nick1791
31.05.11, 04:46
Proszę osoby doświadczone o opinie i radę w poniższej sprawie.
Jestem mężczyzną 40 letnim i od dłuższego czasu moim marzeniem jest nauczyć się tańczyć salsy, czy mamby. Przez poprzednie lata zawsze coś stawało na przeszkodzie, jednak teraz powiedziałem sobie, że albo teraz, albo nigdy.
Nadmienię, że lubię tańczyć, ale według mnie jest to rodzaj,,wielkiej improwizacji". Moją słabszą stroną jest taniec w parach jesli chodzi o tańce klasyczne. Mogę powiedzieć, że całkowicie wyszedłem z tzw. wprawy. Jestem jak na swój wiek osobą sprawną fizycznie. Do niedawna grałem amatorsko w piłkę nożną i ćwiczę na siłowni od wielu lat.
Proszę o poważne potraktowanie mojej prośby. Może ktoś poleci konkretną szkołę na linii od Grodziska Mazowieckiego do Warszawy włącznie? Warunek musi to być kurs weekendowy ze względu na zmianowość mojej pracy.