Gość: gaga
IP: *.crowley.pl
20.07.04, 14:36
Czytając list na stronie Edydy doszłam do wniosku, ze moze dziennikarze
(niektórzy) przesadzili w swojej "pracy" ale Edyta nie okazała się lepsza
pisząc tyle paskudnych słów. Wręcz przeciwnie mam wrażenie ze nie różnie się
wiele od hien dziennikarskich, bo subtelna idelikatna osoba jest sobą do
końca, a tu tego zabrakło, niestety.....
Poza tym zatanowiłabym się nad tym jej mlekiem dla syna, czy aby na pewno to
tylko wina stresu, moze tu też wchodzą w grę uwarunkowania genetyczne ....