Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty"

13.01.10, 14:37
W pytaniu "Czy nas tego sty cznia?"
    • modliszka61 Re: Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty" 13.01.10, 15:13
      Wszystko jest jasne.Sty używamy dla podniesienia rangi tej czynnosci.
      Ze niby taki chlew.
      • modliszka61 Re: Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty" 13.01.10, 15:15
        Chociaż....znaczenie tego słowa może być dwojakie.
        Że niby styka i pasi.
        ;-}
    • zbyfauch Re: Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty" 13.01.10, 16:23
      To bardzo proste.
      Chodzi o sto w liczbie mnożnej, które należy następującą zdeklinić;
      sty
      stów
      stom
      sty
      stami
      o, sty!

      I tu leży baranek pochowion bo powinno być "czniają"
      (ewentualnie "cznią").
      Stąd zapewne niezrozumienie.
      • kanuk Re: Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty" 13.01.10, 21:10
        Sty mulacja -come u flaz pod plaszczykiem maseczki blotnej.
        • kanuk Re: Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty" 13.01.10, 21:12
          zaraz zaraz...nieno.....a wlasnie wczoraj misie Czerwony Trintignant
          przypomnial ;-))
          • modliszka61 Re: Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty" 14.01.10, 16:21
            kanuk napisał:
            > zaraz zaraz...nieno.....a wlasnie wczoraj misie Czerwony Trintignant
            > przypomnial ;-))
            Jung byłby z Pana bardzo dumny. :-]
    • brezly Re: Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty" 14.01.10, 20:34
      Sty czyli S-ty, czyli St. alias Santa, alias Klaus.
      Cznia, bo ma wolne po okresie wytezonej pracy. Lezy sobie z drinkiem na
      Karaibach, raz na pietnascie minut kontemplujac brak w promnieniu 1000 km
      jakiegokolwiek renifera.
      • immanuela Re: Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty" 16.01.10, 01:27
        a ja jeszcze nie mogę czniać, co mnie doprowadza do rozpaczy.
        • ewakurz Re: Mam trudnosci ze zrozumieniem "sty" 18.01.10, 00:22
          A ja juz nie moge, co okhutnie mnie destabilizuje :)
Pełna wersja