ITAKA czy ktos kiedys cos zlego pisal o tym biurze?

IP: 159.107.89.* 10.08.01, 14:53
Bo wyjezdzam na wycieczke objazdowa Wlochy-Francja..., a teraz mi sie
skojarzylo, ze ktos przestrzegal kiedys przed tym biurem. Blagam, napiszcie.
    • Gość: Tigerek nie ten adres :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 15:31
      to wejdź raczej na forum TURYSTYKA I WYPOCZYNEK to troche sobie zapewne
      poczytasz
    • Gość: Ani Re: ITAKA czy ktos kiedys cos zlego pisal o tym biurze? IP: *.mz.gov.pl 20.08.01, 13:07
      Swego czasu krązył meil o skandalicznej wycieczce do Turcji organizowanej przez
      biuro Itaka!
      • Gość: Melba Re: ITAKA czy ktos kiedys cos zlego pisal o tym biurze? IP: *.man.polbox.pl 20.08.01, 14:45
        Też do mnie doszedł, było przerażająco, ja bym nie pojechała.
        • Gość: mikmik Re: ITAKA czy ktos kiedys cos zlego pisal o tym biurze? IP: *.telenergo.pl 20.08.01, 15:31
          mail krąży, nadal tendencyjny i przejaskrawiony, zreszta ktoś go podesłal do
          Itaki i odpowiedzieli na postawione tam zarzuty a reszte fanaberii
          skomentowali :)
          Warto zaglądać na forum turystyczne
        • Gość: Sara Re: ITAKA czy ktos kiedys cos zlego pisal o tym biurze? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 12:25
          Ja też dostałam tego e-maila ale moze to tylko konkurencja nie spi....
    • Gość: SebZal Re: ITAKA czy ktos kiedys cos zlego pisal o tym biurze? IP: *.*.*.* 20.08.01, 17:02
      Z Itaką pojechałem w podróż poślubną. Gdyby nie moja żona byłaby to zupełna
      katastrofa. Autobus się zepsuł w San Marino - okazało się, że nie ma hamulców i
      z góry raczej nie zjedzie. Na prom dojechaliśmy cudzym autobusem a w Grecji
      czekał na nas trup kompletny - 20-letni Neoplan w którym od kilku lat nie
      działała klimatyzacja. Autobus czekał 5 godzin na gołym placu. Z promu
      zsiedliśmy o 14-ej. Okna oczywiście się nie otwierały. Był to pierwszy jaki
      widziałem autobus z łaźnią. Grecki kierowca kazał nam samym wpychać do
      bagażnika torby gdzie było z 60 stopni(bo to nad silnikiem). Potem włączył...
      ogrzewanie! Na uwagę, że to zbędny luksus - nasz wspaniały przewodnik
      powiedział, że co on w tej sytuacji ma zrobić? Rzucić się ze skały na Akropolu?
      W reklamacji nie pomogło nawet jego ręką spisane oświadczenie, że w zastępstwie
      uszkodzonego autobusu podstawili nam autobus już niesprawny. Ci szmaciarze
      mieli czelność nawet przysłać mi katalog na ten rok!!!

      Ale Grecja była przepiękna i warta obejrzenia nawet kosztem kontaktu z tymi
      dupkami z Itaki. Miłej podróży i więcej szaczęścia życzę.

      SebZal
    • Gość: JA Re: ITAKA czy ktos kiedys cos zlego pisal o tym biurze? IP: *.chello.pl 23.08.01, 16:26
      25.07.2001
      Przepraszam za zaśmiecanie skrzynki ale przesyłam to opowiadanie
      ku przestrodze wybierających się na wakacje .
      Przypadek dotyczy brata mojej znajomej,który własnie wrócil z urlopu i ma
      "piekne wspomnienia" .



      Skorzystalem ostatnio z oferty dwutygodniowego wyjazdu do Turcji, która
      to zakupilem od renomowanej firmy Biuro Podrózy ITAKA .
      Niech szlag trafi taka renome. Przeczytajcie sobie jak traktuje swoich
      klientów firma ITAKA:
      Zaczelo sie od razu z grubej rury. Ja na szczescie lecialem z Warszawy,
      ale po ludzi z Poznania mial przyjechać bus (firmy ITAKA), zeby ich zawiesc
      do Wroclawia, skad lecieli - nie przyjechal. Dotarli na lotnisko w
      ostatniej chwili (chyba taksówka), troche byli zdenerwowani, ale przeciez
      jada na
      wakacje z wysmienita firma ITAKA, po co sie niepotrzebnie denerwowac .

      Przylecielismy do Turcji, a potem dojechalismy do Alanyi. Pierwsze
      zdziwienie nie ma miejsc w hotelu, który sobie wykupilismy, ale pani na
      miejscu mówi, ze serdecznie nas przeprasza i ze bedziemy mieszkac w
      lepszym hotelu. Po co sie denerwowac, wspaniala firma ITAKA, na pewno nam
      zrekompensuje niedotrzymanie umowy i za ta sama kase pomieszkamy se w
      super hotelu .
      A super hotel wyglada tak:
      W pokoju goraco tak ze 35 stopni (na dworzu ponad 45, i tak jest
      dobrze), ale pewnie jak wlacza klime to bedzie super, zebysmy tylko nie
      zmarzli .
      Wchodze do lazienki, wychodze z lazienki, chyba wiecej tam nie wejde, na
      pewno nie z wlasnej woli. Ciemno i na maxa smierdzi. Po przyzwyczajeniu
      oczu do pólmroku, juz wiem dlaczego zastosowano tu zarówke 20 W, zeby
      bylo mniej widac. Nie sprzatano tu chyba od roku, potrzaskane kafelki, ale
      mamy i cos pozytywnego - stare, uzywane mydlo - pewnie prezent od bardzo
      dobrej firmy ITAKA.Niby nic a cieszy - w końcu o nas pamietali .
      Cos nie wlaczaja tej klimy. Zadne klótnie nie pomagaja, twierdza, ze
      jest wlaczona. Przykladam palec do wywietrznika - czuc lekki powiew cieplego
      powietrza, chyba dziala. Sprawdzam u kilku sasiadów, to samo .

      Troche poirytowani toczymy trzygodzinna rozmowe z rezydentka dobrej
      firmy ITAKA. Hotelu nam nie zmienia, klima przeciez dziala, a pokoje i
      lazienki sprzataja co trzy dni (zastanawiam sie ile godzin trwa ich dzień -
      15000?). Poza tym, jak nam sie nie podoba to trzeba bylo jechac z
      Neckermanna
      albo Winga, a nie z niezlej firmy ITAKA. Cos mi tu nie pasuje pracownik
      nienajgorszej firmy ITAKA, mówi nam zebysmy lepiej korzystali z oferty
      innych biur podrózy, hmmm dziwne .
      Kolejne godziny spotkania, udalo sie wynegocjowac, ze w ramach
      rekompensaty dostaniemy jedna wycieczke za darmo. Super. Ale tylko pod
      warunkiem, ze
      kupimy trzy inne wycieczki. Kurde, pierwszy raz slysze o rekompensacie w
      stylu - daj mi 450 DM, to ja ci dam 120. Ale cóz bylo robic, trza brac
      co daje dosc slaba firma ITAKA .

      Idziemy na jedzenie, na stolówke. Chodzimy i patrzymy, patrzymy i
      chodzimy. Do wyboru do koloru - zgnile ogórki, zgnile pomidory, zjelczale
      maslo,
      stare arbuzy (nie zgnile, po prostu troche podeschly). Znajomy je danie
      na goraco, odwazny gosc, a moze zdesperowany?
      Cala noc znajomy wymiotuje. Chyba sie nie zaaklimatyzowal .

      Jedziemy na wycieczke. Dostalismy zamiast sniadania lunch-pakiety.
      Wszyscy wyrzucili je do kosza na recepcji, po co nosic ze soba zgnile
      zarcie .
      Super, zwiedzimy sobie Kapadocje. W autokarze jest dwa razy za duzo
      ludzi, ale sie nie martwimy, slaba firma ITAKA zalatwi nowy autokar. Czekamy
      na
      niego dwie godziny. W końcu jedziemy. Po siedmiu godzinach jazdy
      zwiedzamy sklepy, z onyksem, ceramika, tkaninami, skórami, zlotem .
      Zastanawiam sie
      kto tam kupuje, ceny sa wyzsze dwudziesto, trzydziestokrotnie niz w
      normalnym sklepie. Przewodnicy sa zdenerwowani, nikt nic nie kupil.
      Dopiero potem ktos mówi, ze od kazdego kupionego towaru maja 50% prowizji.
      Kiepska firma ITAKA, a jak sie umie ustawic! Przy kolejnej fabryce mówimy,
      ze
      nie wyjdziemy z autokaru, jest juz pózno a mielismy przeciez zwiedzac.
      Dobrze, jak nie wyjdziemy z autokaru, to mozemy se tam siedziec kierowca
      wylacza klimatyzacje i znika wraz z przewodnikami na póltorej godziny. Jest
      dosc
      goraco (ok. 50 stopni) i kto wytrzyma w autokarze, Tak czy siak
      wysiadamy, najtwardsi wytrzymali pól godziny. Przewodnicy wynajeci przez
      fatalna firme ITAKA, nie reaguja na krzyki i silne poirytowanie
      klientów. Jedziemy zwiedzac, ale nie ma juz czasu, wiec na kazda z dolin
      kapadockich mozemy poswięcic jedynie po 15 minut. Cale pól godziny
      zwiedzania,
      po kilkunastu godzinach jazdy - zbytek laski. Chcemy sie zatrzymac, zeby
      kupic cos do picia, przewodnicy wynajeci przez bardzo zla firme ITAKA, udaja

      ze nie slysza. Ktos mówi, ze picie wolno kupowac tylko w hotelu (za 10 razy
      wiecej), bo od hotelu tez maja prowizje .

      Wracamy z wycieczki, wsciekli i przemeczeni, dzieki skandalicznej firmie
      ITAKA. W hotelu znajomi odkrywaja, ze zniknely ich wszystkie rzeczy z
      pokoju. Paszporty, pieniadze, skóry, które sobie kupili. Przerazeni
      biegna do recepcji, portier z radosnym usmiechem mówi, ze nic o tym nie wie
      .

      Chca wzywac policje, portier laskawie sie zgadza zadzwonic po rezydentke z
      potwornie kiepskiej firmy ITAKA. Chlopak unosi sie, chce swoich
      rzeczy,oj duzy blad. Portierzy rzucaja sie na niego i wyrzucaja go z hotelu,
      chca
      go pobic, ale na szczescie go odbijamy. Po paru godzinach, przyjezdzaja
      kontrahenci syfowej firmy ITAKA, okazuje sie ze rzeczy znajomych
      wyrzucono, bo ich pokój byl potrzebny dla lepszych gosci. Po kolejnych paru
      godzinach laskawie oddaja rzeczy, a gówniana firma ITAKA przenosi ich do
      hotelu
      kilkadziesiat kilometrów dalej .
      I tak mozna w kólko .

      Jezeli chcecie spedzic wakacje w lagrze w poludniowej Mandzurii,
      zapraszam do najgorszej na swiecie firmy ITAKA, dzis promocja jedynie tysiac

      marek od glowy! Chcesz wrócic z urlopu i leczyc nerwice w pracy -
      zapraszamy!
      Poleccie oferte ITAKI swojemu najgorszemu wrogowi, bedziecie mieli
      pewnosc, ze z niej nie wróci .

      Jedna z zasad obslugi klienta mówi, ze zadowolony klient zacheca do
      skorzystania z uslug firmy 3 potencjalnych klientów, natomiast
      niezadowolony zniecheca az 10. Wierze, ze w dzisiejszych,
      multimedialnych czasach oszukani klienci sa w stanie opowiedziec o
      nieuczciwej
      firmie 1000, albo i wiekszej liczbie potencjalnych klientów, zeby ich
      ustrzec przed
      strata nerwów i pieniedzy .
      Przeslijcie, prosze, te smutna historie do jak najwiekszej liczby
      znajomych, moze oni nie dadza sie oszukac i nie kupia wczasów od Biura
      Podrózy ITAKA .

      Pozdrawiam
      Tadeusz O.
      • Gość: gregor Re: ITAKA czy ktos kiedys cos zlego pisal o tym biurze? IP: 212.160.90.* 24.08.01, 09:00
        Znow ktos szkaluje itake ciekawe czemu ???? Czyzby nieuczciwie probowali
        wykonczyc konkurencje??
        Pozdrowka
        Gregor
      • Gość: mikmik kopia IP: *.telenergo.pl 24.08.01, 09:10
        to przedruk z forum > TURYSTYKA WYPOCZYNEK
        jak już pisałem jest tam również zamieszczona odpowiedź Itaki na ten list "nie
        do nich"
    • youstynus Re: ITAKA czy ktos kiedys cos zlego pisal o tym biurze? 24.01.02, 03:36
      ciekawe...Moi rodzice od kilku lat jezdza z czestochowska ITAKA po Europie i
      uwazaja, ze to najlepsze biuro podrozy. Wierzcie mi, oni sa bardziej niz
      wybredni!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja