brezly 10.05.12, 11:42 Tytuł książki pociągowej: Hodowczyni róż. Poza tym ogólna nieochota do czynności pracowniczych. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
immanuela Re: LII Booka W/W im. Bukowej Brunony 10.05.12, 12:28 a ochota do wylegiwania się na kocyku na trawce? Bo ja tak! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LII Booka W/W im. Bukowej Brunony 10.05.12, 12:31 Ja już chyba nie bardzo pamiętam jakie to uczucie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: LII Booka W/W im. Bukowej Brunony 10.05.12, 12:33 ja też :-(( a mnie oczy pieką od przecinków :-( Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: LII Booka W/W im. Bukowej Brunony 10.05.12, 16:32 Bo przecinki, dobre popołudnie Państwu, to takie wredoty są okrutne a chytre. Wpełzają chyłkiem pod powieki, powodując zapalenie spojówek, ślozy itp. Atakują watahami, w przeciwieństwie do średników, które, choć złośliwsze, występują z rzadka. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: LII Booka W/W im. Bukowej Brunony 10.05.12, 22:05 oj watahami, Pani Liro, watahami :-( Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: LII Booka W/W im. Bukowej Brunony 10.05.12, 23:17 Dobry wieczór, z kawą w dzbanku pomykam, ścigana zjawiskiem powidoku. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LII Booka W/W im. Bukowej Brunony 11.05.12, 10:03 Bodaj Hugo Steinhaus mówił o bezmyślniku i nakazywał "nie cudzysłów". Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch A ja czytam o jakichś 10.05.12, 23:21 wyspach. Weźcie mię i utwierdźcie, że warto dalej. Dojszłem do Babs w zapaleniu opon. Chodzi o to, że wyspą nikt nie jest, Simmela. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: A ja czytam o jakichś 11.05.12, 08:33 Tytuły książek pociągowych: "Ciekawość stawania się dużym" i "Weź siebie pod uwagę". Odpowiedz Link Zgłoś
brezly P1. 14.05.12, 08:44 Tytuły książek pociągowych: "Nierówności wariacyjne w przestrzeni Hilberta" "Nauki polityczne jako kulturoznawstwo" (w oryginale brzmiało to spójniej, jakby "nauki polityczne jako nauki o kulturze". To ostatnie jakby mi się schodzi z piątkowymi wydarzeniami w Oj., co mi nasunęły koncept "wycieczki zakładowej na operetkę "Gniew ludu"". Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: P1. 14.05.12, 15:53 na niektorych samochodach ,za ktorymi jedziemy, zdarza sie zobaczyc elektroniczne info,jakiej stacji dany kierowca wlasnie slucha i chcialby sie tym podzielic ze wspoluzytkownikami drogi. w koncu jestesmy w tym wszyscy ;-) daje to tez nowe znaczenie terminowi autoreklama. mysle wiec ,ze jak juz sie wiekszosc przesiadzie na ebooki ,to byloby fair poinformowac wspolpasazerow pociagow ,co sie czyta. albo glosno i wyraznie oznajmiajac swa gotowosc do zaspokojenia zdrowej ludzkiej ciekawosci, czy aby czego nie omijamy w trakcie naszej podrozy przez zycie, i grzecznego oznajmiania co pol godziny ,co sie czyta. lub jakiegos wyswietlacza na czole lub rzutnika tekstu sparowanego ukosnie na firanke ,zebysmy mogli dyskretnie podczytywac i sami zgadnac tytul ,autora i jezyk tego wodolejstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: P1. 14.05.12, 16:34 he, he ...:) bardzo to dowcipne, co Szanowny Kolega napisał i gdybym to przeczytałbym przed chwilą właśnie. Może poskromiłbym chęć podzielenia się z koleżeństwem Pogaduszek, co od dobrych paru dni robię sobie na śniadanie i z apetytem zjadam. Pocieszam się jednakowoż tym, że Forum jakkolwiek by kto na to nie patrzył, w porównaniu ze wstęgą szos i kolei żelaznych, elitarnym udaje się póki co pozostawać. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: P1. 14.05.12, 19:32 No, panowie, ja tuż narzekałem na ebooczenie pociągów. W sensie że nie wiadomo kto co czyta. I w całej rozciągłości się z Kanukiem zgadzam. Jak już jesteśmy przy książkach, to w sobotę wleźliśmy do nowej księgarni, wielkiej bardzo i tam z niejakim zdumieniem skonstatowaliśmy pojawienie się nowej klasy. Cztery wielkie regały pod hasłem "Wampiry", więcej jak Fantasy razem. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: P1. 14.05.12, 21:29 no mnie strasznie denerwuje, jak ktoś czyta książkę, a ja nie mogę dojrzeć co to! to choroba jakaś? Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: P1. 14.05.12, 21:49 to nie choroba ,tylko podstawowe prawo by wiedziec alez co pan/pani sobie mysli ,czytajac publicznie. co tam sobie czytaja w roznych pomieszczeniach swoich mieszkan -to ich sprawa. jednak telewizory nowej generacji i tak to wychwycom i na pasztet. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly W 15.05.12, 12:26 Zamiast książki pociągowej widok peronowy: Torba sportowa, zielona, szpanerska z wiadomym krokodylem w logo ("Czesław w przepoconej podróbce Lakosta"). A na niej pila spalinowa, w futerale, mocno osypana pyłem, znaczna odbiciami słońca na cienkich warstwach oleju. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: W 15.05.12, 14:27 Ddybry, strasznie stęsknionam za Wami, Ludzie ! :-} brezly napisał: > Zamiast książki pociągowej widok peronowy: "Czy zdołasz wyciągnąć Lewiatana haczykiem na ryby albo czy potrafisz przytrzymać powrozem jego język? (...) Nikt nie jest na tyle śmiały, by go drażnić. (...)Ty roztrzaskałeś łby Lewiatana. Dawaleś go na pokarm ludowi - mieszkańcom bezwodnych okolic." "A w którymkolwiek miejscu was nie przyjmą, ani was nie wysłuchają, wychodząc stamtąd strząśnijcie pył z waszych pił na świadectwo dla nich" Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: W&S 16.05.12, 08:44 Wie Pani, jak Pani ten Stary T. cytuje, to tam jest jasna ta postawa roszczeniowa Ludu Wybranego. Nic ducha amerykańskiego self-made mana, osadniczej zaradności, od pucybuta do milionera nie ma. Ino daj, daj, daj, a na emeryturę za późno nie wysyłaj. A jak nie to my sobie bałwany będziem chwalić i będzie ci gupio. Książka pociągowa: "Wczesne kształcenie a rozwój psychologiczny" (czytana o 6.58). Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: W&S 16.05.12, 10:17 Jeszcze bardzo wielu "potomków" Ludu Wybranego tu u nas mieszka, co mentalność podobną przejawiają. Ino ich Pan nie ma na imię JHWH, ino MOPS. > Książka pociągowa: "Wczesne kształcenie a rozwój psychologiczny" A jakie jest Pana zdanie na ten bardzo poważny temat ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly P2 18.05.12, 10:32 Moje zdanie na temat "Wczesne kształcenie a rozwój psychiczny"? To tak: ja osobiście przyswajam i przetwarzam najefektywniej między 7.00 a 10.00. Ale czy to się ma jakoś do rozwoju psychicznego, to nie wiem. Musiałbym najpierw rozumieć co oznacza rozwój psychiczny, jak kto skończy te 20 lat :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: P2 18.05.12, 12:21 Trochę inaczej tytuł zrozumiałam. Mnie się wydawa, że nie szło tu o kształcenie o brzasku, a o wkładanie w główki maluczkich wiedzy . Ta godzina chyba była trochę stronnicza ? ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: LII Booka W/W im. Bukowej Brunony 20.05.12, 21:05 "Spaleni słońcem" jesteśmy. Głęboko w pamięci zapadł mi ten film. A ja tęsknię do Neseber. Nie żaden Golden Gate Bridge, NY, Londyn, Paryż, Rzym. Neseber mi się śni. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly P1_2 21.05.12, 06:53 Kto rano wstaje temu Siła Wyższa spotkanie z gościem od nieruchomości daje. "Jegomość nieruchomość, jegomość nieruchomość!". No właśnie, pytanie literackie. Kto kogo tak przezywał i kto przezywanemu pomógł? Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: P1_2 21.05.12, 22:19 to na pewno był jakiś król jegomosc!! Brezlu, a ja mam dzisiaj taki tytul, ha! :-))) "Racjonalizacja poprzez kolektywizacje. Przezwyciężenie dylematu więźnia jako kod współczesnej państwowości." Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wk 22.05.12, 08:16 Bukuś, yhyhyhy :-) Dzisiejsza książka pociągowa: "Między rekinami". Niejasno rysujący się problem. Określenie z poezji romantycznej rodem "jak sen jaki złoty". Czy przez sen jaki złoty można chrapać? To też ma związek z pociągiem. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wk 22.05.12, 08:27 Z doświadczeń pracowniczości. Dziewiarstwo clean-roomów. ais.badische-zeitung.de/piece/02/ff/92/3f/50303551.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: Wk 22.05.12, 09:37 Brezly napisał: > ais.badische-zeitung.de/piece/02/ff/92/3f/50303551.jpg Ten okutany niedbale, bo trochę ciałka mu jednak wystawa, skojarzył mi się z lekturą, którą czytam. O Japonii, a konkretnie o Tokio czytam. Nic porywającego, jednak ciekawostek wiele. Np. w Tokio tylko główne ulice mają swoje nazwy. Te poboczne i na obrzeżach miasta, nie. Domy mają numery, jednak w kolejności ich powstawania. Wykształciło się wielu specjalistów w rysowaniu mapek umożliwiających dotarcie pod wskazany adres. Albo: masowo wycinane są drzewa i w miejsce nich stawiane sztuczne. To samo dzieje się z trawnikami. Dzień dobry mam przyjemność napisać pierwszy raz w tym tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wk 22.05.12, 10:07 Witam Pana. Jest wiele rzeczy dziwnych w Japonii. Moim głównym wrażeniem z tego pięknego kraju był bezustanny rezonans poznawczy, alias kognitywne brzęczenie mózgu. Czyli: widzę coś, mam pewną roboczą koncepcję co to może być, a to się okazuje być czymś zupełnie innym. Ot, w hotelu podczas śniadania. Na talerzu ląduje coś co wygląda jak wodorosty albo kiełki, smakuje jak ryba a jest z kurczaka. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly S-a 23.05.12, 09:11 Tytuł pociągowy (opaska na książce z napisem "2 w 1"): "Znamiona wilka". "Sprawa honoru". Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: S-a 23.05.12, 10:45 brezly napisał: > Tytuł pociągowy (opaska na książce z napisem "2 w 1"): "Znamiona wilka". "Spraw > a honoru". Całkiem niedawno uczestniczyłam w pewnych warsztatach. Każdy z uczestników miał sobie przypisać zwierzę, z którym się identyfikuje i panowie, jak jeden mąż , utożsamili się albo z samotnym wilkiem, albo ze lwem. Sprawa honoru się mocno roztopiła gdy otrzymali zwroty typu : lisek, bóbr, hiena. Panie jakoś nie wybierały zwierząt drapieżnych. A szkoda..;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: S-a 23.05.12, 10:51 Jak byłem dziecięciem to czytałem atlasy zwierząt (dziś takim przypisują zespół Aspergera). W atlasie ptaków trafiłem na wydrzyka pasożytnego. Został mi w pamięci od tego czasu, pasuje mi jako alegoria osobowości. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: S-a 23.05.12, 11:20 He, he, jaki cfaniak. Objęty ochroną prawną ;-} Nie dalej jak dwa tygodnie temu miałam poważną rozmowę z moją towarzyszką podróży . Rzecz się działa w Es-Sawirze, a tam pełno mew, głównie siodłatych. Ona zastanawiała się, co jest w tym, że ją pociągają mewy. Ostatnio kupiła sporych rozmiarów obraz, a na nim mewa nad morzem (:-&) Tośmy wzięły pod lupę jej ukierunkowanie pod kątem behawioru tego ptaszka - styl życia, sposób pobierania pokarmu, bystre oko i ta niewyczerpana potrzeba szybowania. A już nasz konflikt interesów najbardziej przejawił się przy posiłkach, bo ja zawsze spożywam powoli, a ona myk, myk i dalejże do latania. A dla mnie jedzenie to ceremonia, chociaż jakoś nie zawsze lubię tą uroczystość przygotować sama. Ona miała tam super możliwości, by poobserwować te ptaki i bardzo szybko stwierdziła żem prorok jaki, czy co. img254.imageshack.us/img254/2549/maroko1126.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brezly C. 24.05.12, 08:35 Tytuł książki pociągowej: "Szkło". Sądząc z nazwiska autora horror to był. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly P., ż. p. 25.05.12, 08:44 Dość nieoczekiwana refleksja wcześnie rano, przy napełnianiu kociej miski. Że proza życia nie jest taka najgorsza jeżeli pomyśleć o alternatywnie. Że mianowicie tegoż rymy częstochowskie. Książek pociągowych w zasięgu wzroku - brak. Za to rzuciła się w oczy torba z napisem www.moroccanoil.com (czy morrocooil?). Jakby nie Hala to bym zignorował. Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: P., ż. p. 25.05.12, 08:57 Zawsze jest alternatywa. Do garnituru z wełny czesankowej np. bermudy w palmy i papugi oraz sandały na stopy ze skarpet wyzute. A co Sz.P. miał w nagłówku na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: P., ż. p. 25.05.12, 09:22 Że, jak mawia Matka Założycielka - piątek życia początek. Szczerze przyznam że sobie wyrobiłem ostatnio taki nawyk myślowy że zanim coś skrytykuje albo potępie to rozważam do tego czegoś alternatywę. Zgodnie ze wskazaniami Mauricea Chevalier, któren zasłynał zdaniem: bycie starym człowiekiem nie jest takie złe, jeżeli pomyśleć o alternatywie. A alternatywą do bermudów w palmy i sandałów na bose nogi, mogą wszak być kąpielówki bawełniane i białe skarpetki do sandałów, wszak. Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: P., ż. p. 25.05.12, 13:05 Ach, Panie Brezly :-), życie jest piękne wszak:) I nie ma do tego alternatywy a pesymiści się po prostu mylą. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wtorek bez poniedziałku z przodu 29.05.12, 08:23 Hmm. Otwieram dziś oczy w pociągu i widzę książkę pociągową co się dosiadła. "Zaburzenia snu" miała tytuł. Nie lubię jak sobie rzeczywistość rano urządza żarciki. Żaden kabaret nie występuje o siódmej rano, wszak. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 29.05.12, 11:22 Pora dla mnie też iście barbarzyńska. A może by tak raz spróbować "na kabaret" ? Sama rano długo do siebie wracam. No nie musi być od razu taki sarkazm, jaki Panu się przytrafił, ale zawsze o świcie dziwuję się, gdzie to podziało się moje poczucie humoru ? ;-}} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 29.05.12, 14:24 O świcie miewam poczucie humoru. Szczególnie zaraz po przebudzeniu, takie moooocno absurdalne. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 29.05.12, 14:25 A taki pewien mój znajomy to mówi że o 6.00 to ma IQ równe 3. Znaczy: reaguje na światło. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 29.05.12, 14:47 To ja mam trochę wyższe. Nie moczę się już ;-}} Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 30.05.12, 10:24 ja to uważam, ze godzinę szósta rano to powinno się w ogóle usunąć. Dbry Państwu. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 30.05.12, 10:42 Szósta rano nie jest taka najgorsza, jeżeli o 5.20 koty ogłaszają że za niecałe trzy kwadranse pora na śniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 30.05.12, 11:50 takie poranne wrażenia są zawsze wstrząsające Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 30.05.12, 11:59 O piątej rano wszystko jest wstrząsające i porażające. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 30.05.12, 12:03 horrory się powinny zaczynać o tej porze Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 30.05.12, 12:19 O tej porze to osiągają kulminacje. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wtorek bez poniedziałku z przodu 30.05.12, 12:44 a tak, przeca zaczynają się punkt o dwunastej. Odpowiedz Link Zgłoś
apersona Wtóry dzień po długim wtorku 31.05.12, 00:09 Dobranoc i dzień dobry Państwu Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Dzień piorunów 31.05.12, 08:31 Tytuły książek pociągowych: "Mechanika techniczna II" "Uszkodzenia lakieru". Na okładce wylewający się z przewróconej butelki lakier do paznokci. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Piątek 01.06.12, 08:52 Miast książki pociągowej mówione streszczenie książki. Jedna młoda osoba streszcza drugiej "Władcę Much". W przerwie streszczająca rozwiewa wątpliwości słuchaczki co do znaczenia słów "pesymistycznie" i "optymistycznie". Słuchaczka znała pierwsze ale nowe było dla niej drugie. Interesujący obrazek, wynik badań jakowychś, nie dowcip. static.pb.pl/picture/44101,99827/420 Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: Piątek 01.06.12, 09:15 Oddam swoje miesięczne dochody, że owa nie zna również słówka "subiektywizm" a wówczas ów "interesujący obrazek" w kolumnie czwartej pomógłby jej słówko to zrozumieć. A nawiasem, znam kolosalnie dowcipny wic na temat pracowitości Niemców, ale dowcip ten nie da się przełożyć na słowo pisane. Wielka szkoda. Byłby to pyyyjęęękny kontrapost do kolumny pierwszej. Dzień dobry Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Piątek 01.06.12, 09:17 Dzień Dziecka, dzień dobry. Do kawy proponuję torbę czekoladek, staropolskim obyczajem. Ulewa gratis. Odpowiedz Link Zgłoś
siyriuzs Re: Piątek 01.06.12, 09:51 U mnie też nieciekawie. Opuszczam na czas Euro swoje rozkopane miasto. Heroicznie przeżyłem wielomiesięczne, gigantyczne korki. Daję sobie nagrodę w postaci odpustu od hordy kibiców, których w niewyobrażalnej ilości spodziewają się nasze lokalne władze. Do miłego przeczytania po wakacjach...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piątek 01.06.12, 09:58 bardzo ciekawa tabelka. Podejście Greków też interesujące. Dobry ale deszczowy. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Poniedziałek 04.06.12, 08:35 Ostatni z trzech miesięcy regularnego obserwowania tytułów książek pociągowych. Dziś: "Utopia" (Thomas Moore). Nad "Utopią" dready, oczy zielone, torba z uśmiechniętą małpą. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedziałek 04.06.12, 10:08 Ojej ! To niecierpliwie będziem wyczekiwać obrazków z zarośli rejestrowanych z rowerka. Może jakie małpy z uśmiechniętymi torbami ? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedziałek 04.06.12, 10:54 No niekoniecznie literaturę. W naszym sąsiedztwie mieszkała taka urocza starsza pani, która to bardzo troskliwie zajmowała się zdziczałymi kotami. Pod nasze okna przychodził do karmienia stary, głuchy jak pień kocur, z którym porozumiewaliśmy się "językiem migowym". Moja córka kiedyś dostrzegła go w krzakach i zaczęła go wołać, wymachując rękami. Kot siedział odwrócony, więc nie było odzewu. Córka zaczęła wołać :"Głuchy, Głuchy !" Na to ta pani, że przecież mu się zrobi przykro, gdy się tak go przezywa, a dziecię moje , że przecież on jest i tak głuchy. A ona na to :"Ale on czyta z ruchu warg" Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedziałek 04.06.12, 10:58 W zaroślach czyta się często nalepki na butelkach. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Poniedziałek 04.06.12, 11:39 Wie Pani, mi się tak zliterówkowało: "W zaroślach czytało niebezpieczeństwo". Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedziałek 04.06.12, 11:59 W domyśle :" W zaroślach czytał tygrys nalepkowiaczek" Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wtorek przed wolnym czwartkiem 05.06.12, 08:34 I jak mam być antyreligijny, jak ciągle mam wolne na okoliczność. Dzień dzisiejszy upłynie pracowniczo pod znakiem szkoleń BHP i takichże czynności. Filmów Hitchcocka atmosferą to nie będzie przypominać, o nie. Tytuł książki pociągowej fascynuje: "Świat nie zawsze jest piątkiem". P.S. Pani Modliszko, problem zła czytającego w zaroślach będziemy jeszcze rozważać, jak sądze. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wtorek przed wolnym czwartkiem 05.06.12, 11:11 ale to będzie w sensie, że jakiś Demon Zła czy inny szatan siedzi w krzakach i czyta? fascynujące! już się cieszę na to co wymyślicie :-]]] PS. ale mam nadzieję, że nie będzie czytał "Faktu" czy "Bilda" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wtorek przed wolnym czwartkiem 05.06.12, 11:56 Fakt - faktem, on będzie czytał Nasz Dziennik. A teraz wypada nam czekać aż pojawi się ktoś , kto ma wyszukiwarkę ustawioną na owo hasło i będzie nas straszył procesami ;-}} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek przed wolnym czwartkiem 05.06.12, 12:05 Zieńziobry Paniom. Imm, zło co czyta w zaroślach zliterówkowało się we wczorajszej dyskusji w tym wątku. Co Zło może czytać w zaroślach, zależy jak sądzę, od specjalizacji zawodowej Zła. Jedno będzie czytać poradniki antymedyczne, inne "O powstawaniu ubóstwa narodów", jeszcze inne "Tak zwane dobro" albo "Pełen poświęcenia gen", a jeszcze inne, takie małe, wiejskie, siermiężne "Sam zaśmieć las". Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wtorek przed wolnym czwartkiem 05.06.12, 12:19 Ddybry. Mam wrażenie, że jeżeli ono siermiężne, to nie posługuje się w swym szałasie lodówkami, telewizorami i komputerami. To raczej z miasta przyjeżdżają z darami pokładnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wtorek przed wolnym czwartkiem 05.06.12, 12:23 brezly napisał: > > Imm, zło co czyta w zaroślach zliterówkowało się we wczorajszej dyskusji w tym > wątku. Co Zło może czytać w zaroślach, zależy jak sądzę, od specjalizacji zawod > owej Zła. Jedno będzie czytać poradniki antymedyczne, inne "O powstawaniu ubóst > wa narodów", jeszcze inne "Tak zwane dobro" albo "Pełen poświęcenia gen", a jes > zcze inne, takie małe, wiejskie, siermiężne "Sam zaśmieć las". no wiem, wiem jak powstało to zło. Nie inaczej przecież pojawił się na tym padole rycerz Amtury ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wtorek przed wolnym czwartkiem 05.06.12, 12:11 brezly napisał: > I jak mam być antyreligijny, jak ciągle mam wolne na okoliczność. Pan nie wie, że nawet w "The Secret" mówią, żeby nie być na anty, ino obrócić się o 180 stopni i być na pro ? Niech Majster sobie pomyśli, że jest wolny od tego strachu, jakiego to ja doświadczałam w dzieciństwie , gdy ten przebrany w szaty króla pan kroczył pod tym trzęsącym się daszkiem i tak wymachiwał tą piękną blaszaną tlącą się torebką, żem tylko patrzała czy od niej nie zajmią się te pompony , co u daszku wisiały. > Tytuł książki pociągowej fascynuje: "Świat nie zawsze jest piątkiem". Obserwując nastroje w piątki , to by się wszystko zgadzało, jeżeli chodzi o obyczajowość. Bo w piątek to JHWH stworzył żyjące dusze według ich rodzajów, zwierzę domowe i inne poruszające się zwierze oraz dzikie zwierze ziemi i ponoć zobaczył, że to jest dobre. A o Człowieku to w piątek jeszcze mowy nie było. Dopiero w sobotę, już mocno zmęczony, jak umiał, ulepił Człowieka. Tak więc w piątek Świat jest niekompletny, bo jakoś mało Człowieka, co widać, słychać i czuć. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 08:36 Mgły i mżawki. Banalna książka pociągowa ("Upadek Tytanów"). Ciekawszy napis na ciężarówce. "Johner und Sohn. Wiesbaden. Kompetenz im Schrott". Czyli że kompetentni w sprawach złomu. Też dobrze. P.S. Pani Modliszko, ja jakoś nigdy takich problemów nie miałem i nigdy się w tę dyskusję nie wpisywałem. Nieco jak ten docent w Instytucie Maszyn Dziejowych, który ciągle łapał Ijona Tichego za rękaw i chciał mu wytłumaczyć że kwarki nie są ani lewe ani prawe, tylko "trzecie". Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 10:28 tu mię się nasuwają nazwy adekwatne: Akademia Złomu i Makulatury Studium Butelek po Piwie dzię dobry Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 10:36 immanuela napisała: > Studium Butelek po Piwie Może to raczej czytelnictwo w zaroślach ? dzię dobry Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 10:47 mmanuela napisała: > tu mię się nasuwają nazwy adekwatne: > Akademia Złomu i Makulatury A mnie się zwizualizowała "Woda Kolońska "Złomiarz" " Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 11:07 brezly napisał: > A mnie się zwizualizowała "Woda Kolońska "Złomiarz" " z lekką nutką rdzy? Albo nie, taki zapach podkładów kolejowych, na stacjach gdzie się latem z plecakiem wysiada. Ach! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 11:20 > z lekką nutką rdzy? Albo nie, taki zapach podkładów kolejowych, na stacjach gdz > ie się latem z plecakiem wysiada. Ach! Oj, idealistka i marzycielka z ciebie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 11:33 a co, pomarzyć se nie można o podkładach kolejowych? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 11:37 immanuela napisała: > a co, pomarzyć se nie można o podkładach kolejowych? ;-)) Marzyć "o", ale nie "na" podkładach Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 12:25 Można, ale jak dojść od złomiarza do podkładów? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 12:35 brezly napisał: > Można, ale jak dojść od złomiarza do podkładów? Tu problem jest bardziej złożony, jeśli o kobietę marzącą na podkładach idzie. Ona pytanie retoryczne sobie zadaje :" Jak odejść od złomiarza, co tak pięknie tory imi zwijać , a kolejne podkłady jej do marzenia podkłada ?" Na pohybel PKP. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 13:09 brezly napisał: > Można, ale jak dojść od złomiarza do podkładów? ja bym rzekła, że najkrótsza droga prowadzi przez zarośla ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 13:33 The magical mystery tour is waiting to take you away. (satisfaction guaranteed) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 10:31 brezly napisał: > Ciekawszy napis na ciężarówce. "Johner und Sohn. Wiesbaden. Kompetenz im Schrot > t". Czyli że kompetentni w sprawach złomu. Też dobrze. > Szrotówek kasztanowcowiaczek mi się zwizualizował. Bardzo kompetentny. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 10:44 Dzień dobry Paniom. Znaczy, ten "Kompetenz" musi być rozumiany w kontekście językowym. Tu często firmy dopisują sobie takie hasełko że reprezentują kompetencje w czymś. Statyce budowlanej, pomiarach jakości wody, etc. Zaczęło się od wysokowyspecjalizowanych, potem pojawiła się "Kompetencja w świeżości" (durne tłumaczenie, o jedzenie szło), teraz dotarło do firm złomiarskich. Szrotówek bardzo jest kompetenty, sucza jego mać była, plaga śródziemnomoska jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 10:52 Pamiętam plakaty sprzed kilku lat z napisem :"Coś zżera kasztany" Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 11:04 1. Czytanie w zaroślach jest fascynujące, że się powtórzę. 2. Szrotówek to wyjątkowe ścierwo jest. Pamiętam lat temu parę, gdzieś w górach rosły obok siebie takie dwa malutkie kasztanki (nie mylić z koniem). I bidoczki całe zżarte były. Bo jeszcze rozumiem w miastach, przelezie to z drzewa na drzewo. Ale gdzie cholerę zaniosło w góry? 3. A Zło czytające w mroku? Okulary noktowizyjne i te sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 11:13 immanuela napisała: Ale gdzie cholerę zaniosło w góry? A może to pierwsi osadnicy znad morza międzyziemnego byli ? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 11:21 możliwe, bo ta cholera jest stosunkowo niedawno odkryta, Pani rzuci okiem na Wiki. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 11:35 Toteż te plakaty właśnie stąd. I apele o pomoc drzewom. Ale jeszcze nie wiedziano jak ta pomoc ma wyglądać. W naszych stronach smarują czymś pień i okluzję z folii przezroczystej robią, ale jakoś bez widocznego skutku wyplenienia. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Środa przed wolnym czwartkiem 06.06.12, 11:48 i ponoć trzeba liście grabić i palić, ale nie wiem, czy byłoby mi do twarzy z grabiami ;-]] Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Z tym Złem to pomyłka 06.06.12, 11:24 Ono nie czyta. Ono drukuje. To znaczy: nie drukuje, chociaż ma. Od pół godziny usiłuje jeden pdf wydrukować. Na trzech Złach. Jedno wypluwa tylko wiele razy pierwszą stronę. Drugie tylko raz drugą. A trzecie, największe, zbiorowe - w ogóle nic. I z tym trzecim to taki freudyzm toaletowy wyszedł. Bo jak poszedłem sprawdzić czy aby nie wydrukowało, to zamiast do jego pakamery skręciłem do WC, co jest zaraz obok. No, tak :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Z tym Złem to pomyłka 06.06.12, 11:31 To może to Zło najsamprzód, przed drukowaniem czyta to, co niby ma drukować ? I weryfikuje ? Pan spróbuje jakie treści o charakterze zaczepnym mu dać na próbę. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Z tym Złem to pomyłka 06.06.12, 11:31 a moja drukarka wczoraj wciągała czystą kartkę papieru, a wypluwała poplamioną i pomiętą, znaczy nie zawsze wypluwała, tylko czasem czeba było z niej siłom wyciongać. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Z tym Złem to pomyłka 06.06.12, 11:41 Czy Imma swoje rękopisy jej podkładała ? Tak mi się teraz wydaje, że żeby zostać uznaną pisarką , trzeba wiele wycierpieć ;-}} Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Z tym Złem to pomyłka 06.06.12, 11:46 znaczy szamotać się z drukarką? :-]]] Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Z tym Złem to pomyłka 06.06.12, 12:26 By się szamotać z drukarką wystarczy być sekretarką. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Z tym Złem to pomyłka 06.06.12, 12:28 Damie to nie przystoi. Gęsie pióro, Immuś, gęsie pióro :-} Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Z tym Złem to pomyłka 06.06.12, 13:34 a tak tylko. zawsze na wyrost ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: LII Booka W/W im. Bukowej Brunony 07.06.12, 21:11 Bardzo piękna ta brunonowa księga wyszla :-) Brunia kłania się pięknie i specjalnie dla Państwa zrobiła takä sztuczke: imageshack.us/photo/my-images/805/wstegamoebiusa.jpg/ Odpowiedz Link Zgłoś