brezly 23.02.12, 09:49 czytac. "Tekstylia" w tym sensie znalazlem gdzie indziej w sieci (jest naszym niedopatrzeniem ze to nie na Hali wymyslono, szejmonas). Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
drzejms-buond Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 23.02.12, 16:03 szejm on ju ! Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 24.02.12, 20:15 Czylico ze nie czy tak czy nie bo juz sie gubie, tekstury jestestwem marrnym dzis Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 25.02.12, 09:35 brezly napisał: > musi czytac. Niekoniecznie, Panie Brezly, niekoniecznie czytać. Jakich tekstyliów się w życiu nasłuchałem, to włos by się Panu na głowie zjeżył, gdybym je zacytował. Co do czytania zaś, to niekoniecznie trzeba je czytać, ale można jednakoż - pisanki atoli. Zapomniałem już, że mam taką kreację. Spałem przy szeroko otwartych oknach i całym swym jestestwem czułem sapiący oddech nadciągającej spiesznie wiosny. Zmobilizowało mnie to do uporządkowania swej przestrzeni życiowej zamkniętej w atanerowych murach, uporządkowania ze sprzętu elektronicznego, licznie nagromadzonego a mocno już archaicznego. Na jednym z nich zachował się ten siyriuzsowy kostium. Kliknąłem, i o dziwo. Nadal idealnie leży. Nic nie przytyłem ani też nic z mej masy ciała nie ubyło. Piszę to na wypadek, gdyby zechciał zadać Pan swe sakramentalne pytanie: a pan tu skąd, panie siyriuzs. Witam Państwa w to piękne sobotnie przedpołudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 25.02.12, 11:14 Witamy, i zapytam w zastępstwie: "A Pan nie jest przypadkiem Panem Olem"? PS. Tekstylni nudyści - to się mnie uczepiło. Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 25.02.12, 11:35 Nie jestem Panem Olem i daleko mi do Jego, tak przezmnie ukochanego stylu eklektycznych pisanek, naznaczonych Olowym, niemożebnym do podrobienia, indywidualizmem. A co do tych "tekstylnych"; tak się zaczęła moja przygoda nikotynowa trwająca ho, ho, ho, by wreszcie zakończyć ją rach ciach i po wszystkim. Śpiewając, trzymał nonszalancko papierosa w dłoni. Nonszalancja to coś, co mnie urzeka. Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 25.02.12, 11:49 Suplement. Rozprute mieszkanie trwa w nieładzie a ja nie mogę oderwać się od tego staruszka. Jaka przyjazna palcom klawiatura, dizajn, do którego najnowszym najdalej, sprawność w najlepszej ze swych kondycji, maratończyka. To do miłego. Jadę w plener. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 25.02.12, 21:05 lira_korbowa napisała: > PS. Tekstylni nudyści - to się mnie uczepiło. A mnie się uczepiło "tekst tylny. nudności" A to przez te przetchlinki w ubranku chitynowym. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 25.02.12, 21:38 Przedni tekst! Rzec by można - pretekst. Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 25.02.12, 22:40 Ja tam stary bedac lubie te ze Starszych Panow, np. Michnikowski tanich draniach, przuduszanie przez ponczoszke jest nie do podrobienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 26.02.12, 09:33 Oj tak, Olo, to sa tekstylia najlepszej proby. Zadna tam greplina z Rembertowa, czy jej pozne wnuki. Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 26.02.12, 18:39 Zapanietame ci Brezly bedzie, ja jak slon ten no wielki, zapamietal ze chys Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 26.02.12, 09:32 siyriuzs: > Kliknąłem, i o dziwo. Nadal idealnie leży. Nic nie przytyłem ani też nic z > mej masy ciała nie ubyło. Piszę to na wypadek, gdyby zechciał zadać Pan swe sak > ramentalne pytanie: a pan tu skąd, panie siyriuzs. Anenene, pamietam, pamietam szanownego pana. Panskie tonacje tu wciaz pobrzmiewaja na Hali, mimo panskiej nieobecnosci, taki stylistyczny genius loci, czy pana slad w nim. Olem to pan na pewno nie jest :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 26.02.12, 12:43 brezly napisał: Olem to pan na pewno nie jest :-) Jakem sobie zwizualizowała wersję, że Olo miałby mieć biust, to nie miałby czasu złożyć dłoni na klawiaturze. I tyle by my go tu widzieli. ;-{ Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 26.02.12, 15:08 modliszka61 napisała, bo sobie coś ubzdurała: nie warto mącić wody, bo nie wiadomo, kiedy przyjdzie nam samemu się w niej wykąpać...;) A jak tam z Pani ręcami czy też tam z biustem, czy może też wiosna zaszumiała szanownej pani na tyle, że z logiką nietenteges? Pani Modliszko? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 26.02.12, 15:48 A skąd taka irytacja ? U kobiety - rozumiem, ale u dżentelmena... ? ? ? Ten wodę mąci, kto się w niej zanurza i wynurza jako ktoś zupełnie inny. W głowie mi nic nie szumi, bo nie zostawiam na nakasliku naczyń szklanych z resztkami napojów wyskokowych, z tego to powodu, że ich w ogóle nie używam. Z pozostałymi członkami ciała jak najbardziej w porządku. Lubię swoje odbicie w lustrze. Proponuję zakończyć tę maskaradę, bo tu nie miejsce na nią. Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 26.02.12, 16:04 modliszka61 a gdzie żeś to Pani irytacji się dopatrzyła? Rozbawienia, być może. I co też to proponowanie znaczy...? Dziękuję serdecznie, ale może innym razem DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lilith_weaterwax Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 26.02.12, 23:07 Witamy Panie Siyriuzs. Uporal sie Pan z tymi wiosennymi nonszalanckimi porzadkami przy otwartym oknie? Melduje, ze z tej strony krosna ciagle wieje nielogika z piwnicy. I co za tym idzie, nielogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 27.02.12, 08:16 Witam Panią, Pani Lilith w ten już nie tak piękny, jak było to wczoraj i sobotni dzień. Witam, i mam nadzieję, że jednakowoż upora się Pani z piwnicznym nielogiem i przegadamy jeszcze naszej babci domek cały popijając rumem. A ja, wstyd powiedzieć. Nie uporałem się jeszcze. Pory nosić lubię jasne, na biust zaś, tfu, tfu, na tors mój okazały zarzucam rzeczy ciemne. Z nonszalancją zaś jest tak, że trzeba nosić ją w sobie. Potem, to ona lubi wychynąć na zewnątrz i panoszyć się, panoszyć. Niezmiernie cieszę się, że Panią tu zastaję. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith_weaterwax Re: Tekstylia i tekstury, czyli co czlowiek dzis 27.02.12, 08:50 Jestem za przegadaniem domku. Co do pory, to wrecz przeciwnie do sytuacji: im ciemniejsze (pory) tym dluzej trwaja. Szczegolnie w czasie wojen piwnicznych w/w :) Niezmierna radosc jest odwzajemniona :-) Odpowiedz Link Zgłoś