Odrzut z blogasa

20.01.10, 19:56
"Jeszcze niedawno ich obecność na talerzu była wyznacznikiem materialnego
statusu biesiadującego, ale wraz z kryzysem homary cichcem spełzły z menu
służbowych zwłaszcza obiadów. Dzięki temu wiele homarów uszło z życiem..."

Na poczatku chcialem obsmiac, ale doszedlem do wniosku ze to DziewMasz, par
excellence:-).

ft.onet.pl/107093,39094,kryzys_sie_skonczy__gdy_zdrozeja_homary,komentarz.html
    • modliszka61 Re: Odrzut z blogasa 20.01.10, 22:19
      brezly napisał:
      ale wraz z kryzysem homary cichcem spełzły z menu
      > służbowych zwłaszcza obiadów.
      I dobrze. :-]
      Niewykwalifikowana służba z lenistwa potrafi wiele bólu sprawić tym
      pięknym zwierzętom.Wrzucają je do letniej wody a te biedaki spełzają
      z saganów dość gwałtownie.Niby humanitarny sposób polegający na
      zamknięciu ich w zamrażarce na trzy Zdrowaśki, powoduje nieznośne dla
      ucha mego zakłócenia ciszy.
      Służba musi zmienić menu zwłaszcza obiadów.Niech jedzą ciastka!
      • vaud Re: Odrzut z blogasa 20.01.10, 23:22
        Homarom mowimy stanowcze nie i ojczenasz za spokoj ich duszy.
        • brezly Re: Odrzut z blogasa 21.01.10, 09:03
          Ohyda kapitalistyczna, prawda?

          www.funpic.hu/files/pics/00006/00006978.jpg
          • modliszka61 Re: Odrzut z blogasa 21.01.10, 09:31
            Prawda!
            A jakie 15 sekund ekstazy dla oprawcy,co im główki zanurza w
            kipieli....Raz widziałam i chwatit...
            Kurcze,Brezu,śniło mi się to.
Pełna wersja