a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach

16.11.04, 21:44
    • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 16.11.04, 21:48
      o Rudych Marudach, Burych Terrorystach i Małych Puchaty Marudkach, które
      napewno juz bardzo urosły : )))
    • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 16.11.04, 21:49
      nawet nie wiesz, jak moje zwierzę jest szczęśliwe, że jesteśmy z powrotem w
      domu!!
      • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 16.11.04, 21:50
        usmiecha sie...skacze...węszy......
        : )))
        • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 16.11.04, 21:51
          nie.......
          spokojnie spi na brudnych skarpetkach!!!!
          • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 16.11.04, 21:51
            ...tez sobie miejsce wybrał ; )))
            • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 16.11.04, 21:55
              ale za to pod nimi leży nowy turkusowy szaliczek!!
              • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 16.11.04, 21:59
                ....przedstaw nam szaliczek w czwartek ; )
                • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 16.11.04, 22:03
                  przyjdzie razem z nowym płaszczykiem (choć nie jest on absolutnie przeznaczony
                  na takie zimno!!)
                  • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 16.11.04, 22:07
                    ..płaszczyk musi poznać nowych ludzi : )
    • columbia długo dziś spałam... 17.11.04, 13:05
      a spałabym jeszcze dłużej, gdyby nie jeden rudy, któru znudzony moim brakiem
      aktywności zaczał mnie poszturchiwać, lizać i piszczec cichutko...otworzyłam
      oko i zobaczyłam rózowy nos wprost przy moim oku....
    • columbia Górko, prosimy o raport z postępów Marudy... 19.11.04, 13:03
      • cedrowa_gorka Re: Górko, prosimy o raport z postępów Marudy... 19.11.04, 13:05
        to już nie jest marudka tylko diablica ;)))
        • columbia Re: Górko, prosimy o raport z postępów Marudy... 19.11.04, 13:06
          ....znaczy - Łobuziara : )))
          • cedrowa_gorka Re: Górko, prosimy o raport z postępów Marudy... 19.11.04, 13:07
            ...zostałabym jednak przy diablicy - bardziej adekwatne...;)
            • columbia Re: Górko, prosimy o raport z postępów Marudy... 19.11.04, 13:08
              ...ale słodki diabłek?...czy nieznośny diabeł?
    • columbia nie wiem, o co mu chodzi? 20.11.04, 09:58
      łazi za mną ...skuczy i pomiałkuje..piszczy....nie wypuszczę go na balkon, bo
      za zimno...zabawki plączą się zaniedbane...miska pełna...o co chodzi temu kotu?
    • hetero_sapiens Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.11.04, 10:07
      ja tez nie wiem o co moze chodzic kotu w polowie listopada.. przeciez do marca
      jeszcze daleko.. a moze powinnas go poglaskac?
      • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.11.04, 10:12
        ....zaraz to zrobię...teraz zajął się gonieniem sztucznej myszy....jest
        zajety ; )
        • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.11.04, 11:00
          a ja zostałam obudzona przez połączone siły kota i taty. Pierwszy miauczał, a
          drugi zadzwonił.
          • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.11.04, 11:03
            otworzyłam balkon...niech Rudy przewietrzy futro : )
            • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.11.04, 11:04
              ja buremu też otworzyłam, żebny zamilkł. problem w tym, że wróci cały upaćkany,
              bo mam blok w trakcie ocieplania i cały balkon jest w styropianie!
              • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.11.04, 11:18
                Rudy dość krótko był zainteresowany akcją balkonową....myszka fajniejsza....a
                mnie jest zimno...
                • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.11.04, 11:23
                  ja buremu zawsze chowam zabawki, żeby mnie nie budził w nocy
                  • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.11.04, 11:26
                    też tak czasem robię...ale ostatnio maruda chodzi spać o tej samej porze, co
                    ja...i nawet jest ostatnio grzeczny...
                    • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.11.04, 11:28
                      bury zaczął miauczeć dzisiaj dopiero około 10, więc też zauważam poprawę!
    • columbia Cezarku - opowiedz coś o soim psiaczku 22.11.04, 21:13
      • cezar8 Re: Cezarku - opowiedz coś o soim psiaczku 22.11.04, 21:19
        Psiak jest bardzo niegrzeczny ma dopiero 4 miesiace. W Krakowie mam dwa rude
        koty. Jeden jest juz dziadkiem bo ma jakies 13 lat a drugi dopiero poltora
        roku. Sa kochane. Niestety mam alergie na koty wiec sa to juz mamy kocury. Ja
        mam tego urwisa malego.
      • cedrowa_gorka zwierzęta nudziarzy 22.11.04, 21:19
        no to mamy już:
        dwa kociska
        kaukaza
        owczarka
        bullterriera...
        • columbia Re: zwierzęta nudziarzy 22.11.04, 21:24
          niezły zwierzyniec ; )))
          • cedrowa_gorka Re: zwierzęta nudziarzy 22.11.04, 21:26
            niedługo zmienimy nazwę na miłośnicy zwierząt

            jej - zapomniałam o ufku:)
            • columbia Re: zwierzęta nudziarzy 22.11.04, 21:27
              Ufek nie jest nasz....ale zaprzyjaźniony : )
              jeszcze go niestety nie spotkałam na żywo : (
              • cedrowa_gorka Re: zwierzęta nudziarzy 22.11.04, 21:28
                ale istnieje w opowieściach na fn
                ufek jest już nasz :)
                • columbia Re: zwierzęta nudziarzy 22.11.04, 21:30
                  cedrowa_gorka napisała:

                  > ale istnieje w opowieściach na fn
                  > ufek jest już nasz :)

                  : ))))))))))))))))))))))))))))
    • columbia Ruda maruda lubi kapusniak! 23.11.04, 19:05
      zwariował?
      • pinkpanther Re: Ruda maruda lubi kapusniak! 23.11.04, 19:05
        Bury uwielbia zielone oliwki faezrowane papryka i migdalami
        • columbia Re: Ruda maruda lubi kapusniak! 23.11.04, 19:21
          Rudy preferuje oliwki z łososiem lub inną rybką...
          • gradufka Re: Ruda maruda lubi kapusniak! 23.11.04, 19:26
            Dopisze sie do tego watku, zeby bylo ze jestem wielotematyczna.
            A moj pies tez lubi kwasne, tylko ze ogorki. I marchewke, poza tym wszytko co
            wyzebrane.Tylko cukierka nie tknie.
            • cezar8 Re: Ruda maruda lubi kapusniak! 23.11.04, 19:30
              Moj z kolei uwielbia znalezione niedopalki i gumy do zucia.
          • gradufka Czy rudy nie jest przypadkiem 23.11.04, 19:27
            troche snobem. Taka dieta...
            • columbia Re: Czy rudy nie jest przypadkiem 23.11.04, 19:47
              on je tak troche wymemla...a potem głównie turla.....ja tam mu specjalnie nie
              daje - czasem mu się zdarzy wykraść ukradkiem ...


              A Ty jakiego masz pieska?
              • gradufka Re: Czy rudy nie jest przypadkiem 23.11.04, 19:50
                Owczarka niemieckiego.
                No tak, rudy nie dosc, ze zesnobowany, to jeszcze pewnie wredny, jak to rudy...
                Nieprawdaz?
                • columbia Re: Czy rudy nie jest przypadkiem 23.11.04, 19:53
                  nieprawda! to bardzo miły kotek...i słodki...troszke nieśmiały, ale
                  flirciarz ; )
                  • gradufka Uwazaj 23.11.04, 19:57
                    Takie sa najbardziej niebezpieczne, atakuja znienacka.
                    Jesli jest rudy, to jak utyje bedzie wygladal jak Garfield, co ty na to?
                    • columbia Re: Uwazaj 23.11.04, 20:04
                      ..nie utyje - jest niejadkiem....musze go prosić, żeby jadł....
                      • gradufka Re: Uwazaj 23.11.04, 20:19
                        To dopiero kocisko-panisko!
                        • columbia Re: Uwazaj 23.11.04, 20:21
                          taki juz jest....księciunio ; )))
                          • gradufka Re: Uwazaj 23.11.04, 20:27
                            Wierze. Palacyk ma?
                            Jak nie ma musisz zbudowac, koniecznie!
                            • columbia Re: Uwazaj 23.11.04, 20:28
                              ma własny pokój na atresoli ; )))
                              • gradufka ReNaRE: Uwazaj 23.11.04, 20:31
                                Czy masz jesze wolne etaty na stanowisko: rudy?
                                • columbia Re: ReNaRE: Uwazaj 23.11.04, 20:36
                                  ....etaty zawsze sie znajdą...ale mam mało miejsca....pokój na antresoli jest w
                                  rzeczywistości poduchą na pawlaczu ; ) w kociej skali to jednak pokój na
                                  antresoli ; )
                                  • gradufka To dobrze 23.11.04, 20:41
                                    Czyli jakby co CeValke z listem motywacyjny mozna do ciebie wyslac?
                                    • columbia Re: To dobrze 23.11.04, 20:52
                                      oraz zdjęciem ; )))
                                      ..i wymiarami - muszę sprawdzić, czy na antresolce zmieści się druga poducha ; )
                                      • gradufka Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 11:44
                                        Czy ktos z was hodowal jakies dziwne zwierze?

                                        Ja z najdziwniejzych mialam myszoskoczka i ropuche. Wiem ,ze oryginalnoscia nie
                                        powala, wiec nie rzucam wyzwania "Kto mnie przebije?"
                                        • tempe Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 12:04
                                          zaskrońca związanego na końcach
                                          • columbia Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 12:23
                                            w dzieciństwie chomiki....a póżniej już tylko koty...
                                            • gradufka Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 12:47
                                              Na razie wygrywa zaskroniec.
                                              • cezar8 Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 12:59
                                                A ja kiedys chodowalam jeza, tylko przez kilka dni bo wybral wolnosc. Pozniej
                                                szczurek, krolik, koty i obecnie "pies- swinia".
                                                • gradufka Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:02
                                                  "pies-swinia" ma szanse z zaskroncem,
                                                  ze wzgledu na swinie, oczywiscie, bo pies chyba nikogo nie rusza
                                                  Z drugiej strony, nieladnie tak o piesku mowic, mi by bylo przykro
                                                  • cezar8 Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:05
                                                    Zaraz wyjasnie dlaczego "swinia". Ostrzegam, ze jest niesmaczne! Wiec na
                                                    porannym spacerku wlozyl swoja jajowata morde do kupy innego psa!
                                                  • columbia Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:07
                                                    feeee!
                                                  • cezar8 Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:10
                                                    Bardziej niz feeeeeeee, i kto myl tego prosiaka?? Oczywiscie, ze ja. Coz uroki
                                                    wychowywania malego pieska.
                                                  • gradufka O kupie 24.11.04, 13:10
                                                    No, to bylo ostre!
                                                    A do tego smutno mi sie zrobilo, bo zatesknilam wlasnie za moja psinka-
                                                    kupojadka, ktorej juz nie mam, bo padla. Moj obecny pies nawet do kaluzy nie
                                                    wlezie, zeby sobie lap nie umoczyc,a o wkladaniu mordy w kupe moge tylko
                                                    pomarzyc.
                                                  • cezar8 Re: O kupie 24.11.04, 13:15
                                                    Moj poprzedni pies (suczka) znaleziona na ulicy byla kochana. Nigdy nie wyciela
                                                    mi takiego numeru. A dzis najadlam sie wstydu. Pies z g..nianym make up`em!
                                                  • tempe Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:11
                                                    podobno każdy może znaleźć swoje pięć złotych
                                                  • gradufka Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:14
                                                    w kupie?
                                                  • tempe Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:16
                                                    pech tego psa
                                                  • gradufka Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:22
                                                    Jaki pech? Przeciez znalazl kase, i to nie byle jaka? Moze tez powinnismy
                                                    przejsc na kupy. Wyobrazcie sobie, w kazdej kupie "piatka", a przy odrobinie
                                                    szczescia moze sie nawet i dyszka trafic.
                                                  • cezar8 Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:24
                                                    Moj znalazl tylko szczescie!!
                                                  • gradufka Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:27
                                                    To kto tu rozpuszcza falszywe pogloski o cudownym "psie-swince", zamieniajacym
                                                    kupy w pieniadz. Czlowiek tak bardzo chcialby wierzyc slowu pisanemu...
                                                  • cezar8 Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:28
                                                    To nie bylam ja!
                                                  • columbia Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:29
                                                    jeżeli czas to pieniądz - to może pies za krótko w tej kupie grzebał! ; )
                                                  • tempe Re: Kontynuujac watek o marudach... 24.11.04, 13:29
                                                    na godzinę! okazja
                                                    ok
                                                    no to nie pech tylko psilos

                                                    wyobraziłem sobie kupę wielkiej korporacji

                                                  • gradufka No to zapowiada sie niezly biznesik. 24.11.04, 13:39
                                                    Zlotodajna kupa i super pies poszukiwacz.
                                                  • tempe Re: No to zapowiada sie niezly biznesik. 24.11.04, 13:52
                                                    w kategorii zwierząt biznesowych zdecydowanie wygrywa z rekinem
                                                    tyle, że jeśli będzie dobry, będzie łaknął odmiany

                                                    psilos - zbiornik na guano wielkiej korporacji
                                                  • gradufka Re: No to zapowiada sie niezly biznesik. 24.11.04, 13:58
                                                    Trzeba zapewnic mu mozliwosci awansu, zeby jego nienasycenie pozostalo
                                                    niezaspokojone- proponuje shierarchizowana strukture firmy. Na szczycie (kupy)
                                                    oczywiscie prezes, chwilowo moze byc zaskroniec, zwlaszcza, ze prowadzi.
                                                  • tempe na barykady? 24.11.04, 14:02
                                                    zaskroniec powinien mieć węża w kieszeni
                                                    nie dla psa kiełbasa
                                                    jaja koprezes?
                                                    tyjesz?
                                                  • pinkpanther Re: na barykady? 24.11.04, 14:10
                                                    a moi rodzice hodują hipopotama (bo do takich rozmiarów urósł nasz Rudy Kot)
                                                  • gradufka Re: na barykady? 24.11.04, 14:10
                                                    zaskroniec powinien mieć węża w kieszeni- takich tu trzeba,

                                                    nie dla psa kiełbasa- my tu mowimy o kupie,

                                                    jaja koprezes?- potrzebna zgoda zaskronca, bez niego nic sie nie da zrobic,

                                                    tyjesz?- 100 gram kupy ma tylko 20 kalorii

                                                  • gradufka Re: na barykady? 24.11.04, 14:11
                                                    Hipopotam idzie leb w leb z zaskroncem.
                                                  • columbia jakbym się postarała... 24.11.04, 14:14
                                                    przypięóła guzik od kożucha kotu do pyszczka - miałabym małą rudą swinke...
                                                  • gradufka Re: jakbym się postarała... 24.11.04, 14:16
                                                    To juz cos, ale osrzegam, ze ryzykujesz plagiat, mamy juz psa-swinke.
                                                  • tempe Re: na barykady? 24.11.04, 14:18
                                                    hipopotam szczy na szczycie kupy
                                                    kalorie są nic nie warte
                                                  • gradufka Uwaga! 24.11.04, 14:25
                                                    Hipòpotam zawiazuje koalicje z zaskroncem.
                                                  • pinkpanther hmmmmmmmm 24.11.04, 14:37
                                                    ten wątek nie sprzyja jedzeniu kapuśniaka
                                                  • gradufka Raport 25.11.04, 15:32
                                                    Wg mojej prywatnej, ale za to niestronniczej, klasyfikacji:
                                                    1.zaskroniec i hipek-prowadza leb w leb,
                                                    2.jez,
                                                    3.piesek-swinia,
                                                    3.kotek-prosie (guzik niestety nie ma szans z kupa)

                                                    Ale: zaskron i hip to prawdopodobnie prowokacja, wiedz proponuje
                                                    zdyskwalifikowac.

                                                    Czy nikt nie mial nic prawdziwie dziwnego: piranii, tarantulii, patyczaka,
                                                    tasiemca?
                                                  • gradufka Raport 25.11.04, 15:33
                                                    Wg mojej prywatnej, ale za to niestronniczej, klasyfikacji:
                                                    1.zaskroniec i hipek-prowadza leb w leb,
                                                    2.jez,
                                                    3.piesek-swinia,
                                                    3.kotek-prosie (guzik niestety nie ma szans z kupa)

                                                    Ale: zaskron i hip to prawdopodobnie prowokacja, wiec proponuje
                                                    zdyskwalifikowac.

                                                    Czy nikt nie mial nic prawdziwie dziwnego: piranii, tarantulii, patyczaka,
                                                    tasiemca?
    • columbia ok.... 30.11.04, 19:21
      kot umył mi rękę lewą... ; )
      • columbia Re: ok.... 30.11.04, 19:23
        do czerwoności ; )
        a teraz zasnął...
      • eexx Re: ok.... 30.11.04, 19:24
        ja mam brata
        • columbia Re: ok.... 30.11.04, 19:27
          ...jako zwierzątko domowe? ; )
          • eexx Re: ok.... 30.11.04, 19:29
            bylo pytanie czy ktos nie ma czegos dziwnego....a czyje rodzenstwo jest nie dziwne:))
            • columbia Re: ok.... 30.11.04, 19:31
              no tak...ja mam brata i siostrę...
              • eexx Re: ok.... 30.11.04, 19:31
                czyli sie nie myle?
                • columbia Re: ok.... 30.11.04, 19:32
                  rzadko ich widuje...wiec nie mam zdania na ten temat...
                  • eexx Re: ok.... 30.11.04, 19:33
                    ja czesto
          • cedrowa_gorka Re: ok.... 30.11.04, 19:33
            columbia napisała:

            > ...jako zwierzątko domowe? ; )

            ten wątek jest o marudach więc rodzeństwo jak najbardziej się kwalifikuje...
            • eexx Re: ok.... 30.11.04, 19:34
              mialem nosa:))
            • columbia Re: ok.... 30.11.04, 19:44
              Górko, a Ty masz jeszcze jakieś rodzeństwo...wiem, że brata...
    • columbia do czego słuzą marudy? 03.12.04, 15:29
      chyba tylko do ładnego wyglądania na kanapie....nic w domu nie pomoze,
      wymagania ma olbrzymie...tylko: nie ruszaj się, bo mnie budzisz!, drap!,
      głaskaj!, jeść!, otwórz drzwi na balkon!......
      • gradufka Re: do czego słuzą marudy? 03.12.04, 15:35
        I mimo tych wszystkicjh kaprysow Kociowladztwa ludzie nie rezygnuja ze swoich
        niewolniczych posad. Czasem sobie nawet dokladaja kolejne pasozyty do drapania.
        • columbia Re: do czego słuzą marudy? 03.12.04, 15:44
          na starej nudzie wiodłyśmy z Kinia i Górka długie dyskusje na temat naszej
          słuzalczej doli....niestety - zadnych konkluzji....one nas wykorzystują, a my i
          tak je kochamy...co za zycie....ale Rudy mógł prynajmniej odkurzyć, jak mnie
          nie było!....a teraz ja to muszę zrobić...chyba odłożę to do jutra...w myśl
          zasady: " co możesz odłozyć do jutra, zrób pojutrze" ; )
          • gradufka Czy Rudy kiedys cos upolowal?/nt 03.12.04, 15:56
            • columbia Re: Czy Rudy kiedys cos upolowal?/nt 03.12.04, 16:12
              muchi w ilościach hurtowych...czasem pająki....oraz skarpetki, sztuczna mysz,
              piłeczke, pilniczek do paznokci, kłębek kordonka w kolorze
              turkusowym....wstażkę, moje stopy (nocą).....a jak był mały, upolował koński
              ogon mojej koleżanki...chwycił zębami i chciał z nim czmychnąć...ale zawisł na
              nim, bo kucyk nie chciał sie odłączyć od głowy koleżanki....był to bardzo
              śmieszny widok..kot był zdziwiony...na szczęście był mały i nie wazył wiele...
              : ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • gradufka Rudy wiec 03.12.04, 16:21
                nie jste byle-jakim-sobie-kotem, ale kotem lowczym z prawie prawdziwego
                zdarzenia. Czy myslisz, ze w momentach kryzysu ekonomicznego, jakiegos
                zalamanagospodarki i pojawienia sie zagrozenia wymarciem glodowym Rudy bylby w
                stanie zapewnic wam pozywienie?
                • columbia Re: Rudy wiec 03.12.04, 16:22
                  w postaci much..napewno ; )
                  • gradufka Smacznego! 03.12.04, 16:27
                    Muszy pancerzyk prawie jak chrupiacy orzeszek.
                    • columbia Re: Smacznego! 03.12.04, 16:35
                      prazone na grilu?
                      • gradufka Mniam! zaproscie mnie kiedys./nt 03.12.04, 16:41
                        • columbia Re: Mniam! zaproscie mnie kiedys./nt 03.12.04, 16:45
                          w maju pojawiaja sie chrzaszcze majowe - wtedy jest wyzerka....duże i
                          chrupiące..i wszystkie moje, bo rudy ich nie zjada - za twarde
    • cezar8 Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 03.12.04, 16:44
      Witam skoro to watek o zwierzetach to pokaze to co zobaczylam po wystosowaniu
      apelu na forum warszawskim.Zwariowalam, i wiem, ze to forum omijac bede z daleka.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=18256843
      • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 03.12.04, 16:46
        warszawa taka juz jest...niestety
        • gradufka To byl jakis biedny zestresowany czlowiek, 03.12.04, 16:49
          pewnie ma duzo problemow zyciowych. Wybaczmy mu w imie... nie wiem czego.
          Tutaj jest forum, mam nadzieje, nudy ukulturalnionej.
          A jesli chodzi o chrzaszcze majowe- tez lubie.
          • cezar8 Re: To byl jakis biedny zestresowany czlowiek, 03.12.04, 16:52
            Naprawde nie spodziewalam sie takiej reakcji, chodzi tylko o otwarcie strony i
            wpisanie imienia. Mozna to rowniez zrobic anonimowo ale coz moze to ja jestem za
            bardzo wrazliwa na los zwierzat
      • columbia podpisałam/nt. 03.12.04, 16:51
        • cezar8 Re: podpisałam/nt. 03.12.04, 16:52
          Dziekuje
    • columbia Cezarku, 03.12.04, 16:52
      załóz watek na naszym forum...oraz na
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
      to przyjazne forum
      • gradufka No, ja tez sie wpisalam fokom. 03.12.04, 16:56
        • cezar8 Re: No, ja tez sie wpisalam fokom. 03.12.04, 17:05
          Tobie rowniez dziekuje. Ja podpisalam ex faceta a co tam ! i mame, milosniczke
          zwierzat. Chca zebrac 50 000 podpisow. Chyba im sie uda poniewaz juz wplynelo
          ponad 48542.
          • gradufka Re: No, ja tez sie wpisalam fokom. 03.12.04, 17:15
            Jesli maja takich zaangazowanych dzialaczy, ktorym niestraszne uprzejmosci
            warszawskie, to musi im sie udac.
            • cezar8 Re: No, ja tez sie wpisalam fokom. 03.12.04, 17:19
              Trzymam kciuki.
              • gradufka A ja focze lapki. 03.12.04, 17:20
                One maja lapki czy pletwy, czy co? Wiem, ze wstyd, ale nie wiem.
                • cezar8 Re: A ja focze lapki. 03.12.04, 17:26
                  Pletwy
                  • gradufka Dzienks./nt 03.12.04, 17:28
    • columbia Rudy przegina z zazdrością! 06.12.04, 10:49
      nie wiedziałam, czy sie śmiać...czy wstydzić! co on wyprawiał!!!! od pewnego
      czasu mnie olewał...kładłam sie sopać, nie było tulenia - od razu szedł do
      siebie...a tu nagle zwęszył konkurencję...i pilnował mnie jak wariat....głupio
      mi było...bo spać nie dał...łaził po łóżku całą noc....
      • gradufka Byc moze Rudy 07.12.04, 21:23
        lubi sie bawic w grupach wiekszych niz dwuosobowych i chcial dolaczyc do Ciebie
        i Konkurencji.
        • columbia Re: Byc moze Rudy 07.12.04, 21:24
          ; )))
    • columbia Ruda Maruda zrobiła sie wyjątkowo marudna.... 20.12.04, 17:42
      odkąd jest zimno i nie wypuszczam go na balkon marudzi bez przerwy.....
      nie chce jeść....a marudzi o jedzenie...którego potem nie chce jeść.....
      a teraz zasnął mi na lewej dłoni i trudno mi pisac....
    • columbia pogoda źle wpływa równiez na marudy 05.01.05, 22:36
      Rudy jest gorszy niż zwykle....kładzie sie na
      klawiaturze...ślini...marudzi....koszmar!
      • columbia Re: pogoda źle wpływa równiez na marudy 05.01.05, 22:53
        właśnie dokonał aneksji mojego prawego przedramienia wraz z prawą dłonią - więc
        piszę tylko lewą...udało się!
    • boom_bum marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 04:05
      i dlatego tak dziwnie sie czasem zachowuja. Dzieki temu zwierzeta ostatnio
      uniknely tsunami.
      • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 08:21
        nam tsunami nie grozi...
        • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 09:40
          to jeszcze nie powod zeby nie zabierac kochanych marud ze soba na wakacje, bo
          sa tez inne zagrozenia.. gdyby ci turysci szwedzcy zabrali swoje kotki, pieski,
          czy tez swinki morskie ze soba do Tajlandii, to by sie niewatpliwie uratowali
          • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 10:34
            obiecuję mojej rudej marudzie, że od dziś wszędzie będzie ze mną jeździć!
            Czy do Ciebie tez mogę przyjechać z kotem?
            • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 10:45
              !! ale tylko z jednym :)
              • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 10:52
                dobrze!
                juz sie pakujemy...nie będziemy mieć duzo bagaży - tylko tyle, żeby pomieścić
                jedno bikini, szczoteczkę do zębów, ulubioną kocią zabawkę...
                • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 11:08
                  moj pies kiwnal morda, a wiec czekamy.. aha, jeszcze jedno, bikini to juz
                  przezytek, bo teraz mamy srodek lata
                  • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 11:11
                    ...no to jak tak? bez bikini? ; )
                    • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 11:16
                      OK.. ewentualnie moga byc stringi..
                      • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 11:32
                        to fajnie!
                        mam pokaźną kolekcje stringów - wreszcie ktos ja doceni!
                        • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 12:09
                          uaaa.. a te stringi wziely sie stad, ze gdy sluchalem tej polskiej
                          piosenki "zawsze zakladasz stringi w niedziele, zawsze wygladasz ladnie w
                          kosciele" to pomyslalem sobie, ze my tu w Australii jestesmy strasznie do
                          tylu ;)
                          • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 12:12
                            nie wierzę!
                            australijskie plaże napewno pełne są pięknych dziewcząt w stringach...
                            • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 12:18
                              pewnie, ze sa, ale gina one pomiedzy tonami przecietnosci produkcji MsDonald's
                              • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 12:40
                                no tak....w takim razie przyjedziemy razem z Kinią! Będziesz paradował po plaży
                                z dwoma wspaniałymi kobietami! ; )
                                • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 12:46
                                  a czy Kinia juz o tym wie?
                                  • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 13:04
                                    jeszcze nie wie...ale napewno sie ucieszy
                                    • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 13:14
                                      no to ide spac :))
                                      • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 13:17
                                        no to miłych snów : )))
                                        • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 13:22
                                          :))))
                                          • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 13:28
                                            miłych snów o dziewczynach na plaży : )))
                                            • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 13:32
                                              ale tylko dwoch :-))
                                              • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 13:39
                                                tylko o nas - bo będziemy zazdrosne! ; )
                                                • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 13:48
                                                  tylko wy dwie wchodzicie w gre :-))
                                                  • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 13:51
                                                    no to dodaj do tego zachód słońca i wino : )))
                                                  • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 14:06
                                                    jaki tam zachód słońca ?.. toz ono przeciez U NAS wschodzi.. a wina tu wiecej
                                                    niz wody :-))
                                                  • columbia Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 14:10
                                                    to wspaniale...spodziewaj się nas wkrótce!

                                                    a teraz udaje się na obiad do mamy..pa
                                                  • boom_bum Re: marudy maja 6-ty zmysl 09.01.05, 14:25
                                                    ale NUDA znowu dzis dolozyla POLONII! :))
    • columbia Rudy lubi się popisywać! 22.01.05, 21:24
      dzisiaj była u mnie przyjaciółka, przez cały jej pobyt kot popisywał, się
      kręcił przy nas, gadał i rozrabiał....ledwo koleżanka wyszła - kot poszedł do
      siebie i mnie olał!
    • columbia jak można było zapomnieć o takim wątku! 14.06.05, 15:04
      marudne kotki i złośliwe pieski zapomniane...nigdy!
      • pinkpanther Re: jak można było zapomnieć o takim wątku! 14.06.05, 15:19
        oj rzeczywiście
        rudy jak zwykle marudzi
        drapie meble
        przytula się
        linieje na poduszkę
        • columbia Re: jak można było zapomnieć o takim wątku! 14.06.05, 15:42
          Rudy źle znosi moje wyjazdy...jak wracamy, spi na nas (5kg radosnego rudego
          pluszu)...i ślini się ze zdwojoną siłą ; ))))
    • columbia taki upał... 24.06.05, 22:01
      moze by tak Rudego ogolić?
      • pinkpanther Re: taki upał... 22.06.06, 12:44
        columbia napisała:

        > moze by tak Rudego ogolić?

        och, jakże ten post znowu aktualny. bury leży w swoim koszyczku i śpi. mimo, że
        zazwyczaj jest bardzo aktywnym koteczkiem, obecnie ma zdecydowanie mniej energii...
        może też go ogolę?
        • roborobi Re: taki upał... 22.06.06, 17:31
          To może i ja się załapię :)
    • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 28.06.05, 12:59
      bury marudzi
      jest mu gorąco
      z nudów łapie muchy
    • columbia Rudy stęskniony...leży na klawiaturze.. 06.07.05, 15:37
      ślini sie i mruczy...ostatnio sam mieszkał, a ja tylko wpadałam go
      nakarmić....biedaczek...
      • pinkpanther Re: Rudy stęskniony...leży na klawiaturze.. 07.07.05, 12:23
        no to teraz przenieście się do ciebie!
        • columbia Re: Rudy stęskniony...leży na klawiaturze.. 07.07.05, 19:24
          chwilowo tak właśnie jest...Rudy spał dzisiaj na mnie, mruczał, całował
          mnie ...całą noc...M zazdrosny i zły ; )))
          • pinkpanther Re: Rudy stęskniony...leży na klawiaturze.. 08.07.05, 14:48
            no bo one są takie przytulne humorzaste zaślinione i mrukliwe
            • columbia Re: Rudy stęskniony...leży na klawiaturze.. 08.07.05, 14:57
              ale pomocy żadnej!
    • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 13.07.05, 13:50
      a górki kulka to juz pewnie olbrzymi brytan?
      • columbia Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 13.07.05, 13:53
        pewnie tak....czemu nic nie napisze o jej postępach w szpiegowskim rzemiośle?
        • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 13.07.05, 13:56
          no własnie - czyżby to górki pies dostał ostatnio medal za najlepszego psa -
          agenta?
    • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 19.07.05, 22:24
      bury pokochał na nowo swój stary wiklinowy koszyk
      śpi tam właśnie w pozycji obwarzanka
      pójdę go uściskać jak dospamuję do 22600
      • gradufka Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.07.05, 10:31
        a mój pies okazuje sie ,ze mnie pamięta, choć myslałam,ze nie będzie
        A nawet więcej: pamięta,że w określonym miejscu lasu należy wskoczyc na pniak,
        czego go wytrwale uczyłąm w zeszłe wakacje.
        • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 20.07.05, 12:40
          bo to mądry pies a i pani fajna
          jakże miałby cię nie pamiętać?
    • pinkpanther Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 29.07.05, 09:58
      bury śpi całymi dniami
      rudy chowa się w cieniu i dyszy
      pamiętajcie o świeżej wodzie dla swoich kotków i piesków!
      • gradufka Re: a w międzyczasie porozmawiajmy o marudach 29.07.05, 10:01
        psa podlewamy wodą
Pełna wersja