Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. franków

    • Gość: aile Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 08.01.10, 12:52
      Ciekaw na ile wyceniliby kurs Pana Kurskiego
    • Gość: OdSiebie Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: 194.181.0.* 08.01.10, 12:55
      Jazda za szybko w terenie zabudowanym powinna być adekwatnie karana. Także, kierowcy powinni mieć udostępnioną możliwość przejazdu drogami dostosowanymi do szybkiego ruchu, czego w Polsce brakuje. Nie porównujcie więc tej sytuacji do naszych warunków drogowych gdzie kierowcy są zmuszeni do jazdy z nadmierną ilością ograniczeń i hazardów (czytaj jakość dróg).

      Do everettdasherbreed który napisał: "Jazda 110 po wąskich uliczkach starego miasta to raczej pokaz umiejętności kaskaderskich."

      Czyich, kierowcy czy tych uciekających przechodni (którym mogła by być Twoja matka)?
    • Gość: Olaboga HA HA Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: 188.105.224.* 08.01.10, 12:56
      Hallo mika, w zasadzie nie reaguje na tego typu sfrustrowane komentarze, ale twoj stek bzdur mocno mnie rozsmieszyl. Zanim znow sie skompromitujesz tekstami typu: "Szwajcarzy przed wojna mowili po niemiecku jak Niemcy..."
      Kliknij se tu i poczytaj nieco.
      de.wikipedia.org/wiki/Schweizerdeutsch
    • Gość: Doctor No Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 12:58
      mika i TT. Tylko się nie kłóćcie, bo to źle na cerę robi ;-)
    • Gość: bubu Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: 217.153.19.* 08.01.10, 13:08
      bogaty powinien płacić extra podatki + ekstra kary? powinien też więcej płacić za paliwo, leczenie, szkoły, mieszkanie itd...??? no bo dla sprawiedliwości! eh komuniści.
    • tetradrachma Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó 08.01.10, 13:20
      "Saint Gallen" "Sankt" to Petersburg !
    • Gość: kindziuk Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.10, 14:03
      trzeba przyznać, że kara dotkliwa, ale mandat 600 zł nie zrobiłby na nim żadnego wrażenia. ale z 2 strony, ma płacić więcej ponieważ jest bogaty ? Chyba coś nie tak. To że gość śpi na fortunie, nie znaczy że trzeba z niego zdzierać. Gdyby był złapany w Norwegii, odebraliby my prawko, bo tam po przekroczeniu dozwolonej szybkości o 10% odbierają prawka... a takie ferrari widziałem ostatnio pod Sheratonem (bit.ly/8wmyfk) w Krakowie. podejrzewam że właściciela nie ucieszyły nasze dziurawe drogi. Powinien raczej zabrać Hammera.
    • mrotom Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó 08.01.10, 14:12
      @Bubu. Ażeby kara w postaci mandatu odniosła skutek, czyli skłoniła kierowcę pojazdu do ponownego przemyślenia swojego sposobu prowadzenia pojazdu z respektowaniem przepisów ruchu drogowego włącznie, musi być odpowiednio dolegliwa ale też i sprawiedliwa. Może to być np. 10% średnio-miesięcznych dochodów. Wówczas osiągniemy ten sam stopień "zastanowienia nad własnym postępowaniem" u osoby zarabiającej 2000 PLN jak i 200 000 PLN.

      Takie podejście nie ma natomiast nic wspólnego z karaniem bogatego za jego bogactwo. Jeżeli ktoś wypisuje, że bogaty "powinien też więcej płacić za paliwo, leczenie, szkoły, mieszkanie itd..." to wypisuje kompletne bzdury.
    • Gość: Patrykoo Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: 77.255.244.* 08.01.10, 14:54
      A na zdjeciu jest resorak 0_o
    • scorpinor Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó 08.01.10, 18:31
      A jak ja dostałem ostatnio 100 zł mandatu to byłem mocno wkurzony - widać zawsze może być gorzej ;)
    • Gość: Cywilizowany z UE Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: *.dynamic.qsc.de 08.01.10, 19:42
      Szwajcarzy to taki barbarzyński lud z Alp. Np. kobiety uzyskały dla u nich prawa wyborcze dopiero w 1993!
    • Gość: Mefi Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 21:43
      Bezpieczniej pocinać 130 km/h na normalnej drodze (średniej klasy samochodem), niż 80 km/h na lodzie - podobnie jak co drugi (nie przesadzam - co 2-gi) kierowca dzisiaj.. a potem zdziwienie, że w rowie wylądował (prędkości nie łamiąc nota bene)

      Zależy jaka to była miejscowość, bo małą miejscowością można także nazwać wioskę z dwoma domami przez którą przechodzi główna trasa.

      Moim zdaniem powinno się zaostrzyć mandaty, ale mamy demokrację, a nie erę Robin Hooda. Z drugiej strony usunąć ograniczenia prędkości na autostradach, których nawierzchnia jest przystosowana do szybkiej jazdy i zwiększyć możliwe prędkości na szybszych trasach. Jeżeli ktoś ma sensowny samochód to zamiast przez pół drogi szukać fotoradarów lub przyczajonych policjantów, bo zamiast 90 km/h jedzie powiedzmy 120 km/h, mógłby się skoncentrować na drodze. I nie mówię tu o prędkościach jakiś wielkich, bo 120 km/h na drodze szybkiego ruchu to nie jakieś szaleństwo. Tyle głosów sprzeciwu przeciw łamaniu prędkości, a nie znam chyba żadnej osoby, która w swoim życiu mandatu za jego przekroczenie nie zapłaciła.. Bardziej od takich ludzi denerwują mnie osoby, które za nic mają zasadę jazdy prawym pasem jeżeli są 2 pasy w jedną stronę i "trzeba" ich albo wyprzedzać (tzn. wymijać, bo "wyprzedzać" nie można) z prawej strony, albo kombinować by w końcu zjechać (mówię tu o skrajnych przesadach, których wcale mało nie ma).
    • Gość: Mefi Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 21:46
      Sprostowanie do autostrad: chodzi mi tutaj o autostrady z 3-ma pasami ruchu, w których prawy jest dla osób chcących jechać spokojnie, środkowy dla tych jadących trochę szybciej, a lewy dla szaleńców..
    • Gość: robin Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: *.range81-158.btcentralplus.com 23.01.10, 15:08
      spokojnie może się odwołać i wygra :)
    • Gość: khimari Re: Kara za nadmierną prędkość... 299 tys. frankó IP: *.ostrowmaz.mm.pl 02.02.10, 19:18
      Hmm... Po 1: Komenty to nie na kłótnie tylko na wrażanie swoich opinii na dany (z góry ustalony) temat. Po 2: pomysł z mandatami adekwatnymi do zarobków i/lub "stanu konta" jest bardzo dobrym pomysłem gdyż nie powinno się nakładać takich samych sankcji na człowieka który zarabia "grubą" kasę co na gościa który ledwo wiąże koniec z końcem... Tym bardziej że temu bogatemu będzie to "zwisać i powiewać" i bez namysłu popełni ów wykroczenie ponownie a biedniejszy bardzo boleśnie to odczuje i raczej nie zrobi tego ponownie. Co do dawania mandatów na podstawie pojemności silnika... Było by to bezsensowne i bezcelowe gdyż w dzisiejszych czasach 1,4 w benzynie bez trudu osiąga 130km/h wiec co za tym idzie z łatwością osiągają maksymalną prędkość dopuszczalną w Polsce (nie mówiąc już o innych samochodach z większymi silnikami).
      Ostatnio BARDZO dużo jeżdżę po polskich drogach i nie zauważyłem żeby ktokolwiek jechał 80km/h po oblodzonej drodze i aż tak łamał przepisy jak co niektórzy tu wypisują... Prawdą jest natomiast że przepisy są łamane ale tak się niestety składa że polskie drogi i ich oznakowania są w fatalnym stanie dotyczy to również znaków poziomych gdyż w Polsce są drogi i drogi. Na drogach ekspresowych dopuszczalna prędkość samochodu osobowego o łącznej masie nie przekraczającej 3,5t wynosi 110km/h a na niektórych odcinkach spokojnie można jechać 130 max 150km/h, tzw. 90 czyli prawie wszystkie drogi poza obszarem zabudowanym są w różnym stanie i 90km/h po nowo powstałym odcinku jezdni to kompletna bzdura... Co do jazdy po autostradach to jest jasno powiedziane iż kierowca zobowiązany jest do jazdy jak najbliżej prawej krawędzi jezdni (dotyczy to nie tylko autostrady lecz każdej powierzchni przeznaczonej do poruszania się pojazdów silnikowych), autostrady są częściej 2 anie 3 pasmowe, jednak w sytuacji gdy jest ona 3 pasmowa to 3-ci (ten najbliżej krawędzi jezdni) pas ruchu jest oznaczony znakiem który określa minimalną prędkość poruszania się i wym wypadku mówi się o pasie dla samochodów powolnych. Ogólnie rzecz biorąc ograniczenia prędkości w Polsce są nieco przesadzone (zwłaszcza autostrady i drogi ekspresowe)...
Pełna wersja