brezly
20.01.10, 19:56
"Jeszcze niedawno ich obecność na talerzu była wyznacznikiem materialnego
statusu biesiadującego, ale wraz z kryzysem homary cichcem spełzły z menu
służbowych zwłaszcza obiadów. Dzięki temu wiele homarów uszło z życiem..."
Na poczatku chcialem obsmiac, ale doszedlem do wniosku ze to DziewMasz, par
excellence:-).
ft.onet.pl/107093,39094,kryzys_sie_skonczy__gdy_zdrozeja_homary,komentarz.html