brezly
23.01.10, 13:33
Czytam:
"... a przebojowe 'Kto tam? Kto jest w srodku?' pozostawia w glowie fraze: z
pytaniem, ktore kazdy ma czasem komus do zadania. 'Chcialabym moc zanurzyc
glowe w strumieniu twojej swiadomosci, chcialabym przez judasze oczu twych
lagodnych spojrzec, kto tam? kto tam jest w srodku' ".
I zastanawiam sie czy moj komentarz do NO, ze tak moze pisac tylko recenzent,
co pare linijek wczesniej napisal "eklektyczne patenty aranzacyjne spietrzone
na drugich planach nie ujmuja wyrazistosci i dojmujacej bezposredniosci" -
swiadczy tylko o postepujacej biomineralizacji mojej osoby - czy rzeczywiscie
recnezent muzyczny ma slabowity gust literacki?