Haliputy

30.12.09, 22:19
tinyurl.com/ygtuba9
No właśnie, w portowym żargonie (na WOC-u w Gdańsku) tak się nazywały zawiesia
z obrazka.
Podejrzuję gwałta fonetycznego na angielskim terminie.

P.S.
Do powyższego ogłoszenia zostałem podstępnie zmuszony.
Pod groźbą mitoanatomiczną.
    • modliszka61 Re: Haliputy 30.12.09, 22:37
      Miałeś nie wywlekać tajemnic alkowy !
      • zbyfauch Re: Haliputy 30.12.09, 22:41
        modliszka61 napisała:
        > Miałeś nie wywlekać tajemnic alkowy !

        Pytałem się alkowy. Poruszona ściągła klauzulę. W celu nadania dramatyzmu wołaniu.
        • modliszka61 Re: Haliputy 30.12.09, 22:46
          zbyfauch napisał:
          Poruszona ściągła klauzulę. W celu nadania dramatyzmu wołaniu.
          Nie,to ja wołam Króla :-}
          • brezly Re: Haliputy 31.12.09, 08:53
            Pierwszy raz slowo "zawiesia" zobaczylem na tablicy przydroznej miedzy Zabrzem a
            Tarnowskimi Gorami.
            Obok stala druga z napisem "Miedzynarodowy Przewoz Zwlok".
            A teraz to jeszcze to zobaczylem:


            w330.wrzuta.pl/obraz/62AQn9c6uii/przewoz
            • vaud Re: Haliputy 04.01.10, 14:16
              na pewno w bagazniku
              • brezly Re: Haliputy 04.01.10, 14:27
                Prawda ze takie skojarzenia jakies?
                CzeVaud:-9
Pełna wersja