brezly 21.01.12, 11:14 Pani Modliszce do zensztambucha: ANYONE WHO IS NOT SHOCKED BY QUANTUM THEORY HAS NOT UNDERSTOOD IT. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 21.01.12, 14:23 Dziękuję :-} Ten Bohr to taki trochę tyran był ;-] Kwanty wstrząsają. Mną akurat - pozytywnie Powyższe informacje, publikowane przez biologów, pokrywają się z wiedzą, którą dostarcza nam fizyka kwantowa udowadniając, że świat jest zbudowany z wirów energii, które bezustannie obracają się i drgają. Każdy z nas emanuje swoim indywidualnym niewidocznym zapisem energetycznym. Elektromagnetyczne pole serca i mózgu wysyła sygnały na podobieństwo fal radiowych, które oprócz właściwości nadających mają również cechy magnetyczne. Na tej podstawie to, w co głęboko wierzymy, zawsze znajdzie odzwierciedlenie w naszej rzeczywistości. Ciekawostką jest również fakt, że badania potwierdzają prawdy religijne. Otóż, według obserwacji naukowców, najbardziej twórcze i zdrowe pole elektromagnetyczne wysyłają myśli związane z miłością, troską i czułością. Profesor Bruce Lipton na jednym ze swoich seminariów powiedział: „po15 latach badań doszedłem do wniosku, że nie jesteśmy ofiarami naszych genów, ale panami naszego przeznaczenia, zdolnymi tworzyć życie przepełnione zdrowiem, szczęściem i miłością”. Dla psychologii badania te mają ogromną wagę. Pracując z klientami psycholodzy od dawna widzieli korelację, pomiędzy naszym postrzeganiem rzeczywistości a życiem, ale nigdy wcześniej nauka nie wyjaśniała tego w tak niepodważalny sposób. Informacje te będą musiały stoczyć walkę z wielkimi medycznymi korporacjami oraz ugruntowaną przez tyle lat wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 21.01.12, 14:26 Te dobre wibracje Pani ma na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 21.01.12, 19:52 W rzeczy samej, Majster.Ja tam kieruję się zasadą : "Przemawiaj łagodnie i noś ze sobą porządny kij" ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 23.01.12, 10:44 ALL THINGS ARE POSSIBLE EXCEPT SKIING THROUGH A REVOLVING DOOR Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 23.01.12, 10:58 "Logic is an old subject, and since 1879 is has been a great one " Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:06 Każdy człowiek ma zestaw słów, których używa kiedy chce uzasadnić swoje czyny, swoje przekonania i swoje życie. Tych słów używamy, kiedy chcemy pochwalić przyjaciela, lub zganić wroga, podzielić się z kimś marzeniami, nadziejami. Tymi słowami (perspektywicznie lub retrperspektywicznie) opowiadamy historię naszego życia. Te słowa Rorty określa mianem „słownika finalnego”. Jeśli zakwestionuje się te słowa, ich użytkownik, nie ma żadnej argumentacji, która nie popadałaby w błędne koło. Słownik ten ma 2 części. Pierwsza, niewielka zbudowana jest z kruchych i wszędobylskich słów taki jak: „prawdziwy”, „dobry”, „piękny” itd. Druga, większa część słownika, składa się z takich słów jak: „Chrystus”, „Anglia”, „przyzwoitość”, „postępowy”, „wzorce profesjonalne”. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:15 Z tego Rorty'ego to Lem strasznie lacha darl. On w "Wizji lokalnej" wprowadzil postac mecenasa Finkelsteina, ktory przezyl oboz koncentracyjny bo jednemu esmanowi spodobaly sie jego plecy. Konkretnie mial taki plan zeby mu na tych plecach wytatuowano gustowny wzorek, zeby potem ze skory mlodego Finkelsteina zrobic abazur na lampe, co miala byc prezentem urodzinowym dla pani Esmanowej. Konczy sie ten wywod mecenesa tym, ze on nie jest zadnym filozofem ani partnerem do rozmowy dla nich, ale jemu idzie tylko o to zeby tak swiat urzadzic, zeby jedni drugich nie przerabiali na abazury. I przebija tam u Lema taka intuicja, ze te wszystkie Rorty i Derridy to po prostu wobec takich sytuacji wysiadaja. Ze to pustoslowie jest. On zreszta, Lem, w pewnym opowiadaniu wprowadzil krola co byl zwolennikiem filozofii praktycznej. To znaczy wierzyl w to co sie da zrobic, a nie w to co sie da powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:20 co nie ? :-} Ciekawa filozofia rzadko bywa rozpatrywaniem za i przeciw jakiejś tezy. Zazwyczaj jest ukrytym lub jawnym starciem pomiędzy mocno zakorzenionym słownikiem , który stał się zawadą a na wpół ukształtowanym słownikiem nowym, który mgliście obiecuje wspaniałe rzeczy. Ta druga metoda uprawiania filozofii polega na opisywaniu na nowo mnóstwa rzeczy , aż stworzymy wzorzec zachowania językowego, który zechce przyjąć dorastające pokolenie, co z kolei skłoni je do poszukiwań odpowiednich nowych form zachowania pozajęzykowego Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:29 Ale to jest takie podejscie ze swiata propagandy (PR) i marketingu rodem. Ze wazne jak brzmi, jak nazywamy, jak postrzegamy, etc. I dopoki idzie o to zeby nikt nie widzial ze podla dosc herbata w torebkach, reklamowana na okraglo wszedzie, kosztuje za 100 g tyle samo co o wiele wyzszej jakosci liscie w puszce, to jest pol biedy. Gorzej kiedy na skutek tego rzeczywistosc przestaje byc wazna, albo kiedy sie ja wymyslnym jezykiem zaklamuje. Co ja Pani bede opowiadal, wie Pani ze w Monarze terapia zaczynala sie od prostego stwierdzenia: "jestem narkomanem", bez zadnych, jak mowia Niemcy "kiedy i ale". Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:31 Pan o herbacie, co droższa, bo te torebki. A u nas pieprz mielony jest tańszy niż ten w ziarnach :-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:35 Pewnie ze jest, bo zawiera ze 30% soli, podobnie jak wiekszosc przypraw. Z kolei zupy w proszku skladaja sie glownie z drozdzy. Pani sobie z NO pogada :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:37 nie tyle soli, co gorczycy. jeśli o pieprz chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:29 to jeszcze Putnam Rodzaje naturalne istnieją realnie. Posiadanie cech zewnętrznych cytryny nie wystarcza do tego, by coś było cytryną (może być np. idealną kopią albo maszyną). Jeżeli do zbioru tych cech dołączy się możliwość krzyżowania się z innymi cytrynami, to dobrze, ale to już zakłada pojęcie cytryny. Załóżmy, że wszystkie koty, jakie istnieją i kiedykolwiek istniały na Ziemi, to maszyny zbudowane przez Marsjan. Czy zatem myliliśmy się co do tego, czym tak naprawdę są koty, czy też kotów w ogóle nie było? Putnam – w ogóle ich nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:34 "Jezeli cos wyglada jak kot i mruczy jak kot to, jest to kot", panie Putnam. Mam wrazenie ze ci wszyscy faceci (zauwazyla Pani, ze zadnej znanej postmodernistki nie ma?) to sa z tego gatunku co to sobie chleba nie umie ukroic, o wbiciu gwozdzia nie mowiac. I zawsze mnie zastanawia jak oni myslowo przezywaja borowanie u dentysty. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 31.01.12, 11:40 niech taką samą maksymę do dentystów zastosują wtedy, co do Marsjan i kotów :" W ogóle ich nie było" ..sadowiąc się z ufnością na fotelu, offkors. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 01.02.12, 10:26 Problem filozoficzny ma postać :" Nie mogę się rozeznać" Gdyby w filozofii chciano wysuwać tezy, to nie mogłyby one stać się nigdy przedmiotem dyskusji, gdyż wszyscy by się na nie godzili. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 01.02.12, 12:28 Wie Pani, ja się z Gorgiaszem zapoznałem w czasach kiedy wszystko na kartki było. Nawet kartki. I jak ja przeczytałem że "Nie ma nic. A nawet gdyby coś było to..", to ja doszedłem do wniosku że był kierownikiem sklepu, ten Gorgiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 01.02.12, 12:40 To wygląda, że Wittgeinstein trochę ściągnął. "Wynikami filozofii są odkrycia zwykłych niedorzeczności, oraz guzy, jakich nabawia się rozum, atakując granicę języka. One właśnie, owe guzy, pozwalają ocenić wartość tych odkryć." Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 01.02.12, 12:33 Pisałem już pewnie że taką książkę przyuważyłem: "Dlaczego jest wszystko a nie nic?" (Trudno przetłumaczyć zgrabnie na polski "Warum gibt es alles und nicht nichts?"). Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 17.03.12, 08:44 IF YOU GIVE A BOY AND A PIG EVERYTHING THEY WANT, YOU'LL GET A BAD BOY AND A GOOD PIG. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 17.03.12, 09:32 Dlaczego na przykład grupa prostych, trwałych związków węgla, wodoru, tlenu i azotu trudzi się przez miliardy lat, żeby zorganizować się w profesora chemii? Co jest tego przyczyną? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 17.03.12, 12:44 Stabilność i zdolność do replikacji stoi. To się na zaskakująco prostych modelach objawia. Zapraszam do pobawienia się tym: www.bitstorm.org/gameoflife/ Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 20.03.12, 08:15 Jest tak, jakbyśmy mieli wszczepioną tę samą sztuczną pamięć. Nie pamiętamy prawie nic z naszego prawdziwego dzieciństwa, ale pamiętamy wszystko, co zdarzyło się w rodzinach z telewizyjnych seriali. Mamy te same najważniejsze cele. Wszyscy przeżywamy te same lęki Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 11.04.12, 13:27 "...I hold that knowledge, mind and meaning are part of the same world that they have to do with, and that they are to be studied in the same empirical spirit that animates natural science. There is no place for a prior philosophy." Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 11.04.12, 14:14 Niby tak, ale jest szkopuł. Mianowicie badające musi się badać same. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 11.04.12, 14:41 tośmy niedawno o badającym do tych samych wniosków doszli. że najpierw niech badające zbada się samo, a potem niech bada peryferia. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 11.04.12, 14:49 Kiedy peryferia łatwiej. Obiektywny obraz, te sprawy. Pamięta pani ten stół filozofów, symboliczna rzecz istniejąca obiektywnie i intersubiektywnie komunikowalna. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 12.04.12, 10:25 Ma Pan na myśli tych pięciu myślicieli, którzy zgodzili się na eksperyment, który to wyglądał jakoś nam tak bliski ? www.youtube.com/watch?v=RHkCqkn0VKE Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 16.04.12, 14:41 A human hair is roughly 100,000 nanometers wide. The circuits in Intel's Tri-Gate chips measure just 22 nanometers across. Per Intel, that means more than six million of its transistors could be crammed into the period at the end of this sentence. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 16.04.12, 14:57 Nie.. Wie Pani, mnie idzie o tych uczelnianych. Co to bardzo przekonująco w tych Filiach w Powiecie wykładali zaocznym nieostrości pojęcia "istnienie obiektywne", a potem bardzo dokładnie wypełniali formularze kosztów podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 16.04.12, 16:07 Acha. A ja próbowałam dociec w tym aspekcie, ale to dla mnie takie zawikłane, bo bym nigdy nie zasiadła do takiego stołu. Przynajmniej jako filozofka ;-] Bo jeszcze by mi pewnie kazali jeść ser Trapistów ;-D pl.wikipedia.org/wiki/Problem_ucztuj%C4%85cych_filozof%C3%B3w Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 16.04.12, 18:57 A nikomu nie przyszło do łba że mogom jeść palcyma? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 16.04.12, 21:08 No widzi Pan. Normalny człowiek od razu by tak zrobił. Dlatego, żeby nie psuć tej głupiej zabawy, zaproponowano ją filozofom, bo oni najlepiej potrafią udawać, że wiedzą coś na temat czegoś, czego się nie zna. Tak przecież jedzą tylko w "Misiu". Kto by się zgodził na taką głupotę ? Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 19.04.12, 12:05 "Głównym problemem jest witamina B (któraś tam), ale od czego jest piwo. :D" Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Madrosci z komputra III 19.04.12, 18:56 "jesli spotkasz na ulicy piękną kobietę, nie patrz, proszę, na nią groźnie, jakbyś chciał ją zabić, ani pożądliwie, tylko uśmiechnij się lekko i pójdź dalej swoją drogą." Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 19.04.12, 19:29 To jest słuszne podejście.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Madrosci z komputra III 19.04.12, 19:56 brezly napisał: > To jest słuszne podejście.:-) ...powiedział Tenzing do Hillarego... Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 20.04.12, 08:50 Jeżeli ożenisz się z piękną kobietą, będziesz miał innych do spółki, jeżeli z brzydką, będziesz miał za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 02.05.12, 22:48 Нү и что , что ветер в голове , зато мысли всегда свежие. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 05.05.12, 01:57 "In the beginning the church was a fellowship of men and women centering on the living Christ. Then the church moved to Greece where it became a philosophy. Then it moved to Rome where it became an institution. Next, it moved to Europe, where it became a culture. And, finally, it moved to America where it became an enterprise." --Richard Halverson Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 10.06.12, 12:31 SCHOPENHAUER'S LAW OF ENTROPY IF YOU PUT A SPOONFUL OF WINE IN A BARREL FULL OF SEWAGE, YOU GET SEWAGE. IF YOU PUT A SPOONFUL OF SEWAGE IN A BARREL FULL OF WINE, YOU GET SEWAGE. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 11.06.12, 11:19 No nie wiem, czy to całkiem tak Schopenhauera twierdzenie. No nie wiem.. W mądrościach z Pism jest napisane o zakwasie, którego choćby ślad, a przelezie na całe ciasto. I że zakwas to powód do chlubienia się nieszlachetnym , i że słowo rozprzestrzenia się niczym gangrena , i zakwas zła i niegodziwości, i takie tam podobne niechlubne sprawy. Mnie zaś zaskakuje zawsze nie do końca udane porównanie, że królestwo boże najlepiej obrazuje zakwas, który pewna niewiasta wzięła i ukryła w trzech miarach mąki, aż ta cała masa się zakwasiła. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 20.06.12, 10:33 Każdy normalny człowiek ma od czasu do czasu ochotę splunąć w dłonie, zatrzeć ręce, wywiesić czarną flagę na maszcie i zacząć podrzynać gardła. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 10.07.12, 21:55 Do you know that the letters in "episcopal", when rearranged, spell "Pepsi Cola"? Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 12.08.12, 12:47 Kritika kapitalismu se v českých televizích nenosí Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 20.08.12, 09:45 Kobieta przestaje być poetyczną!Jednocześnie pod pozorem wykształcenia artystycznego, rozstraja sobie nerwy, (przedewszystkiemprzez nadużycie muzyki Wagnera). Niebawem chybia zupełnie prawdziwemu powołaniu swemu w ludzkości, a tem jest rodzenie, zdrowych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 28.09.12, 14:42 Some scientists claim that hydrogen, because it is so plentiful, is the basic building block of the universe. I dispute that. I say that stupidity is far more abundant than hydrogen, and THAT is the basic building block of the universe. --Frank Zappa Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Madrosci z komputra III 28.09.12, 15:38 Wydaje mi sie. Panie Brezly, ze wkleja Pan tego Zappe jak cos Panu systemem nerrrwowym szarpnie bez uprzedzenia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 28.09.12, 15:42 Nie, Panieffció, bynajmniej. Jestem w nastroju wylotu piątkowego z roboty i niewiele jest w stanie mnie szarpnąć. No. Akurat mi komputr skończył liczyć i wyplił ten cytat. Mogę tylko dodać: "zawsze to mówiłem". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 20.10.12, 17:15 IF GOD HAD MEANT MAN TO SEE THE SUN RISE, HE WOULD HAVE SCHEDULED IT FOR A LATER HOUR. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 06.11.12, 11:36 If "freedom" means, first of all, the responsibility of every individual for the rational determination of his own personal, professional and social existence, then there is no greater fear than that of the establishment of general freedom. The fact that political ideologies are tangible realities is not a proof of their vitally necessary character. The bubonic plague was an extraordinarily powerful social reality, but no one would have regarded it as vitally necessary. Wilchelm Reich Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 10.11.12, 15:07 THOUGHT FOR THE DAY "When religion is in the hands of the mere natural man, he is always the worse for it; it adds a bad heat to his own dark fire and helps to inflame his four elements of selfishness, envy, pride, and wrath. And hence it is that worse passions, or a worse degree of them are to be found in persons of great religious zeal than in others that made no pretenses to it." --William Law Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 11.11.12, 20:56 Są rzeczy, których powiedzieć się nie da- gdy próbujemy o nich mówić , automatycznie zaczynamy gaworzyć. Mówimy jednak gramatycznie i to daje pozór sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 14.11.12, 19:37 Relacją wewnętrzną jest też koniunkcja K(p,q). Przykładowe różnice w notacji nie wpływają na kształt funkcji - bo przecież co odpowiada K( , ) i v . Dopiero jako cały znak te zapisy odpowiadają sobie nawzajem. W ten sposób przedmioty pasują do sytuacji. Nie można pytać dzięki jakiej własności do niej pasują Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 15.11.12, 09:43 v. PLASEWITZ wstaje z łóżka i tańczy, śpiewając na nutę: „ojra ojra” Implication is relation Ram tararampam pam! Leibniz, Husserl i Bolzano, Russell, Chwistek i Peano! Wynikanie jest relacja, Jest stosunkiem implikacja! Do you understand? Logika stosunków daje skrzydła – tak mówił Bertrand Russell. A Henryk Poincaré zarzucał mu, że mając skrzydła nie latał na nich wcale. Ja – tym, że jestem ja – dowodzę tego, że A=A. Innych dowodów na to twierdzenie nikt nie znalazł. Niech żyje psychologizm i intuicja! Będę bredził dalej, a ty, mój zięciu, tłumacz mi to na język zrozumiały dla pospólstwa i dla mnie samego. O filozofio, co się z ciebie zrobiło! Siada na łóżku Elzy i zalewa się gorzkimi łzami. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 15.11.12, 09:57 Nie jest tak, że choć nic sensownego nie da się tam powiedzieć to przynajmniej da się pomyśleć. Rozumne myślenie i sensowna wypowiedź są tożsame. Wszystko co da się zrobić to rzecz wskazać i umilknąć. Właściwą mową filozofii jest milczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 18.11.12, 18:03 Mówiąc „Niech to krzesło oznacza Bar Mleczny Studencki, a tamten stół KejEfSi” traktujemy przyporządkowane sobie twory jakby były proste. Między znakiem i jego obiektem nie powstaje wtedy żadna więź wewnętrzna, która pozwalałaby po tych meblach rozpoznawać, co reprezentują ( i czy w ogóle cokolwiek). Gdy natomiast dana jest ogólna reguła rzutowania faktów- obiektów w pewne fakty- znaki np. taka, że rozmiary mebli mają odpowiadać sile niestrawności, której doświadczamy po odwiedzeniu symbolizowanych przez nie lokali gastronomicznych- wtedy nasze przyporządkowanie pokazuje coś automatycznie, niezależnie od nas. To, że stół jest większy niż krzesła mówi przy takiej metodzie projekcji, że wizyta w KejEfSi będzie dla naszych żołądków bardziej traumatyczna niż ta w barze mlecznym, (co zresztą niekoniecznie jest prawdą). Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 27.11.12, 14:24 IF IT'S NOT TRUE, IT'S WELL INVENTED Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 01.12.12, 18:07 TO SUSPECT YOUR OWN MORTALITY IS TO KNOW THE BEGINNING OF TERROR. TO LEARN IRREFUTABLY THAT YOU ARE MORTAL IS TO KNOW THE END OF TERROR. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 03.12.12, 01:49 "Life is not about waiting for the storms to pass... it's about learning how to dance in the rain!" - Patrick H. Hughes Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 03.12.12, 10:19 Jakże krętymi drogami dochodzi się do prostoty. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Madrosci z komputra III 10.12.12, 08:23 THERE IS MORE TO LIFE THAN INCREASING ITS SPEED. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 10.12.12, 11:57 Zdobywszy to, co potrzebne do życia, może jednak dokonać innego wyboru niż zdobywanie nadmiaru, może się teraz zdobyć na odwagę i żyć, może zacząć wakacje i zaniechać bardziej upokarzającej harówki. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 02.01.13, 11:37 Niestety, bywają myśli wspaniałe, w których skutek podobien jedynie do — policzka — powodują spuchnięcie i jeszcze większą próżnię! Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 18.01.13, 13:17 Ratio of the estimated number of fake doctors practicing in Delhi, India, to the number of real ones: 1:1 Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 16.02.13, 18:32 History is commonly regarded as an attempt to produce a structured account of the past. It proclaims to tell us what really happened, but in most cases it fails to do that. Instead it is set to conceal our shame, to hide those various elements, events, incidents and occurrences in our past which we cannot cope with. History, therefore, can be regarded as a system of concealment. Accordingly, the role of the true historian is similar to that of the psychoanalyst: both aim to unveil the repressed. For the psychoanalyst, it is the unconscious mind. For the historian, it is our collective shame. Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Madrosci z komputra III 27.02.13, 14:19 Każde puste pudełko po pewnym czasie generuje kota. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 05.04.13, 00:23 "We have never interfered in the internal government of a country and have no intention of doing so, never have had any thought of that kind." Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch rururu, czyli poezja bezprzewodowa 18.04.13, 21:47 fotoforum.gazeta.pl/photo/8/sd/qf/mqca/KIirO4BbZgcfMZai8X.png To screen shot z mojej klatki schodowej ale w ogóle warto sobie czasami zobaczyć "na mieście", jak ludzie nazywają swoje sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: rururu, czyli poezja bezprzewodowa 18.04.13, 22:20 zapomniałeś o jednym "ru" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: rururu, czyli poezja bezprzewodowa 19.04.13, 00:28 tak człowiek może się zawsze zupełnie przypadkowo wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: rururu, czyli poezja bezprzewodowa 19.04.13, 09:05 Ten FRITZ to wszędzie straszy :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 13.05.13, 09:34 Znając przedmiot, znam też wszystkie możliwości jego występowania w stanach rzeczy (Każda z tych możliwości musi leżeć w naturze przedmiotu.) Nie można potem odkrywać jakiejś nowej. Np. Jeśli mówimy o barwie czerwonej, to od razu wiemy, gdzie to może występować. Czy może istnieć biały kot w czarnej piwnicy? Materialistycznie - tak. Logicznie - jest to kot, którego barwy nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 14.05.13, 12:52 Znalazłam wczoraj kilka perełek (moim zdaniem) i pozwolę sobie nimi zarzucić : Ten sam skrajny subjektywizm zawładnął i współczesną sztuką francuską. Każdy artysta tworzy jak i co mu się żywnie podoba, bez wszelkiego względu na widza. Niema żadnych powszechnie uzna nych i wszystkich obowiązujących zasad ogólnych, ani estetycznych, ani nawet technicznych. Wymownym wyrazem tego zamieszania jest t ak zwany impressyonizm. Jest to technika malarska, rozpowszechnio na przez Klaudiusza Maneta i jego naśladowców, wypływająca głów nie z indywidualnych właściwości w budowie i czynnościach oka tych artystów. Technika ta polega na kładzeniu obok siebie na płótno, w stanie niepomieszanym, czystym, kilku zasadniczych farb: białej, żół tej, niebieskiej, czerwonej, oraz zielonej, w nadziei, że te barwy w pewuein oddaleniu złączą się w oku widza i wywołają w nim wraże nie natury. Tymczasem okazuje się na prawdę, że ten wyczekiwany efekt w oku widza zależy od tych samych indywidualnych warunków, jakie działają w oku artysty, więc nie jest powszechnym i dla tego nadaje tej metodzie malowania w oczach większości ludzi charakter dzi wactwa, sprzecznego z normalnym poglądem na rzeczywiste barwy przedmiotów. Pomimo to, malarze tej szkoły, w imię zasady indywi dualizmu, domagają się uznania dla swego sposobu widzenia. Publicz ność zaś obstaje przy swoim sądzie i ma do tego tern większe prawo, że naturalny sposób malowania, mieszający farby na palecie, a nie wy czekujący dopiero złączenia wrażeń barwnych w oku, nie daje po wodu do tego rodzaju sprzeczności. Jeszcze większe zamieszanie powoduje dość powszednie wśród poetów, artystów i publiczności dosłowne poj mowanie impresyonizmu, jako teoryi, sprowadzającej artyzm do oddziaływania na luraśliwość, szczególniej zmysłów. Dziś już i tak pojęty impressyonizm złączył się z dawnym naturalizmem Zoli i szuka swego usprawiedliwienia, jak i wszystkie powyższe teorye, w indywidualnym temperamencie, jako najwyższej zasadzie twórczości. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 14.05.13, 12:53 Powszechnie wiadomo, jakim potężnym przedstawicielem bez względnego indywidualizmu jest Henryk Ibsen. Przewyższa on swym artyzmem niewątpliwie wszystkich wymienionych dotąd indywiduali stów. Okoliczność ta tłómaczy wprawdzie jego wpływ dominujący na współczesnych, lecz nie usprawiedliwia bynajmniej jego zasad. Schle bia to ludziom, gdy w formie artystycznej napotykają obronę tezy: „Największym obowiązkiem człowieka jest obowiązek względem sie bie samego;" ale czy teza ta jest słuszną, szczególniej w tym duchu, j ak ją Ibsen w swych dramatach rozwija, to rzecz zupełnie inna. O właściwych, w gruncie anarchicznych, tendencyach tego wielkie go norweskiego poety objaśniają najlepiej jego listy, ogłoszone przez Jerzego Brandesa. W nieh-to otwarcie wyznaje, że walka o wolność osobnika polega na ciągłej oppozycyi przeciwko istniejącemu po rządkowi; że państwo jest rzeczą, zbyteczną, bo krępuje tylko je dnostkę w swobodnym rozwoju indywidualności. I skeptycyzm ma w Ibsenie gorącego zwolennika. Kto może wiedzieć — mówi on—czy na Jowiszu dwa razy dwa nie jest pięć? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 14.05.13, 12:54 Że Wagne r nie jest poetą, choć ma pretensyę do tego, o tein ma ło kto wątpi, ale wyda się może herezyą, szczególniej fanatycznym wagneryańczykom, zdanie, że nie stoi na wysokości samodzielnego roz woju muzyki, jako sztuki pięknej—a jednak tak jest. Bo czyż stoi na tej wysokości muzyka, która lekceważy ściśle określoną melodj ę, ten najżywszy wyraz poruszeń, nastroju uczucia, a usiłuje ją zastąpić ja kąś „nieskończoną melodyą(unendliche Melodie)", zależną wyłącznie od libretta, bez wszelkiej samoistności muzycznej? Ozy stoi na tej wy sokości muzyka, która wtrąca w otchłań symfonię, ten najwspanialszy twór wiekowego rozwoju muzyki, jako odrębnej, wyzwolonej z pod wszelkich zewnętrznych ograniczeń, samodzielnej sztuki tonów — a opiera swą twórczość prawie wyłącznie na recytatywie, będącym najpierwotniejszą formą muzyki, skrępowaną jeszcze zupełnie w swych przejawach więzami słowa? Wytworzenie różnych czysto konwencyonalnycli figur muzycznych dla oznaczenia takich konkretnych pojęć, j ak np. smok, miecz, olbrzym, karzeł, służalstwo i t. p. oraz fantasty czne powikłanie tych figur, nie ratuje anachronizmu Wagnera, lecz jest tylko nowym dowodem owego bezwzględnego indywidualizmu, który występuje przeciwko dobytkom wiekowej kultury, jej podstawom i wymaganiom, jedynie dlatego, aby zadosyć uczynić swym samowol nym porywom Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 14.05.13, 12:57 A to mnie szczególnie urzekło, bom sobie skojarzyła, że jego rodak, niesławny A.H. malował obrazy i też kazał się nimi zachwycać. Ta oppozycya Wagnera przeciwko ustalonym zasadom dotychcza sowego rozwoju muzyki, oraz rozsiane dość licznie w jego pismach ziarna anarchizmu, nawet społecznego, wyrażające się między iniiemi w zdaniu, że anarchia zaznacza postęp, bo daje możność każdemu ro bienia, co mu się podoba: wreszcie jego schopeuhaueryanizm i arysto kratyczna pogarda dla tłumu; to wszystko są czynniki, które żywo od działały na Nietzschego i przyczyniły się do sformułowania jego po glądów na człowieka i życie. Wpływ ten wyraża się dobitnie w pi śmie Nietzschego z r. 1872, p. t. „G-eburt der Tragödie aus dem Geiste der Musik", oiiarowanem Wagnerowi i przepelnionem dowodami prze sadnego ubóstwienia mistrza. To jednak nie przeszkadzało Nietzschemu w późniejszych pismach: „Der Fali Wagner", 1888, i „Nietzsche contra Wagner", 1889, obdarzyć swego dawnego przewodnika jak naj większą pogardą, równie mało uzasadnioną. Przyczyną, tego była, po dobno ta okoliczność, że Wagne r nie pochwalał prób kompozycyjnych. Nitzschego. W swej zarozumiałości on mu tego nie mógł zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Mądrości z komputra III 14.05.13, 14:24 No tak, wszystkego przez konflikt ego. Nietzsch-ego. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Mądrości z komputra III 14.05.13, 14:23 Wagner "napisał dużo głośnej muzyki". Tyle kolega meloman. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Mądrości z komputra III 14.05.13, 14:22 Czy to pisano na terenie CK Monarchii, o tem Ibsenie? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 14.05.13, 15:13 brezly napisał: > "Na luraśliwość" ? :-DD :-D nojacieniemogę. To wygląda na efekt działania inteligentnej, acz nieco swawolnej funkcji "kopiuj" ;] Ponieważ tekst był bardzo nieczytelny, poradziła sobie z letka neologizując. tu tekst : nietzsche.ph-f.org/teksty/struve.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 18.05.13, 10:06 Ach, to głębokie współodczuwanie buddyjskie. "Tybetański autor Loczien Dharmaśri (1654-1717) w Komentarzu do trzech ślubowań wymienił siedem negatywnych czynów ciała i mowy, jakie można popełnić w wyjątkowych okolicznościach: 1) można zabić człowieka, jeśli zaplanował on zabicie wielu ludzi, 2) można okraść bogaczy, jeśli ocali to życie wielu głodujących ludzi, 3) można odbyć stosunek z kobietą, której grozi śmierć z powodu braku zaspokojenia, 4) można okłamać ludzi pytających, gdzie znajduje się człowiek, którego chcą zabić, 5) można oszkalować człowieka, współtowarzysza kogoś, kogo chcemy uchronić przed jego towarzystwem, aby ich z sobą poróżnić, 6) można opowiadać historie i plotkować, jeśli chce się uchronić kogoś od smutku, 7) można użyć szorstkiej mowy, jeśli chce się odwrócić czyjąś uwagę od zamiaru popełnienia negatywnego czynu". Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 23.05.13, 17:20 „Retoryka stara się przekonywać za pomocą dyskursu”. Idzie więc o przekonanie osoby do jakiejś decyzji poprzez perswazję słowną, w której może się znaleźć groźba i obietnica, a także odwołanie się do emocji i autorytetu. Nie jest właściwe dla tego typu przekonywania dowodzenie logiczne, przeprowadzenie doświadczenia, stosowanie przemocy (tortury, szantaż), przekupstwa czy uwodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: Mądrości z komputra III 23.05.13, 17:38 czy poszczucie winy też jest szczuczką retoryczną? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 23.05.13, 17:52 jak kto ma ku temu nosa, to ma i poszczucie winy i poszczucie piwy, ale wszelka retoryka wtedy upada. na pisk Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Mądrości z komputra III 23.05.13, 18:51 moze sie rzecz szczknac i retorsjami zakonczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 24.05.13, 12:27 Z kolei w Kambodży, uderzony kamieniem przez małpkę mężczyzna zażądał od konsulatu odszkodowania i zapewnienia, że taka sytuacja więcej się nie powtórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: Mądrości z komputra III 24.05.13, 17:13 czy rzeczony dżentelmen był dobrze odżywionym synem albionu kształconym w najlepszych zakładach tej krainy a usłyszawszy odpowiedz prowincjonalnego konsula (który się był zdążył oduczyć tej resztki manier, której się był wcześniej zdążył nauczyć) więc usłyszawszy powtarzam tę odpowiedź cmokał przez chwilę, by rzec w końcu dobitnie acz ze spokojem, iż obawia się, że nie jest zadowolony? Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Mądrości z komputra III 27.05.13, 23:00 na swiecie pozostal tylko jeden czlowiek urodzony jeszcze w XIX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Mądrości z komputra III 05.06.13, 01:17 Mankind is not going to change. We have intrinsically rotten traits that can't be changed. If we could change we would know by know. The world thought we could once. In 1918 we said, no more wars, this is the last one, then we had another world war, and since then there are wars and destruction all over the place. we kill everything. Last year, in 2012, 26 000 African elephants were killed. Just live your life, happy, try not to make kids, there's no future for them, plan to avoid the worse for yourself and your family, but don't entertain any hope for the future of mankind. we started as a violent species of ape, we'll end the same. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mądrości z komputra III 05.06.13, 10:06 Widziałeś, ile znaków sztucznych jest nam niezbędnych, aby rozróżniać w naszych czuciach wszystkie działania naszej duszy, i obserwowaliśmy, jak powinniśmy się nimi posługiwać, aby utworzyć sobie idee każdego gatunku. Pierwszym zadaniem języka [artykułowanego – przyp. autora] jest więc analizować myśl. W efekcie możemy wskazać innym kolejno idee, które współistnieją w naszym umyśle, o tyle o ile umiemy sobie wskazać kolejno, to znaczy, że do innych umiemy mówić tylko to, co umiemy mówić sobie. Myliłoby się przeto, gdyby uważało się, że języki są użyteczne tylko do przekazywania naszych myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 15.06.13, 13:06 "The only normal people are the ones you don't know well". Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Madrosci z komputra III 17.06.13, 22:00 die momentan größte Sammlung von Katzenbildern liegt auf den Servern der NSA Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 18.06.13, 11:21 Istnieje rodzaj wiedzy nie dający się opisać słowami, ale musimy ja przyswoić, żeby opisywać. Opisywanie właściwości zewnętrznych możliwe jest przy użyciu właściwości wewnętrznych. Przykład błędu: "Przedmioty słoniowate są szare" - 2x użyte opisy właściwości zewnętrznych do budowy zdania o właściwościach zewnętrznych. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 05.07.13, 17:25 "It is the job of thinking people, not to be on the side of the executioners." Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 23.07.13, 01:47 "I condemn false prophets, I condemn the effort to take away the power of rational decision, to drain people of their free will--and a hell of a lot of money in the bargain. Religions vary in their degree of idiocy, but I reject them all. For most people, religion is nothing more than a substitute for a malfunctioning brain. We must question the story logic of having an all-knowing all-powerful God, who creates faulty Humans, and then blames them for his own mistakes." Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 25.07.13, 23:26 "It is no measure of health to be well adjusted to a profoundly sick society." Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Madrosci z komputra III 29.07.13, 19:04 "Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!" Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 01.08.13, 17:39 Teraz Buka jakoś tak wewnętrznie czuje, że każdy sumiennie wykształcony matematyk jest dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Madrosci z komputra III 01.08.13, 22:01 zdecydowanie tak! :-) fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fc/ag/ixvx/H6t3TaKmcAWCaq4qoX.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 01.08.13, 23:10 Wie Pani, ja też, gdy otrzymuję taki anons, nie sugeruję się tym, jaką ten mężczyzna ma prezencję, gdyż o wiele bardziej cenię to, co ma pod sufitem i czy będzie dla mnie dobry. Dlatego też przed spotkaniem gorączkowo wertuję swój brulion ze sprawdzonymi przepisami na głowiznę. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 02.08.13, 16:03 "The individual is handicapped, by coming face-to-face, with a conspiracy so monstrous, he cannot believe it exists. The American mind, simply has not come to a realization of the evil, which has been introduced into our midst . . . It rejects even the assumption that human creatures could espouse a philosophy, which must ultimately destroy all that is good and decent." Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Madrosci z komputra III 02.08.13, 20:10 no własnie, ciekawe czy Pani Modliszka byłaby zainteresowana głowizną Hoovera?? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 03.08.13, 14:14 A w życiu ! Groch z kapustą w puszce od UNR-y to nie moje smaki. Jeszcze by tego brakowało, żeby próbował przebierać się w moje fatałaszki. To już wolę głowicę ssącą z Hoovera do porządków domowych. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 16.09.13, 15:38 Wszędzie więc tam, gdzie pytanie: „kto ponosi winę?” dopuszcza jasną, określoną odpowiedź – brak charakteru tragiczności. Dopiero tam, gdzie nie ma na to odpowiedzi, wyłania się tragiczność. Dopiero tam, gdzie odnosimy wrażenie, że każdy wypełnił swój „obowiązek” aż do ostateczności, a mimo to nieszczęście przyjść musiało, odczuwamy to jako coś „tragicznego”. W dziedzinie ludzkich spraw tragicznych zachodzi tu jednak nie po prostu brak winy, lecz tylko niemożliwość umiejscowienia „zawinienia”. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 19.09.13, 10:23 Niniejsza rozprawa o przyczynie jest tylko wycinkiem z tej ogólnej teorii. Kierunki badań, które w niej przedstawiłem, oraz wyniki, do których doszedłem, są nowe, a często i niezwykle. Krocząc po drodze tak niewygładzonej zdaję sobie sprawę, jak łatwo mogłem się potknąć; starałem się przeto każde twierdzenie należycie uzasadnić i przedstawić je tak jasno i niedwuznacznie, ażeby nikt nie mógł wątpić, co jest myślą moją. Mam więc nadzieję, że jeżeli znajdują się w tej pracy jakieś błędy, będzie je można z łatwością wykryć. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 27.09.13, 05:31 "A man is his own easiest dupe, for what he wishes to be true he generally believes to be true." Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 04.01.14, 08:34 "In truth, democracy cannot be improved. It seems to work a bit when constrained in size to those who can fit into, say, a town square. This is how the demos was pursued in Greece and more recently in Switzerland. But the idea of mass democracy is simply a mirage. The idea that vast volumes of people can vote for candidates they've never met who claim political positions they are not contractually bound to enforce (and thus almost never do) is surely some sort of mass delusion" Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Madrosci z komputra III 14.01.14, 07:40 Najpiękniejszą bajką jest samo życie (Ch. Andersen) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 14.01.14, 08:44 Swiety Mikolaj jest zonaty-dowiedzialem sie w Swieta. Jego zona nazywa sie Merry Christmas. Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: Madrosci z komputra III 18.01.14, 21:53 Mniej więcej w tym samym okresie nie byłam niestety w stanie ustalić imienia i nazwiska Królowej Śniegu, przerósł mnie też koan dlaczego Trzej Królowie nie dali nic Maryi. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 23.02.14, 15:37 We are what we repeatedly do. Excellence, then, is not an act but a habit." - Aristotle Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Madrosci z komputra III 23.02.14, 23:14 Jeśli wszystkie fakty w świecie już zaszły, to patrząc wstecz, możemy widzieć tylko kolejność faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 10.06.14, 14:02 "You only have power over people so long as you don't take everything away from them. But when you've robbed a man of everything, he's no longer in your power - he's free again." Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 30.06.14, 11:45 "Don't think of it as a slap. Think of it as a high 5.....for your stupid face." Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Madrosci z komputra III 10.11.14, 20:42 "Das Problem mit Zitaten aus dem Internet ist, dass man nie weiß ob sie echt sind." - Abraham Lincoln Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 15.11.14, 16:17 Przetrwaja nie najsilniejsze gatunki ,ani nie te najbardziej inteligentne , a te, ktore najlepiej potrafia sie przystosowac do zmian. -Karol Darwin. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Madrosci z komputra III 06.12.14, 18:29 Spokojny kredyt. Na domek z kart. Odpowiedz Link Zgłoś