around_the_sun 22.04.12, 13:51 To my sobie rozbijemy obóz i przeczekamy. Masz Pani te grzybki? Ognisko rozpalam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 14:26 Mam grzybki i śliweczki suszone, ach! Panią Fiorcię trza wołać, żeby w gotowości była, bo to niby pięć tysięcy, a zleci jak z bicza czasł! Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Immciu! 22.04.12, 15:03 Najwyżej fryzjera na kiedy indziej przełożymy, ale czuwać trzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
matta.hari Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:02 Panie dadzą namiary na ten obóz, co ma być rozbity, to się jakoweś zaopatrzenie w prowiant zrzucany z powietrza zorganizuje a i dostawę tlenu, bo nie ma zmiłuj na takich wysokościach. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:17 jakże to pani chce butelki z wysokości zrzucać? Taż tu potrzebny i szampan będzie i dobre wino do bigosu. To trza na własnych plecach wnieść. Pani Słoneczkowa, a pani tlen potrzebny?? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:29 Kto by tam myślał o tlenie kiedy bigos mieszać trzeba. A zapatrzenie to Pan Brez przecie zrobi, z hulajnogo da rade wtrymiga. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:31 No. To się nazywa tempo i wydajność z hektara. Tak to można lecieć. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:33 a bo Panie Brezly dawnośmy imprezy integracyjnej nie robili, zdobywanie szczytu to okazja jak nic. Bambosze Pan znalazł? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:42 1. ale z pąponami muszo być! :-))) 2. otóż Brezu, lecim z koksem, bo nam pan na ambicję wlazł z tym pięcioma tysiącami ;-) 3. a nie wiem, czy pamiętacie, jakem za ścianą larum wzniosła, jak licznik dobijał do 300 000? wszyscy zaczęli ciupać jak szaleni, by ten słynny post ucapić i w Przesłaniu zawisnąć, nonie? Odpowiedz Link Zgłoś
matta.hari Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:44 Dopierom wczoraj z jednej takiej imprezy integracyjnej z bolącą głową wróciła a tu się już następna szyku8je ; A nie po to Ikar życie swe w locie poświęcił, żeby teraz korzystanie ze skrzydeł postponować i takie coś, jak miękkie lądowanie. Każde szampańskoje w trzy spadochrony umocowane będzie trza tylko potem zostawić je na jakiś czas w spokoju coby bąbelki się uspokoiły. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:48 jakby co to ja mogę na mietle oblecieć, mniej zachodu będzie, ale Pan Brez niezawodny jest i nie ma potrzeby fachu mu odbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
matta.hari Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:51 "nie, to nie", fuknęła z nadąsaną miną i poszła do kąta paznokcie obgryzać ;p( Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 18:01 matta.hari napisała: > "nie, to nie", fuknęła z nadąsaną miną i poszła do kąta paznokcie obgryzać ;p( a zaraz tam fukać, pani Mataharowa! Od fukania to zdajesie była Filifionka. Zara, kto to właściwie fukał zza kulis w teatrze? Nie szczurzyca Emma? Odpowiedz Link Zgłoś
matta.hari Re: Pani Immciu! 22.04.12, 18:17 Pani też, pani Immo, słuchawki uwierające skroń na uszy nakładano i płytę z muminkami puszczano, samemu oddając się rozkoszy TV oglądania? Do dziś pamiętam: "zabraniamy gwiZdać, śmiać się a nakazujemy bać się bim bery, bim bery, bim bery bum." Odpowiedz Link Zgłoś
matta.hari Re: Pani Immciu! 22.04.12, 18:21 a z tym fuknięciem, to chyba było, gdy odpowiedziała: "jutro będzie owsianka". Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 18:38 żadnych słuchawek nie! a panią uwierały w skroń? jednak Emma fukała, sprawdziłam Odpowiedz Link Zgłoś
matta.hari Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:03 Tak pani Immo. Uwierały. Znaczy się, uwierały oprawki okularów, które miały leczyć, że jedno oko na Maroko a uwierały dlatego, że słuchawkę podsuwałam w górę żądna przynajmniej doznań fonicznych płynących z TV a było to w ciasnym domku letniskowym gdzieś nad jakimś jeziorem a pora była deszczowa i nudno było i komarów chmara niczym na skwerku w Burgas wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:09 ech, to trzeba było jednak czytać, a nie słuchać. ja nie przepadam za ebookami Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:11 E-booki niemiłe są. Nie da się odczytać tytułu książki czytanej przez współpasażera. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:20 brezly napisał: > E-booki niemiłe są. Nie da się odczytać tytułu książki czytanej przez współpasa > żera. ja Ciebie ajlowju Brez :) Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:23 na rowerze to musisz uważać, żeby się pąpony do łańcucha nie wkręciły. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:33 around_the_sun napisała: > brezly napisał: > > > E-booki niemiłe są. Nie da się odczytać tytułu książki czytanej przez ws > półpasa > > żera. > > ja Ciebie ajlowju Brez :) a ja też mogię? :-))) poza tym nie pachną farbą drukarską, a to jest coś, co immanuele lubią najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:36 Nie tylko Immanuele, nie tylko :) Książkę się najpierw wącha, dotyka, a potem dopiero czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:48 z uzd mi to Pani, Pani Słoneczkowa wyjęłaś! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 17:58 też myślę, że bezpieczniej będzie te szampany na mietle dostarczyć. Bo choćby nie wiem ile spadochronów było, to butla i tak stuknie o ziemię, a pan Brez nam chybcikiem entropię takiego stanu wyliczy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pani Immciu! 22.04.12, 18:37 Zapisuje w kajeciku, w rubryce "do zrobienia": bigos, kapcie z pomponami, entropia. Nie ma sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pani Immciu! 22.04.12, 18:52 Zapisuję. Na hulajnodze na szczyt, niezły pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Pani Immciu! 22.04.12, 18:59 nie, no, hulajnogą to na dól, jak nam składników do bigosu zabraknie! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:00 immanuela napisała: > nie, no, hulajnogą to na dól, jak nam składników do bigosu zabraknie! A jak te hulajnogę na górę? Na plecach? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Pani Immciu! 22.04.12, 19:10 Na rowerze, z hulajnogą na plecach, tak? Odpowiedz Link Zgłoś