Magia liczb

    • baloo 2004 13.02.04, 14:45
      No. od tej por y bedzie tu Kongres futurologiczny.

      Bajdelej : Brzezly, masz to ?
      • brezly Re: 2004 13.02.04, 14:51
        Gdzies mamy. Ksiazki mamy rozmyte po swiecie.
        Nawiasem: Kerna cos masz? Jakiegos Karampuka, Prosze Slonia, te rzeczy?
        Pierwszego Ferdynanda?
        • baloo Re: 2004 13.02.04, 15:02
          Nic. mysmy wyjechali z zestawem podstawowym dla trzylatka. I mamy teraz
          mnustfo bajeczek roznych, ale tej "powazniejszej" klasyki malo przychodzi.
          Pozatym gowniarstwo woli sluchac niz czytac, a najstarszy gdy juz czyta, to
          woli po zabojadzku. Fuj.
          Normalnie z tego powodu u podnoza szwajcarskiej Jury pojawi sie niebawem nowa
          odmiana niedzwiedzia : siwy.
          • brezly Re: 2004 13.02.04, 15:12
            Czaplowaty? Siwy, ze zwieszona glowa, z tendencja do zagladania do dzbana?
            • baloo Re: 2004 13.02.04, 15:32
              e-e. po prostu osiwialy. Z tendencja do grizzly i strielali.

              Dzbany w ilosciach umiarkowanych, no chyba ze jest jakas okazja i
              towarzystwo ;o)
              • lodzka_przadka Re: 2004 13.02.04, 16:13
                a na imie ci Awas? hyhyhy
                • baloo Re: 2004 13.02.04, 17:00
                  Da. A Was ?

                  ;o)
                  • pierans Re: 2004 16.02.04, 12:10
                    Awas. A Was?
                    • baloo Re: 2004 17.02.04, 00:59
                      Awas.
    • cordonec_y_mulina 2028 15.02.04, 03:20
      No, troszku sie spoznilem, a wlasciwie niepotrzebnie wystukalem te kilka
      postow, zanim wkleilem ten tu tu o.

      Bo ja ten tego, panie psorze, to sie z 2028 r. przygotowalem a nie z 2031 ;o)
      No i trochu mi zalezy na tym 2028 , nie tylko ze ja sie uczyl tego, ale tez,
      ze dwustulecie urodzin Juliusza Verne, znaczy akurat w sam raz okazja, zeby
      sobie o przyszlosci pogadac.

      No to jak bedzie ? No przede wszystkim, chcialbym Panstwu oznajmic z radoscia,
      ze nie bedzie konca swiata, albowiem poniewaz zpowiadany w 1998 asteroid
      1997FX11, co to mial przeleciec miedzy Ksiezycem a Ziemia (w odleglosci ok.
      48.000 km, czyli m.w. 4 srednice ziemskie, czyli tylke, co nic ), a moze nawet
      stuknac sie z nami w pazdzierniku 2028 , no to on sie z nami nie stuknie.
      Przeleci jakies 950.000 km dalej. Tez niezbyt daleko, ale juz bezpiecznie.

      No wiec, skoro mamy z glowy koniec swiata , to mozemy sie zajac reszta. Zle
      bedzie. Co prawda bedzie cieplo, czyli nie ma tego zlego, ale ponoc ma nas
      zalewac tu i owdzie, a gdzie indziej przysuszac. Znaczy bedom ludzie wedrowac i
      sie tluc , ale to nic nowego.

      Znaczy w zwiazku z tym Senor Cordonec y Mulina postanowil , ze bedzie siedzial
      gdzies wysoko, albo w Alpach albo w Karpatach, bo to paniedzieju prawie same
      plusy. Wody nie powinno zabraknac, no bo jesli tam zabraknie, to gdzie nie ?
      Cieplo bedzie wszedzie, ale na ilus tam metrach jakas ozywcza bryza powinna
      powiac chiba , nie ? A na te UV to sie senor Cordonec wysmaruje filtrem ufał w
      kremie, zalozy Raybany , a fotelik i stolik ustawi w cieniu parasola, albo pod
      pergola.

      A czy Karpaty czy Alpy to wsio ryba, bowlasnie Senor Cordonec przecztal w
      gazecie , ze nastapil historyczny moment zrowniania Pekabe i roznych innych
      ekonowskaznikow miedzy Karpatami a Uniom. No, znaczy w cwierc wieku, czyli i
      tak wariant optymistyczny wyszedl. To cieszy.

      Dodatkowym plusem dodatnim bedzie mozliwosc napawnia sie gorami bez sniegu, bez
      tej cholernej milusiej bialej pierzynki i bez tych tlumow fikolow z deskami na
      nogach. Kuniec , bylo – nie ma, jak w ruskim cyrku, wywialo cale to towarzycho
      powyzej 3,500 m, hen na lodofce, a zas na lodofce Senor Cordonek sie nie
      wybiera. Zreszta, co to za lodowce ... za mojej mlodosci, to byly lodofce. O,
      tak bedzie mogl bezkarnie marudzic senor Cordonek i bedzie to prawda i bedzie
      mu z tym dobrze.

      Dodatkowym plusem dodatnim Alp i/lub Karpat bedzie to , ze prawdopodobnie jako
      regiony zamieszkale przez ostatnich Mohikan-konserwatystow, beda to ostatnie
      rejony bez przewagi elementow naplywowych, ktore przeciez niczym sie od nas
      nie roznia i sa nam rowne i nie mamy nic przeciwko, ale przeciez corki za maz
      bysmy za takiego nie wydali. No wiec ich tam nie bedzie, albo bedzie malo, bo
      ludnosc cirkumalpejska i cirkumkarpacka nie sprzyja osiedlaniu sie tych
      elementow, co to nikt nie ma nic przeciwko. W zwiazku z tym, jesli sie senor
      Cordonek pospieszy z tym osiedleniem, to ma szanse w rzeczonym 2028 roku byc
      uznanym za obcego, ale juz za swojego obcego. Co ma swoje plusy dodatnie,
      gdyz bedac swoim obcym stanowi alibi (ze niby jakto, prosze bardzo, u nas tez
      obcy moze sobie zyc) dla miejscowych i podlega ochronie, a z drugiej strony
      jako jednak obcy nie jest wciagany w rozne takie tam lokalne animozje i
      rozgryfki, co przeciez jest duzym plusem dodatnim.

      Dodatkowym plusem dodatnim jest pojawienie sie i rozwoj winnic, i to zarowno na
      alpejskich (tu juz sa od dawna) , jak i na karpackich stokach. Takie "Château
      Niedzica" czy "Coteaux de Dukla", obydwa juz AOC, no to prosze panstwa naprawde
      dobre, tylko slynne angielskie Shiraz z Dover moze sie z tym rownac nie to co
      te ciezkie slodkosci z Francji, co to ich sie juz pic nie da (no ale kto to
      widzial sadzic winnice w pustynniejacym stepie"

      No, sa i plusy ujemne. Mimo zaawansowanego wieku (juz 61 latek), to nie dosc ze
      o emeryturce wogle nie ma co myslec (wiek emerytalny przesunieto o 15 lat w
      porownaniu z 2003, a wyplacanie i tak zawieszono, bo im wyzsedl stosunek 1
      zarabiajacego na 1 ewentualnego emeryta), to jeszcze sie tych cholernych
      stulatkow tak namnozylo, ze co drugi teraz to stu lat dozywa i choc czlowiek
      swoje lata ma, to i tak traktuja go jak gowniarza. Na szczescie wiekszoc i tak
      ma Alzheimera (akurat w gazecie doniesli, ze w Quebeku to co dziesiaty ma,
      znaczy 800.000 na 8 milionow mieszkancow, czyli kurde chyba wszyscy starzy),
      wiec mozna im wmowic co sie chce, nawet ze sie jest od nich starszym i po
      papierosy wysylac. Znaczy nie, po fajki raczej nie, bo jeszcze zapomna po
      drodze albo zgubia, albo zjedza przez tego alchajmera, a przeciez teraz kazdy
      papieros to drogi, paniedzieju, ze hohoh, jedengo-dwa dziennie moze se czlowiek
      pozwolic, jesli dobrze zarabia. wszystko prze tych gupkow z rzadu, banda
      zlodziei. Dobrze, ze chociaz mozna palic te z marycha, przynajmniej to sie,
      paniedziejaszku, na lepsze zmienilo. Ale o czym to ja .. aha, o alchajmerze ..
      aha no i wieku... Tak, i na dodatek wnukow za cholere ani ani, coby troche
      godnosci czlowiekowi dodaly, bo sie ta Szakalia,w wieku ok. 30 lat uwaza za
      taka mlodziez, co to dzieci niedajboze moze za 10 lat albo i pozniej. gupie
      gnojki, egoisci, bezdzietnie by sie tylko pieprzyly.

      Ooo, tu fajna wiadomoc, wlasnie Jackson z pierdla wyszedl. Pamietacie Jacksona,
      takiego spiewaka, taki smieszny, znaczy z tych , co to sie od nas niczym nie
      roznia, ale on na dodatek caly sie pocial i naszprycowal, zeby juz nic a nic i
      dopiero wtedy sie zaczal roznic, ale o czym to ja .. aha, znaczy tego Dzeksona
      to w niezapomnianym roku 2003 zapuszkowali i potem maksa dostal czyli 24 lat
      za uzywanie jakiegos chlopaczka. No, znam go nawet, tego chloptysia, w
      sasiedniej wiosce calkiem fajny szalecik sobie wystawil, z basenikiem i
      podgrzewana droga dojazdowa, zonka niczego, dwojka dzieci jak sie patrzy. Tak,
      to odszkodowanie to chyba nie bylo az tak niewazne, jak to mowili jego starzy
      na procesie. Ale kogo to dzisiaj obchodzi , facet normalnie zyje, pracuje,
      podatki placi ...

      No i plusem dodatnim jest to, ze na wakacje mozna pojechac na prawdziwa
      pustynie (nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam) i to nie tylko, ze blisko calkiem,
      to jeszcze nie w jakas dzicz, tylko do normalnego cywilizowanego kraju. Znaczy,
      tych , co to sie niczym nie roznia jest tam tyle, jak kiedys na tych
      prawdziwych pustyniach (znaczy procentowo, bo w bezwzglednych to znacznie
      wiecej), ale jednak przynajmniej panstwo jakos dziala jeszcze. Nawet im
      specjalne odiedla buduja na tej pustyi, byle sie na polnoc i do miast nie
      pchali. A ci nic, zadnej wdziecznosci, tylko ciagle zadymy, ze tegonie ma,
      zetamtego, ze sucho, ze to, ze sio i dawaj sie pchac na polnoc, do zielonego. I
      wszedzie ich pelno. Zreszta, jak ma ich nie byc wszedzie pelno, skoro klebi sie
      teraz tego 8 miliardow, a miejsca coraz mniej.

      Szkoda jednak, ze tego Marsa odwolali. Wyslaloby sie tam troche z tych 8 i po
      klopocie, paniedzieju. A jak nie, to moze czlowiek sam by polecial,
      przynajmniej w tloku by nie zyl. Ale to mieczaki, ze dwie misje poszly w
      cholere i ze drogo i juz od razu ogon pod siebie, uszy po sobie i zwineli taki
      fajny program. A ty sie czlowieku mecz. Jeszcze te dupek opowiadal jakie
      ssmutki, ze tyle jeszcze jest do pozannia i do poprawienia na Ziemi. A co mnie
      to obchodzi , co ?

      Dobrze, ze przynajmniej ten szalecik jest, widok na porosniete palemkami i
      mimoza stoki ... nawet te elektrownie, co to mieli jej nie budowac, zbudowali w
      sasiedniej dolinie a nie w naszej i niczego mi nie zaslania. A autostrada
      normalnie – w tunelu, wiec tez okej. A jutro zeby nie zapomniec, ze glosowanie
      gminne jest w sprawie tego subwencjonowanego pastuszka, co to w ramach
      konserwowania tradycyjnego krajobrazu krufki z dzwonkami po lakach goni. Nosz
      lobuz podwyzki zazadal i choc ty siadszy placz trzeba bedzie albo mu
      • cordonec_y_mulina Re: 2028 15.02.04, 21:53
        A jutro zeby nie zapomniec, ze glosowanie gminne jest w sprawie tego
        subwencjonowanego pastuszka, co to w ramach konserwowania tradycyjnego
        krajobrazu krufki z dzwonkami po lakach goni. Nosz lobuz podwyzki zazadal i
        choc ty siadszy placz trzeba bedzie albo mu wybulic, albo wogle etat
        zlikwidowac i pogonic w cholere (co na ten przyklad niektorzy by tak woleli,
        tak im ten pastuch juz dopiekl). No ale wtedy subwencje dla gminy turystyczno-
        ekologicznej pojda sie , za przeproszeniem wiadomo co. Wiec chyba przejdzie, ze
        mu sie zaplaci. Zwlaszcza, zena dodatek bedzie musial w stroju regionalnym po
        tych lakach dymac, czy to lato czy zma, hehehe, juz moja w tym glowa. Rolnik
        mniemany jeden, taka jego mac.

        No i podali wczoraj w gazecie, ze Jean Marie Le Pen setne urodziny obszedl
        niedawno. Szwagier to mu nawet pocztufke wyslal z zyczeniami, i mu napisal , ze
        na wnuczke bedzie glosowal, dupek jeden zoledny. No prosze , jak to regularny
        tryb zycia i zdrowe faszystoskie poglady konserwuja. Taki Guevara, tez niby ten
        sam rocznik, czy Gainsbourg, Warhol i Morricone, to takiego farta nie mieli.
        No ale oni sie nie szanowali.

        No to moze ja juz skoncze. Wydarzen swiatowych to ja tu komentowac dzis nie
        bede, bo mie to mierzi. Odkad siegne pamiecia i tak w kolko to samo. Jak nie
        wierzycie , to sprawdzcie w starych gazetach, chociazby sprzed cwierc wiejku.

        Caramba

        CyM

        (sorrki, dopiero dzis sie zorientowalem, ze troszke ucielo)
    • baloo 2040 17.02.04, 00:33
      se wyczytalem wlasnie w ten week-end streszczenie prognoz demograficzynch dla
      Szwajcarii. Jesli obecne tryndy (wicie, towaszsze, tyn trynd) sie utzrymaja, to
      wiekszosc miast na Wyzynie Szwajcarskiej (z wyjatkiem Gienewy) deczko sie
      wyludni (znaczy deczko to od 5 do 20 %), za to zaludniasie gminy wokol i
      dalsze.I cala ta wyzyna stanie sie "A1 landem" czyli jedna wielka dzielnica
      willowo-domkowa rozlozona wzdluz autostrad i glownych drog, o "raczej
      nieciekawej architekturze". Za to Jura i Alpy maja sie ciagle wyludniac. Jeden
      z demografow skomentowal to tak, ze taki kanton Uri (nieduzy nawet jak na
      Szwajc, polozony w samym sercu Alp) powinno sie zamknac , a ludnosci zaplacic
      po 5000 franciszkow za zamieszkanie np w Curichu. hehehe. Chcialbym miec
      panskie problemy, Pane Havranek.

      No a w takiej Francji to w 2040 bedzie przypadalo 7 emerytow na 10 pracujacych.
      Dzis ten stosunek jest 4 : 10. Znaczy moze lepiej od razu zaczac samemu
      odkladac niz liczyc na godziwa emeryturke. Bo jesli ktos traktuje dzieci jak
      inwestycje w straosc, to chiba moze ewentualnie sie rozczarowac bynajmniej.

      ;o)

      to mowilem ja, balun, forumowicz trzeciej klasy.
      • dab12 Re: 2040 23.02.04, 22:35

        według założeń ZUS- wtedy mnie juz nie bedzie.
        dziwne. a może pozyję sobie jeszcze troche na złość im?
        jak sie spreze- kto wie? ale nie wiem czy warto.

        • baloo Re: 2040 24.02.04, 09:02
          No mysle, ze z braku innych motywacji zawsze mozna pozyc chocby na zlosc komus.
          ;oD
          • dab12 Re: 2040 24.02.04, 19:00
            motywacji do przezycia chocby i setki nie brak, tylko statystycznie biorac mnie
            juz wtedy nie bedzie od kilku lat i rzeczywiscie chyba tez nie ;((
    • cordonec_y_mulina 2318 04.03.04, 02:01
      zadnych dat nie wymysle. spiaco albowiem jest.

      za to :

      2318 m wysokosci n.p.m. ma Wielicki Szczyt w Tatrach

      2318 osob lezy pochowanych na cmentarzu Orlat Lwowskich

      I bedzie

      Papultzos y miziacos

      CyM
    • baloo 2410 05.03.04, 15:57
      ale sie nadzialo dzisiaj.
      Ten watek powstal 1000 postow temu. Pomnik tysiacposcia stawiam niniejszem.
      Kler, generalicja, orkiestra deta i dzieci w regionalnych strojach. te rzezcy.
      • brezly Re: 2410 05.03.04, 16:00
        Fanfary, huragay, wiwaty. Weterani. Atmosfera podniosle panstwotworcza. Poczty
        sztandarowe, przecinie wstegi, potem festyn z kielbaskami, gry zrecznoscioew,
        atmosfera ludowego pikniku integracyjnego. Podziekowania dla sponsorow, te
        sprawy. Lubie te atmosfere.
        • baloo Re: 2410 05.03.04, 16:09
          A jesliby Jego Cesarsko Krolewska Mosc raczyla zaszczycic, to kto wie, moze by
          sie i frontony domow pomalowalo na trasie przejazdu ?
          Tez lubie.

          i salwy honorowe i ognie sztuczne, chinskie, bengalskie a nawet greckie (czemu
          nie? jak sie bawic, to sie bawic)

          ;o)
          • anchan jak świętować 05.03.04, 16:20
            Pewne miasto, w ramach przyjaźni z pewnym miastem francuskim, nazwało ku jego
            czci jedną z ulic. Ulica była niepozorna, z wiejską zabudową. Na czas wizyty
            delegacji francuskiej zamieniono nazwę z bardziej reprezentacyjną arterią. Po
            ich wyjeździe, znów było po staremu.
            • baloo Re: jak świętować 05.03.04, 16:39
              No miodzio !
    • cordonec_y_mulina Re: Magia liczb 18.03.05, 14:23
      Moze nie jest to watek maskujacy, ale szukajac znalazlem i siemi lezka ...
      ;o)
      • pieranka Re: Magia liczb 18.03.05, 14:27
        może trzeba zacząć ja uprawiać na nowo?
        • cordonec_y_mulina Re: Magia liczb 18.03.05, 14:40
          az tak futurystycznie ? Czy odejmujemy jedno zero ? Chetnie
          ;o)

          Moze ktos by ? Bo ja teraz slabo z czasem, a pamietam, ze jeden rok to byly ze
          2-3 godziny szperania. W dodatku jedna z podstawowych stron www zniknela :o(
          • cordonec_y_mulina Re: Magia liczb 18.03.05, 14:41
            no mozna tak : 15515 to maj 1551 roku. To bylby odjazd ;o)
          • pieranka Re: Magia liczb 18.03.05, 14:47
            która strona?
            • cordonec_y_mulina Re: Magia liczb 18.03.05, 14:59
              a byla taka, "Kalendarz historyczny" chyba sie nazywala czy jakos tak,
              prowadzil ja jakis nauczyciel historii. byly tam wydarzenia na kazdy dzien,
              efemeryda, daty wg kilku rachub, i wogle fajoska byla.
Pełna wersja