LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej

19.04.12, 08:36
Co ja tu chciałem powiedzieć. Że w czwartek to czytam w pociągu gazetę, to nie wiem co czytają inni. I że się mi wczoraj rzuciło panietykśrodowe anatomiczne "prawa ręka i zbrojne, antyhomoseksualne ramię ministra Giertycha". No.
Swoją ścieżką, czy anatomia to brak atomów?
    • immanuela Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 19.04.12, 10:24
      a czy planujesz Brezu założenie Xięgi im. Akordeona Pani Słoneczkowej?
      • brezly Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 19.04.12, 10:28
        A co to, Akordeon to zwierzaczek domowy?
        • brezly Juhuupiątek 20.04.12, 08:44
          Tytuły książek pociągowych: "Kołyma" (autor amerykański bodaj), "Gra tronów" i "Mikro" (dwóch autorów, jeden daje Nazwisko, a drugi bodaj napisał, kocham cywilizację USA).

          Oprócz tego jest obserwacja pociągowa, ale to później.
          • modliszka61 Re: Juhuupiątek 20.04.12, 08:47
            "Gra tronów" mnie się zwizualizowała. W szaletach miejskich.
            • apersona Re: Juhuupiątek 20.04.12, 09:33
              "Wizja komputerowa"
          • brezly Scena pociągowa. 20.04.12, 10:55
            Bywa czasem że kolejka zatrzymuje się w L. i zamiast jechać dalej w kierunku Pagórkow, kończy bieg. Maszynista ogłasza że "pociąg będzie zamieniany" i że trzeba się przesiąść do tego co już stoi na torze po drugiej stronie peronu.
            Było tak i dziś, przesiadłem się i zająłem miejsce w takim "module" 2 x 2 vis a vis, jak to w tramwajach bywa. Naprzeciw mnie po skosie siedziała młoda kobieta i za chwilę dosiadła się druga. I nagle, z niejakim zdumieniem stwierdziłem że obie:

            -reprezentowały ten sam typ antropologiczny, raczej długie niż szerokie. Ale jedna blond, druga czarna.
            -podobny styl wyglądu: obie w tych samych okolicach miały piercing, obie były w trampkach, obie miały sztuczne paznokcie w wersji "krótkie, bezbarwne"
            -obie mały czerwone od zimna ręce
            -i obie natychmiast zaczęły zawzięcie stukać w klawiaturę smartfonów z ekranem dotykowym, całkowicie na tym skupione. Przy czym czarna trzymała telefon w prawej ręce a stukała lewą, a blond (od niej siedząca na prawo z mojego punktu widzenia) telefon miała w lewej a stukała prawą, przez co telefony były bardzo blisko siebie.

            Pokontemplowałem to chwilę i odwróciłem wzrok w kierunku siedzeń po drugiej stronie przejścia. Tam zasiadło obok siebie dwóch młodzieńców w strojach roboczych, każdy z termosem na kubek kawy w ręce, obaj z uszami na nową modę ozdobionymi wciśniętymi w płatek uszny pierścieniami, z pustym miejscem w środku (podobno się to nazywa tunele). Ci też usiedli niezależnie od siebie i niezależnie od siebie kiwali się w tak muzyki płynącej ze słuchawek.

            Miejsce koło mnie było puste i z niejakim niepokojem czekałem kto tam usiądzie. Ale na szczęście nikt się nie dosiadł :-))
            • ewakurz Re: Scena pociągowa. 23.04.12, 13:47
              brezly napisał:

              > Miejsce koło mnie było puste i z niejakim niepokojem czekałem kto tam usiądzie.
              > Ale na szczęście nikt się nie dosiadł :-))

              Pisalam juz Wam? tak samo mialam w Zermacie ktoregos lata: siedzialam sobie na laweczce przed hotelem pod fontanna, czekajac az ferajna zrobi zakupy, bo mialam za slabe baterie na negocjacje o chipsy i czekoladki. Gapilam sie tepo na laweczke obok, az do mnie dotarlo co widze: dwie noworosjanki o markowych ubraniach. Typ kaukaski eksportowy. Platynowa blondynka i krucza brunetka. Z Makbukami. Platynowa z czarnym, krucza z bialym. Wpatrzone do szpiku kosci. Laweczka z drugiej strony: umundurowani mlodzi starozakonni poprawiajacy ubranka i kipy potomkow swych, w ubrankach przepisowych (Malutkie marynareczki, koszuleczki biale, spodenki sztruksik, trzewiczki wypolerowane)
              Tez, pamietam, nikt sie do mnie nie dosiadl, az do powrotu ferajny obkupionej, z ktora to sie natychmiast zidentyfikowalam.
              Ech, zawsze marzylam o plagiowaniu Breza. Nareszcie zycie dalo okazje.
              • brezly Re: Scena pociągowa. 23.04.12, 13:57
                He he he, pani Effciu. :-)

                Ja może dodam, bo jakby widzę potrzebę dointrepretowania historii. Ja miałem obawy że się kto dosiądzie, na zasadzie że się mogę czegoś o sobie dowiedzieć, co nie?
                • ewakurz Re: Scena pociągowa. 23.04.12, 15:27
                  brezly napisał:

                  > He he he, pani Effciu. :-)
                  >
                  > Ja może dodam, bo jakby widzę potrzebę dointrepretowania historii. Ja miałem ob
                  > awy że się kto dosiądzie, na zasadzie że się mogę czegoś o sobie dowiedzieć, co
                  > nie?

                  A jakze :)
                  Natomiast z mojej laweczki wygladalam tesknie obszarpanej-naburmuszonej, z ktora bysmy natychmiast mogly plesc jak podwojna helisa dna :)
                  • brezly Re: Scena pociągowa. 23.04.12, 15:35
                    Ano właśnie. A tak a propos, to bylim w sobotę w synagodze w Wormacji. Kazali i mi założyć kipę i powiem pani że te czaszki, co są jakby darwinowsko do hełmów górniczych przynadleżnione, to one dziwnie pod kipą, bardzo. Ale jednak czuć, tak architektonicznie to starszobraterstwo, oj czuć.
        • buka007 Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 20.04.12, 10:01
          Brezlus, a bedzie kiedys im. Brunony?
          • brezly Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 20.04.12, 10:23
            N o pewnie. Następny.
        • immanuela Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 20.04.12, 11:40
          zwierzątka dziewiarskie się w końcu skończą, i o dalej?
          • around_the_sun Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 20.04.12, 19:03
            Jakby co to mam jeszcze szynszyla :)
            Panie Brezly, a czy ci podwójnie siedzący to oni widzieli tego drugiego i nawzajem?
            Bo tak myślę o tym miejscu obok Pana...
            • brezly Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 20.04.12, 19:19
              Musi widzieli. Bo jedna drugiej musiala torebke zdjac z miejsca.
              • immanuela Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 20.04.12, 20:24
                ja natomiast jestem niepocieszona, że nikt nie usiadł koło Breza. Taka okazja się już może nie powtórzyć :-(
                • around_the_sun Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 20.04.12, 23:13
                  no ba, bo Brez jest niepowtarzalny :)
                  • immanuela Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 20.04.12, 23:43
                    i zasługuje na nieustanne ajlwjuwowanie :-)))))
                    • around_the_sun Re: LI X w/w im. Świnki Morskiej pani Eraundowej 20.04.12, 23:55
                      zasługuje :) a takiego siedzącego obok to ani ajlawjuwować, ani udawać, że się go nie widzi.
                      • lira_korbowa Poniedziewałek 23.04.12, 08:52
                        A tu coooo?! Tipsy, czipsy, a karty nie ma komu podbić?!
                        • brezly Re: Poniedziewałek 23.04.12, 08:55
                          Aaaapsik!!! Kicha pieleszna. Tak się nie da pracować.
                          • lira_korbowa Re: Poniedziewałek 23.04.12, 09:07
                            Zdrówka życzę więc. Ale kota nie ma, a myszy harcują. Nikt nawet za belą nie chrapie.
                            Czyli nici dziś z lektury? Oj, oj.
                            • brezly Re: Poniedziewałek 23.04.12, 09:30
                              Tjee, no... Siedzę i patrze w ekran przez łzy i załzawienia :-) Kichankowie z Werony się zwizualilzowali. Jak to śpiewał wiele lat temu późniejszy doradca Wałęsy do spraw kultury: "Kichać, jak to łatwo powiedzieć".
                              • modliszka61 Re: Poniedziewałek 23.04.12, 09:48
                                A mieu się przypomniały słowa takiej piosenki :"Proszę pana, proszę pana, taka jestem zakichana"
                                • brezly Re: Poniedziewałek 23.04.12, 10:03
                                  Słusznie, ddybry. A "kaszanką jego była zwykła ulicznica...".
                                  • modliszka61 Re: Poniedziewałek 23.04.12, 10:07
                                    Ddybry .
                                    Pewnie kaszankiem jest tej dziewczyny. Pewnie to jego kaszanka.
                                    • brezly Re: Poniedziewałek 23.04.12, 10:17
                                      A obok kaszanek Wielkiej Niedźwiedzicy.

                                      "W otoczeniu prezydenta huczało od plotek o jego licznych kaszankach, z których niektóre miały ambicje stać się "la grande horizontale".
                                      • modliszka61 Re: Poniedziewałek 23.04.12, 10:27
                                        "tu leży Kaszanka, ulubiona klacz bojowa ..." ze zdjętą i wypchaną skórą. Nosz, taxidermist.
                                        • brezly Re: Poniedziewałek 23.04.12, 10:32
                                          Bojowa kaszanka-rostowczanka.

                                          www.youtube.com/watch?v=jGofoatz-20
                                          • modliszka61 Re: Poniedziewałek 23.04.12, 10:38
                                            Człowiek ma zamiłowanie do takich głupich sportowych rozrywek, po których potem nie wyrabia.
                                            • brezly Re: Poniedziewałek 23.04.12, 10:45
                                              No, ma. I filmy o tym kręci. Zacząłem przepatrywać to co tam obok na Jutubie jest i to niezrównane jest.
                                              • modliszka61 Re: Poniedziewałek 23.04.12, 10:54
                                                Dla mnie niezrównane są emocje w komentarzach tam ;-]
                                                • brezly Re: Poniedziewałek 23.04.12, 11:03
                                                  Aaaa... na komentarze się nie odważyłem popatrzeć. I tak mam więcej głowy niż zwykle. :-)
                                                  • modliszka61 Re: Poniedziewałek 23.04.12, 12:45
                                                    Zwizualizował mi się Mathmos. Teraz ma Pan kipiące jezioro złego śluzu w głowie. Jak pod miastem Sogo. Tylko Barbarelli brak ;-]
                                                  • brezly Re: Poniedziewałek 23.04.12, 13:18
                                                    Fajna była ta epoka, co? :-)
                                                  • modliszka61 Re: Poniedziewałek 23.04.12, 15:07
                                                    Ano, fajna :-]
                                                    I kino porno było wtedy bardziej realne i dorosłe , i pełne nieoczekiwanych komplikacji. Nie to co dziś - nie podnosząca na duchu powtarzalność scen i pomyślne zakończenie akcji . Jak takie bajki dla dorosłych.
                                                    www.youtube.com/watch?v=J04gTJvynjg
                                                  • brezly Re: Poniedziewałek 23.04.12, 15:16
                                                    No pewno.
                                                    I fotoszopa nie było.
                                                    A heroina, co wygląda jak dzisiejsza bohaterka dowcipów opowiadanych nawet przez Ojca Derechtóra, śpiewała też protest-songi.
                                                    Fakt, że dziś globalna firmę kosmetyczną reklamuje.
                                                  • brezly IIek 24.04.12, 08:46
                                                    Tytuł książki pociągowej: "Inteligencja emocjonalna".
                                                    Nie wiem czemu zawsze mi się ten termin kojarzy z jaką demonstracją pod jakim uniwersytetem.
                                                  • lira_korbowa Re: IIek 24.04.12, 09:25
                                                    Eeee, to chyba za czasów naszy młodonści.
                                                    PS. I tak dobrze, że to nie "Żoliborska inteligencja emocjonalna".
                                                  • brezly Re: IIek 24.04.12, 10:22
                                                    Abo "krakowska". Abo "wiejska". Kurczę, wychodzi że inteligencja emocjonalna to jak kiełbasa. "Polska surowa", "toruńska", "zwyczajna", "babuni", "myśliwska". No, "z drobiu" odpada.
                                                  • zbyfauch Re: IIek 24.04.12, 12:18
                                                    Albo salamistyczna.
                                                    Jacyś salamiści spamują w Niemcach ulicznie.
                                                  • modliszka61 Re: IIek 24.04.12, 12:56
                                                    brezly napisał:

                                                    > Tytuł książki pociągowej: "Inteligencja emocjonalna".
                                                    > Nie wiem czemu zawsze mi się ten termin kojarzy z jaką demonstracją pod jakim u
                                                    > niwersytetem.
                                                    No pacz pan, żeby doszło do demonstracji emocjonalnej wśród naukowców potrzebne są grupy z siedlisk dekadenckich elity tejże ;-] . Kontynuując , widzę grupkę na styl Emo - emotional hardcore, która nawołuje towarzyszy z gmachu żeby nie zamykali się tak w swoich głowach, a zrozumieli język serca, bo nieraz zdarza się, że nawet największy naukowiec zakocha się .I co wtedy pocznie ?
                                                    Książkę widzę codziennie. Mam ją na półce :-}
                                                    Troszku jak poradnik czucia dla dużych dzieci. Nieraz skuteczny.
                                                  • brezly Centrek 25.04.12, 08:47
                                                    Nic ciekawego w pociągu. Za to pod budynkiem Arabska Wiosna. Znałem ją i jego, oboje coś tam dłubali w sąsiednich Dywizjach. A teraz objawili się jako para i naprawdę sprawiają razem bardzo wiosenne wrażenie. Mimo że ona w zawoju na głowie, nic nie przeszkadza - wiosną pachnie. On Tunezyjczyk, ona Palestynka, więc jest i międzynarodowo.
                                                  • modliszka61 Re: Centrek 25.04.12, 09:47
                                                    a te sąsiednie Dywizje to co to ?
                                                    ddybry
                                                  • brezly Re: Centrek 25.04.12, 10:04
                                                    Jedni to od wysokich częstotliwości, a drudzy od powierzchni.
                                                  • buka007 Re: Centrek 26.04.12, 10:21
                                                    dzien dobry, czy widzielista moze dzies Pana Majstra?
                                                  • immanuela Re: Centrek 26.04.12, 10:25
                                                    jak jest to się tu zawsze melduje. Znaczy jeszcze nie ma, dybry Bukuś.
                                                  • buka007 Re: Centrek 26.04.12, 12:03
                                                    czesc Immu :-)
                                                    aha, to przyjde pozniej
                                                  • brezly Pt-ek 27.04.12, 08:53
                                                    Tiaaa... Trzech ludzi siedzi w jednym pociagowym vis-avis 2 x 2. I kazdy ludz czyta cos pociagowego z Kindle'a. Nie ma tytulow ksiazek pociagowych.
                                                    Planowany na koniec lata Denfinitywny Kres Dojezdzania zbiegnie sie z przelomem technicznym. Jeden z sensow jazdy pociagiem zniknie. I dobrze. :-))
                                                  • buka007 Re: Pt-ek 27.04.12, 09:55
                                                    ja mam tytul na piatek: Niezwykla lekkosc bytu !
                                                    Moje naprzeciwko czytalo.
                                                    Dzien dobry panu majstru.
                                                    Brezlus wiesz moze jak w ff ustawic chronik, zeby nic sie nie zapamietywalo? bo nie moge nigdzie znalezc :-(
                                                  • brezly Re: Pt-ek 27.04.12, 10:02
                                                    Czesc, Bukus. Zaraz sprawdze.
                                                  • brezly Re: Pt-ek 27.04.12, 10:09
                                                    W "Narzedzia" wybierasz " Przejdz do trybu prywatnego". Ctrl Strg P.
                                                    Bardzo niewygodne. Lepiej czyscic historie po sesji.

                                                    Poza tym dostawca netu i pracodawca moze dalej sledzic gdzie chodzisz.
                                                  • buka007 Re: Pt-ek 27.04.12, 10:20
                                                    aha, dzieki, no wlasnie widze :-)
                                                  • matta.hari Re: Pt-ek 27.04.12, 11:12
                                                    brezly napisał:
                                                    > Planowany na koniec lata Denfinitywny Kres Dojezdzania ...
                                                  • matta.hari Re: Pt-ek 27.04.12, 11:20
                                                    chciałam napisać, że gratuluję.
                                                    Po pierwsze, pracę należy zmieniać. Do wieku, gdy ciało i szare komórki domagać się będą stabilizacji, zmieniać jak najczęściej.
                                                    A po drugie. Dojeżdżanie pociągiem nie wytrzymuje porównania z dojeżdżaniem, choćby i o kwadrans dłuższym, ale własnym pojazdem. Może dlatego, że we, lub na własnym, trzeba angażować wszystkie swe umiejętności kierownicze...:)))
                                                  • brezly Re: Pt-ek 27.04.12, 14:04
                                                    Uprzejmie donosze ze nie wiaze sie to ze zmienianiem pracy. A nawet wrecz przecwnie. I, zgodnie z pani sugestia (zgadzam sie), bede mogl wreszcie do roboty na rowerze.
                                                  • immanuela Re: Pt-ek 27.04.12, 21:36
                                                    znaczy znowu w ruch pójdą śrubokręty, młotki, pędzle i tym podobne rekwizyty w takich sytuacjach niezbędne?
                                                    a co na to kot?
                                                  • lira_korbowa Re: Pt-ek 27.04.12, 23:50
                                                    Będzie podawał narzędzia.
                                                  • lira_korbowa Re: Pt-ek 27.04.12, 23:55
                                                    Koty w związku z renowacją
                                                    pomagają z wielką gracją,
                                                    a latając z młotkiem w pysku
                                                    doprowadzą dom do błysku.
                                                  • immanuela Re: Pt-ek 28.04.12, 00:20
                                                    Koty udział swój w remoncie
                                                    demonstrują siedząc w kącie!
                                                  • brezly Re: Pt-ek (w sobotę) 28.04.12, 19:24
                                                    Kot jeszcze nic nie wie.

                                                    Kto z Dziewiarzy nie zna książki "Poniedziałek zaczyna się w sobotę"?
                                                  • immanuela Re: Pt-ek (w sobotę) 28.04.12, 19:58
                                                    ja nie zaliczam się do tych, którzy nie znają.
                                                  • brezly Maanantai 30.04.12, 08:27
                                                    Dziś po fińsku. Gorąco się zrobiło. Pierwszy gorący dzień w sobotę był i zaraz ludzie zaczęły cienia szukać.

                                                    Nieruchawo, bo i tu coś na kształt długiego W. Chociaż kudy mu do ojczystego...
                                                  • lira_korbowa Re: Maanantai 30.04.12, 09:03
                                                    Upołczywy upał. Przepłaszam, ale nie wytrzymuję. Pozdławiam ze stanowiska płacy.
                                                  • brezly Re: Maanantai 30.04.12, 09:12
                                                    Proponuje, ddybry Liro, napisać na niebie (za pomocą paru F-16) smugą kondensacyjną: "Upał jest gupi".

                                                  • lira_korbowa Re: Maanantai 30.04.12, 09:34
                                                    Ach nie, mogłyby te Efy rozpłoszyć ewentualne chmury z ewentualnym deszczem.
                                                  • immanuela Re: Maanantai 30.04.12, 16:54
                                                    ale stanowisko płacy brzmi kusząco, dzię dobry!
                                                  • apersona Re: Maanantai 30.04.12, 19:24
                                                    Nieodparcie pociągające jest takie stanowisko, dbry wczór
                                                  • brezly Re: Maanantai 30.04.12, 20:17
                                                    Płatnerze zajmują takie stanowiska. Brywieczór.
                                                  • immanuela Re: Maanantai 30.04.12, 20:48
                                                    całkiem dobry! Bo jutro pierwszy!
                                                  • brezly Keskiviikko 02.05.12, 08:56
                                                    Niektórzy na świecie pracują :-) Nie żeby w pocie czoła, ale zawsze.
                                                  • lira_korbowa Re: Keskiviikko 02.05.12, 09:07
                                                    brezly napisał:
                                                    > Niektórzy na świecie pracują :-) Nie żeby w pocie czoła, ale zawsze.

                                                    Zawsze? Tak brez chwili wytchnienia?
                                                    PS. Gorące dzień dobry.
                                                  • brezly Re: Keskiviikko 02.05.12, 09:11
                                                    Nie, wczoraj nie. Święto Pracy było w końcu.
                                                  • lira_korbowa Re: Keskiviikko 02.05.12, 09:20
                                                    Ja sobie urządziłam takie nostalgiczne Święto Pracy Socjalistycznej - cały dzień bumelowałam.
                                                  • brezly Re: Keskiviikko 02.05.12, 09:27
                                                    Też dobrze. :-) Ale dziś takie chłodne mgiełki, w sam raz pogoda na robienie Tabelek. :-))
                                                  • lira_korbowa Re: Keskiviikko 02.05.12, 09:37
                                                    No ja wiem, że Miemce przodownikami we wszystkich aspektach, ale tutaj JUŻ mam 26 stopni w cieniu. Jutro-pojutrze dojdą miazmaty z Zachodu.
                                                    Przy 31 stopniach niemożliwa jest (prawda, że?) obróbka wierszyka pt. "Der Tod". Skrawarka mi się zacina. Przy tej temperaturze można leniwie łazić po necie w poszukiwaniu nowego kompika. Adi się w końcu zreflektował i obiecał mi prezent.
                                                  • brezly Re: Keskiviikko 02.05.12, 09:41
                                                    A jak jest, Pani zdaniem, optymalna temperatura obróbki wierszy o śmierci? Bardzo mnie zainteresował ten problem :-) Czy na przykład w kriokomorze byłoby łatwiej?
                                                  • lira_korbowa Re: Keskiviikko 02.05.12, 09:53
                                                    A to chyba zależy od ewentualnego dalszego przeznaczenia (podmiotu). Ogień piekielny w kriokomorze?
                                                  • brezly Re: Keskiviikko 02.05.12, 09:58
                                                    Mnie idzie o Pani punkt widzenia. Wiersz "Der Tod". Jaka najlepsza temperatura obróbki?
                                                  • lira_korbowa Re: Keskiviikko 02.05.12, 10:19
                                                    14 stopni, deszcz, porywisty wiatr.
                                                    Można by złożyć listę czynności stosownych do temperatur.
                                                    Np. 14 st: obróbka WoŚ,
                                                    15 st: smażenie kotleta,
                                                    16 st: rąbanie drew na wolnym powietrzu,
                                                    17 st: sporządzanie tabelek,
                                                    18 st: tworzenie nowych systemów filozoficznych (przy ognisku, z kiełbaską na patyku)...
                                                  • brezly Re: Keskiviikko 02.05.12, 10:24
                                                    O to to!

                                                    Mnie by naprawdę zaczęła wychodzić obróbka wiersza o śmierci tak około 30 C i wyżej. Wilgotność też gra rolę.
                                                  • lira_korbowa Re: Keskiviikko 02.05.12, 10:42
                                                    Ale wilgotność zewnętrzna czy wewnętrzna? Bo to też gra rolę.
                                                  • brezly Re: Keskiviikko 02.05.12, 10:45
                                                    Zewnętrzna przede wszystkim. Zakładam zerowy poziom łzawości i promili alkoholu, czyli to czego BHP wymaga.
                                                  • lira_korbowa Re: Keskiviikko 02.05.12, 11:10
                                                    Przez to wszystko uczułam niedosyt wilgotności zewnętrznej. Idę się schłodzić.
                                                    Shower/Schauer będzie pasowny?
                                                  • brezly Re: Keskiviikko 02.05.12, 11:13
                                                    Tłumaczenie pod prysznicem? Jakoś mi się niejaki Zyzio Kałużyński skojarzył.
                                                    To on bodaj miał serię felietonów pod tytułem "Do czytania pod prysznicem".
                                                  • lira_korbowa Re: Keskiviikko 02.05.12, 11:30
                                                    Chociaż osobiście nie zażywał.
                                                  • brezly Re: Keskiviikko 02.05.12, 11:31
                                                    A w każdym razie deklarował nieużywanie.
                                                  • lira_korbowa Re: Keskiviikko 02.05.12, 11:55
                                                    Chyba się jednak odkompowię, więc chwilowo pożegnam. Miłychchwil.
                                                  • brezly Torstai 03.05.12, 09:20
                                                    Książka pociagowa: "Gotować! 1295 Przepisów których naprawdę się potrzebuje".
                                                    Lektura szła od pierwszej strony i około dwudziestej ("zupa dyniowo-imbirowa") zmusiła czytającą do spożycia połowy tabliczki czekolady.

                                                    Poza tym impresjonistyczna mgiełka na Pagórkach.
                                                  • immanuela Re: Torstai 03.05.12, 11:47
                                                    aha, boś Ty dzisiaj w robocie!
                                                  • brezly Re: Torstai 03.05.12, 12:22
                                                    No pewnie. Wczoraj też.
                                                  • immanuela Re: Torstai 03.05.12, 12:56
                                                    no, wczoraj to jednak większość była
                                                  • around_the_sun Re: Torstai 03.05.12, 14:30
                                                    a ja już głupawki dostaję od tego chodzenia do roboty wew kratkę.
                                                    Nie wiem czy dzisiaj sobota, czy jutro poniedziałek. Może mi kto chociaż o piątku przypomni ;)

                                                  • immanuela Re: Torstai 03.05.12, 20:27
                                                    znaczy podobno jutro, ale nie mam pewności ;-)
                                                  • brezly Sieroda zaś 09.05.12, 08:30
                                                    Nie tyle męt i zamęt, co oblot, ulot i zalat. Nie mylić z ulatywaniem i zalotami, co niby na maj bardziej przystoją.
                                                    Tytuł książki pociagowej "Learn to earn". Tyż dobrze.
                                                  • buka007 Re: Sieroda zaś 09.05.12, 08:54
                                                    Czesc Brezlus, juz myslalam, ze Cie nie ma:-)
                                                    A u mnie dzisiaj "Mundtot"
                                                  • brezly Re: Sieroda zaś 09.05.12, 09:39
                                                    Nie bardzo jestem pewien czy mnie ma, Bukuś :-)
                                                  • siyriuzs Re: Sieroda zaś 09.05.12, 09:58
                                                    Stereotypowo zazwyczaj to się zaczyna, że stoi w kącie zakurzona dziewiarska maszyna, coraz częściej Pan, Panie Brezly, zapomina.
                                                    Wypnijmy temu wbrew, do przodu dziarsko pierś.
                                                    Jutro też będzie piękny czwartek.
                                                  • lira_korbowa Re: Sieroda zaś 09.05.12, 12:00
                                                    Aaaa... powracam po odkompieniu, zerkam na pasek z otwartymi stronami i czytam (bo to te matury, panie dziejku, itp.): LO im. Świnki Morskiej. Że hę?? Medytuję dłuższą chwilę. Nim dojdę do rozumu.
Pełna wersja