Gość: Bartek
IP: *.adsl.inetia.pl
08.03.10, 14:36
Pewnie takich tematów było już z milion, jak nie więcej, ale przyznaję się bez
bicia, że mam problem i potrzebuję żywych odpowiedzi, a nie reklam. Chcę
zabrać dziewczynę na fajną kolację z winem i dobrym jedzeniem, ale żeby mnie
to nie szarpnęło po kieszeni (jestem studentem, nie mogę sobie pozwolić na
trzycyfrowe rachunki). Zawsze chodziłem do Sphinxa, ale ileż mozna...?
Poradźcie coś.