Dodaj do ulubionych

Kiniowe przepisy : )))

21.11.04, 18:49
ten watek jest specjalnie dla Kinii i jej pomysłów kulinarnych.....
Obserwuj wątek
    • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.11.04, 18:52
      łoj, to strasznie duża odpowiedzialność
      no i dużo pisania
      a poza tym ja jestem bardziej odtwórcza, niż twórcza...
      • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.11.04, 18:54
        ale bardzo często piszesz o tym, co akurat gotujesz lub pieczesz...i tu właśnie
        będzie miejsce na te pyszne opowieści : )

        np. o ciasteczkach cynamonowych : )))))..mniam
        • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.11.04, 19:00
          przepis który znalazłam to:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17867164&a=17869021
          • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.11.04, 19:05
            brzmi cudownie : ))))))))
    • hetero_sapiens mam przepis dla kini (cukini) :))) 22.11.04, 08:40
      Cukinia duszona z pomidorem i wiosennymi cebulkami.
      Podobno smakuje terrific, choc prezenter malo przystojny (na tyle sie znam na
      mezczyznach, hehe), ale za to Wloch i brunet (pomimo, ze lysy). Niemniej jednak
      potrawa wyglada wysmienicie.

      media.smh.com.au/?rid=15051&site=smh&sy=smh&source=smh.com.au%2F&t=0VBKH2&player=wm6&rate=526&ie=1&flash=1
      • pinkpanther Re: mam przepis dla kini (cukini) :))) 22.11.04, 08:51
        Dziękuję, przepis jest świetny i bardzo prosty - chyba wiem, co jutro będę
        jadła! (uwielbiam cukinie)
        • hetero_sapiens mam wino w kolorze szaliczka i chmurek :))) 22.11.04, 10:05
          kaliforniski Zinfandel.. wlasnie spozylem zwyciezajac frustracje.. jako
          patriota wybralem winnice Beringer nalezaca do australijskich browarow Foster's.
          www.beringer.com/catalog/view_product.jsp?product_id=1129&cat_id=1001
          PS
          a dlaczego dopiero jutro ten obiadek z cu-kini??
          • pinkpanther Re: mam wino w kolorze szaliczka i chmurek :))) 22.11.04, 10:08
            bo na dzisiaj mam makaron a jabłkami
            plus nie mam czasu na gotowanie
            • pinkpanther Re: mam wino w kolorze szaliczka i chmurek :))) 22.11.04, 14:44
              jeżeli zrobię te zukinki, to na pewno wam o nich opowiem!
              • pinkpanther Cukinki 22.11.04, 14:45
                to "z" to chyba wpływ strasznego akcentu pana kucharza...
                • pinkpanther Test kulinarny 23.11.04, 18:08
                  kobieta.gazeta.pl/kuchnia/1,60585,2405022.html
                  mialam 10 na 10!
                  • columbia Re: Test kulinarny 23.11.04, 18:19
                    a ja 9 punktów...gdzie popełniłam błąd...albo przy Marynie, albo przy szafranie
                    • pinkpanther Re: Test kulinarny 23.11.04, 18:20
                      szafran - kurkuma
                      maryna - pierogi
                      • columbia Re: Test kulinarny 23.11.04, 18:23
                        czyli potknełam sie na szafranie ; )
                        • pinkpanther Re: Test kulinarny 23.11.04, 18:26
                          jestem w szoku że zgadlam to o cebuli i pieczeni
                          a w rezultyacie zamiast cukini jadlam dzisiaj kupne domowe pierogi - mniam
    • columbia pyszny ser! 23.11.04, 20:25
      kupiłam w krakchemii OLD DUTCH MASTER

      ciemnożółty, twardy, wspaniały smak - słodkawosłony...pycha!!!
      • pinkpanther Re: pyszny ser! 23.11.04, 22:13
        a ja właśnie robię crostini
        mam nadzieję że wyjdą
        ja je robię z czrnego chleba - polałam oliwą, na to nałożyłam plasterki sera
        camembert i posmarowałam pastą truflową przywiezioną z wojaży
        na popicie - Fervex
    • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 23.11.04, 22:17
      Colu, narobiłaś mi takiego smaka, że kupiłam składniki na kapuśniak!
      • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 23.11.04, 22:23
        ze słodkiej?
        • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 14:15
          Kapuśniak będzie z koszonej, bo mnie wzięło na kwaśny
          warzywa już się gotują więc będzie niedługo gotowy!!!!
          • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 14:18
            lubie z kiszonej....ja mam zes łodkiej, bo musiałam skończyć resztkę z
            gigantycznej głowy kapuścianej kupionej jakiś czase temu...to juz trzecia
            potrawa z tej głowy - taka duza była....
            • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 14:30
              a gołąbki robiłaś?
              miałam gdzieś przepis na takie pyszne wegetariańskie...
              • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 14:42
                Ło boziu jaka kwaśna
                idę po dolewkę
                • broton Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 23:11
                  ....dziewczyny czy Wy chcecie kogoś otruć - a ziemniaki bryzgane nie
                  starczą .?..
                  • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 23:38
                    czym bryzgane??
                    co ci nie pasuje w kapuśniaczku?
                    • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 24.11.04, 23:39
                      kapusniaczek jest super!
                    • broton Re: Kiniowe przepisy : ))) 25.11.04, 17:53
                      ...bryzgane kwasnym mlekiem - nie znacie tej potrawy - niemozliwe ..?.

                      ... o truciu myslałem o gołąbkach wegetariańskich - niektóre potrawy muszą być
                      z mięsem ...
                      • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 25.11.04, 17:56
                        znam mode ziemniaczki z masekiem i koperkiem i jajem sadzonym a do tego
                        szklanka kefiru.
                        kiedy wiosna???
                        goąbki to jeszcze moga być wegetariańskie - gorzej np z bigosem...
                        • broton Re: Kiniowe przepisy : ))) 25.11.04, 19:13
                          ... chyba że mówimy o bigosie "myśliwskim" ...
                          • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 25.11.04, 19:55
                            nie lubie bigosu ze wzgledu na zawartość mięsa w nim...zdecydowanie wolę
                            kapuste ...z grzybami...albo....grzybami.....
    • columbia pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:20
      zwykle kupuje zieloną niełuskana....a tym razem zakupiłam czerwona łuskana - i
      też jest pyszna!
      • pinkpanther Re: pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:43
        prosty przepis na soczewicę w pomidorach: (zazwyczaj używałam tu zielonej,
        wiem, że np żółtą gotuje się znacznie krócej)
        - gotujemy soczewicę w osolonej wodzie, aż będzie prawie miękka
        na patelni rozgrzewamy oliwę, na której szklimy posiekaną cebulę.
        Dodajemy dwie puszki pomidorów bez skórek, po chwili także odcedzoną soczewicę
        i dusimy aż soczewica będzie zupełnie miękka
        przyprawiamy solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką
        dodajemy drobno pokrojoną zieleninę i gotowe
        cudownie to smakuje z podsmażanymi ziemniaczkami polanymi śmietaną, lub
        jogurtem z czosnkiem
        • columbia Re: pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:45
          następnym razem wypróbuję!
          teraz zrobiłam paste z cebulka i baiłym pieprzem....
          soczewica jets tak genialna, że nawet sama smakuje wybornie...mnie smakuje
          bardzo
          • pinkpanther Re: pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:55
            no to jeszcze napisze o zupie, którą zrobiłam wczoraj (po raz pierwszy w
            życiu, wyszła naprawdę smaczna)
            najpierw na masełku zeszkliłam cebulę
            potem dodałam do niej pokrojone pieczarki, dusiłam je przez ok 5 minut
            potem pokrojoną w kostkę cukinię - kolejne 5 minut
            następnie obrane ze skórki pomidory - dosłownie chwileczkę, mają być pól-surowe
            i paprykę (zieloną dla odmniany kolorystycznej)
            poddusiłam jeszcze momencik, aż papryka zmiękła (trwa to bardzo krótko) i
            zalałam bulionem warzywnym
            przyprawiłam pieprzem, gałką muszkatołową, słodką papryką
            dodałam uprzednio pokrojonme w kostkę i ugotowane w osolonej wodzie ziemniaki
            przelałam zupę na miskę i posypałam świeżą bazylią
            myślę, że w wersji eleganckiej można byłoby na środek talerza położyć łyżkę
            ubitej śmietany kremówki, albo kwaśnej śmietany w wersji mniej kalorycznej
            • columbia Re: pochwała dla soczewicy! 28.11.04, 22:58
              brzmi apetycznie! : ))))
              muszę kiedys spróbować.....może niedługo
              • pinkpanther Znajcie moją dobroć 28.11.04, 23:03
                pozwalam także innym na zamieszczanie swoich przepisów w tym wątku
                wolałabym bezmięsne, abym je mogła sama wykorzystać ;)
    • pinkpanther Obiad w 15 minut 30.11.04, 13:18
      właśnie taki jem
      sałata z obranym ze skórki pomidorem, czerwoną papryką i śmietaną przyprawiona
      solą i pieprzem
      tagliatelle z zielonym pesto
      krążki bakłażana (najlepiej je jakąś godzinę wcześniej pokroić, posypać solą, a
      następnie osuszyć) smażone na oliwie z czosnkiem, posypane tymiankiem i żółtym
      serem
      szybkie, a jakie dobre!
      • columbia Re: Obiad w 15 minut 30.11.04, 13:35
        a ja zjem moją paste soczewicową...a na wieczór mam niespodziankę (kupiłam w
        tajemnicy przed sobą) stock 84....
        • hetero_sapiens co to jest soczewica? 01.12.04, 07:54
          co to jest stock 84?

          nie moge zrealizowac zadnego z waszych pomyslow z powodu nieznajomosci
          podstawowych definicji
          • hetero_sapiens Re: co to jest soczewica? 01.12.04, 08:36
            Prowadze badania na wlasna reke, a oto co znalazlem (na temat soczewicy):
            www.biznet1.com/cooking/silesian/121.htm
            Slonskie jodlo :
            Soczewica z grzybami (stara receptura)
            Przepis:
            " Litr soczewicy wyplukac kilka razy w letniej wodzie i ugotowac,wkladajac je
            we wrzaca osolona wode.Oddzielnie ugotowac w malej ilosci wody jedna czwarta
            funta grzybow suszonych,pierwej wymytych.Soczewice,gdy miekka zalac smakiem
            grzybowym,wsypac grzybki drobniutko posiekane i zaprawic cebula,zasmazona w
            masle, z mala iloscia maki."

            Danie jak wigilijne, a ja nadal nie wiem co to jest soczewica!



            • hetero_sapiens ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:03
              ze pod ta swojska nazwa kryja sie LENTILS - podstawa wegetarianskiego menu.
              Mialem kiedys narzeczona, ktora mnie tym karmila!

              Lathyrus Lathyrism Newsletter 3 (2003)27
              Mutagenesis as a tool for improvement of traits
              in grasspea (Lathyrus sativus L.)
              Wojciech Rybiński
              Institute of Plant Genetics, Strzeszyńska 34, 60-479 Poznań, Poland
              *Email: wryb@igr.poznan.pl
              Grasspea (Lathyrus sativus L.) is produced as major
              crop in Bangladesh, China, India and Pakistan, and to
              a lesser extent in many countries of Europe, the
              Middle East, northern Africa, as well as in South
              America. It is extensively cultivated and naturalised in
              the Middle East countries of Iraq, Iran, Afghanistan,
              Syria and Lebanon and in Ethiopia, Egypt, Morocco,
              Algeria and Libya in northern Africa (1). In Europe
              grasspea was cultivated in the Balkans by around 8000
              BC (4). Foods prepared from the seeds have been
              popular in Europe and are still being used locally in
              Spain, France, Germany and Bulgaria.
              According to Milczak (5) grasspea was introduced to
              Poland (Podlasie Region) in the 17th century, probably
              with arrival and settling of the Tatars. Now grasspea is
              grown on a marginal scale in Eastern Poland, it is
              cultivated as a vegetable and is locally known as
              "soczewica podlaska" (Podlaska lentil). The first plant
              material for breeding purposes in 1991 constituted a
              local population from the village of Derewiczna. As
              results of breeding work in the following few years, in
              cooperation with the Breeding Station for Vegetables
              in Nochowo, the first Polish cultivars: Derek and Krab
              were released (5).
              The main advantages of grasspea are: resistance to
              diseases and environmental stress conditions, high
              yielding potential (at the level of pea) and favourable
              nutritional composition of seed. Grasspea is very
              tolerant to drought, due to a very hardy and
              penetrating root system and can be grown on a wide
              range of soil types, including very poor soils.
              Undesirable features such as prostrate plant habit,
              indeterminate growth, late maturity, pod shattering
              and neurotoxin content (ODAP) are the most
              important factors limiting the broader introduction of
              grasspea for growing in different environmental
              conditions.
              Many crop improvement programs are presently
              addressing research on different aspects of grasspea,
              (2,3) and mutagenesis and mutation breeding can be a
              valuable supplement to conventional breeding
              methods. It can be used to create additional genetic
              variability that may be utilised by plant breeders in the
              development of cultivars for specific purposes or with
              specific adaptations. To create new genetic variability
              of traits and mutations of possible economic interest
              the seed of two Polish cultivars were treated with
              chemomutagens.
              Material and Methods
              A composite of 1640 seeds was assembled by two
              Polish cultivars of Lathyrus sativus - Derek and Krab
              being treated with chemical mutagens: N-nitroso-Nmethyl
              urea (NMU) and sodium azide (NaN3).
              Samples of dry seeds were soaked for 12 h in distilled
              water at room temperature (24°C). After soaking the
              seeds were treated for 3 h with one of eight different
              freshly prepared aqueous solutions of NMU (0.5, 0.8,
              1.1 and 1.4 mM) or NaN3 (2.0, 4.0, 6.0 and 8.0 mM).
              The seeds were then washed with running tap-water to
              remove the mutagens from the seed surface. One
              hundred treated seeds of each treatment were sown in
              a randomised-block design with 3 replications at an
              experimental field in Cerekwica with spacing 50 x 20
              cm, immediately after the treatment. The untreated
              seeds were sown as control. Data were recorded on
              plant height, pod number per plant, pod length, seeds
              number and weight per main stem and seed number
              and weight per plant. The obtained data in M1
              (biological injury level) were expressed stimulation
              (+) or reduction (-) calculated as a percentage of
              control value.
              The seeds of M1 plants were harvested and sown in
              field conditions. In the M2 progeny of the treated and
              control material was screened for chlorophyll and
              morphological mutations. From M2 progeny 82 viable
              mutants were selected in respect to plant habit,
              maturity, stem shape, leaf size, flower colour, pod
              size, seed size and colour according to systems
              suggested by Swaminathan (11) and Nerkar (6).
              All chosen genotypes and initial cultivars were
              analysed for morphological traits and yield
              components. The results allowed estimates of mean
              values and ranges of analysed traits. The plants in M2
              were grown in conditions of environmental stress
              caused by very a strong spring drought.
              • pinkpanther Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:18
                a stock 84 to alkohol
                www.hipernet24.pl/prodinfo.php?item_id=1928&pkt_id=&pro_id=
                • hetero_sapiens Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:47
                  cos nie bardzo znany na antypodach pomimo, ze Wlochow tu nie brakuje (zwlaszcza
                  w Melbourne).. '84 to mnie sie kojarzy z czym innym
                  • pinkpanther Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:49
                    z czym?
                    mi z zerówką!
                    • hetero_sapiens Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 09:54
                      mi z Orwellem

                      a co to jest zerowka? przeciwienstwo setki?
                      • columbia cieszę się, ze wsystko sobie wyjaśniliście.. ; ) 01.12.04, 10:01
                        gdyby nie brandy, wczorajszy dzień byłby całkiem stracony ; )
                        • hetero_sapiens Re: cieszę się, ze wsystko sobie wyjaśniliście.. 01.12.04, 10:08
                          wnioskuje , ze zamiast tego stracone zostalo brandy
                          • columbia Re: cieszę się, ze wsystko sobie wyjaśniliście.. 01.12.04, 10:15
                            ...nie do końca.....było sączone...i jeszcze zostało na kolejne długie zimowe
                            wieczory ; )
                            • columbia to podchodzi pod inny watek... : ) 01.12.04, 10:16
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=17674646&v=2&s=0
                      • pinkpanther Re: ZNALAZLEM! - nigdy bym sie nie spodziewal 01.12.04, 20:53
                        nie, to ostatnia grupa przedszkola...
                        wstyd, że nie pomyślałam o Orwellu...
                        • pinkpanther Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 10:15
                          Dziś szef kuchni poleca:
                          Grzanki z bagietki na oliwie z rukolą, mozzarellą, pomidorem i bazylią
                          świeżą włoską kawę z dużą ilością mleka
                          sok marchwiowo-jabłkowo-bananowy
                          • columbia Re: Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 10:28
                            mniam : )))
                            bardzo smaczne
                          • hetero_sapiens Re: Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 11:29
                            niezwykle ciekawa jest ta propozycja MLEKA - pod jednym warunkiem - ze idzie w
                            parze z MALIBU!!~
                            • columbia Re: Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 11:32
                              drinki serwujemy po południu...naszego czasu ; )
                              • hetero_sapiens Re: Kinia zaprasza na śniadanie 03.12.04, 11:41
                                co za roznica?.. przeciez ja jeszcze nie spie :))
    • pinkpanther Kolejny obiad w 15 minut (no, może 30) 06.12.04, 14:42
      ziemnki ugotowane, a następnie ugniecione z dodatkiem mleka, masła, parmezanu i
      koperku
      kotlety sojowe z proszku z dodatkiem czosnku, żółtego sera i zielonej pietruszki
      sos z boczniaków dudzonych na oliwie, do których następnie dodałam trochę sosu
      sojowego, małe opakowanie śmietany osiemnastki i zielonej pietruszki
      zaraz pęknę!!
      • broton prawdziwe żarcie 14.12.04, 18:45
        ...robię właśnie golonkę w kapuście ( moja mi pomaga ) , dwie nieduże golonki
        pokroić na mniejsze części ( teraz próbuję na zupełnie małe kawałki , ale można
        jedynie poćwirtować ) , wrzucić na gorący tłuszcz ( preferuje smalec - ale
        czeba poszukać dobrego bez zbędnych zapachów - najlepiej użyć własnej roboty z
        wędzonej słoninki ) , obsmarzyć kawałki golonki , dolewamy wody i dusimy aż
        będzie na wpół miękka ...
        ... równocześnie przygotowujemy kapustę - ok pół kilo , dodajemy
        drobnopokrojoną cebulkę , listek laurowy , kilka ziaren ziela angielskiego ,
        cztery gożdziki , posypujemy ( łyżeczką ) imbiru , układamy obsmażoną golonkę
        na kapuście , podlewamy białym winem ( wytrawnym) , przykrywamy i wkładamy do
        piekarnika na ok 1 godziny ( czasem znacznie dłużej ) aż będzie miękka - w
        miedzy czasie można obracać ...

        ... SMACZNEGO ...
        • broton Re: prawdziwe żarcie 14.12.04, 20:06
          ...właśnie się upiekło ... jestem po kolacji - rewelacja ... do tego piwko ..
    • pinkpanther Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 11:33
      Usłyszałam go wczoraj, zaraz wypróbuję...
      Naleśniki z farszem porowym
      Trzy pory, dwie cebule drobno szatkujemy i podsmażmy na maśle. Po chwili
      zalewamy białym winem i redukujemy je. Następnie dodajemy śmietanę i dusimy.
      Doprawiamy solą i pieprzem.
      Wystudzony farsz wykładamy na naleśnikach i składamy je w kopertę.
      Tak przygotowane naleśniki można zapiec lub odgrzać na maśle.
      • columbia Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 11:48
        super farsz...wyprubuję go kiedyś w tarcie
        • pinkpanther Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 15:36
          chcę was poinformować, że naleśniki były wyborne! połowa była z farszem
          porowym, a druga ze szpinakiem. Znadłam cztery i pękam, a niestety jestem w
          robocie!
        • broton Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 18:50
          ... ja bym nie ryzykował ... soja jest trująca ...
      • broton Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 19:40
        ... najlepsze jest to białe mięsko ( jak mawiała moja ciotka ) ...
        • broton Re: Przepis z radiowej Trójki 14.12.04, 20:15
          ...coto - nikt nie przeciwstawia soji golonce - jestem zawiedziony ...
          • broton Re: Przepis z radiowej Trójki 15.12.04, 19:42
            ...na wspomnienie golonki leje mi się po brodzie ...
            • pinkpanther Re: Przepis z radiowej Trójki 16.12.04, 09:20
              wypraszam sobie, Btoronku! To MÓJ wątek kulinarny, więc golonka won!
              • broton Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:10
                ... OK ... założe se swoj watek , a Ciebie i innych miłośników "trawy" odsyłam
                nań ... golonkę teżse przeniosę ...
                • tempe Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:14
                  golonki nie
                  flaków nie

                  ale schabowe
                  • broton Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:24
                    ...myslisz o przepisie na schab wg Portnoja ( jakoś mi się zdaje , że tam była
                    pieczeń wołowa ) ...
                    • tempe Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:30
                      o ile pamiętam to była wątróbka
                      trochę się wątróbki brzydzę
                      • broton Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:44
                        ... po przepisach Portnoja - rozumiem ... ale on naprawdę nie miał nić wspólego
                        z tą wątrObką , którą dziś kupujesz ... chba że myślisz o podobym jej
                        przyprawieniu przez siebie - też miałbym opory ... choć z drugiej strony
                        wątróbka jest ponoć bardzo cennym pożywieniem ... ale o tym może nie na fotum
                        Kini bo ona tyko trawa i trawa i szpinak ...
                        • tempe Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 19:45
                          broton napisał(a):

                          > Kini bo ona tyko trawa i trawa i szpinak ...
                          żubrówka?
                          • broton Re: Przepis z radiowej Trójki 17.12.04, 21:01
                            ... teżnie u Kini - ona tylko białe martini ...
                            • pinkpanther Re: Przepis z radiowej Trójki 18.12.04, 12:12
                              ty to mnie jednak znasz, Brotonku.
                              Wczoraj praktykowałam Martini Bianco i wódeczkę z tonikiem
                              • broton martini 18.12.04, 17:25
                                ... oj Kiniu ryzykujesz ... jeśli chcesz po martini wódeczkę pić to raczej
                                proponowałby martini-draj ... będzie bezpieczniej i napewno nie ukwiecisz
                                nikomu spodni ...
                                • pinkpanther Re: martini 19.12.04, 10:58
                                  nie ukwieciłam, ponieważ zachowałam zdrowe proporcje (setka martini i 50-tka
                                  wódki na cały wieczór). Raczej martwiłam się o IKzP ( na zmianę wódeczka i
                                  piwko), ale też przeżył...
                                  • broton Re: martini 19.12.04, 17:51
                                    ... przy takich ilościach nic Ci nie grozi ...
                                    • pinkpanther Re: martini 20.12.04, 09:55
                                      pamiętaj, że jestem grzeczną dziewczynką!
    • columbia Kiniu, czy jadasz śledzie? 21.12.04, 12:42
      robię na święta pyszna sałatke wg przepisu jednej z moich byłych teściowych:
      śledzie, zielona cebulka, jajka, jabłka, ogórek kiszony...posiekac, wymieszać -
      trochę majonezu i śmietany....pycha!
      proporcje trzeba samemu wywazyć - smak jabłka powinien równowazyć smak śledzia,
      a smak jajka powinien współgrac ze smakiem ogórka.....
      • hetero_sapiens Re: Kiniu, czy jadasz śledzie? 21.12.04, 13:36
        ja jadam te w oleju!..

        ale nigdy wiecej niz 1/dzien...

        a jak je kupuje to zwracam uwage na to zeby nie placic skladki na WOJNE na
        bliskim (nie mnie) wschodzie
      • pinkpanther Uwielbiam śledzie, nie lubię karpi 21.12.04, 14:30
        to dodaj jeszcze białej fasoli!!
    • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 21.12.04, 14:34
      właśnie robię żurek, a potem penne z bardzo dobrym i łatwym sosem, który
      wtymyśliłam w zeszłym tygodniu:
      na oliwie trzeba zeszklić cebulę pokrojoną w okręgi, dodać ze 2 ząbki czosnku
      dodać pół szklanki wina (i białe i czerwone się dobrze sprawdza), które
      redukujemy
      dodajemy pomidory z puszki, dusimy chwilę
      przyprawiamy solą, pieprzem, papryką słodką i ostrą, gałką muszkato.łową
      możemy dodać świeżą bazylię (moja niestety została przeze mnie przelana i
      zdechłą)
      penne gotujemy al dente, odcedzamy, wrzucamy z powrotem do gara, gdzie mieszamy
      z sosem
      posypujemy świeżo startym parmezanem albo innym serem
      i tyle
      no a do tego sałata w winegretem i pęknę!
      • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 27.12.04, 10:24
        do końca roku nie mówię nic o jedzeniu!
        • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 27.12.04, 10:57
          ...oj...oj...to dobrze...uffff
          • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 27.12.04, 22:47
            może założymy wątek dietowy?
            • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 27.12.04, 22:50
              przeciez jesteś przeciwniczką diet
              • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 29.12.04, 18:44
                ostatnio tyle jem że zacznę się głodzić
                nie jestem przeciwniczką diet - od 17 roku życia zamierzam na jakąś przejść!
    • columbia pomidorówka.... 02.01.05, 13:26
      ide do sklepu....bo mi zaraz zamkną...zrobię sobie pomidorówke po meksykańsku...
      • pinkpanther Re: pomidorówka.... 02.01.05, 13:27
        ja mam obiadek od mamusi...
        • columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 13:28
          lecę....jak wróce za ok. 30 min. - podam przepis
          • columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 13:52
            smazymy pomidory z czosnkiem, dodajemy sok pomidorowy, może być również
            gotowana marchewka i bulion warzywny, może być równiez smazone mięso mielone, a
            co najwazniejsze - kukurydza, fasolka (biała i/lub czerwona), przyprawiamy wg
            upodobań, podajemy z odrobiną śmietany i tartym serem...sera zapomniałam
            kupić...ups
            • columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 15:57
              wyszła przepyszna mimo, że bez sera.....ale ze świeżym oregano
              • pinkpanther Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:20
                brzmi przepysznie
                zaproś mnie kiedyś na konsumpcję
                • columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:31
                  ...nawet dzis!
                  • pinkpanther Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:34
                    serio?
                    • columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:37
                      ..jeżeli czujesz się samotna - przyjeżdżaj!
                      • pinkpanther Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:39
                        teoretycznie mam się spotkać z IKzP ale nioe odbiera telefonu
                        a wieczorem idę na Kazimierz
                        dziękuję za propozycję dam odpowiedź do godziny
                        teraz idę umyć gary
                        • columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 16:40
                          ok...ja siedzę w domu...popijam b. i ogladam tv
                          • pinkpanther Re: pomidorówka.... 02.01.05, 17:28
                            niestety dzisiaj nie zdołam wpaść, ale dziękuję za zaproszenie!
                            • columbia Re: pomidorówka.... 02.01.05, 17:30
                              ...baw się dobrze u Kazka ; )
                              • pinkpanther Re: pomidorówka.... 13.01.05, 14:46
                                dzisiaj zaserwowałam sznycle sojowe (nie takie gotowe, tylko zrobione z
                                granulatu sojowego) z łagodnym sosem pomidorowym, ziemniakami z rucolą i sałatą
                                z winegretem. Niestety zamiast udać się na sjęstę muszę zaraz znowu jechać do
                                roboty...
                            • mmmal uaktywniam wątek 28.10.05, 10:37
                              przed dłuuugim łikendem
                              przez 4 dni będę na zmianę zbierać grzyby, smażyć je i pożerać

                              Kiniu, proszę, wymyśl coś z grzybami!
                              • pinkpanther Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 10:45
                                kurcze pisałam gdzieś kiedyś o tarcie z grzybami
                                • pinkpanther Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 10:47
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=17869790&a=20486886
                                  • mmmal Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 11:10
                                    Dziękuję, Kiniu, widzisz, wciąż nie mam kuchenki całek w domu, tylko taki
                                    przenosny rachityczny piekarnik, niebieski zresztą ;)
                                    aż wstyd, nigdy nie robiłam tarty, choć się tfurczości coolinarnej w porywach
                                    dość namiętnie oddaję. Więc wypróbuje tarte, ale z prawdziwymi grzybami ;)
                                    A boczniaki tylko raz udało mi się w lesie zebrać, te cholery rosną zimą.

                                    ps Dlaczego mi się wątek przykleił w takim miejscu, do diska?
                                    • pinkpanther Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 11:25
                                      nie wiem dlaczego ale możet byt
                                      z prawdziwymi grzybami będzie jeszcze bościejsza!
                                      • mmmal Re: uaktywniam wątek 28.10.05, 11:27
                                        bościejsza, o to to
                                        złota czcionka, Kiniu, za nowotwór językowy ;)
    • columbia ale się objadłam.... 15.01.05, 15:39
      rozmroziłam sobie pierożki z kapustą - z wigilii...usmażyłam na masełku...ale
      pycha!!!!!
      • pinkpanther Re: ale się objadłam.... 15.01.05, 16:00
        o kurcze! zapomniałam o moich pierożkach i robię makaronik z sosem
        pomidorowym...
        banalne, ale pyszne!
        dodam do sosu trochę twarożku, będzie bardziej kremowy
    • columbia co dziś gotujesz? 16.01.05, 14:28
      ja odgrzewam gołąbki ze świąt - właśnie rozmrażam
      • pinkpanther Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 14:32
        miałam iść do rodziców na obiad, ale zrobiło mi się niedobrze więc sama nie wiem
        • columbia Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 14:39
          "niedobrze"?..oj niedobrze...
          • pinkpanther Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 14:47
            zostanę jednak w domu. mam 1.5 butelki wina...
            • columbia Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 15:04
              : )
              no ładnie
              • pinkpanther Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 15:39
                może coś zostawię...
                nie będę piłą sama - przyjaciółka przychodzi mnie pocieszać
                • columbia Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 15:44
                  On wcale nie był taki fajny!!! ; )))
                  • pinkpanther Re: co dziś gotujesz? 16.01.05, 16:22
                    wiem o tym!
    • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 20.01.05, 22:04
      trzeba mieć w życiu trochę przyjemności, w związku z tym spożywam iście
      wypasioną kolację:
      bagietka z serem cambozola (pleśniowy z czochem), rzodkiewką, zieloną oliwką
      (faszerowaną papryką) i oczywiście moją ukochaną ruccolą
      no a do tego czerwone wytrawne chilijskie winko
      ale mi dobrze...
      • columbia a u mnie kapuśniaczek : ) 20.01.05, 22:13
        z kiszonej i słodkiej -pół na pół + grzyby.....pycha!
        • pinkpanther Re: a u mnie kapuśniaczek : ) 21.01.05, 00:27
          musi być pyszny!!
    • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 06.02.05, 17:36
      ugotowałam dzisiaj buraczki i szpinak...miałobyć jeszcze jajo...ale już mi się
      nie chciało.....
      • pinkpanther Re: Kiniowe przepisy : ))) 07.02.05, 09:23
        że też miałaś siły na gotowanie...
        • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 07.02.05, 10:59
          coś musiałam zjeść...a do mamy nie chciało mi się iść...
    • jacek.placek1 A czy ja mogę napisać mój przepis ? 09.02.05, 11:23
      To jest przepis na placek marchewkowy (min. dla GRADUFKI, która mnie pytała o
      niego), który jest bardzo dobry !

      Należy w jednej misce wymieszać i zmiksować następujące składniki:
      - 2 szklanki mąki (ja daję taką specjalną ciemniejsza mąkę, bo na białą mąkę to
      mówią : biała śmierć, ta ciemna ma ponadto więcej składników odzywczych,
      witamin, bo ta biała to nic nie ma, jedno węglowodany)
      - 2 szklanki cukru (ja daję mniej,żeby było mniej kaloryczne poza tym jak się
      da 2 to wychodzi bardzo słodkie)
      - 2 pełne łyżeczki od herbaty : proszku do pieczenia
      - 2 pełne łyżeczki od herbaty : cynamonu,
      - 1 pełna łyżeczka od herbaty :soda do pieczenia
      - 1 pełna łyżeczka od herbaty :sól
      - 1 pełna łyżeczka od herbaty :
      - 4 jajka
      - 1 szklanka oleju (ale 3/4 chyba też wystarczą)
      - 4 średnie marchewki starte drobno na tarce (ja daję zwykle dużo więcej, bo co
      mi szkodzi? marchewka zdrowa, a placek wychodzi mniej kaloryczny na jeden
      kawałek)

      No i to wszystko wsadzić do naczynia żaroodpornego albo blaszki i do
      piekarnikana okres od 45 do 60 minu, na temperaturę ok. 180 stopni.

      Potem wyjąć, poczekać aż ostygnie i na wierzch posmarować lukrem (w wersji
      niskokalorycznej nie trzeba lukru) który robi się w ten sposób, że się miksuje
      do jednolitej masy następujące składniki:
      - 100 g serka śmeirankowego naturalnego
      - 2 szklanki cukru pudru
      - 3 pełne łyżeczki do herbaty masła,
      - 1 pełna łyżeczka do herbaty cukier waniliowy

      Jak nauczyłam się robić lasanie ze szpinakiem, to mój ojciec mówił, że uczę się
      gotować w tempie 1 potrawa na 20 lat, ale nie miał racji bo mam już 25 lat i
      umiem gotować dwie potrawy: lasanie i placek marchewkowy :)

      Zawsze jak robię te placek to nasłucham się mnóstwo złośliwości od moich
      rodziców. Matka jest straszna konserwatystka i despotka i zawsze mi mówi co i
      jak mam zrobić. Jak daję więcej tej marchewki to mówią : placek ma być dobry,
      mówisz, że robisz dla koleżankek, to rób tak, żeby ludziom smakowało a nie
      tobie i wg. twoich dziwacznych pomysłów.
      I podają przykład naszej cioci, która ma osłabiony zmysł krytycyzmu i
      zachwyciła się kiedyś (ona regularnie się czymś zachwyca i wszystkich wtedy
      namawia, ostatnio nawiedziło ją na feng szui i zakupy przez internet)
      bulionami. Bulion wg. mojej cioci to taka zupa złożona niemal z samej wody, w
      której pływa niewielka ilość warzyw. zabronione jest dodawanie jakichkolwiek
      przypraw albo śmietany. No i podała to na jakimś przyjęciu i nikt nie mógł tego
      jeść i wszyscy patrzyli na ciotkę jak na wariatkę. Od tamtej pory chyba ją
      uważają, za rodzinną wariatkę...
      • columbia Re: A czy ja mogę napisać mój przepis ? 09.02.05, 14:47
        wspaniały przepis! super, że myślisz o dietetyczności placka....musze go kiedys
        zrobić!
        • pinkpanther Re: A czy ja mogę napisać mój przepis ? 09.02.05, 15:43
          ja ostatnio w ogóle nie gotuję bo nie mam czasu i potrzeby (obiadki mamusi),
          ale też kiedyś wykorzystam
          dzięki, JackoPlacko!
          • gradufka Re: A czy ja mogę napisać mój przepis ? 10.02.05, 17:56
            Czyli bede musiala skombinowac tarke do marchwii i mikser, a do tego sprawdzic
            jak jest w narzeczu proszek do pieczenia i soda.
            No i jakie piekne przepisy wzbogacone wykladem edukacyjnym o wartosicach
            odzywczych i dygresja autobiograficzna!
            Jacko, ty jestes jak Maklowicz. Uderz do TeVauu!
    • pinkpanther Tarta z boczniakami 11.02.05, 11:16
      robiłam ją wczoraj dla starszyzny, byli zachwyceni, więc podaję dalej:

      - słone ciasto półkruche (przepis zaczerpnięty z portalu Gazeta - na niewielką
      formę):
      - 200 g mąki
      - 100 g margaryny lub masła
      - 3 łyżki wody
      - 1/2 łyżeczki soli

      Mąkę mieszamy z solą. Dodajemy zimną margarynę (lub masło), którą siekamy
      nożem, mieszając jednocześnie z mąką. Wlewamy wodę i szybko zagniatamy rękami
      ciasto. Z wyrobionego ciasta formujemy kulę, owijamy ją w folię spożywczą i
      wkładamy do lodówki co najmniej na pół godziny. Ciasta można zrobić więcej i
      resztę zamrozić.
      Ciasto cienko rozwałkowujemy, wykładamy nim natłuszczoną foremkę do tart,
      przykrywamy folią aluminiową, na którą kładziemy parę ziaren fasoli, grochu lub
      kamyczków (żeby folia nie odstawała) i pieczemy 15 minut w piekarniku nagrzanym
      do 200° C. Następnie zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze 5 minut.

      [robiłam to ciasto wielokrotnie, zagniatam je umownie, tzn całe się sypie, a
      potem wyklejam nim formę, bo i tak się będzie trzymało po upieczeniu!!]

      Sos z boczniaków (wykorzystuję go również do tagliatelle, ziemniaków, lub
      kotlecików sojowych, można też w ten sposób przyrządzać pieczarki, ale to nie
      to samo...)
      Składniki na jedną porcję (do tarty robię podwójną)
      - jedna mała tacka boczniaków
      - małe pudełko śmietany 18 %
      - pietruszka, lub koperek, lub jedno i drugie
      - odrobina sosu sojowego
      - sól, pieprz

      boczniaki udusić na oliwie z masłem, aż się zarumienią (dużo tego masła dajcie,
      to nie jest danie dietetyczne!!). Wlać troszkę sosu sojowego, zamieszać, zdjąć
      z ognia i dodać śmietanę. Przyprawić do smaku solą i pieprzem (jeżeli dacie
      dużo sou sojowego, radzę nie solić więcej) i dodać posiekaną zieleninę.

      Sos rozprowadzić na upieczonym cieście i wsadzić do piekarnika jeszcze na
      jakieś 20 - 30 minut (chodzi głównie o to, żeby śmietana nie była płynna).
      Strasznie mi się ta tarta rozpada, lepiej zatem poczekać, aż trochę ostygnie
      (tylko jak się opanować przy tym zapachu????)
      Problem w tym, że znika w pięć minut...
      • boom_bum a co to sa boczniaki 11.02.05, 11:37
        OUTSIDERS??
        • pinkpanther Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 11:44
          hehe takie grzyby
          • columbia Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 11:59
            kupiłam boczniaki, ale usmażę je na maśle....
            • pinkpanther Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 12:06
              zrób sos z przepisu - jest cudoooooooooownyyyyyy
              • columbia Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 12:20
                nie mam takiej pasji...i nie jem mącznych rzeczy.....
                abnegacja mi zwyżkuje....
                • pinkpanther Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 12:22
                  a ja dzisiaj spostrzegłam, że się strasznie utuczyłam!
          • boom_bum Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 12:07
            niezbyt szlachetnie sie nazywaja, ale w koncu to tylko grzyby.... a moze sie
            jednak myle, przeciez kiedys kanie rzadzily Polska
            • tempe Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 15:10
              boom_bum napisał:

              > niezbyt szlachetnie sie nazywaja, ale w koncu to tylko grzyby.... a moze sie
              > jednak myle, przeciez kiedys kanie rzadzily Polska

              stąd łaknienie dżdżu
              • gradufka Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 15:15
                Grzyby zawsze gora!
                • tempe Re: a co to sa boczniaki 11.02.05, 15:17
                  beczka boczniaków na boczku
                  • gradufka Az bokiem wyjda! 11.02.05, 15:28
                    Tempe, jak ja lubie te twoje gry slowne!!!
                    • tempe Re: Az bokiem wyjda! 11.02.05, 15:58
                      boczkiem, jak to zboczki

                      ach och Gradufko
                      podziwiam Twoją energię i wyobraźnię /i wynikający z nich rozmach epicki
                      viva viceversa!
    • pinkpanther Prosty przepis na makaron 15.04.05, 17:22
      dzisiaj akurat typu "spaghetti", dobrze sprawdzająs się też "rurki"
      a trawa to tyle co nic
      gotuję makaron
      na tarce ucieram cukinię, duszę ją na maśle z oliwą i czosnkiem, przyprawiam
      wegetą i pieprzem, dodaję serek kremowy albo pleśniowy, wrzucam to wszystko do
      gara z makaronem i mieszam, aż się oblepi
      można to wszystko posypać uprażonymi pestkami dyni
      bo to w ogóle jest pestka!
    • columbia Re: Kiniowe przepisy : ))) 16.04.05, 19:58
      a my zjedliśmy dziś włoską zupę pomidorowa, o której pisałam kiedyś...