Wislawa Szymborska nie zyje..

02.02.12, 03:37

    • kocuuurek Żegnaj ['] 02.02.12, 15:10
      PORTRET KOBIECY

      Musi być do wyboru
      Zmieniać się,żeby tylko nic się nie zmieniło,
      To łatwe,niemożliwe,trudne,warte próby.
      Oczy ma,jeśli trzebaraz modre,raz szare,
      czarne,wesołe,bez powodu pełne łez.
      Śpi z nim jak pierwsza z brzegu,jedyna naświecie.
      Urodzi mu czworo dzieci,żadnych dzieci,jedno.
      Naiwna,ale najlepiej doradzi
      Słaba,ale udźwignie.
      Nie ma głowy na karku,to będzie ją miała.
      Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
      Nie wie,po co ta śrubka i zbuduje most.
      Młoda,jak zwykle młoda,ciągle jeszcze młoda.
      Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
      własne pieniądze na podróż daleką i długą,
      tasak do mięsa,kompres i kieliszek czystej.
      Dokąd tak biegnie,czy nie jest zmęczona.
      Ależ nie,tylko trochę,bardzo,nic nie szkodzi.
      Albo go kocha,albo się uparła.
      Na dobre,na niedobre i na litość boską.

      /Wisława Szymborska/
    • wdv Re: Wislawa Szymborska nie zyje.. 07.02.12, 23:51
      Przeszedłem (spóźniony) przyspieszony kurs Szymborskologii. Piękna, mądra kobieta.
      [*]
Pełna wersja