) Wiec glowa do góry smile na pewno waga spadnie
                smile)


                • ginka85 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 27.11.08, 01:28
                  Hej Dziewczyny! mam nadzieje ze trzymacie sie jakossmile fasolka po
                  bretonsku mysle ze jest ok....a co myslicie o kisielu albo budyniu
                  bez cukru???bo ja dzisiaj zjadlam taka srednia miseczkesad mozna??
                  pozatym nie jest zle...troszke oslabiona chodze ale mam nadzieje ze
                  to minie. Mam taka propozycje. Moze piszmy wszystkie co jemy
                  codziennie. Z jednej strony same dla siebie bedziemy wiedzialy co
                  dokladnie jadlysmy, a z drugiej innym bedzie latwiej ukladac np
                  jadlospisy na kolejne dni.smilesmilesmile Co myslicie??
                  Ja dzisiaj na sniadanie zjadlam omlet z 3 jajek z wazrywami,na
                  przekaske 50g orzechow z nerkowca, na obiad piers z indyka i salatka
                  lodowa z warzywami,deser: kisiel, kolacja: jedno jajko i szkalnka
                  soku pomaranczowego. Pozdrawiam.
                  • ginka85 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 27.11.08, 01:30
                    sorry...na kolacje byl sok pomidorowy..z rozpendu napisalam
                    pomaranczowy a przeciez takiego nie wolnosmilesmilesmile
                    • ancocha123 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 27.11.08, 09:24
                      z tego co wiem na pierwszej fazie kisielu nie można bo po pierwsze
                      to owoce po drugie maka ziemniaczana a jej tez niestety nie wolno,
                      ale taka jedna mała porcja napewno nie zaszkodzi. Ja dopiero
                      wrociłam z pracy bo dzisiaj pierwsza nocka i jestem padnieta. ide
                      spac a wam zycze milego dzionkasmile
                      • anna_23 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 27.11.08, 10:27
                        To i ja podam swój jadłospis, wczoraj na śniadanie 1 parówka (byłam
                        rano u lekarza, więc się spieszyłam), potem jajecznica, potem miał
                        być obiadek, ale skorzystałam z jakiegoś przepisu z netu na pierś z
                        kurczaka z pieczarkami i jogurtem i okazało się, że nie da się tego
                        zjeść sad( Więc zjadłam małą puszkę czerwonej fasoli z pieprzem wink)
                        • 1_kala Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 27.11.08, 11:47
                          I wystartowałamsmilesmileJuz jestem po sniadanku jogurcie naturalnym
                          Danona , i 2 małych papryczkach marynowanych..A mam pytanie czy
                          chorom z zielona herbata cokolwiek daje?Czy tak jak producenici
                          sugeruja , zmniejsza apetyt na słodycze?Buzkakiss
                          • anna_23 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 27.11.08, 15:43
                            No właśnie dziewczyny, stosujecie jakieś wspomagacze? Chodzi mi
                            konkretnie o jakieś wzmagające spalanie tłuszczu, bo ja akurat bez
                            słodyczy mogę żyćwink) Znacie jakieś skuteczne?
                            • joahana Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 27.11.08, 17:51
                              ja dzisiaj 5 dzień i spoko smile 2kg mniej jak na razie smile
                            • nitka.69 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 27.11.08, 19:34
                              Witam wszystkich smile
                              Jeśli chodzi o wspomagacze to ja niestety nie znam. A z moją mamą
                              przetestowałyśmy wiele. Jedno co wiem, ze działa to takie naturalne
                              tabletki na oczyszczenie organizmu Denoxilan. Dziala bo widzialam po
                              sobie, ze pozbywa sie tych paskudztw pogromadzonych po zakątkach
                              wnętrzności...brrr...
                              A z przyjemniejszych rzeczy to ja tez zauwazylam spadek wagi po
                              ciuchach smile) ale fajowo!! Na sniadanie byl jogurt, potem II
                              sniadanie serek wiejski z pomidorkiem, obiadek to kurczak z bobem i
                              kapustą białą, podwieczorek sok pomidorowy a na kolacje sałatka z
                              tuńczyka, czerwonej fasolki i ogórka kiszonego. Ale kurcze
                              dziewczyny marzy mi się jabłko albo pomarańcza....mmmm. A jak u Was?
                              Ciągnie?

                              Pozdrawiam wszystkich. Damy radę !!
                              • 1_kala Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 27.11.08, 19:50
                                I jakos ten 1 dzień minał , bez grzeszków...ale 2 razy podchodziłam
                                do lodówki hehe powąchałam i uciekałam;p kiedyś stosowałam lineę ,
                                ale wg. mnie kompletnie nic nie daje , pewnie zreszta jak wiekszośc
                                tych specyfików..pozdrosmile
                                • ginka85 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 28.11.08, 02:10
                                  Hej Dziewczynki! u mnie dzisiaj bylo niezle. Na sniadami jajecznica
                                  z pieczarkami, potem kawa( nie moglam sie powstrzymac-ale bez cukru)
                                  potem serek bialy z jogurtem i szczypiorkiem+ jajko+ maly kawaleczek
                                  piersi z indyka na oliwie. Kolacja: jajko+troszke sera feta. Kolacje
                                  zjadlam tak poltorej godziny przed snem wiec mam nadzieje ze nie za
                                  pozno.
                                  jezeli chodzi o wspomagacze to sama wlasnie sie zastanawiam. Bylam w
                                  pon w drogerii i chcialam kupic spalacz tluszczu, ale na etykiecie
                                  pisalo ze zawiera laktoze i ze nie jest wskazany dla
                                  diabetykow...wiec stwierdzilam ze chyba nie mozna. Co myslicie??
                                  Natomisat mysle, ze wszelkie herbatki wspomagajace odchodzanie lub
                                  ziolowe, lub chrom jest ok. A jezeli macie ochote na slodycze to
                                  poszukajcie jakis przepisow na desery dozwolone w pierwszej
                                  fazie...i jakos bedziesmilesmilesmile ja jetem dzisjaj po 4 dniu..nie wiem
                                  ile dokladnie schudlam ale moje dzinsy juz troche zaczynaja wisiec
                                  na mnie wiec chyba jest oksmile trzymajcie sie cieplosmile
                                  • 1_kala Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 28.11.08, 12:11
                                    ja już po 1 i 2 sniadanku jestem..smile
                                    Rano zjadłam 2 sledziki chyba kaszubskie<własnie..czy wolno takie
                                    rózne smaczne jeśc> ?????? i 2 grubsze plasterki wedlinki drobiowej
                                    takiej z zielona pietruszką i pomidorkami mniam mniam;p a na 2
                                    sniadanko trójkacik lightsmile Od poniedziałku dołącze cwiczenia, nie
                                    duzo bo mam kupe nauki ale planuje 3 razy w tygodniu pocwiczyc sobie
                                    tak około 30 minutek w domku , 1 raz w tygodniu w domkua le przy
                                    płytce i w srody bede chodziła do chłopaka pobiegac 45 minutek na
                                    orbitreku..
                                    a u was jak z cwiczonkami??Miłego Dnia!!
                                    • 1_kala Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 28.11.08, 22:05
                                      Minął 2 dzień jupi!!I bez grzechu ..no jedyne co moge sobie zarzucic
                                      to to , ze dojadłam o 22 resztkę sałatki ale oczywiscie 1-fazowejsmile
                                      ale i tak połoze sie kolo północy wiec nie jest zle..Wogóle super ,
                                      bo spotkałam sie ze znajomymi wszyscy pili winko , piwko cos
                                      wszamali a ja pozostałam o kawce z mlekiemsmilejutro jade do szkoły..i
                                      nie wiem co wziąc bo jednak to cały dzień..
                                      • nitka.69 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 29.11.08, 10:45
                                        Moze zrob sobie jakąś sałatkę i zapakuj do pojemniczka. Ja ostatnio zrobilam tuńczyka + czerwoną fasolę w sosie pomidorowym+ogórek kiszony+ cebula. Szybko i całkiem dobre. Tylko weź ze sobą szczoteczkę do zębów po tym smile))) A tak poza tym dziewczyny to musze sie Wam pochwalic. Nie wytrzymalam i weszlam na wage. A tam 2kg mniej!! W 5 dni!! wooo. Super. szczerze to gapilam sie w te liczby jak zaczarowana wink Mam nadzieje, ze taka efektywnosc utrzyma sie do konca I fazy smile)
                                        A jak u Was? Podglądałyście wagę smile??
                                        • ginka85 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 30.11.08, 00:25
                                          Hej! nitka69-Gratulujesmilesmileno wlasnie ja tez tak robie..zawsze
                                          zabieram jakas salatke ze soba do pracy...albo jakies warzywa
                                          pokrojone i sobie je chrupie przez dziensmile dzisiaj troche
                                          nagrzeszylam...zjadlam batonasadsadsad dostalam od kolezanki z pracy i
                                          glupio bylo nie zjescsad nie mialam okazji stanac na wadze, ale
                                          spodnie mi juz strasznie leca z tylka i moja wspolokatorka zauwazyla
                                          ze schudlam..wiec chyba sa jakies rezultatysmilesmile pozatym zuwazylam ze
                                          faktycznie nie jestem glodna, ale mam straszna ochote na slodkoscisad:
                                          (sad
                                          • anna_23 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 30.11.08, 16:02
                                            To i ja się pochwalę,ważyłam się wczoraj i też 2kg mniej, ale mam
                                            nadzieję, że przez te 2 tyg.ubedzie troszkę więcej niż 4 np.smile))
                                            Ogólnie, to ciągle mam wyrzuty, bo rzadko kiedy udaje mi się zjeść 5
                                            posiłków, zazwyczaj 4 albo nawet 3 crying( Ale ogolnie daję radę i mam
                                            zamiar na I FAZIE nie poprzestać. Później wprowadzę tylko troszkę
                                            owoców. Pozdtrawiam i chwalcie się wynikami.
                                            • ancocha123 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 30.11.08, 18:27
                                              dziewczyny poległam w ten wekend. Ale od poniedzialku ruszamod nowa
                                              • nitka.69 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 30.11.08, 20:47
                                                Dzięki ginka85 smile I cieszę się z Waszych sukcesów smile Wiecie, ja to
                                                sobie zrobilłam limit słodyczowy i mimo I fazy zjadam dziennie 2
                                                orzeszki w czekoladzie lub pól średniej wielkości ciasteczka. I
                                                dzięki temu nie mam "zapaści" smile serio. wydaje mi sie, ze lepiej
                                                ciut tam skubnąć niż polec całkiem i wysiłek na marne. Ja też
                                                anna_23 tak jak Ty liczę po cichu, że do końca fazy zrzuce jeszcze
                                                ponad 2 kg ale jak nie to trudno.
                                                Aaa. Jeszcze jedno. Mam wage co liczy tluszcz w organizmie uncertain/ ze
                                                sceptyzmem do tego podchodzilam bo mialam rozne wachania wagi a
                                                tluszcz zawsze byl taki sam - 24%. Myslalam, ze to jakis pic na
                                                wodę. Po raz pierwszy w zyciu indeks ten spadl do 22%. Ciekawe...
                                              • nitka.69 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 30.11.08, 20:49
                                                Aaaa. I pocieszenie dla ancocha123 - powstań i walcz dalej smile)
                                                Trzymamy kciuki!!!!
                                                • 1_kala Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 02.12.08, 13:15
                                                  Hej dziewczyny jak wam idzie?bo ostatnio cos mniej piszeciesmileU mnie
                                                  jakos leci ale łatwo nie jest;p dzisiaj zaczynam cwiczycsmileA czy
                                                  duzym grzeszkiem jest jak zamiast 20 dozwolonych migdałów zjem ich
                                                  garstke??Pozdrokiss
                                                  • nitka.69 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 02.12.08, 16:49
                                                    No własnie smile Gdzie się wszystkie dziewczyny podziały smile? Ja po
                                                    tygodniu mogę się pochwalić 2,5 kg mniej. Też tak jak Ty 1_kala
                                                    zaczynam ćwiczyć. A co do migdałków to nie myślę, żeby to miało
                                                    znaczenie - ważne, że nie worek smile) Pozdrawiam wszystkich.
                                                  • anna_23 Re: Jutro (24.11.2008) wielki początek:) 05.12.08, 12:13
                                                    No to ja się pochwalę, że po dwóch tygodniach ubyłomi 5kg i muszę
                                                    powiedzieć, że jestem zadowolona. treaz będę zaczynała drugą fazę,
                                                    boję się tylko, że waga stanie w miejscu i się troszkę zniechęcę.
                                                    Kupiłam natomiast pewien wspomagacz, tzn.Therm Line II, czytała
                                                    całkiem dobre opinie, zamierzam go zacząć stosować jak waga
                                                    przestanie spadać...A co tam u Was?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja