na-zawsze-mama
29.08.14, 09:18
Moje dziecko nie chce rano wstawać. Budzę ją a ona nie reaguje, widzę, żę nie śpi, mówię wstawaj, ona nic, albo macha ręką ze złością zostaw mnie. Mówię musisz już wstać idziesz do szkoły, lekarza a ona nic. Wstaje bez problemu jak np. miałaby iść do kina, koleżanki.
Ja mówię a ona dale leży, próbuję ją podnieść, a jej ciało bezwładne. Uparta jest strasznie. NIe ma znaczenia o której się położy, bo jak idzie o 20 spać to o 7 tez nie chce wstać. Mówi nie chce mi się. I już. A ja zagaduję, proszę, obiecuję, że jak szybko wstaniesz, ubierzesz się to będziesz mogła np. pooglądać TV.
Dzisiaj znowu problem. Została w domu z babcią , idzie do lekarz na 10.00, babcia ją budzi a ona nic, dzwoni babcia do mnie, ja chce rozmawiać z córką, córka nie chce wziąć słuchawki, proszę mamę, aby dołożyła jej do ucha, mówię, że musi już wstać, że nie toleruję takiego zachowania itd. a ona NIC.
Wstała, ale mam dzwoni nie chce się ubrać, słyszę krzyczy do babci:-ogarnij się. Nie chce wziąć słuchawki, bierze i drze się, że babcia jej tylko karze, mówię, że nie chce, zeby się tak zachowywała, że to brzydko. A ona -dobra pa- i odkłada słuchawkę.
Mam dosyć. To nie jest od dzisiaj. Były wakacje to nie musiała wstawać, ale teraz do szkoły. I się zaczyna.
Babci w ogóle się nie słucha, tylko krzyczy na nią, złości się. Moja mama nie chce z nią zostawać (nie dziwię się, jest spokój jak córka robi co chce, tzn. spi, ogląda) albo jak ma ochotę być miła.
Próbowałam ustalić zasady, były punkty, działało to chwilę i znów dziecko rządzi. Zreszta tez dyrygowała kiedy jej punkty przydzielić.
Aby coś zrobiła to musi się jej albo: chcieć (wtedy np. sprząta, odrabia lekcje, jest miła, wtedy proponuje mi rozwiązania np. aby wprowadzić znowu punkty, bo tak jej lepiej), albo musi wisieć nad nią wizja nie oglądania TV, albo nie grania na komputerze, albo obietnica,że jak odrobi lekcje, ubierze się to będzie grała. A więc albo kara albo nagroda. Nie odrabia lekcji bo tak trzeba, nie myję zębów bo tak się robi.
Wszystko jest wymuszone przez nas albo sterowane przez nią jak jej się chce-to wtedy idzie sama się kąpie (bo jak nie chce to wejdzie do wanny i leży obrażona i się nie umyje- jak jej nie umyję to wychodzi brudna).
Nie mogę znaleźć na nią sposobu. Co myślicie? Pomocy.
Chodziłam na warsztaty, czytał kilka książek i co nic, mam wiedzę i rozpuszczonego bachora w domu.