Galeria hand made - ceny gigantyczne

15.08.12, 14:57
nglka napisała:

> mari.ella napisała:
>
> > Pragnę aby każda kobieta miała coś unikatowego nie płacąc ogromnych pieni
> ędzy w galeriach
>
> Te ceny nie są znikąd. Zawarte są w nich przede wszystkim podatki, lata nauki,
> koszt utrzymania warsztatu, sporo doświadczenia, ogrom ciężkiej pracy oraz efek
> t finalny i jakość. Psując rynek cenami "poniżej kosztów", odgórnie zniechęcają
> c ludzi do galerii sugerując, że "tam, pani... tam to tylko zdzierają a to sa
> mo pani u mnie znajdziesz" - nie ułatwiasz pracy koleżankom "po fachu", które ż
> yją ze sprzedaży biżu i wcale nie zarabiają kokosów na tych - jak to nazwałaś -
> ogromnych pieniądzach. Bo te pieniądze wcale nie są w większości przypadków og
> romne, a dość niskie jak na rynek europejski [o ogólnoświatowym nawet nie wspom
> nę...].

Sprzedaż towaru, po cenie adekwatnej do jego wartości, to nie psucie rynku. Wysokie ceny wyliczane nie wiadomo na jakiej podstawie są jego psuciem. Każdy próbuje przekonać klienta o wyjątkowej finezyjności, niezwykłej ekskluzywności, ekstrawagancji prostej biżuterii.
To jest jak przekonywanie do ceny bułki tartej z mariota po 7zł. W żaden sposób klienci nie kupili tłumaczenia, że cena wynika z kosztów bagietki najlepszej jakości i procesu mielenia.
W galeriach "artystki" karzą sobie płacić 300 zł za sutasz, który nie jest ani pracochłonny, ani oryginalny, ani wartościowy pod względem użytych materiałów.
Kika przykadów:
www.pakamera.pl/bransoletki-soutache-soutache-fusion-perlowe-cappuccino-nr584027.htm
Za taką cenę mogę mieć oryginalne, srebrne kolczyki, kupując je dobrym sklepie jubilerskim. Nie wiem za co sobie policzyła 320 zł.
www.pakamera.pl/kolczyki-soutache-sutasz-fioletowo-morski-nr641146.htm
Najprostszy sutasz, jeden z klasycznych wzorów. Cena 300zł.
Najlepsze są jednak te kolczyki:
www.pakamera.pl/kolczyki-filc-filcowe-kulki-turkus-nr157944.htm
Filc za 34 zł.
Coś takiego można samemu zrobić cena góra 9zł.
Tych cen nie tłumaczą ani podatki, lata nauki (jublierzy też mają ich za sobą sporo, ale nie sprzedają po tak wysokich cenach).
Zwyczajnie zdzieranie z klienta.
Na jednym z blogów najbardziej podobał mi się opis. Kolczyki żywioł ognia i ziemi. Jak trudno jest połączyć oba te elementy, zamknąć w formie. W końcu mi sie udało oto efekt.
Cyt: "Niespotykana w formie biżuteria" , tu już można się zastanawiać czy żartuje. Ale nie zauważyłam, że jest to częsty opis przy tak prostych i znanych kolczykach, ma zapewne tłumaczyć cenę.
arsneo.pl/przedmioty/1941302,kolczyki-mineraly-kolczyki-sutasz-grona-srebro.html
    • b-rare Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 15.08.12, 21:34
      Trochę jest w tym racji, trochę nie.
      Każdy za swoją pracę chciałby dostawać duże pieniądze, a najlepiej mało zrobić, a dużo zarobić. Jeśli kogoś rażą wysokie ceny, zawsze może spróbować kupić potrzebne materiały i narzędzia, i zrobić coś samemu... Wtedy zwykle docenia się czyjąś pracę, poświęcony czas i wysiłek.
      Jeśli chodzi o techniki to cena nie zawsze odzwierciedla pracochłonność, czasem po prostu wynika z egzotyczności techniki i boom-u na nią. Myślę, że teraz już rzeczywiście część soutachowych prac mogłaby mieć niższe ceny, ale znów - są osoby gotowe zapłacić wysoką cenę, bo drogi produkt daje im poczucie wyjątkowości.
      Nad pracą jubilerów też można by się zastanowić - najczęściej pracują w srebrze i złocie, modne jest raz białe złoto (z dodatkiem sporej ilości srebra), raz czerwone (z miedzią) itd. Jak umie się korzystać z google, to można sobie poczytać ile złota jest w złocie... Poza tym podoba mi się myślenie Cejrowskiego - złoto jest tylko umowne, ani nie jest najrzadszym ani najtrwalszym metalem, takie to to miękkie i niepraktyczne, tyle że się błyszczy... Tombak też.
      Nie wiem co właściwie znaczy "oryginalne srebrne kolczyki" ze sklepu - niepowtarzalne, na zamówienie? czy markowe?...
      Trzeba pamiętać, że każdy chce sprzedać a do tego potrzebny jest dobry chwyt marketingowy pod postacią np. niespotykanej w formie biżuterii. Część Kupujących skusi się na to, inni nabiorą się na "kolor posrebrzany", bitą próbę/logo 925 na koralikach modułowych za 1zł, czy koraliki/cyrkonie Swarovski za 10zł...
      Handel od zawsze miał swoją mroczną stronę - kiedyś ważyli kiełbasę w dwu gazetach...
      Bez ładu i składu kończę, pozdrawiam wszystkich "po fachu" i oczywiście zapraszam na zakupy lub na rozmowę...
      --
      Biżuteria autorska - chainmaille, makrama, wire wrapping
      blog.be-rare.pl
      be-rare.pl
      • niegrzeczna.czarna Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 16.08.12, 12:16
        b-rare napisała:

        > Trochę jest w tym racji, trochę nie.
        > Każdy za swoją pracę chciałby dostawać duże pieniądze, a najlepiej mało zrobić,
        > a dużo zarobić. Jeśli kogoś rażą wysokie ceny, zawsze może spróbować kupić pot
        > rzebne materiały i narzędzia, i zrobić coś samemu... Wtedy zwykle docenia się c
        > zyjąś pracę, poświęcony czas i wysiłek.
        Jakiś czas temu wybuchła afera związana z galeriami obrazów, które sprzedają prace artystów po ASP, za niebotyczne pieniądze. Ceny te w ogóle nie odzwierciedlały ani warsztatu, ani marki, ani pracochłonności wykonania. Jeden z profesorów malarstwa powiedział, żeby klienci nie dali się na to nabierać. Trzeba wiedzieć za co się płaci i jaką to ma rzeczywiście wartość. A wartość miało znacznie poniżej wygórowanej ceny. Dokładnie ta sama sytuacja co z bułką tartą za 7zł.
        Broszka sówka, za 40 zł.
        www.decobazaar.com/produkt-brosza-sowka-3461731.html
        Można zrobić samemu lub kupić tak samo wykonane, zacznie taniej, gdzie indziej.
        Klient ma więc wybór. Ale nie mówmy, że druga grupa, która sprzedaje po cenach adekwatnych do wartości przedmiotu, psuje rynek.
        Klienci są tego świadomi, że ktoś próbuje ich nabić w butelkę. Stąd pytania i komentarze pod wyrobami artysty o cenie, za którą próbuje sprzedać. Nie uważa pani, że to przesada?
        Nie wiele dają też opisy niezwykła sówka, z niezwykłej wełny, widać gołym okiem, że nie jest to warte 40 zł. Jeżeli artysta uważa się za doświadczonego rzemieślnika, który zna masę wzorów, to po takich wpisach można powiedzieć, że nie zna podstawowych motywów z jego własnej działki. To tak jakby ktoś po raz pierwszy kwadrat zobaczył.


        • grazyna_s1 Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 17.08.12, 22:36
          Tak, macie sporo racji. Cena powinna być dobrana do wartosci przedmiotu i jego pracochłonności. Ale wytwórcy bazują na nieświadomosci klienta, bo klient nie zna ceny minerałów, srebra, rzeczy posrebrzanych, jak słyszy w kolorze srebra, to mysli, że coś jest srebrne, nie odróżnia minerału naturalnego od sztucznego, a pięknie ułożona wypowiedź/notka przy przedmiocie sprzedaży kusi klienta. Właśnie chwytliwymi wyrazami typu: wyjątkowa, oryginalna, wspaniała, unikatowa. No i klient się nabiera. A nabiera się i nawet o tym nie ma pojęcia.

          Jestem fanką kolczyków, nawet bym powiedziała o sobie kolczykomaniaczka. Kupuję je, sama sobie wykonuję z różnych materiałów (czasami coś sprzedam), zamawiam też u forumowych koleżanek (jeśli cos mi sie strasznie podoba), jednym słowem mam na ich punkcie bzika, mam ich dużo i lubię je oglądać w sklepach realnych i wirtualnych. Preferuję srebro, bo je lubię i ma ono tę zaletę, że mnie nie uczula, w przeciwieństwie do innych metali.
          Obserwując kolczyki stwierdzam, że ceny strasznie mnie śmieszą, tym bardziej gdy czytam, że kulka drewniana, bigiel srebrny, a cena tak jak tutaj - 116zł.

          www.decobazaar.com/produkt-drewniane-red-3335040.html
          Bzdura.
          Te to mnie rożśmieszyły wygladem i ceną:
          www.decobazaar.com/produkt-kolczyki-foxy-leady-3259264.html
          A tych cena nie powinna przekroczyć 10zł i kto je może nosic z tymi kokardkami:
          www.decobazaar.com/produkt-kolczyki-folkowo-mi-3259262.html
          A te, to mnie całkiem powaliły ceną i "artystycznym wykonaniem"
          www.decobazaar.com/produkt-wymienne-3384705.html
          Moja mama ma takie powiedzenie "każda zmora znajdzie swego amatora" i byc może niektóre wyroby ręczne też znajdują nabywców, szkoda tylko tych bezsensownie wydanych pieniędzy. Z drugiej strony, jak się zajrzy do innych sklepów, to ceny rękodzieła są tak zanizone, że po cenach kosztów produkcji, więc nie wiem już, co jest lepsze...
        • b-rare Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 18.08.12, 13:23
          Odnośnie tej broszki to rozśmieszyło mnie "broszka posiada zapięcie" - jakby nie miała to chyba nie byłaby broszką...
          Cóż, 40 zł to może faktycznie za dużo, ale przyznam, że chociaż dziergam sobie i na drutach robić potrafię, to takiej sówki bym nie zrobiła chyba. Nie wiem o co chodzi z tą bułką, ale domyślam się, że to jak cukier po 7zł :)
          Poza tym Decobazar (o ile mnie pamięć nie myli, jeśli tak to przepraszam) pobiera 30% prowizji i 23% vatu = 53% ceny, czyli Sprzedający dostaje mniejszą część 47% *40zł = 18,80zł. Jakby udało się Kupić bezpośrednio od tej Pani, to może do 20zł by opuściła...
          Bez względu na to czy kupujemy w e-sklepie czy sklepie stacjonarnym, płaci się za "miejscówkę" - lokale w centrum są droższe niż gdzieś na uboczu, galerie droższe niż osiedlowe sklepiki, więc droższe będzie takie samo jedzenie/towary/usługi. To też nie pierwszy zobaczony kwadrat ;) A propos widywanie figur geometrycznych to chyba jest gdzieś tam bardzo drogi obraz kwadratu (czerwonego?)...
          Z obrazami i biżuterią handmade wszystko zależy od gustu i jeżeli opis jest zgodny z prawdą, podane jest imię i nazwisko artysty, cena jest jaka jest a ktoś i tak to kupuje, to chyba nie można mieć do nikogo pretensji...
    • jbf-bizuteriaartystyczna Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 30.08.12, 15:43
      To fakt, że większość Galerii odstrasza swoimi cenami. Oczywiście nie wszystkie. W tych "ekskluzywnych" (Pakamera, DekoBazaar) większość cen jest niestety z kosmosu. Jednak wynika to z tego, że Galerie są znane, maja dobre opinie i produkty w tych kosmicznych cenach się sprzedają!!! Osobiście zajmuję się robieniem biżuterii od niedawna i wiem, że niektóre rzeczy robi się szybko, a niektóre wymagają bardzo dużo wysiłku i wiele godzin pracy. Np. z naszyjnik, którego wykonanie głównego elementu z taśmy rypsowej zajęło mi 4 godziny policzę więcej niż za kolczyki, które robi się szybko. Jak coś się nie sprzedaje to zawsze obniżam ustaloną wcześniej cenę. Swoje produkty sprzedaję przez blog, po znajomych, pocztą pantoflową kontaktują się ze mną nieznane mi osoby. Ostatnio nawiązałam współpracę z Galerią Zygzakowo i zobaczymy czy coś z tego wyniknie. Szkoda tylko, że w Wałbrzychu, w którym mieszkam, nie ma sklepu który oferowałby ręcznie robione przedmioty i z którym można by było współpracować :(
      A oto kilka znalezionych wyrobów w tak zwanych kosmicznych cenach:
      www.pakamera.pl/kolczyki-inne-szyszunia-nr673569.htm
      Kolczyki z szyszek za 20 zł!! Byłam bardzo zaskoczona, że coś takiego w ogóle znalazło się na Pakamerze!!!
      www.pakamera.pl/kolczyki-piora-lawa-nr673755.htm
      Kolczyki z piór za 60 i do tego sprzedane!!!
      www.decobazaar.com/produkt-broszka-clara-w-kratke-glamour-3479272.html
      Broszka bardzo ładnie wykonana, ale nie policzyłabym sobie za nią 67 zł.
      www.decobazaar.com/produkt-naszyjnik-rainbow-3489959.html
      No cóż za ja za 3 częściowy komplet wykonany z agatów, akwamarynów lub innych kamieni nie biorę tyle!
      Pozdrawiam
      Joanna
      • senanque Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 12.11.13, 20:27
        Dziewczyny, nie chcę zabrzmieć protekcjonalnie, ale gdy zaczniecie sprzedawać biżuterię "na legalu" - czyli założycie firmę - zrozumiecie, skąd biorą się te "kosmiczne ceny". Niestety, ale VAT, ZUS, podatki, koszty obsługi księgowej, koszt przegladów kasy, czas stracony na inwenturach, serwisach kasy, czas stracony na dojazdach do urzędu skarbowego czy probierczego - to wszystko powoduje, że osoby "na legalu" muszą liczyć za biżu dwa razy więcej, niż przed założeniem działalności. Niestety.
        --
        unikatowa biżuteria artystyczna
    • gabrynias Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 14.01.14, 08:41
      Mam firmę, płace zus i podatki, owszem nie płacę za lokal, bo mnie zwyczajnie na to nie stać, ale handluje na jarmarkach, imprezach, a na stałe na targowisku miejskim. Mam stronę na necie od 3 lat i czasem coś się sprzedaje. Nie zawyżam cen, ale szlak mnie trafia jak staje przed stoiskiem klientka i na głos sobie liczy, że 5-7 zł to stanowczo za dużo chce za kolczyki, bo ona by sobie takie za 3 zł zrobiła. Nie liczy się, że człowiek ma jakiś pomysł, czy choćby robi pojedyncze egzemplarze, żeby klientka miała naprawdę coś unikatowego za cenę 12 zł
      www.gabismiszmasz.pl/components/com_virtuemart/shop_image/product/kolczyki_od_b____4f2fa971d7fbb.jpg
      Piszecie o tych nadmiernie drogich, jednak zastanawia mnie cena kolczyków na allegro, gdzie panie sprzedają parę za złotówkę, skąd one biorą TAKĄ cenę? Skoro koszt przekładek czasem przewyższa koszt całej ich pary kolczyków!!
      • szabea1 Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 17.01.14, 22:26
        Piszecie o tych nadmiernie drogich, jednak zastanawia mnie cena kolczyków na al
        legro, gdzie panie sprzedają parę za złotówkę, skąd one biorą TAKĄ cenę? Skoro
        koszt przekładek czasem przewyższa koszt całej ich pary kolczyków!!

        Juz odpowiadam. Szukam promocji , zamawiam u osób oferujących rabaty i darmową wysyłkę i sprzedaję po 1 zł na allegro :)
        Nie uśmiecha mi sie ta cena jednak zależy mi na sprzedaży i płynności finansowej więc sprzedaję w tej cenie co inni.....
        Pozdrawiam:)
        • gabrynias Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 21.01.14, 11:31
          szabea1 napisał(a):

          > Piszecie o tych nadmiernie drogich, jednak zastanawia mnie cena kolczyków na a
          > l
          > legro, gdzie panie sprzedają parę za złotówkę, skąd one biorą TAKĄ cenę? Skoro
          >
          > koszt przekładek czasem przewyższa koszt całej ich pary kolczyków!!
          >
          > Juz odpowiadam. Szukam promocji , zamawiam u osób oferujących rabaty i darmową
          > wysyłkę i sprzedaję po 1 zł na allegro :)
          > Nie uśmiecha mi sie ta cena jednak zależy mi na sprzedaży i płynności finanso
          > wej więc sprzedaję w tej cenie co inni.....
          > Pozdrawiam:)

          Też szukam promocji, zamawiam hurtowo w dużych ilościach, nie na sztuki ale na setki sztuk, i Twój argument o płynności finansowej do mnie nie trafia. W 1 zł wliczasz półfabrykaty, koszt wystawienia (nie oszukujmy się allegro też nie działa za darmo), koszt wysyłki, a gdzie koszt Twojej pracy? Czy może 10 gr Ci wystarcza? Choć podejrzewam, że jak zliczysz wszystko, a mogłabym tu dodać rachunek za prąd bo często siedzi się wieczorami i trzeba zapalić światło, koszt zus i podatku to do tej symbolicznej złotówki za którą sprzedajesz kolczyki musisz dołożyć drugą. Więc gdzie tu zarobek? i jaka płynność finansowa????
          • deviol Re: Galeria hand made - ceny gigantyczne 06.02.14, 19:08
            To jest psucie rynku. Z jednej strony może ceny przesadnie wysokie, a z drugiej strony kolczyki za 1 zł. To wprost nie wypada. Ale klient kupujący za kilkaset zł. Na te za 1 zł nawet nie spojrzy. Ktoś kto płaci za kolczyki 200 zł. zapłaci i więcej jeśli mu się podobają.
Pełna wersja