immanuela 09.05.12, 22:18 to już nikt nie pisze barokowych postów ;-( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 11.05.12, 16:51 Immuś, słowo się rzekło - koza u płota img641.imageshack.us/img641/7690/maroko1609.jpg ztond nie da się na razie przestawić ani na barok, ani na późne rokokoko img135.imageshack.us/img135/3224/maroko180.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 11.05.12, 17:47 jednym słowem robi nam Pani koko z Maroko? PS. Po tej ikonce ----> ;} - poznałabym Panią na krańcu świata ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 15.05.12, 14:29 Immuś, puszczam koko i daj mnie na priv jakie posterestante anonimowe, bom w pocie czoła dla Ciebie wycisła. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 16.05.12, 15:17 mocno cisłaś? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 17.05.12, 09:39 no w pociem cisła. a kozy naigrywały się, że mają te orzeszki gdzieś ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 17.05.12, 11:17 nie sposób im nie odmówić racji ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 17.05.12, 14:30 Ale rację mam też ja, bo od tego smarowania się olejem zestaw zmarszczek tworzący małpi pyszczek od ponurego nastawienia do życia przeniósł się do niezliczonych kurzych łapek, które mi się zrobiły od nie wiem czego. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 11.05.12, 20:56 modliszka61 napisała: > img135.imageshack.us/img135/3224/maroko180.jpg Mam nadzieję, że przed posadowieniem szanownej na tym krzesełku odmawiasz jakieś zaklęcia dezynfekujące. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 15.05.12, 14:21 zbyfauch napisał: > > Mam nadzieję, że przed posadowieniem szanownej na tym krzesełku odmawiasz jakie > ś zaklęcia dezynfekujące. ;) Skorom się tam spodziewała surwiwalu, tom i go dostała :-} Żadne tam Spa w hotelu dla kapryśnych bogatych. Nie trza mi było zaklęć dezynfekujących, bom na to krzesełko zarzuciła piętrową perukę białą od DDTowego pudru, aż tuman jego zaścielił się gęsto, a wszystkie dusze żywe, co to na siedzisku mieszkały - zdechły. Ponadto siędłam półgębkiem na tiurniurze, więc behape zachowane i odrobaczanie mnie już nie będzie potrzebne. Nawet posunęłam się do tego, żem w pokłonie czołem klawiaturę przywitała, bo mnie się poczta nie chciała długo otworzyć z pedeefami biletów do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 14.05.12, 08:40 modliszka61 napisała: > Immuś, słowo się rzekło - koza u płota Oooo, to jest baaardzo dziewiarskie. Ja muszę wreszcie i Pani M. oznajmić że ja ją ajlawju. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 15.05.12, 14:12 O, Panie Majster, uszło Pana uwadze, żeś Pan mnie trzy lata temu nazad oświadczył ajlawiuja, a z rok temu odnowił śluby. Zapewnienia spisałam w swoim pamiętniczku, a skoro nie było zaprzeczania i odwoływania, to ich u mnie dostatek, ale i te przyjmę jako groźbę szczęśliwego pożycia ;-}} Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 15.05.12, 14:51 Ach, Imm, byłabym zapomniała. Raz jedyny udało mi się dostrzec z fiakra kozy na illegalu. :-} img806.imageshack.us/img806/2996/maroko284.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 16.05.12, 08:40 AAa, bo to widocznie Pani jest z tych co to się im to że się je alawju wyznaje zawsze tak jakby to pierwszy raz wyznawało. Jak to ma miejsce raz na półtora roku, a i swoje się lata już ma, to to zdecydowanie temu wrażeniu sprzyja :-) Witamy z powrotem z tych podróży po Atlasach. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 16.05.12, 10:12 Jak swoje się lata ma, to cykliczne ajlawiujowianie przejawia się jak w filmie "50 pierwszych randek " ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 17.05.12, 10:09 dzien dobry pani Modliszko, a to Pani u Mozajek była? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 17.05.12, 11:04 Dzień dobry, Pani Książeczko :-} Niestety, tym razem u mozajek nie dane mi było. Towarzyszka moja mocno zaziębła od przeciągów w Gironie , w oczekiwaniu na kolejny aeroplan. Trza było mocno okroić potem co forsowniejsze przedsięwzięcia. Jak do jesieni będę żyć, to mozaiki pewnie na mnie poczekają ;-} Ale mogę dać temat zastępczy. Może impresja o zachodzie z berberyjską rodzinką, skradziona z daleka na dużym zoomie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 17.05.12, 13:38 A PZU to kto reglamuje ? Chyba ne Rewinski ,co ? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 17.05.12, 14:31 PZU to urwis, bo zajmuje się satyrą i reglamentacją. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Mnie się wystawiło 17.05.12, 17:34 że pani M. taką swoją wersję Tęsknicy ma, gdzie sobie w refrenie "do kóz, marokańskich kóz" podśpiewuje. www.galdecki.eu/spiewnik/tekst/Tesknica.htm Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mnie się wystawiło 18.05.12, 12:29 Wie Pan, ta Tęsknica to u mnie przejaw twórczej wizualizacji, podobnej do tej z niebieskim piórkiem. Już zeszłego lata miałam jechać, ale się trochę pokomplikowało i odłożyć trza było na bardziej życzliwy termin. I on się sam zaczął generować. Zaczęło się od ogródka Immy i rozprawiania o kozach, a gdy się rozwinęło niedługo po tym w Spale, gdziem to natknęła się na anons o upłynnianiu kozy z jagnięciem, to ja, jak ksiądz Natanek," wiedziałam, że coś się dzieje" Teraz, kolej na jesienny wyjazd, co słusznie Pan potwierdził w piosence :-] Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 24.05.12, 15:15 dzien dobry, pani Modliszko, to ja czekam na rodzinke o zachodzie. I jesli mozna poprosic, to moze jeszcze kilka detali architektonicznych do tego..? :-) modliszka61 napisała: > Dzień dobry, Pani Książeczko :-} > Niestety, tym razem u mozajek nie dane mi było. Towarzyszka moja mocno zaziębła > od przeciągów w Gironie , w oczekiwaniu na kolejny aeroplan. Trza było mocno o > kroić potem co forsowniejsze przedsięwzięcia. Jak do jesieni będę żyć, to mozai > ki pewnie na mnie poczekają ;-} > Ale mogę dać temat zastępczy. Może impresja o zachodzie z berberyjską rodzinką, > skradziona z daleka na dużym zoomie ? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 29.05.12, 11:56 Dzień dobry :-} Podczas gdy wszyscy wgapiali się w zachodzące Słońce, mnie bardziej zainteresowała pewna rodzinka, która to przez nikogo nie obserwowana (bo przecież wszyscy jak jeden mąż gapili się w Ra), miała tą swoją spokojną godzinkę, by bardzo naturalnie cieszyć się z niczego. Niby z niczego. Trochę szkoda, że ociec rodziny bawił się z dzieciakami nieco później, bo było na co popatrzeć, ale już trochę za ciemno by fotografować. img155.imageshack.us/img155/4884/maroko1422.jpg img267.imageshack.us/img267/6107/maroko1423.jpg img705.imageshack.us/img705/6378/maroko1424.jpg img822.imageshack.us/img822/6897/maroko1426.jpg img252.imageshack.us/img252/5131/maroko1427.jpg img543.imageshack.us/img543/3070/maroko1428.jpg img802.imageshack.us/img802/2708/maroko1449.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 29.05.12, 12:14 i kilka detali img528.imageshack.us/img528/2986/maroko1027.jpg img152.imageshack.us/img152/7028/maroko1039.jpg img594.imageshack.us/img594/3963/maroko1095.jpg img338.imageshack.us/img338/2189/maroko1274.jpg img819.imageshack.us/img819/9844/maroko1373.jpg img684.imageshack.us/img684/4383/maroko1094.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 07.06.12, 21:00 Dzien dobry Pani Modliszko. a to dopiero! Berber w Burberry!! Ciekawe, co za stwora złapali do butelki?? Piekne detale, dziekuję bardzo i polecam sie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: od kiedy Pani Modliszka do kóz pojechała 08.06.12, 10:53 Przypływ przynosi mnóstwo małych cudaków i one sobie pływają w małych kałużach. Kolejny je zabiera, ale ludzie zdążą sobie uzbierać na obiadek i zanieść do pana, który to na węglu drzewnym opieka. Ja wolałam wybrać sobie martwe ryby na targu i takie mi pan piekł. img818.imageshack.us/img818/4525/maroko1164.jpg img521.imageshack.us/img521/1963/maroko1165.jpg Odpowiedz Link Zgłoś